<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073</id><updated>2012-02-26T18:58:47.312+01:00</updated><category term='Związek Sowiecki'/><category term='ponerologia'/><category term='Prawa Osób Żyjących z Niepełnosprawnością'/><category term='lekarze'/><category term='fałszywe opinie psychiatryczne'/><category term='zdrowy w chorym otoczeniu'/><category term='choroba psychiczna'/><category term='polska 2012'/><category term='psychologia'/><category term='psychiatrzy łowcy skór'/><category term='Rzeszów'/><category term='szpital psychiatryczny w Krychnowicach'/><category term='stwardnienie rozsiane'/><category term='nadmierna konsumpcja leków'/><category term='Syndrom ryzyka psychozy'/><category term='krzysztof jurczyk'/><category term='polityka'/><category term='przyszywane zaburzenia'/><category term='strassen diagnose'/><category term='ustawy specjalne'/><category term='Dziennik Polski'/><category term='ratyfikacja Konwencji'/><category term='dewiacja'/><category term='facebook'/><category term='podstęp'/><category term='morderstwa'/><category term='Czarownicy i psychiatrzy'/><category term='wiersze'/><category term='schizofrenia bezobjawowa'/><category term='kuracja'/><category term='antypsychotyki'/><category term='antypsychiatria'/><category term='niepoczytalność'/><category term='Polski magazyn radiowy'/><category term='Salon 24'/><category term='Szpital przemienienia'/><category term='salon24'/><category term='Ogród Luizy'/><category term='przekręty psychiatrów'/><category term='refundacja leków'/><category term='E. Fuller Torrey'/><category term='Sterylizacja w zakładzie psychiatrycznym'/><category term='wolność'/><category term='nadużycia psychiatryczne'/><category term='mp3'/><category term='Hitler'/><category term='Nina Hagen'/><category term='ustawa o ochronie zdrowia psychicznego'/><category term='Borys Pantelejew'/><category term='Maria Nowak-Vogl'/><category term='kocobrowo'/><category term='godność człowieka'/><category term='adhd.info'/><category term='psychiatra'/><category term='DSM-5'/><category term='oszustwo'/><category term='schizofrenik'/><category term='psychologowie'/><category term='leki antydepresyjne'/><category term='błędy nauki'/><category term='patverfu'/><category term='związek małżeński'/><category term='artykuły do słuchania'/><category term='zyski'/><category term='superwizjer'/><category term='dom dziecka'/><category term='Strasburg'/><category term='Box'/><category term='żałoba'/><category term='traktat moralny'/><category term='nadmierne zażywanie leków'/><category term='obrona przed manipulacją'/><category term='archiwum bloga'/><category term='nazizm'/><category term='wykop'/><category term='godność'/><category term='Krystyna Górzyńska'/><category term='KGB'/><category term='Werdykt'/><category term='Thomas Szasz'/><category term='sb'/><category term='eioba'/><category term='dzień w którym wybiło szambo'/><category term='stowarzyszenie przeciwko przemocy psychiatrycznej'/><category term='dzieci'/><category term='DSM-4'/><category term='Radovan Karadzić'/><category term='orzeczenia o niepełnosprawności'/><category term='melancholia'/><category term='Łarisa Arap'/><category term='neuroleptyki'/><category term='czystki etniczne'/><category term='nadużycia'/><category term='TVP'/><category term='neuroleptyki atypowe'/><category term='fałszywe opinie'/><category term='film'/><category term='Grażyna Wlazło'/><category term='opsychiatrii'/><category term='Krzysztof Chudziński'/><category term='instytut Sierbskiego'/><category term='Barbara Gujska'/><category term='ONZ'/><category term='ubezwłasnowolnienie'/><category term='Niegrzeczni do psychiatryka'/><category term='klasyfikacja zaburzeń psychicznych'/><category term='poradnie psychologiczno-pedagogiczne'/><category term='zapomniani geniusze'/><category term='pobicie w psychiatryku'/><category term='NIK'/><category term='NFZ'/><category term='zgon'/><category term='Nietzsche'/><category term='leczenie pod przymusem'/><category term='szkodliwość psychiatrii'/><category term='Grażyna Reguła'/><category term='leki psychotropowe'/><category term='bezdomni'/><category term='Schizofrenia pełzająca'/><category term='niekompetencja'/><category term='leczenie ludzi zdrowych'/><category term='zdjęcia'/><category term='ofiary psychiatrów'/><category term='schizofrenia'/><category term='prawa rodzicielskie'/><category term='szpital psychiatryczny'/><category term='materializm'/><category term='skutki uboczne'/><category term='sądy'/><category term='czytaj online'/><category term='odpowiedzialność karna'/><category term='etykieta'/><category term='biopsychiatria'/><category term='wolne media'/><category term='błędy lekarskie'/><category term='psychiatria nienawiści'/><category term='psychoterapia.psychologowie'/><category term='psychiatryzacja kultury'/><category term='psychiatria represyjna'/><category term='Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego'/><category term='stop manipulacji'/><category term='toksyczna psychiatria'/><category term='raport mniejszości'/><category term='ogłoszenie'/><category term='dyskryminacja'/><category term='uboczne'/><category term='Freudowska psychoanaliza'/><category term='stany lękowe'/><category term='pogotowie'/><category term='rzetelność diagnoz psychiatrycznych'/><category term='youtube'/><category term='tortury'/><category term='tabletki szczęścia'/><category term='manipulacja'/><category term='choroby i zaburzenia na zamówienie'/><category term='fortel'/><category term='zsrr'/><category term='tryb nagły'/><category term='smutek'/><category term='Andrzej Marek Michorzewski'/><category term='psychiatria sądowa'/><category term='produkcja chorób umysłowych'/><category term='Piotr Jaroszyński'/><category term='agresja'/><category term='download'/><category term='NKWD'/><category term='psychiatryczne obozy koncentracyjne'/><category term='diagnoza psychiatryczna'/><category term='oszukiwanie'/><category term='toksyczna psychologia'/><category term='program spraw precedensowych'/><category term='cenzura internetu'/><category term='konsylium24'/><category term='ściągnij'/><category term='patologia'/><category term='biegli psychologowie'/><category term='rodzice'/><category term='wzrost zachorowań psychicznych'/><category term='pseudonauka'/><category term='medycyna'/><category term='Psychiatria Genetyczna'/><category term='wolny wybór'/><category term='obserwacja psychiatryczna'/><category term='znęcanie psychiczne'/><category term='deklaracja praw człowieka'/><category term='historia szaleństwa'/><category term='filozofia'/><category term='Tadeusz Chołda'/><category term='polskie psychuszki'/><category term='Niemcy'/><category term='zakazana psychologia'/><category term='Psychuszki w PRL-u'/><category term='nierzetelność psychiatryczna'/><category term='lęki'/><category term='psychiatryzacja przestępstw'/><category term='Rochelle Macredie'/><category term='umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym'/><category term='tardive dyskinesia'/><category term='sprawa dla reportera'/><category term='przestępcy'/><category term='fałszywe zaświadczenia psychiatryczne'/><category term='eksperymenty medyczne'/><category term='paranoidalne zaburzenia osobowości'/><category term='łapówka'/><category term='Ken Kesey'/><category term='józef zając'/><category term='list do psychiatrów'/><category term='wpływ'/><category term='Grażyna Lachcik Pitucha'/><category term='bezprawie'/><category term='psychopatologia'/><category term='pułapki psychiatrii'/><category term='moralność'/><category term='Rene Talbot'/><category term='afery prawa'/><category term='piętnaście lat zmarnowanych przez psychiatrów'/><category term='depresja'/><category term='nowy ekran'/><category term='IAAPA'/><category term='TVP2'/><category term='organ kontroli społecznej'/><category term='Marcii Angell'/><category term='zakład zamknięty'/><category term='psychiatria'/><category term='patokracja'/><category term='uwięzienie'/><category term='ideologia'/><category term='Michel Foucault'/><category term='Starogard Gdański'/><category term='pedagodzy'/><category term='ADHD'/><category term='dobra książka'/><category term='antydepresanty'/><category term='Irren Offensive'/><category term='zabezpieczenie się przed psychiatrami'/><category term='David Rosenhan'/><category term='dysk internetowy'/><category term='prawa człowieka'/><category term='Trybunał Imeinia M.Foucault'/><category term='stop przemocy psychiatrycznej'/><category term='natura manipulacji'/><category term='więzienie'/><category term='samobójstwo'/><category term='Szaleństwo i władza'/><category term='Jarosław Kaczyński'/><category term='książka'/><category term='służba zdrowia'/><category term='III rzesza'/><category term='Akcja T4'/><category term='Krzysztof Woźniak'/><category term='molestowanie dzieci'/><category term='Eksperyment Rosenhana'/><category term='psychiatryk za karę'/><category term='APA'/><category term='Jarosław Stukan'/><category term='nierzetelność'/><category term='Martin Bryant'/><category term='przemysł lekowy'/><category term='koncerny farmaceutyczne'/><category term='Łobaczewski'/><category term='psychiatrzy'/><category term='jak łatwo zostać ubezwłasnowolnionym'/><category term='Lawrence Stevens'/><category term='eugenika'/><category term='Spot'/><category term='firmy farmaceutyczne'/><category term='nadpobudliwość'/><category term='berlin'/><category term='problemy psychiatrii'/><category term='Irren-Offensive'/><category term='elektrowstrząsy'/><category term='diagnoza uliczna'/><category term='leki'/><category term='psychiatrzy - łowcy skór'/><category term='specjalne upoważnienie pacjenta'/><category term='psychuszki'/><category term='przemoc psychiatryczna'/><category term='Breivik'/><category term='oszustwa'/><category term='Jovan Rasković'/><category term='Gert Postel'/><category term='zaburzenia zachowania'/><category term='przemoc w psychiatryku'/><category term='tvn24'/><category term='zakład psychiatryczny'/><category term='kompetencje'/><category term='sylwester 2012'/><category term='korupcja'/><category term='nadużywanie psychotropów'/><category term='Renata Ramos'/><category term='biegli sądowi'/><category term='Paweł Stanisław Tomaszewski'/><category term='afery'/><category term='niepełnosprawni'/><category term='mit choroby psychicznej'/><category term='nowe jednostki chorobowe'/><category term='badania psychiatryczne'/><category term='Andrzej Skulski'/><category term='wrzuta'/><category term='Anna Dymna - spotkajmy się'/><category term='dramat obyczajowy'/><category term='posłuchaj'/><category term='łamanie praw człowieka'/><category term='Trybunał Foucualt'/><category term='oszukana'/><category term='szkoły specjalne'/><category term='Ofensywa Szalonych'/><category term='stygmatyzacja'/><category term='psychiatrzy S.M'/><category term='ICD-10'/><category term='Innsbruck'/><category term='Obywatelski Komitet Praw Człowieka'/><category term='medykalizacja'/><category term='celownik'/><category term='nauczyciele'/><category term='CEZNURA'/><category term='Julia Priwiedionna'/><category term='wywiad'/><category term='ofiary psychiatry'/><category term='przemoc wobec pacjentów'/><category term='reportaż TVP'/><category term='historia'/><category term='równość wobec prawa'/><category term='ekspertyzy sądowe'/><category term='List otwarty'/><category term='badanie Kaczyńskiego'/><category term='szpitale psychiatryczne'/><category term='DSM-IV'/><category term='etyka'/><category term='domy dziecka'/><category term='leczenie'/><category term='eksperymenty'/><category term='klinika'/><category term='Freud'/><category term='przymusowe leczenie'/><category term='leczenie psychiatryczne'/><category term='mit depresji'/><category term='Marina Trutko'/><category term='IAAPA POLSKA'/><category term='przysięga Hipokratesa'/><category term='dystymia'/><category term='eutanazja'/><category term='skutki uboczne neuroleptyków'/><category term='skutki'/><category term='rebeliantka'/><category term='oddział psychiatryczny dzienny'/><category term='wiadomości 24'/><category term='żółte papiery'/><category term='Anna Mierzwińska - Obara'/><category term='totalitaryzm'/><category term='apatia'/><category term='władza'/><category term='ZSRS'/><category term='diagnoza'/><category term='psychopaci'/><category term='psychiatryk'/><category term='petycja psychiatrów'/><category term='Lot nad kukułczym gniazdem'/><category term='stygmatyzacja psychiatryczna'/><category term='Ile warte jest słowo psychologa?'/><category term='opinia psychologiczna'/><category term='Zgoda pacjenta'/><category term='chomikuj.pl'/><category term='grafika'/><category term='Bruce Wiseman'/><category term='manipulacja psychiatrów'/><category term='Clint Eastwood'/><category term='PatVerfü'/><category term='eksperymenty medyczne. medycyna'/><category term='zgłoś nadużycie w psychiatrii'/><category term='komando24'/><category term='uwięzienie bez wyroku sądowego'/><category term='studia'/><category term='Shane Ellison'/><category term='reżim'/><category term='psycholog'/><category term='nauka'/><category term='Anna Mierzwińska Obara'/><category term='Prawo'/><category term='dramat psychologiczny'/><category term='przymus psychiatryczny'/><category term='rygor'/><category term='III RP'/><category term='tresura poznawczo-behawioralna'/><category term='Dom wariatów'/><category term='tvn'/><category term='Luc Burgin'/><category term='newsweek'/><category term='Prozac'/><category term='Philip Zimbardo'/><category term='psychoterapia'/><category term='teatr telewizji'/><category term='prawo karne'/><category term='Ritalin'/><category term='zawężenie zakresu normalności'/><category term='kary'/><category term='do pobrania'/><category term='poczucie winy'/><category term='dyskredytacja'/><category term='mistyfikacja'/><category term='Theodor Morell'/><category term='krzywdy ludzkie'/><category term='psychuszka'/><category term='PIS'/><category term='Helsińska Fundacja Praw Człowieka'/><category term='diagnoiza psychiatryczna'/><category term='sztuczny wzrost zaburzeń psychicznych'/><category term='ipn'/><category term='pomówienie o chorobę psychiczną'/><category term='darmowy download'/><category term='placebo'/><category term='śmierć'/><category term='Tomasz Witkowski'/><category term='więzienia'/><category term='przymusowe badania psychiatryczne'/><category term='reportaż'/><category term='poszkodowani'/><category term='ludobójstwo'/><category term='choroby psychiczne'/><category term='pomówienie'/><category term='omvares'/><category term='leczenie depresji'/><category term='opinie'/><category term='złe zachowanie'/><category term='biegli psychiatrzy'/><category term='Rzecznik praw obywatelskich'/><category term='sąd'/><category term='opinie psychologiczne'/><category term='esej'/><category term='IAAPA Sekcja Polska'/><category term='epidemii chorób psychicznych'/><category term='pułapki'/><category term='badania sądowo psychiatryczne'/><category term='zaburzenia depresyjne'/><category term='blaski i cienie psychiatrii'/><title type='text'>PSYCHIATRZY - Łowcy Skór</title><subtitle type='html'>Ujawnione składanie fałszywych opinii psychiatrycznych przez psychiatrów biegłych sądowych. Jak wyglądają takie przekręty w rzeczywistości i jak psychiatrzy pozostają bezkarni pokazuje ten przykład.

Strona poświęcona dla ofiar i przeciwników psychiatrii.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>162</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-5739596674994949831</id><published>2012-02-22T13:07:00.001+01:00</published><updated>2012-02-22T13:33:24.156+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli sądowi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renata Ramos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obserwacja psychiatryczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli psychologowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polskie psychuszki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tvn'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Helsińska Fundacja Praw Człowieka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='program spraw precedensowych'/><title type='text'>Polskie psychuszki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Uwaga komunikat: &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zapraszam na rozprawę w Poznaniu ,24.02.2012, właśnie z biegłym psychiatrą.&amp;nbsp;Tel. 600273934 Renata Ramos&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;hr /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Obrońcy praw człowieka alarmują: do szpitali psychiatrycznych trafia dziś więcej zdrowych osób niż w czasach PRL. Prokuratury i sądy wysyłają na obserwację psychiatryczną ludzi, zbadanych przez biegłych w sposób skandalicznie niezgodny z lekarską rzetelnością i etyką zawodową. Dwie, trzy minuty badania – i sześć tygodni pobytu w zamkniętej celi z agresywnymi chorymi. Taki los może spotkać każdego, kto bierze udział w sprawie karnej. Polski wymiar sprawiedliwości nad wyraz chętnie korzysta z opinii biegłych o niskich kwalifikacjach zawodowych i lekceważących etykę lekarską. Dlaczego?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;W domu pani Renaty Ramos z Poznania od lat trwał konflikt rodzinny. Kobieta wiele razy składała na policji doniesienia o znęcaniu się nad nią i wynoszeniu przez męża rzeczy ze wspólnego domu. Każda z tych spraw została umorzona. Trzy lata temu jej mąż wyprowadził się z domu, złożył pozew o rozwód. Zabrał ze sobą jedyne dziecko, 13-letnią Olę. Zeznał w prokuraturze, że jego żona może być niepoczytalna. Twierdził, że pani Renata kłamie, wpada bez powodu w histerię, a nawet kiedyś pomazała mu samochód ketchupem i majonezem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prokurator wszczął śledztwo przeciwko Renacie Ramos. Uznał, że składa fałszywe zeznania. Dał za to wiarę zeznaniom męża i nakazał przeprowadzenie badań psychiatrycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To było przerażające. Ciężko mi uwierzyć, że taka sytuacja może mieć miejsce – mówi Renata Ramos. – Zakład psychiatryczny był dobrym miejscem, by się mnie pozbyć. Poddano mnie krótkiemu badaniu psychologicznemu. Pokazano jakieś rysunki, potem doktor zapytał o kilka szczegółów z życia – czy piję, palę, jak się czują rodzice, czy mam rodzeństwo, i to wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekarz nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, czy Renata Ramos jest chora. Zalecił więc obserwację psychiatryczną. Od tego czasu, od dwóch i pół roku, z powodu postępowania karnego i kolejnych badań psychiatrycznych, wciąż nie może zapaść wyrok w sprawie rozwodowej pani Renaty. Nie może się też zakończyć konflikt o dziecko. Ona sama nie może znaleźć pracy. Podjęła walkę o swoje prawa. Pisała odwołania do Prokuratury Krajowej, do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdobyła kontropinie innych biegłych, według których jest zdrowa.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;W końcu Sąd Okręgowy w Poznaniu podważył opinię lekarza, który badał panią Renatę. Sąd stwierdził, że jest zbyt lapidarna, nie wyczerpująca, a jej autor "nie dokonał nawet ogólnej charakterystyki stanu psychicznego podejrzanej". Jednak prokuratura powołała kolejnych biegłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Badanie trwało 25 minut – mówi Renata Ramos. – Zapytano, jak się nazywam, gdzie pracuję, o moją rodzinę, stan zdrowia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnych opiniach biegli przyznali, że kontakt z pacjentką jest dobry. Pani Renata zachowuje się spokojnie, nie wykazuje ostrych zaburzeń psychotycznych i zaburzeń spostrzegania. Pomimo to znów wnioskowali o obserwację w szpitalu psychiatrycznym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Renata Ramos przed kolejną rozprawą w sądzie zwróciła się o pomoc do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Prof. Andrzej Rzepliński z Fundacji po zapoznaniu się z dokumentami sprawy podsumował ją jednoznacznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zupełnie poważnie mówiąc, należałoby się zastanowić, czy tych dwóch psychiatrów, którzy wydawali opinię nie należałoby poddać badaniom psychiatrycznym – powiedział prof. Andrzej Rzepliński. – A co najmniej wszcząć postępowanie dyscyplinarne za to, że w sposób rażący nadużyli władzy. Nabredzli w tym dokumencie, na koniec pisząc, że jest pani w pełni zdrowa, a mimo to wnioskowali o obserwację psychiatryczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekarzem, który pierwszy wydał opinię o konieczności obserwacji pani Renaty jest poznański psychiatra Włodzimierz C. Specjalista wielokrotnie powoływany na biegłego przez poznańskie sądy i prokuratury. Reporterka Superwizjera spytała go, dlaczego po krótkim badaniu, które nie pozwoliło mu stwierdzić stanu zdrowia kobiety, lekką ręką zdecydował o wysłaniu ją na obserwację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pani mi usiłuje wmówić, że mój "judymizm" powinien mi nakazywać nad każdym badanym się pochylać i badać go tak długo, chyba łącznie z sekcją zwłok – powiedział Włodzimierz C. – Ja w tym momencie jestem urzędnikiem państwowym, który przez przypadek zna się na psychiatrii i dlatego jest powoływany na biegłego. To nie są moi pacjenci. W tej sytuacji nie obowiązują mnie przepisy etyki lekarskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podobny sposób zostali przez biegłych potraktowani Ryszard Konenc, pan Adam i Marian Orzałkiewicz. U pierwszego biegły stwierdził dyskretnie rozwijający się proces manii prześladowczej, u drugiego równie dyskretny proces psychotyczny. Marian Orzałkiewicz po trwającym trzy minuty badaniu został skierowany na sześć tygodni obserwacji, zamiast trzech miesięcy, bo – jak powiedział biegły – dobrze mu z oczu patrzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowi ludzie lekką ręką wysłani na obserwację psychiatryczną przeżywają piekło. Dostają się do zamkniętych cel z chorymi. Taki los spotkał pana Krzysztofa. Oskarżony o zniesławienie prokuratora, trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego na 35 dni. Odizolowany od rodziny, obserwowany przez całą dobę, otoczony ciężko chorymi ludźmi, upokorzony, zniewolony. Choć na koniec okazało się, że jest zdrowym człowiekiem, Krzysztof jest przekonany, że pobyt w szpitalu okaleczył go na całe życie. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- Znalazłem się na sali sześcioosobowej z dwoma innymi osadzonymi – opowiada pan Krzysztof. – Jeden twierdził, że wszyscy słyszą jego myśli, drugi, że słyszy głosy i widzi morze. W nocy rzucają się na współosadzonych. Nikt na to nie reaguje. Byłem skazany na samego siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzje biegłych, którzy bez wahania, po kilkuminutowym wywiadzie, kierują zdrowych ludzi na obserwacje, są dla wymiaru sprawiedliwości sporym ułatwieniem. Piotr Górecki, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu mówi, że o tym, dlaczego korzysta on z opinii Włodzimierza C. decyduje najprawdopodobniej szybkość ich podejmowania – sąd nie musi czekać miesiącami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzetelność podobnych opinii, jak te wydawane przez Włodzimierza Cierpkę kwestionuje Jerzy Pobocha, przewodniczący Naukowej Sekcji Psychiatrii Sądowej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Jego zdaniem zupełnie nie do przyjęcia jest tłumaczenie, że jako biegłego, lekarza nie obowiązują zasady kodeksu etyki lekarskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W większości krajów, by być biegłym, trzeba wykazać się wiedzą, ale również znajomością prawa i etyki lekarskiej – mówi Jerzy Pobocha. – W Polsce biegłym może być właściwie każdy, kto jest wpisany na listę sądu okręgowego. Mamy biegłych, którzy kierują na obserwację sądowo – psychiatryczną często, i takich, którzy robią to rzadko. Wchodzi tu w grę także bardzo prozaiczna przyczyna. Jeśli biegły poświęca jednej osobie miesiąc czasu, dostaje takie samo wynagrodzenie, jak ten, któremu na wydanie opinii wystarczy krótki czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Renata Ramos w końcu wygrała. Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił zarzuty wobec niej, sprawa obserwacji stała się niebyła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wreszcie moje dziecko dowie się, jak je kocham – powiedziała płacząc po wyjściu z budynku sądu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Artykuł pochodzi ze strony:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://superwizjer1234old.beta.m4.onet.pl/1308030,3,archiwum.html" target="_blank"&gt;http://superwizjer&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/ofiary-poznanskiego-psychiatry.html" target="_blank"&gt;Ofiary poznańskiego psychiatry&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/11/superwizjer-o-kierowaniu-na-obserwacje.html" target="_blank"&gt;"Superwizjer" o kierowaniu na obserwacje sądowo-psychiatryczne&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/Renata%20Ramos" target="_blank"&gt;Więcej na temat sprawy pani Renaty Ramos&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pobierz artykuł w PDF: &lt;a href="http://www.box.com/s/jhz2r3ovu8ff40py6bpk" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-5739596674994949831?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/5739596674994949831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/polskie-psychuszki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5739596674994949831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5739596674994949831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/polskie-psychuszki.html' title='Polskie psychuszki'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-6904213364810876821</id><published>2012-02-21T13:34:00.000+01:00</published><updated>2012-02-21T13:34:05.170+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='diagnoza psychiatryczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pseudonauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moralność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strassen diagnose'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinia psychologiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tomasz Witkowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomówienie o chorobę psychiczną'/><title type='text'>Z bloga Tomasza Witkowskiego - Psychologia, pokonanie kolejnej bariery etycznej</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;Wypowiedź Tomasza Witkowskiego, który na swoim blogu komentuje &amp;nbsp;"diagnozę" pewnej pani psycholog... To kolejny dowód na zupełny brak hamulców etycznych takich psychologów, oraz szerzenia&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pseudonauki w tej dziedzinie. W całości wklejam materiał z posta: &amp;nbsp;&lt;hn title="TOMASZ WITKOWSKI - W OBRONIE ROZUMU - BLOG"&gt;&lt;a href="http://www.tomaszwitkowski.pl/" target="_blank"&gt;http://www.tomaszwitkowski.pl/&lt;/a&gt;&lt;/hn&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Kondycja nauki polskiej na tle osiągnięć światowych jest bardzo mizerna. Kondycja polskiej psychologii jawi się tym bardziej żałośnie. Ale wygląda na to, że znaleźliśmy obszar, w którym możemy przodować - przekraczanie kolejnych barier etycznych, pokonywanie kolejnych ograniczeń moralnych. Czy można diagnozować człowieka nie badając go i nie mając z nim bezpośredniego kontaktu? W Polsce jak najbardzie tak! Czy można upubliczniać taką diagnozę? Jak najbardziej! Czy można robiąc jedno i drugie nadal cieszyć się szacunkiem środowiska, zajmować odpowiedzialne stanowisko, być członkiem stowarzyszeń zawodowych i wykonywać nadal zawód zaufania społecznego? Zobaczymy. Moje ponure doświadczenie mówi mi, że niestety można i to bez jakichkolwiek konsekwencji.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Matka Madzi wygląda na psychopatkę - Artykuł z Fakt.pl&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moją uwagę zwróciły pierwsze jej występy medialne, kiedy zakrywała twarz. Matka, której dziecko zaginęło raczej myśli o tym, co zrobić żeby je odnaleźć, a nie martwi się czy pokazywać twarz. Widać też było niespójność języka niewerbalnego. &lt;a href="http://www.fakt.pl/Matka-Madzi-wyglada-na-psychopatke-Madzia-nie-zyje-Odnaleziono-cialo-Madzi-z-Sosnowca,artykuly,144750,1.html" target="_blank"&gt;Więcej...&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;Ile jeszcze zasad i wartości można podeptać, aby zabłysnąć przez moment w jaskrawym świetle tabloidu? Odpowiedzi na to pytanie udzielą z pewnością wkrótce kolejni naśladowcy Pani prorektor.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/tomasz-witkowski-zakazana-psychologia.html" target="_blank"&gt;Tomasz Witkowski - Zakazana Psychologia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/problem-nierzetelnosci-diagnostycznej-w.html" target="_blank"&gt;Problem nierzetelności diagnostycznej w opiniach biegłych psychologów i innych specjalistów&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/pseudonauka-w-opiniowaniu.html" target="_blank"&gt;Pseudonauka w opiniowaniu psychologicznym tzw. molestowania seksualnego.cz1&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/diagnoza-uliczna-i-jej-cel.html" target="_blank"&gt;Diagnoza uliczna i jej cel&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/psychologia-i-psychiatria-pod.html" target="_blank"&gt;Psychologia i psychiatria pod panowaniem patokracji&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Polecam również:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.stopmanipulacji.org.pl/" target="_blank"&gt;http://www.stopmanipulacji.org.pl/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-6904213364810876821?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/6904213364810876821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/z-bloga-tomasza-witkowskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6904213364810876821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6904213364810876821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/z-bloga-tomasza-witkowskiego.html' title='Z bloga Tomasza Witkowskiego - Psychologia, pokonanie kolejnej bariery etycznej'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-3233162574753083495</id><published>2012-02-16T12:20:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T13:56:48.414+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kary'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny w Krychnowicach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakład psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znęcanie psychiczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rygor'/><title type='text'>Koszmarna terapia dzieci, koszmar w psychiatrii znowu powraca</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/3/11145/z11145273Z,Budynek-psychiatrycznego-oddzialu-dla-dzieci-i-mlodziezy.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://bi.gazeta.pl/im/3/11145/z11145273Z,Budynek-psychiatrycznego-oddzialu-dla-dzieci-i-mlodziezy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Korzystanie z toalety tylko w wyznaczonych godzinach - kto nie może wytrzymać ''korzysta z koszy na śmieci''. Pacjenci to jednocześnie osoby sprzątające szpital. Rozmowy telefoniczne i kontakt z bliskimi ściśle ograniczony - takie zasady odkrył rzecznik praw pacjenta na oddziale dla dzieci i młodzieży w Szpitalu Psychiatrycznym w Radomiu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Szpital psychiatryczny mieści się Krychnowicach - dzielnicy na obrzeżach Radomia. To kompleks 17 budynków z różnymi oddziałami. Przebywa w nim 650-700 pacjentów. W brzydkim łososiowym budynku zamykane są chore dzieci. Najmłodsze mają dziesięć lat, najstarsi pacjenci oddziału są przed osiemnastką. Łóżek jest 25. Zajmują je nastolatki z upośledzeniem umysłowym, nadpobudliwe i z nakazami sądowymi. Zdarzają się przypadki schizofrenii.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przedstawiciele Biura Rzecznika Praw Pacjenta przy Ministerstwie Zdrowia we wrześniu przyjechali do Radomia na kontrolę, bo dostawali skargi na działalność szpitala. Po kontroli powstał raport, który poświęcony jest głównie oddziałowi psychiatrycznemu dla dzieci i młodzieży.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Czytaj całość:&amp;nbsp;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,11138363,Koszmarna_terapia_dzieci.html" target="_blank"&gt;http://wyborcza.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/01/okrutne-praktyki-w-szpitalu_17.html" target="_blank"&gt;Okrutne praktyki w szpitalu psychiatrycznym w Starogardzie Gdańskim&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/01/pobicie-w-szpitalu-psychiatrycznym.html" target="_blank"&gt;Pobicie w szpitalu psychiatrycznym - Reportaż&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/04/przemoc-w-psychiatryku-klatki-z_12.html" target="_blank"&gt;Przemoc w psychiatryku - Klatki z łabędziami&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/02/14-lutego-2011-roku-sekcja-polska-iaapa.html" target="_blank"&gt;List Otwarty IAAPA do CPT&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Pobierz artykuł w PDF: &lt;a href="http://www.box.com/s/ortk1u62he3piitalp3z" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-3233162574753083495?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/3233162574753083495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/koszmarna-terapia-dzieci-koszmar-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/3233162574753083495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/3233162574753083495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/koszmarna-terapia-dzieci-koszmar-w.html' title='Koszmarna terapia dzieci, koszmar w psychiatrii znowu powraca'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-8045924878514986953</id><published>2012-02-14T13:26:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T12:19:39.650+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andrzej Marek Michorzewski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzień w którym wybiło szambo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia psychiatryczne'/><title type='text'>Michorzewski Andrzej Marek - dzień w którym wybiło szambo</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZpkqECqCbsM/TzPCuobW3WI/AAAAAAAABZc/DMciDGzBN5E/s295/okladka-200.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZpkqECqCbsM/TzPCuobW3WI/AAAAAAAABZc/DMciDGzBN5E/s400/okladka-200.jpg" width="271" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Tak w&amp;nbsp;skrócie&amp;nbsp;ta książka porusza temat tabu, jakim jest sytuacja w polskiej psychiatrii. Autor nie boi się porównywać jej do psychiatrii nazistowskiej.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka przez swoją łamiącą tabu&amp;nbsp;bezpośredniość, zyskała wiele nieprzychylnych&amp;nbsp;recenzji i opinii... Tym bardziej warto ją przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski ;)W psychiatrii nie ma już co ulepszać czy zmieniać ale przede wszystkim należy ją ograniczyć zaczynając od prawa, które umożliwia bezzasadne odbieranie wolności na podstawie domniemań i przypuszczeń ...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Autor: Andrzej Marek Michorzewski&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo: &lt;a href="http://www.literatura.gildia.pl/wydawnictwa/finna" target="_blank"&gt;Finna Oficyna Wydawnicza&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Liczba stron: 192&lt;br /&gt;Oprawa: miękka&lt;br /&gt;ISBN: 83-89929-20-1&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;Z okładki:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Michorzewski" target="_blank"&gt;Andrzej Marek Michorzewski&lt;/a&gt;, urodzony we Włocławku, ukończył Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Gdańsku. Facet, który uchronił mnie przed obowiązkową służbą wojskową, współzałożyciel "Kobranocki" (autor nazwy zespołu), twórca wszystkich tekstów piosenek. Przedtem najczęściej anonimowy autor kilku studencko-turystycznych standardów. W latach osiemdziesiątych członek Grupy Toruń. Autor powiedzenia "albo prawo, albo sprawiedliwość", wielokrotnie karany sądownie za porównywanie polskiej psychiatrii do nazistowskiej, za odmowę sporządzenia opinii sądowo-psychiatrycznych oraz za posądzanie sądów i prokuratury o nieprzestrzeganie prawa. Oskarżony o nielegalne zatrudnianie swoich pacjentów. Przez blisko siedem lat dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu. Rezygnując ze stanowiska stwierdził, że wstydził się być psychiatrą i wyemigrował gdzieś na prowincję. Od 2000 roku nie odbiera telefonów...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Andrzej Kobra Kraiński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis z artykułu : &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psychiatria-patologie-naduzycia.html" target="_blank"&gt;Afery, Korupcja i Dewiacja - XXI Wiek&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Andrzej Michorzewski, autor przeboju Kobranocki "Kocham Cię jak Irlandię", został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne - podał dziennik.pl. Po przesłuchaniu został zwolniony. Andrzejowi M., który był psychiatrą i dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu, zarzuca się wystawianie za łapówki fałszywych zaświadczeń o chorobach bandytom. Dzięki temu unikali oni więzienia albo uzyskiwali przerwę w odbywaniu kary. Po przesłuchaniu w prokuraturze we Wrocławiu Andrzej M. został zwolniony za poręczeniem majątkowym 20 tysięcy zł. Nie wolno mu opuszczać Polski. Podejrzany o korupcję lekarz jest współzałożycielem zespołu Latający Pisuar, który szybko zmienił nazwę na Kobranocka. To właśnie Andrzej został wówczas głównym autorem tekstów piosenek. Nie kto inny, jak podejrzany teraz psychiatra jest twórcą głośnego przeboju "Kocham Cię jak Irlandię". - Michorzewski napisał słowa do tego utworu - potwierdza Marek Watza, menedżer zespołu. &lt;/i&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;Andrzej Marek Michorzewski - lekarz psychiatra, poeta. Urodził się we Włocławku, ukończył Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Gdańsku. W latach 80-tych XX wieku członek Grupy Toruń. Wraz z Romualdem Bobkowskim, adiunktem z Instytutu Fizyki oraz studentem Andrzejem Wilczewskim nagrali wiosną 1983 kasetę z piosenkami o stanie wojennym pod tytułem 'Na wzwodzie'. W 1984 na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego w Toruniu, którego ordynatorem był Michorzewski został skierowany za odmowę odbycia służby wojskowej muzyk Andrzej Kraiński. Efektem spotkania było powstanie zespołu Latający Pisuar, który rok później zmienił nazwę na Kobranocka. Michorzewski został głównym autorem tekstów jego piosenek. Za największy przebój uważa się utwór 'Kocham Cię, jak Irlandię'. Był autorem znanego przed laty hasła "albo prawo, albo sprawiedliwość".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez siedem lat był dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu. Zrezygnował ze stanowiska twierdząc, że wstydzi się być psychiatrą w Polsce. Wielokrotnie karany sądownie, m.in. za zarzucenie polskiej psychiatrii stosowania nazistowskich metod, za odmowę sporządzenia opinii sądowej oraz za oskarżenie sądów i prokuratury o nieprzestrzeganie prawa. Był też oskarżony o nielegalne zatrudnianie swoich pacjentów. W 2005 roku wydał książkę "Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii". Dnia 26 października 2007 został zatrzymany przez CBA pod zarzutem przyjmowania łapówek i fałszowania dokumentacji medycznej. Po przesłuchaniu w prokuraturze we Wrocławiu został zwolniony za kaucją w wysokości 20.000 zł z zakazem opuszczania kraju. Całkiem możliwe, że zatrzymanie to było skutkiem zemsty byłych kolegów Andrzeja za ujawnienie szamba jakim jest lecznictwo psychiatryczne w Polsce na przełomie II/III Tysiąclecia, czyli XX i XXI wieku.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;&lt;b&gt;"Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii"&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;Po "Dzień, w którym wybiło szambo" sięga się będąc pod natchnieniem np. "Stulecia chirurgów" Jürgena Thorwalda, a sięgają ludzie niezwykle zainteresowani historią medycyny i oczekujący równie fascynującego wprowadzenia w świat psychiatrii. Okazuje się, że jest to materiał diametralnie różny od wielu oczekiwań, do tego bardzo trudny do scharakteryzowania. Z notatki na okładce dowiadujemy się, że autor jest byłym dyrektorem szpitala psychiatrycznego w Świeciu, który porzucił swój zawód, ponieważ wstydził się być psychiatrą w Polsce. Ponadto jest autorem tekstów grupy "Kobranocka" i outsiderem. Nie wiem, czy coś mogłoby bardziej rozpalić ciekawość czytelników. Tymczasem książka zawiera refleksje w postaci nieusystematyzowanej, nieomal niezredagowanej, bardzo spontanicznej i bezpośredniej. Dotyczą one kilkunastu problemów współczesnego polskiego lecznictwa chorób psychicznych i opisane są w kilkudziesięciu krótkich ni to felietonach, ni to sprawozdaniach. Tematy powtarzają się po kilka razy, są wałkowane na różne sposoby, jak gdyby autor co wieczór próbował napisać jakiś artykuł na frapujący go temat, lecz nigdy nie był ze swojego tekstu zadowolony i każdego dnia rozpoczynał pisanie od nowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka dr Michorzewskiego ma ogromną wartość poznawczą. Opisy szpitali zlokalizowanych z dala od wielkich miast gdzie byłyby najbardziej potrzebne, pozbawionych jakiejkolwiek infrastruktury, przeludnione, niespełniające żadnych standardów bezpieczeństwa czy higieny, robią bardzo przygnębiające wrażenie, podobnie jak łagry i miejsca zsyłki. Jest to wizja medycyny strasznie zacofanej, która nie leczy, lecz zniewala, odczłowiecza osoby, które miały nieszczęście udać się na taką "zsyłkę". Dostaje się i politykom i innym lekarzom, i różnym "oszołomom", a autor ma tu na myśli osoby pełne dobrych chęci, które jednak z uwagi na zupełny brak wiedzy na temat rzeczywistości, o którą chcą zawalczyć, stają do walki naprzeciw niewłaściwych osób, za to w obronę brani są właśnie poszkodowani pacjenci psychiczni. Po takiej wizji człowiek nie dziwi się wcale, że autor mógł wstydzić się tego, że reprezentuje tę gałąź medycyny jaką jest psychiatria. Książkę czyta się bardzo trudno, jednak wydaje się, że gdyby tekst uporządkować i usystematyzować, bez wątpienia mógłby stać się czymś, co może zainteresować poważny ogół społeczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dzień, w którym wybiło szambo, czyli Nadużycia w psychiatrii" to książka popełniona niejako w afekcie, zapewne celowym, na wszelki wypadek. Afekt to dla niej jedyna okoliczność łagodząca i najważniejszy argument przemawiający za jej powstaniem. Książka napisana jako autoterapia po obejrzeniu szamba i poznania metod psychiatrii od kuchni, książka pokazująca psychiatrię od środka, a także pokazująca stan jaki może mieć pacjent po pobycie na leczeniu. Książka jako wylanie z siebie dręczącego chaosu i koszmarnych wspomnień – jak spowiedź przed zakonnikiem albo psychoterapeutą. Przed nimi nie dbamy o logiczną konstrukcję tego, o czym mówimy, bo mówimy, żeby zrzucić z siebie ciężar, wiedząc, że nie będzie on poddany ocenie. Mówimy, jednocześnie odkrywając dopiero, co sami myślimy i czujemy. I dopiero potem, po tej ekspiacji, przychodzi czas na systematyzację tego, cośmy wypowiedzieli, czas na chwilę refleksji, dogłębne przemyślenie i wysnucie wniosków. "Dzień, w którym wybiło szambo" to zapis tej ekspiacji dyrektora psychiatry – surowy nawet bez korekty i redakcji, nieprzemyślany jeszcze zaczynek do naukowego opracowania postawionych tez.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rewolucyjna książka dr Michorzewskiego ma także bardzo mocny punkt – pierwszy rozdział. Wywód o miejscu grup mniejszościowych, o ich labelizacji, jest do bólu szczery, a oparcie się na teorii stygmatyzacji Goffmana – celne. Zacytuję Michorzewskiego piszącego o Goffmanie: "Zaobserwował on [Goffman], że ludzie niepełnosprawni, renciści lub emeryci oraz bezdomni, włóczędzy, bezrobotni, a także osoby o odmiennej orientacji seksualnej, samotni albo żyjący w konkubinacie, osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne, mniejszości narodowe, religijne czy polityczne, to grupy, którym przypisujemy dwie wspólne cechy". Tymi cechami według Goffmana są: społeczne napiętnowanie i labelizacja (etykietowanie). Michorzewski drażni tłumaczeniem, że jako autor zrezygnował z wykonywania zawodu, bo wstydził się być psychiatrą w takich warunkach – łatwiej zrezygnować, niż działać, zmieniając to, co się potępia, a chociaż wydaje się, że stanowisko dyrektora szpitala psychiatrycznego nadaje się do działania lepiej niż brak stanowiska. Ale może lepiej zrezygnować, żeby móc powiedzieć prawdę i psychiatrię nazwać po imieniu, jak w tytule:&amp;nbsp;&lt;b&gt;Szambo.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-8045924878514986953?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/8045924878514986953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/michorzewski-andrzej-marek-dzien-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8045924878514986953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8045924878514986953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/michorzewski-andrzej-marek-dzien-w.html' title='Michorzewski Andrzej Marek - dzień w którym wybiło szambo'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZpkqECqCbsM/TzPCuobW3WI/AAAAAAAABZc/DMciDGzBN5E/s72-c/okladka-200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-5669707023411362632</id><published>2012-02-10T12:00:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T12:16:06.346+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='raport mniejszości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatria sądowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Psychiatria Genetyczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uwięzienie bez wyroku sądowego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polska 2012'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uwięzienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychuszka'/><title type='text'>Raport mniejszości - Polska 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Człowiek niewinny może być skazany na dożywotne uwięzienie. Bez wyroku sądowego.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;strong style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://m.nowyekran.pl/eb2df860d4682ebfc83b7df61fdc9912,14,0.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://m.nowyekran.pl/eb2df860d4682ebfc83b7df61fdc9912,14,0.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Steven Spielberg sięga po prozę Philipa K. Dicka. Waszyngton, rok 2054. Futurystyczny świat, w którym nie ma miejsca na zbrodnię. Przyszłość można przewidzieć, a winnych ukarać zanim popełnią zaplanowane morderstwo. Dowodów ich niedoszłych zbrodni dostarczają Jasnowidze ukryci w podziemiach Agencji Prewencji Departamentu Sprawiedliwości - trzy obdarzone niezwykłymi zdolnościami parapsychologicznymi istoty, które nigdy się nie mylą (…).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;...W dniach 14 – 18 października 2012 roku w Hamburgu po raz 20 odbędzie się Światowy Kongres Psychiatrii Genetycznej.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Co to takiego? Ano, dziedzina wiedzy medycznej, która wg jej wyznawców pozwala zawyrokować o tym, czy ktoś będzie chory psychicznie. W przyszłości, albowiem „przepowiednia medyczna” układana jest w okresie pomiędzy powstaniem zygoty a 3 rokiem życia człowieka."&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Polecam!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Więcej:&amp;nbsp;&lt;a href="http://obserwatorium.nowyekran.pl/post/51997,raport-mniejszosci-polska-2012" target="_blank"&gt;http://obserwatorium.nowyekran.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/g111vzl793cu0bomka29" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-5669707023411362632?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/5669707023411362632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/raport-mniejszosci-polska-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5669707023411362632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5669707023411362632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/raport-mniejszosci-polska-2012.html' title='Raport mniejszości - Polska 2012'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-8221063257055276882</id><published>2012-02-09T19:55:00.001+01:00</published><updated>2012-02-10T12:17:39.963+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Maria Nowak-Vogl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Innsbruck'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ofiary psychiatrów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eksperymenty medyczne'/><title type='text'>Psychiatrzy zarażali dzieci malarią - szok!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Afera w Austrii. Psychiatrzy pracujący po wojnie w służbie zdrowia przeprowadzali pseudonaukowe eksperymenty na dzieciach.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="artykul" style="background-color: white; font-family: Georgia, serif; font-size: 16px; line-height: 22px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Wilhelm J. miał 16 lat, gdy w 1964 r. z powodu nieustannych ucieczek z domu dziecka wysłano go do dziecięcego szpitala psychiatrycznego wiedeńskiego uniwersytetu medycznego. Diagnozę postawiono tam od razu: Wilhelm to psychopata. Leczono go, wstrzykując mu skażoną zarodźcem malarii krew, którą pobierano od innych dzieci. Malaria miała być lekarstwem na wiele chorób psychicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym tygodniu Wilhelm J., który po terapii zachorował na malarię i przez wiele lat walczył z jej nawrotami, opowiedział swoją historię dziennikarzom. Nad Dunajem zawrzało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawało się bowiem, że po latach rozliczeń wiemy już wszystko o piekle, jakie przechodzili wychowankowie austriackich sierocińców. Prasa pisała o powszechnym wykorzystywaniu seksualnym i biciu wychowanków przez personel, o tym, że domy dziecka przypominały więzienia. Kilka miesięcy temu Austriacy dowiedzieli się, że jeden z sierocińców zamieniono na dom publiczny - wychowawczynie pozwalały mężczyznom wykorzystywać dziewczynki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komisja, która od dwóch lat zajmowała się badaniem działalności domów dziecka prowadzonych przez Kościółkatolicki, naliczyła ponad 1,4 tys. przypadków wykorzystywania dzieci. Do tego dochodzą setki skrzywdzonych wychowanków domów prowadzonych przez zarządców świeckich.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jednak o tym, że na dzieciach prowadzono eksperymenty medyczne, Austriacy dowiedzieli się dopiero teraz.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Szpital, w którym leczono Wilhelma J., zarządził śledztwo. Lekarze szukają dokumentacji medycznej z lat 60. i wzywają na rozmowy dawnych pracowników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza zeznaniem mężczyzny dowodów nie ma, bo w jego krwi nie ma już śladu po zakażeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ta sprawa to dopiero początek. Do tej pory nie zajmowaliśmy się dziecięcymi szpitalami psychiatrycznymi. Niewykluczone, że czeka nas nowa lawina - mówi "Gazecie" prof. Horst Schreiber, historyk z Uniwersytetu w Innsbrucku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wiadomo, że Wilhelm J. nie jest jedynym dzieckiem, które leczono malarią. Do dziennikarzy zgłosiła się kolejna ofiara. Schreiber opisał zaś ostatnio w prasie działalność Marii Nowak-Vogl, która do 1987 r. kierowała kliniką psychiatrii dziecięcej w Innsbrucku, poza tym była konsultantem i biegłym sądowym.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/4/11111/z11111924X,9-czerwca-1997-r--Arcybiskup-Innsbrucku-Georg-Eder.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="153" src="http://bi.gazeta.pl/im/4/11111/z11111924X,9-czerwca-1997-r--Arcybiskup-Innsbrucku-Georg-Eder.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Tahoma, sans-serif; font-size: 11px; text-align: left;"&gt;9 czerwca 1997 r. Arcybiskup Innsbrucku &lt;br /&gt;Georg Eder odznacza dr &lt;br /&gt;Marię Nowak-Vogl orderem św. Sylwestra&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Tahoma, sans-serif; font-size: 11px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;hn title="9 czerwca 1997 r. Arcybiskup Innsbrucku Georg Eder odznacza dr Marię Nowak-Vogl orderem św. Sylwestra"&gt;&lt;/hn&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- Jej obsesją była walka z onanizmem wśród młodzieży. Nowak-Vogl szukała sposobów, by dzieci z tego leczyć dla ich dobra - opisuje prof. Schreiber.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną ze stosowanych przez Nowak-Vogl terapii było podawanie dzieciom hormonów stosowanych do obniżania popędu u bydła. Zastrzyki dostawały nawet dziesięciolatki, choć było wiadomo, że specyfik jest niezwykle szkodliwy. Inna terapia stosowana w dziecięcych psychiatrykach to długotrwałe naświetlanie promieniami rentgena.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie wojny Nowak-Vogl była zadeklarowaną nazistką, funkcjonariuszką Hitlerjugend - wyjaśnia prof. Schreiber. - Po wojnie nikt ani jej, ani jej kolegów nie rozliczył. Pozwolono jej robić karierę i leczyć ludzi. A poglądów nie zmieniła. Dzieci przysyłane z sierocińców traktowała jak króliki doświadczalne, które dla społeczeństwa są bezwartościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawni naziści stanowili większość personelu powojennych domów dziecka w Austrii. Charaktery wychowanków łamali biciem, opornych wysyłali do psychiatryków. Hans Krenek podczas wojny selekcjonował dzieci, które potem zabijano, po wojnie zaś został kontrolerem wszystkich sierocińców w Wiedniu.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Bartosz T. Wieliński&amp;nbsp;2012-02-09&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Źródło:&amp;nbsp;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75477,11112811,Austria__Zarazeni_nazizmem_zarazali_dzieci_malaria.html" target="_blank"&gt;Gazeta Wyborcza:  http://wyborcza.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/imvxik8jkxhb7jp2bh4q" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-8221063257055276882?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/8221063257055276882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psychiatrzy-zarazali-dzieci-malaria.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8221063257055276882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8221063257055276882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psychiatrzy-zarazali-dzieci-malaria.html' title='Psychiatrzy zarażali dzieci malarią - szok!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-166071877661609580</id><published>2012-02-09T15:58:00.001+01:00</published><updated>2012-02-18T19:34:54.378+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja T4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpitale psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eugenika'/><title type='text'>Akcja T4 - Niemiecka eugenika 2012</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zabójstwa osób przebywających w szpitalach psychiatrycznych i przytułkach obywałaby się w tajemnicy, a akcja ta nosiła kryptonim "Program T4" - nazwa operacji była odniesieniem do adresu Kancelarii Rzeszy przy Tiergartenstrasse 4&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://m.nowyekran.pl/79e6f1864f05fa0116d701a8865d4570,13,0.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="149" src="http://m.nowyekran.pl/79e6f1864f05fa0116d701a8865d4570,13,0.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;... Według publikacji które można znaleźć w internecie, badania naukowe dot. neuroleptyków przejął przemysł farmaceutyczny,do tego celu wykorzystując ludzi zamkniętych w „psychiatrykach”. Te lekarstwa są szkodliwe, niszczą komórki mózgowe o czym wszyscy wiedza.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W 26 przebadanych przez nas przypadkach naruszania praw człowieka, było 6 przypadków uzależnienia, na 20 osób z problemami psychicznymi 17 osobom zaaplikowano na stale neuroleptyki . U 12 została stwierdzona paraidalno- halucynogenna schizofrenia, gdzie tylko 2 osoby były w rzeczywistości chore na schizofrenie i tylko ci pacjenci powinni być leczeni neuroleptykami.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;Z powodu fałszywej diagnozy – najczęściej diagnoza „schizofrenia” - osoby te były niewłaściwie leczone a następnie wydawane były dyskryminujące je opinie rzeczoznawcze, które doprowadzały do zrobienia z tych osób „ofiar psychiatrii”. W stosunku do tych osób zostały popełnione następujące naruszenia praw człowieka..&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;W Polsce jest dokładnie tak samo, gdzie kończy się sprawiedliwość, zaczyna się „psychuszka”. Europa to jeden organizm !!!. Tego organizmu nie należy leczyć neuroleptykami.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Czytaj całość:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://dosc.nowyekran.pl/post/48326,akcja-t4-niemiecka-eugenika-2012" target="_blank"&gt;http://dosc.nowyekran.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Pobierz artykuł w PDF: &lt;a href="http://www.box.com/s/x2e6tqtui5u894lt6gct" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-166071877661609580?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/166071877661609580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/akcja-t4-niemiecka-eugenika-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/166071877661609580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/166071877661609580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/akcja-t4-niemiecka-eugenika-2012.html' title='Akcja T4 - Niemiecka eugenika 2012'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-658221472433751602</id><published>2012-02-08T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T12:27:28.622+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czarownicy i psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='E. Fuller Torrey'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra książka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Czarownicy i psychiatrzy – Torrey E. Fuller</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;Z cyku polecane książki&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;hn title="Okładka książki:Czarownicy i psychiatrzy – Torrey E. Fuller"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-4qvHFtxAn30/TzFudG5jDoI/AAAAAAAABXs/aexHZneUNhw/s1600/2091366749%2520%25281%2529.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Okładka - Czarownicy i psychiatrzy – Torrey E. Fuller" border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-4qvHFtxAn30/TzFudG5jDoI/AAAAAAAABXs/aexHZneUNhw/s400/2091366749%2520%25281%2529.jpg" width="242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/hn&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Autor:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;E. Fuller Torrey&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tytuł:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Czarownicy i psychiatrzy&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tytuł oryginalny:&lt;/b&gt; The Mind Game: Witchdoctors and Psychiatrists&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kategoria:&lt;/b&gt; Literatura popularnonaukowa&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Gatunek:&lt;/b&gt; nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Rok wydania:&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;1981&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wydawnictwo:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;PIW&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Rodzaj oprawy:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;miękka&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Liczba stron:&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;286&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;W tej pozycji, która zyskała dużą poczytność Torrey psychiatra i antropolog kulturowy podejmuje próbę spojrzenia na terapeutów z perspektywy antropologii kulturowej. To co zastanawia autora to sposób w jaki podchodzi się do psychoanalizy w zależności od zróżnicowań kulturowych. Torrey przeciera szlaki skupiając uwagę świata lekarzy na osobie psychoterapeuty, jego zachowaniu. Jest zaliczany do nurtu antypsychiatrii. Dostrzega to co psychiatrzy często pomijają spychając tytułowych czarowników w świat przesądów i postuluje wzajemną współpracę czarowników i psychiatrów.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Książki należy szukać w antykwariatach lub na Allegro&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-658221472433751602?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/658221472433751602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/czarownicy-i-psychiatrzy-torrey-e.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/658221472433751602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/658221472433751602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/czarownicy-i-psychiatrzy-torrey-e.html' title='Czarownicy i psychiatrzy – Torrey E. Fuller'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-4qvHFtxAn30/TzFudG5jDoI/AAAAAAAABXs/aexHZneUNhw/s72-c/2091366749%2520%25281%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2443274614869086102</id><published>2012-02-07T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-08T18:58:04.852+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Thomas Szasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mit choroby psychicznej'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stowarzyszenie przeciwko przemocy psychiatrycznej'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IAAPA Sekcja Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antypsychiatria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IAAPA'/><title type='text'>Prof. Thomas S. Szasz - Mit choroby psychicznej po 50 latach</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZRSUdGew8XI/TzK2lLkE08I/AAAAAAAABY8/rPGYf0KDtls/s220/szasz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZRSUdGew8XI/TzK2lLkE08I/AAAAAAAABY8/rPGYf0KDtls/s220/szasz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Autor: Prof. Thomas S. Szasz &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W eseju: ”Mit choroby psychicznej”, który opublikowałem w 1960 roku i w mojej książce o tym samym tytule, która ukazała się w rok później, postawiłem jednoznaczną tezę: należy zmienić medyczny charakter koncepcji choroby psychicznej i aby odrzucić moralne prawo psychiatrycznych interwencji przez nie uzasadnianych  argumentowałem, że zjawiska dawniej nazywane jako “psychozy” i “neurozy”, teraz po prostu nazywane chorobami psychicznymi, są w istocie jedynie dezorientującymi zachowaniami doświadczającego ich podmiotu wobec innych ludzi bądź wobec siebie samego. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;To stanowiło podstawę do tego, aby odrzucić obraz pacjentów jako bezbronnych ofiar patologiczno-biologicznych procesów, które są poza ich kontrolą i aby wycofać się z udziału przymusu psychiatrycznych praktyk, które są niezgodne z fundamentalnymi ideałami moralnymi wolnego społeczeństwa.&lt;br /&gt; &lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;W 1950 roku, kiedy pisałem „Mit choroby psychicznej” pogląd, że obowiązkiem Rządu Federalnego jest zapewnienie “opieki zdrowotnej” obywatelom amerykańskim, nie był jeszcze obecny w świadomości społecznej. Większość pacjentów, określanych jako chorzy psychicznie, była uznawana za nieuleczalnie chorych i zamykano ich w szpitalach psychiatrycznych. Lekarze, którzy się nimi opiekowali, byli pracownikami okręgowych szczebli władzy. Lekarze nie-psychiatrzy w sektorze prywatnym leczyli pacjentów, którzy zgłaszali się dobrowolnie i byli opłacani przez nich i ich rodziny.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Od tamtego czasu ostre podziały pomiędzy ogólno-medycznymi i psychiatrycznymi szpitalami, dobrowolnymi i przymusowymi pacjentami, prywatną i publiczną psychiatrią odeszły w niebyt. Praktycznie cała psychiatryczna opieka zdrowotna jest teraz w gestii rządu i jest regulowana i opłacana z publicznych pieniędzy. Niewielu psychiatrów żyje z opłat pobieranych bezpośrednio od pacjentów. Żaden z nich nie jest wolny, aby zawrzeć umowę ze swoim pacjentem na warunkach “kontraktu terapeutycznego” określającego ich relację. Każdy z nich jest określony jako “specjalista zdrowia psychicznego” i jego prawną odpowiedzialnością jest zapobieganie, aby jego pacjent nie był ” niebezpieczny dla siebie i innych”. W skrócie, psychiatria jest umedyczniona i upolityczniona. Opinia oficjalnej amerykańskiej psychiatrii, zawarta w dokumentach American Psychiatric Association, jak przykładowo w Diagnostic and Statistical Manuals of Mental Disorders, zawiera imprimatur rządów stanowych i federalnych. Nic nie jest prawomocnie ważniejszym od medycznego podejścia do choroby umysłowej, tak jak nie ma prawomocnego niemedycznego podejścia do odry lub czerniaka.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Tamten czas, przed 50 laty, nadawał sens twierdzeniu, że choroby psychiczne nie są chorobami. Nie widzę sensu czynić tego dzisiaj. Debata o tym, co zalicza się jako chorobę psychiczną została zastąpiona przez polityczno-sądowe wyroki i kryteria ekonomiczne. Stare „choroby“ takie jak homoseksualizm znikają, a w to miejsce pojawiają się nowe, takie jak nadpobudliwość psychoruchowa ( ADHD) i inne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50 lat temu pytanie: ”Czym jest choroba psychiczna?” było przedmiotem zainteresowania lekarzy, filozofów, socjologów, jak i ogółu społeczeństwa. Dziś nie należy to już do sprawy. Pytanie to zostało rozstrzygnięte przez posiadaczy politycznej władzy. To oni orzekli, że choroba psychiczna jest chorobą jak każda inna [3]. Minister zdrowia David Satcher dodał: ”tak jak coś jest nie tak z sercem, nerkami i wątrobą, tak rzeczy się mają i z mózgiem” [4]. Zatem władza polityczna i lobby zawodowe w obronie swoich własnych interesów zjednoczyły się w przekształcaniu fałszywej wiary w “faktyczne kłamstwo” [5]. Twierdzenie, że "choroby psychiczne" są diagnozowane jako “zaburzenia pracy mózgu" nie jest oparte na badaniach naukowych - to błąd i zwodzenie lub naiwne odnowienie somatycznych założeń długi czas dyskredytowanych przez humoralną teorię chorób. Moje twierdzenie, że choroby psychiczne to fikcyjne choroby, także nie jest oparte na naukowych badaniach. Badania te bowiem opierają się na patologiczno-materialistyczno-naukowej definicji choroby jako strukturalnej lub funkcjonalnej zmianie komórek, tkanek i narządów. Jeśli zaakceptujemy tę definicję choroby, to oznacza to, że choroba psychiczna jest metaforą i twierdzenie, że to spojrzenie potwierdza analityczne prawdy, nie jest tematem do empirycznej falsyfikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Mit choroby psychicznej” zgorszył wielu psychiatrów, jak i pacjentów. Moje przestępstwo polegało na tym, że zwracałem uwagę i wzywałem opinię publiczną do zakwestionowania lingwistycznych pretensji psychiatrii i jej nadrzędnej pozycji w „sztuce nazywania rzeczy”. Kto może być przeciw "pomaganiu cierpiącym pacjentom" lub "zapewnieniu pacjentom leczenia ratującego życie"? Odrzuciwszy wprowadzający w błąd żargon podkreślałem, że szpitale psychiatryczne są jak więzienia - nie szpitale, że przymusowa hospitalizacja psychiatryczna jest rodzajem więzienia, a nie opieki medycznej i że przymus sprowadza psychiatrów do funkcji sędziów i strażników, a nie lekarzy i uzdrowicieli. Sugerowałem, abyśmy odrzucili tradycyjną psychiatryczną perspektywę i zamiast interpretować “chorobę psychiczną” psychiatrycznymi terminami, opierali się na moralności, ,,właściwej sztuce nazywania rzeczy”, prawie, a nie medycynie, leczeniu, czy nauce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twierdzenie, że choroba psychiczna nie jest problemem medycznym, jest sprzeczne z panującą obecnie opinią publiczną i dogmatami psychiatrycznymi. Kiedy ktoś słyszy gdy mówię, że nie ma czegoś takiego jak choroba psychiczna, jest prawdopodobne, że odpowie: "Ale ja wiem, że ktoś został zdiagnozowany jako chory psychicznie i okazało się, że ma guza mózgu. W odpowiednim czasie, w wyniku udoskonaleń w zakresie technologii medycznych, psychiatrzy będą mogli udowodnić, że wszystkie choroby psychiczne są chorobami ciała.” Takie rozumowanie nie jest w stanie obalić mojego twierdzenia, że choroba psychiczna jest metaforą. To się rozumie samo przez się. Lekarz, który stwierdza, że osoba zdiagnozowana jako psychicznie chora cierpi na defekt mózgu, odkrywa jedynie, że pacjent został błędnie zdiagnozowany. On nie ma choroby umysłowej, on ma niezdiagnozowaną chorobę ciała. Błędna diagnoza lekarza nie jest dowodem, że termin „choroba psychiczna” odnosi się do klasy chorób mózgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faktem jest, że w epoce biologicznych odkryć charakteryzowano pewne świadectwa z historii medycyny jako formy “szaleństwa”. Jedne po drugiej były stopniowo identyfikowane z manifestacją jakiejś choroby somatycznej, takich jak beri beri czy neurosyfilis. W wyniku tych odkryć powinno stać się jasne, że choroby te przestają być formą psychopatologii i są sklasyfikowane i traktowane jako forma neuropatologii. Jeśli wszystkie te stany, nazywane obecnie “chorobami psychicznymi”, dowodziłyby chorób mózgu, nie byłoby potrzeby tworzenia pojęcia choroby psychicznej i termin ten pozbawiony byłby wszelkiego znaczenia. Jednakże, ponieważ termin ten odnosi się do opinii niektórych osób o (niewłaściwym) zachowaniu innych osób, to w rzeczywistości dzieje się dokładnie odwrotnie. Historia psychiatrii to historia stale rosnącej listy "zaburzeń psychicznych".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teza moja, którą przedstawiłem w “Micie choroby psychicznej”, nie była tylko nowym spojrzeniem, ale radykalną zmianą perspektywy – odkryciem. Tylko to wydawało mi się właściwym sposobem wtedy i wydaje się, że jeszcze bardziej dzisiaj, ponieważ zastąpiliśmy stare, religijno-humanistyczne poglądy na tragizm życia w nowoczesnym, odhumanizowanym świecie, pseudomedyczną perspektywą na ten temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeświecczenie codziennego życia, a wraz z nim, medykalizacja duszy i cierpienia - nieodłącznie związanego z życiem, rozpoczyna się pod koniec XVI wieku. W Anglii, “Makbet” Szekspira jest tego zwiastunem. Przytłoczona poczuciem winy za swoje mordercze czyny Lady Makbet "szaleje". Czuje się silnie pobudzona, jest niespokojna, nie może jeść, odpoczywać lub spać. Jej zachowanie niepokoi Makbeta, który posyła po lekarza aby wyleczył jego żonę. Lekarz przybywa, szybko rozpoznaje źródło problemu Lady Makbet i stara się odrzucić wysiłki Makbeta na rzecz medykalizacji cierpień żony:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekarz. Nie w mojej mocy cierpieniu temu ulżyć.&lt;br /&gt;Lekarz. Niedobrze, zainfekowany umysł.&lt;br /&gt;Czyny przeciwne naturze&lt;br /&gt;czas wielkich niepokojów rodzą.&lt;br /&gt;Nieraz zatroskana wyrzutami dusza&lt;br /&gt;snom tylko tajemnice swe powierza.&lt;br /&gt;Jej potrzebny ktoś bardziej boski niż lekarz.&lt;br /&gt;(Akt V, Scena 1) [19]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makbet odrzuca tę diagnozę i wymaga by lekarz “leczył” jego żonę. Szekspir wprowadza na scenę lekarza wypowiadającego nieśmiertelne słowa, które dokładnie stoją w sprzeczności z tym, co dzisiaj psychiatrzy i opinia społeczna uczą mówić i myśleć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makbet. Jak się ma nasza chora, doktorze?&lt;br /&gt;Lekarz. Nie tyle jest chora, panie,&lt;br /&gt;ile udręczona natrętnymi widziadłami,&lt;br /&gt;które nie pozwalają jej wypoczynku zażyć.&lt;br /&gt;Makbet. Wylecz ją z tego! &lt;br /&gt;Czy nie możesz pomóc choremu na umyśle? &lt;br /&gt;Wyrwać z pamięci zakorzeniony smutek? &lt;br /&gt;Wygnać zalęgłe w mózgu niepokoje?&lt;br /&gt;I jakimś słodkim antidotum usunąć&lt;br /&gt;z piersi ciężar, który serce gniecie?&lt;br /&gt;Lekarz. W takich razach cierpiący&lt;br /&gt;sam musi sobie radzić.&lt;br /&gt;(Akt V, Scena 3) [19]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wgląd Szekspira, że “szalona” osoba musi pomóc sama sobie jest natychmiastowy, głęboki i oczywisty. Głęboki, ponieważ jeśli jesteśmy świadkami cierpienia, wzbudza to w nas impuls do pomocy, do zrobienia “czegokolwiek” dla cierpiącej osoby. Ale też oczywisty, ponieważ zrozumienie cierpienia Lady Makbet jako zaburzonej, wewnętrznej retoryki (wyobraźni,”halucynacji”, głosu sumienia), prowadzi do zrozumienia, że środek też musi być wewnętrzną retoryką ( rozmową z samym sobą, wewnętrznym uleczeniem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może będzie tutaj na miejscu krótki komentarz na temat „wewnętrznej retoryki”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mojej książce "The Meaning of Mind" (1996) proponuję abyśmy rozumieli myślenie jako wewnętrzny dialog, tak jak to proponował Platon. Zapytany przez Theatetusa, w jaki sposób opisać “proces myślenia”, Sokrates odpowiada: „Jako dyskurs, który umysł prowadzi na każdy temat - jest rozważaniem ... kiedy umysł myśli, to po prostu mówi do siebie” [6]. (To jest współczesne tłumaczenie. Starożytni Grecy nie używali słowa “umysł” jako rzeczownika).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod koniec XIX wieku, w czasie medycznych podbojów duszy, wszystko pozostało bez zmian.Tylko filozofowie i pisarze rozpoznali i wytknęli ten tragiczny błąd. Søren Kierkegaard (1813-1855) ostrzegał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W naszych czasach jest lekarz, który z leczenia dusz korzysta... i on wie co robi!”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doktor - Dywersja, dużo dywersji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pacjent – (Mówi pan to doktorze) aby złagodzić niepokój sumienia? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doktor - Brednie! Uwolnij się od tych głupstw! Niepokój sumienia? - nie ma takiej rzeczy [7] [19]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś rola lekarza jako uzdrowiciela duszy wydaje się być bezsporna [8]. Nie ma dzisiaj złych ludzi, są tylko psychicznie chorzy ludzie. “Obrona przed szaleństwem” anuluje złe zachowanie - grzech polegający na pokusie i tragedii. Lady Makbet jest istotą ludzką, nie dlatego, że jest taka jak każdy z nas - “upadłą istotą”, ona jest człowiekiem, ponieważ jest psychicznie chorym pacjentem, który jak ludzie - z natury jest zdrowa, dobra, zanim choroba psychiczna nie sprawi, że jest “chora”. Obecny trend komentujących opinii dowartościowuje moralnie Lady Makbet kiedy głosi, że została zdehumanizowana tylko przez swe szaleństwo i samobójstwo [9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko, co czytam, uczę się i dowiaduję, prowadzi do utwierdzania się we mnie przekonania, że zachowania, które określamy mianem choroby psychicznej i do której przypisujemy masę obraźliwych etykietek w naszym leksykonie obłędu, to nie są choroby psychiczne. To są efekty medykalizacji niepokojących zachowań i zakłoceń, to są efekty stygmatyzujących definicji. Taka osoba postrzegana jest jako medycznie niepełnosprawna, potrzebująca medycznego leczenia. Ta kulturowa transformacja jest nakręcana i wprawiana w ruch głównie przez współczesną ideologię terapeutyczną, która zastąpiła – wyparła stare teologiczne widzenie świata, oraz przez polityczne i zawodowe interesy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie praktyka medyczna zawsze opierała się na zgodzie pacjenta, nawet jeśli jego prawa były łamane. Następstwem tej zasady jest to, że choroba ciała nie uzasadnia pozbawienia wolności pacjenta, a jeżeli do tego dochodzi jest to ewidentna niekompetencja (i czasami oczywiste niebezpieczeństwo dla innych przypisane chorobie zakaźnej). Tak więc doszedłem do wniosku, że nie tylko większość osób sklasyfikowanych jako chorzy psychicznie chorymi nie są ale, że pozbawianie ich wolności i odpowiedzialności ze względu na chorobę - dosłowną lub metaforyczną, jest poważnym naruszeniem podstawowych praw człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W szkole medycznej zacząłem rozumieć, że moja interpretacja była słuszna, że choroba psychiczna to mit i dlatego niemądrym jest szukanie przyczyny i leczenie tych fikcyjnych dolegliwości. Takie rozumienie zintensyfikowało moją moralną odrazę wobec potęgi psychiatrów nad ich pacjentami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choroby ciała mają swoje przyczyny takie jak: czynniki zakaźne, czy niedobór potrzebnych składników w pożywieniu i często można je wyleczyć lub im zapobiec przez niwelację przyczyn. Niektóre osoby mówią, że są chore psychicznie - jednak nie mogą one być leczone środkami psychoaktywnymi lub poddawane innym zabiegom medycznym, a z drugiej strony ich motywy działań muszą zostać zrozumiane. Mogą wówczas skorzystać z pomocy osób, które je szanują, rozumieją ich położenie i pomagają im pokonać przeszkody, w obliczu których stanęły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patolog używa terminu "choroba" jako predykatu obiektów fizycznych: komórek, tkanek, narządów i organów. Podręczniki patologii opisują zaburzenia ciała, żywego lub martwego, a nie zaburzenia osoby, umysłu i zachowania. René Leriche (1874 - 1955), twórca nowoczesnej chirurgii naczyniowej, trafnie zauważył: "Jeśli ktoś chce opisywać choroby musi być odhumanizowany. W chorobie, kiedy wszystko jest powiedziane i zrobione, najmniej ważną rzeczą jest człowiek" [10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla praktyki patologii i chorób - jako pojęć naukowych, osoba jako potencjalnie cierpiąca nie ma znaczenia, w przeciwieństwie do praktyki medycznej rozumianej jako służba ludzkości w imię porządku prawnego społeczeństwa - osoba jako pacjent jest niezwykle ważna. Dlaczego? - ponieważ zachodnia praktyka medyczna jest kierowana przez nakaz etyczny primum non nocere ( łac. ) - “po pierwsze nie szkodzić” i opiera się na założeniu, że pacjent ma swobodę poszukiwań, akceptacji lub odrzucenia diagnostyki medycznej i leczenia. W przeciwieństwie do tego psychiatria kieruje się założeniem, że psychicznie chory pacjent może być "niebezpieczny dla siebie lub innych" i że moralnym i zawodowym obowiązkiem psychiatry jest ochrona pacjenta przed samym sobą i społeczeństwa przed pacjentem [11].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z kryteriami patologiczno-naukowymi, każda choroba jest materialnym zjawiskiem, swoistym dla organizmu żywego, które można obiektywnie zweryfikować. W tym samym sensie możemy powiedzieć, że temperatura czegokolwiek jest jednoznacznie weryfikowalna. W przeciwieństwie do tego diagnoza choroby psychicznej pacjenta jest wyrokiem licencjonowanego lekarza, w takim samym sensie jak określa się szacunkową wartość dzieła sztuki poprzez osąd biegłego rzeczoznawcy. Mieć chorobę to nie to samo, co odgrywanie roli pacjenta, nie wszystkie chore osoby są pacjentami i nie wszyscy pacjenci są chorzy. Niemniej jednak lekarze, politycy, prasa i opinia publiczna mieszają i mylą te kategorie [12].W przedmowie do: “Mitu choroby psychicznej”, wyraźnie stwierdzam, że książka ta nie jest wkładem do psychiatrii:'To nie jest książka dla psychiatrii, to jest książka o psychiatrii, stawiająca pytanie: czym ludzie, a zwłaszcza psychiatrzy i pacjenci, jedni dla drugich, powinni być?' [13]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej wielu krytyków nie zrozumiało tego i trwa nadal w uporczywym odrzucaniu tej książki, przeoczając fakt, że jest to radykalne staranie o to, aby przekształcić pojęcie "choroby psychicznej" z rozumienia go jako problemu medycznego, w problem językowo-fenomenologiczny. Nic w tym dziwnego, że najbardziej pozytywne oceny mojej pracy wydali ci, którzy nie wywodzą się ze środowiska psychiatrycznego i którzy w żaden sposób nie czuli się zagrożeni moją odnowioną wizją psychiatrii i pokrewnych jej profesji [14],[15]. Jedna z najbardziej wnikliwych ocen jest zawarta w eseju: „Retoryczny paradygmat w historii psychiatrii: Thomas Szasz i mit choroby psychicznej" napisanym przez profesora komunikacji Richarda E. Vatz i profesora prawa Lee S. Weinberga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W swoich retorycznych atakach na temat medycznego paradygmatu psychiatrii, Szasz nie tylko przekonuje do alternatywnego paradygmatu, ale też dokładnie mówi, że psychiatria jest pseudonauką, porównywalną z astrologią... Przyjęcie fenomenologicznego paradygmatu jest mało prawdopodobne, ponieważ ten nowy paradygmat reprezentuje drastyczne zmiany i rzeczywiście odrzuca psychiatrię jako przedsięwzięcie naukowe - słownictwo dla tych dwu paradygmatów jest zupełnie inne i niezgodne... Tak jak Szasz twierdzi, że psychicznie chorzy są podmiotami moralnymi, podobnie też widzi psychiatrów - jako podmioty moralne... W fenomenologicznym paradygmacie psychiatra, który pozbawia ludzi ich autonomii, byłby postrzegany jako świadomie działający agent – urzędnik - dysponent władzy, mający angaż, który zwalnia go z moralnej odpowiedzialności za swoje czyny, a nie lekarz zapewniający terapię. Fenomenologiczny paradygmat stanowi poważne zagrożenie dla instytucjonalnej psychiatrii ...bez naukowego potwierdzenia swoich hipotez, psychiatria staje się czymś więcej niż tylko narzędziem kontroli społecznej - staje się również podstawowym gwałcicielem indywidualnej wolności i autonomii jednostki, chronionym „pod medycznym płaszczykiem”.” [16] &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmarły Roy Porter, znany historyk medycyny, następująco podsumował moje tezy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Wszystkie oczekiwania na znalezienie etiologii chorób psychicznych - ciała lub umysłu, w spojrzeniu Szasza (nie wspomina o Freudowskim podziemnym świecie), są błędem kategorii lub wynikiem złej wiary... Sstandard psychiatrycznego podejścia do szaleństwa i jego historia są dotknięte przez szereg nielegalnych założeń i pytań mal pose´s ( fr.)'' [17].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najbardziej bezprawnych założeń związanych ze standardowym psychiatrycznym podejściem do szaleństwa, jest traktowanie osób określonych mianem psychicznie chorych, jako chorych pacjentów wymagających psychiatrycznego leczenia, niezależnie od tego, czy szukają oni, czy też odrzucają tę pomoc. Jest to oczywiste, ale często przeocza się szczególne trudności w psychiatrii, mianowicie, że termin ten odnosi się do dwóch radykalnie odmiennych rodzajów praktyk: leczenia-uzdrawiania "Duszy" przez rozmowę oraz zmuszania-kontrolowania osób przemocą, autoryzowaną i reprezentowaną przez władzę. Zarówno krytycy psychiatrii, jak również dziennikarze i opinia publiczna regularnie błądzą w rozróżnianiu pomiędzy dobrowolnym doradztwem pacjentom - klientom, a zmuszaniem ich - niczym więźniów, i usprawiedliwianiem systemu psychiatrycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawniej, kiedy Kościół i państwo były sprzymierzone, ludzie przyjęli teologiczne uzasadnienie dla państwa sankcjonującego przymus. Dzisiaj, kiedy medycyna i państwo są sprzymierzone, ludzie akceptują terapię uzasadnianą i sankcjonowaną przymusem państwowym. W ten sposób około 200 lat temu psychiatria stała się ramieniem państwowego aparatu przymusu i to jest powód, dlaczego cała medycyna jest zagrożona tym, że zostanie przekształcona z osobistej opieki w system politycznej kontroli. Rzeczy omawiane w niniejszym artykule nie są niczym nowym. 99 lat temu Eugen Bleuler (1857-1939) zawarł w swoim magnum opus ( łac.) - „Dementia Praecox“ taką refleksję:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Najpoważniejszym problemem, spośród wszystkich objawów schizofrenicznych, są samobójcze popędy. Zdaję sobie z tego dogłębnie sprawę, że nasz dzisiejszy system społeczny żąda wielkiego i całkowitego okrucieństwa od psychiatrów w tym zakresie. Ludzie są zmuszani, aby żyć na siłę życiem, które z tych czy innych powodów stało się dla nich nie do zniesienia...Większość z naszych środków restrykcji nie byłaby konieczna, jeśli nie bylibyśmy zobligowani do zachowania życia pacjentów, które dla nich samych, jak i dla innych, stanowi jedynie wartość ujemną. Jeśli to wszystko będzie co najmniej służyło jakiemuś celowi!... W obecnym czasie, my psychiatrzy, jesteśmy obciążeni tragiczną odpowiedzialnością przestrzegania okrutnych praw społecznych. Ale naszym obowiązkiem jest czynić wszystko, co może przynieść zmianę w tych poglądach w najbliższej przyszłości...'' [18]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę zwrócić uwagę, że byłoby poważnym błędem interpretowanie tego przesłania, jako poparcie poglądu, że my, psychiatrzy, określamy i dewaluujemy jednostki, zdiagnozowane jako schizofrenicy, jako posiadający życie niegodne życia. Przeciwnie, Bleuler, osoba wyjątkowo prawa i współczujący lekarz, pisał o konieczności uznania prawa schizofreników do zdefiniowania i kontroli nad własnym życiem i żeby psychiatrzy nie pozbawiali ich prawa do decydowania o nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez względu na spuściznę Bleulera - jej światowego wpływu na psychiatrię, psychiatrzy zignorowali jego zarzuty i nawoływanie do stawienia oporu przeciwko okrutnemu stanowisku społecznemu. Stało się, o ironio!, odwrotnie. Odkrycie Bleulera na temat schizofrenii powoli zostało zaatakowane przez jej umedycznienie – przez tych co tęsknią za niebytem. Doprowadziło to do stworzenia pseudonauki - ”samobójstwologii” i przyczyniło do umiejscowienia psychiatrii w moralnym grzęzawisku, w którym się ona obecnie znajduje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Plenary address, Royal College of Psychiatrists, Edinburgh, Scotland, June 24, 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;**Professor of psychiatry emeritus, State University of New York Upstate Medical University, Department of Psychiatry, Syracuse, New York 13210, USA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;References &lt;br /&gt;1. Szasz, T. The Myth of Mental Illness. Amer Psychologist. 1960; 15: 113-18. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Szasz, T. The Myth of Mental Illness: Foundations of a Theory of Personal Conduct. Hoeber-Harper, 1961; Revised Edition, HarperCollins 1974, 2000; Expanded 50th Anniversary Edition. HarperCollins, 2011. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Clinton, WJ. Remarks by the President, etc. ...at White House Conference on Mental Health. June 7, 1999. http://archives. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;clintonpresidential center.org/?u=060799-speech-by-president-at- &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;conference-on-mental-health &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Satcher, D. Satcher discusses MH issues hurting black community. Psychiatric News. 1999: 34: 6. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Szasz, T. Psychiatry: The Science of Lies. Syracuse University Press, 2008. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Szasz, T., The Meaning of Mind: Language, Morality, and Neuroscience [1996], 1-2. Syracuse University Press, 2002. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Kierkegaard, S. A Visit to the Doctor: Can Medicine Abolish the Anxious Conscience?, in Parables of Kierkegaard 57. Edited by Thomas C. Oden. Princeton University Press, 1978. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Hawthorne, N. The Scarlet Letter. 1850. 124-125. Bantam Dell, 2003. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9. Macbeth Summary. Study Guide, http://www.enotes.com/macbeth/ &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Quoted in Canguilhem, G. On the Normal and the Pathological. 46. Boston: D. Reidel, 1978. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Szasz, T. Psychiatry and the Control of Dangerousness: On the Apostrophic Function of the Term ‘Mental Illness.’ J Med Eth. 2003. 29: 227-230. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12. Szasz, T. 1991. Diagnoses are Not Diseases. Lancet. 1991. 338: 1574-1576. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Szasz, T., The Myth of Mental Illness. 1961. xi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14. Grenander, ME. Editor. Asclepius at Syracuse: Thomas Szasz, Libertarian Humanist. State University of New York, Mimeographed, 1980. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15. Hoeller, Keith. 1997. Thomas Szasz: Moral Philosopher of Psychiatry. Rev Existential Psychology &amp;amp; Psychiatry. 1997. 23: Nos. 1, 2 &amp;amp; 3. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16. Vatz, RE and Weinberg, LS. The Rhetorical Paradigm in Psychiatric History: Thomas Szasz and the Myth of Mental Illness, 311-330. In Micale, MS. and Porter, R. Editors. Discovering the History of Psychiatry. Oxford University Press, 1994. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17. Porter, R. 2002. Madness: A Brief History. 1-3. Oxford University Press, 2002. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18. Bleuler, E. Dementia Praecox or the Group of Schizophrenias. Translated by Joseph Zinkin. 488-489. International Universities Press, 1911.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19. Tłumaczenie własne.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Autorowi serdecznie dziękujemy za bezpośrednie udostępnienie tekstu&lt;br /&gt;Tł.: VelChmielo&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Artykuł pochodzi ze strony:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.anty-psychiatria.info/cms/pages/prof.-thomas-szasz.pl/mit-choroby-psychicznej-po-50-latach.php" target="_blank"&gt; http://www.anty-psychiatria.info/&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/u7olo9m99gogp6vc9401" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2443274614869086102?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2443274614869086102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/prof-thomas-s-szasz-mit-choroby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2443274614869086102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2443274614869086102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/prof-thomas-s-szasz-mit-choroby.html' title='Prof. Thomas S. Szasz - Mit choroby psychicznej po 50 latach'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZRSUdGew8XI/TzK2lLkE08I/AAAAAAAABY8/rPGYf0KDtls/s72-c/szasz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-9067309254891448728</id><published>2012-02-06T12:56:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T11:57:08.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='diagnoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli sądowi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fałszywe opinie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinie psychologiczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinia psychologiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='badania sądowo psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli psychologowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekspertyzy sądowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nierzetelność'/><title type='text'>Psycholog, czy aby biegły?</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://static.polityka.pl/_resource/res/path/0d/66/0d6645ad-15b0-4753-94d8-656d7f9f8c13_260x" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Zdjęcie" border="0" src="http://static.polityka.pl/_resource/res/path/0d/66/0d6645ad-15b0-4753-94d8-656d7f9f8c13_260x" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Bywa, że uzasadnienia sądowych wyroków są żywcem przepisane z opinii biegłych psychologów. Dotyczy to zwłaszcza spraw dzieci.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Niewinny człowiek latami żył z oskarżeniem o seksualne wykorzystywanie 14-letniej córki. Opinie w tej sprawie wydało aż trzech biegłych psychologów, nim akta trafiły do Marii Grčar, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Psychologów Sądowych. – Te opinie nic nie wnosiły, nie odpowiadały na pytania sądu, oskarżony powinien być uniewinniony już osiem lat temu – zżyma się prezes, której ekspertyza pomogła sądowi wydać wyrok. Korzystała tylko z akt. Bo co może wyniknąć z badania świadków po ośmiu latach?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Na listach prezesów sądów okręgowych figuruje obecnie około 900 zaprzysiężonych biegłych z psychologii (na ponad 14 tys. biegłych ze wszystkich dziedzin). W razie potrzeby sąd może powoływać też biegłych ad hoc, spoza listy. Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi żadnych kontroli jakości pracy biegłych. Zasłania się tym, że „nadzór nie może wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądy sięgają po psychologa nie tylko w sprawach karnych, ale także cywilnych, w tym zwłaszcza rodzinnych. Jego opinia liczy się w sądach pracy, gdzie toczą się procesy o mobbing, w sprawach spadkowych, także podczas procesów o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Wartość dowodowa zeznań świadków zależna jest bowiem od stanu ich zdrowia psychicznego, poziomu rozwoju, zdolności postrzegania, zapamiętywania i odtwarzania zapamiętanych faktów.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;W 2007 r. prof. Ewa Gruza z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziła wśród prezesów sądów okręgowych ankietę – okazało się, że większość z nich ma zastrzeżenia do procedury rekrutacji biegłych. Aż 96 proc. ankietowanych opowiedziało się za tym, by wpis na listę poprzedzało sprawdzenie fachowości biegłego. I sędziowie, i sami biegli mówią o zasadzie pięciu „b”: opiniować dla sądu może byle kto, byle jak, pisząc byle co, za byle jakie pieniądze, byle szybko, bo dla sądów najbardziej liczy się dotrzymanie terminu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Czytaj całość:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1501989,1,psycholog-czy-aby-biegly.read" target="_blank"&gt;http://www.polityka.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/hpvskfns6q1meq62pfnc" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-9067309254891448728?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/9067309254891448728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psycholog-czy-aby-biegy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9067309254891448728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9067309254891448728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psycholog-czy-aby-biegy.html' title='Psycholog, czy aby biegły?'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-6214119171676615006</id><published>2012-02-04T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-08T19:53:05.718+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Spot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nina Hagen'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PatVerfü'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymus psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabezpieczenie się przed psychiatrami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='specjalne upoważnienie pacjenta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie pod przymusem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='youtube'/><title type='text'>Zabezpiecz się przed zniewoleniem psychiatrycznym!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wolność zamiast przymusu: Światowa premiera w kinach  - "PatVerfue" z Niną Hagen!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Znana piosenkarka &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nina_Hagen" target="_blank"&gt;Nina Hagen&lt;/a&gt;, w ramach niemieckiej kampanii informacyjnej, przestrzega przed psychiatrią oraz promuje &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/dzieki-specjalnemu-upowaznieniu.html" target="_blank"&gt;PatVerfü®&lt;/a&gt; czyli specjalne upoważnienie pacjenta dzięki któremu, możliwe jest prawne zabezpieczenie się przed przymusem psychiatrycznym!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;Polacy mieszkający w Niemczech dłużej, niż 6 miesięcy w roku, mogą korzystać z &lt;a href="http://www.patverfue.de/nina-hagen" target="_blank"&gt;PatVerfü®&lt;/a&gt;, obowiązującego obecnie - na podstawie Konwencji Haskiej o międzynarodowej ochronie osób pełnoletnich z dn. 13.01.2000 - na terenie sześciu krajów: Niemcy, Francja, Finlandia, Estonia, Szkocja i Szwajcaria.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmik w języku niemieckim, (napisy polskie). Przekaz jest jasny i zrozumiały dla wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobacz koniecznie!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/CGUehiXlIY4" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Więcej informacji:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- &lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/11/niemcy-ograniczyli-samowole-psychiatrow.html" target="_blank"&gt;Andrzej Skulski - Niemcy Ograniczyli Samowolę Psychiatrów&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/dzieki-specjalnemu-upowaznieniu.html" target="_blank"&gt;Zabezpieczenie się przed przymusem psychiatrycznym!&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-&amp;gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://chomikuj.pl/Omvares/ANTYPSYCHIATRIA/Spot+przeciwko+odbieraniu+wolno*c5*9bci+przez+psychiatri*c4*99+-+specjalne+upowa*c5*bcnienie+poacjenta+PatVerf*c3*bc,1394536807.MP4" target="_blank"&gt;Pobierz Film&lt;/a&gt; [17,8Mb - mp4]&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-6214119171676615006?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/6214119171676615006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/zabezpiecz-sie-przed-zniewoleniem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6214119171676615006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6214119171676615006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/zabezpiecz-sie-przed-zniewoleniem.html' title='Zabezpiecz się przed zniewoleniem psychiatrycznym!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/CGUehiXlIY4/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-4029982870459930222</id><published>2012-02-02T12:02:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T12:02:09.848+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo karne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strasburg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ustawa o ochronie zdrowia psychicznego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowe badania psychiatryczne'/><title type='text'>I ty możesz zostać zamknięty w psychiatryku!</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;Kulisy nr 50, 12.12.2002&amp;nbsp;RAFAŁ JABŁOŃSKI&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kobieta odsiedziała 82 dni w więzieniu, bo nie chciała poddać się badaniu psychiatrycznemu. Sankcja ta była niezgodna z prawem. Jeśli ktoś myśli, że coś takiego na pewno go nie spotka, to jest w błędzie!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Sprawa Dobrochny N. stała się głośna, gdy poszkodowana, u której nie stwierdzono żadnych odchyłek psychicznych, poskarżyła się do Trybunału w Strasburgu. I wygrała. Przyznano, że polskie sądownictwo naruszyło jej prawa do wolności oraz osobistego bezpieczeństwa, a także do prywatności. Wyprocesowała odszkodowanie w wysokości 12 tysięcy euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reguły z prawa karnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    W 1994 roku mieszkająca w Łodzi Dobrochna N. weszła w spór ze współadministratorem nieruchomości, którą zarządzała. Ten oskarżył ją o pomówienie. Miejscowy Sąd Rejonowy, rozpoznający tę sprawę, postanowił zbadać poczytalność oskarżonej. Skierował ją na badanie psychiatryczne, czemu się nie podporządkowała. Wówczas to, korzystając z możliwości, jakie daje kodeks postępowania karnego, aresztował ją w celu przeprowadzenia badań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    I tu tkwi pierwsze niebezpieczeństwo. Mecenas Włodzimierz Sarna: - Nie można w procesie cywilnym stosować instytucji z prawa karnego. Prawo karne uruchamia się wtedy, gdy ktoś popełnił przestępstwo. Jeżeli jest tak, jak podaje prasa, że w procesie cywilnym zastosowano reguły z prawa karnego, to oczywiście tego robić nie wolno.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Tak więc pierwsze niebezpieczeństwo, iż zrobią z nas wariata, tkwi w niedoskonałości wymiaru sprawiedliwości, popełniającego podstawowe błędy.&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Stosowanie przymusowych badań psychiatrycznych praktykowane było z upodobaniem przez sowiecki wymiar sprawiedliwości. Dopatrywano się w tym bardziej sankcji niż sposobu uzyskiwania prawdy o oskarżonym. W Polsce, co najmniej raz, próbowano także sięgać do tego środka. Spotkało to jednego z działaczy opozycyjnych z okolic Krakowa, składającego fałszywe zeznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Tymczasem Dobrochna N. odsiedziała tydzień w więzieniu, nim przeprowadzono u niej badanie. Następnego dnia została zwolniona. Niestety lekarze stwierdzili, że by wydać opinię, muszą poddać 60-letnią kobietę obserwacji. Ta znów nie chciała zgodzić się na nią i została po pięciu miesiącach ponownie aresztowana. Miesiąc czekała w areszcie na badanie, po czym w szpitalu obserwowano ją przez kolejny miesiąc. W sumie zabrano jej 82 dni z życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Ponowne aresztowanie było takim samym błędem sądu jak poprzednie. Wobec podobnego postępowania obywatel jest bezradny, gdyż w takim przypadku sąd ma nad nim władzę absolutną. A lekarze? Ci szybko stwierdzili, że Dobrochna N. jest normalna i wykazuje inteligencję ponadprzeciętną. Została wypuszczona z aresztu, a sprawę przeciw niej (przypominamy - z powództwa cywilnego) umorzono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Medycyna &lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: blue;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; Co by się stało, gdyby lekarze orzekający o stanie zdrowia kobiety byli w zmowie?&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; - Jeżeli jacyś ludzie przyjdą do poradni zdrowia psychicznego i powiedzą, że dany osobnik dziwnie się zachowuje, to lekarz musi się tym zająć. Gdy nabierze on podejrzeń, że człowiek ten może mieć zaburzenia psychiczne, może ale nie musi, podjąć decyzję o badaniu takiej osoby, względnie udaje się do niej na wizytę domową - mówi prof. Marek Jarema, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. - Czy może przymusić ją do badania? Procedura jest skomplikowana, ale istnieje pewna luka prawna. Mianowicie, gdy lekarz nie zostanie wpuszczony, wówczas może poprosić policję o asystowanie i umożliwienie mu kontaktu, albo też policja doprowadzi tego człowieka do lekarza. Osoba taka nie zostanie jednak zatrzymana. Gdy lekarz zorientuje się, że nie chodzi tu o chorobę, lecz o pomówienie, bezwzględnie powinien zawiadomić prokuraturę o naruszeniu prawa przez donosicieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    A co będzie, gdy psychiatra okaże się w zmowie z oszczercami? Przed sześciu laty, w Warszawie, żona będąca w zmowie z lekarzem zamknęła męża na dwa lata w psychiatryku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Inna sprawa wydarzyła się w roku 1955 i była wówczas opisywana przez tygodnik Po prostu. Otóż lekarz "zrobił" z mocno znerwicowanego sąsiada wariata i przetrzymywał go w zakładzie psychiatrycznym, gdyż postanowił zagarnąć jego pokój. Na dodatek lekarz ten zagarnął mienie "swego" pacjenta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zmowie z lekarzami &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Dziś o umieszczeniu w zamkniętym zakładzie decyduje nie jedna osoba, lecz kilka. W przypadku spraw sądowych możliwość nadużyć psychiatrii jest różna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Mecenas Włodzimierz Sarna: - W procesie karnym możliwość nadużyć jest mniejsza, bo o ocenie stanu poczytalności decyduje zespół co najmniej dwóch biegłych, natomiast w procesie cywilnym może to być jedna osoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Poza tym lekarze w szpitalu psychiatrycznym też orientują się, czy pacjent uznany przez innego lekarza za chorego, przypadkiem nie jest zdrowy. I tu kolejne niebezpieczeństwo - żona, która wsadzała męża do domu wariatów, była w zmowie z dwoma lekarzami; również z tym w szpitalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Czy może nas spotkać podobne nieszczęście, bo ktoś chce zagarnąć nasze mienie? Jeśli jesteśmy samotni - to tak, gdyż żadna rodzina o nas się nie upomni. W wyniku spisku wylądujemy w psychiatryku i prędko nie wyjdziemy. A co z naszym majątkiem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    - Pracownik socjalny szpitala zawiadamia urząd gminy właściwy dla miejsca zamieszkania chorego albo administrację - mówi prof. Marek Jarema. Zgodnie z procedurami majątek i ewentualnie hodowane przez chorego zwierzęta otoczone mają być opieką. Ale nikt nie zagwarantuje, że pracownik administracji też nie jest w zmowie z ludźmi, którzy pomówili zdrowego człowieka i wsadzili go do szpitala. Po czym - powiedzmy - zagrabili obrazy Kossaka oraz srebra rodzinne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Prof. Jarema powiedział nam, iż nie słyszał o zamykaniu zdrowych ludzi w "psychiarykach". Nieco bardziej sceptyczny był mecenas Sarna: - Nie spotkałem się z przypadkami nadużyć psychiatrycznych, ale o takich słyszałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Również rzecznik prasowy ministra Sprawiedliwości, Barbara Mąkosa-Stępkowska nie spotkała się z takim przypadkiem. - Co nie znaczy, że ich nie było - dodała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Problem w tym, iż nie istnieje żaden centralny rejestr spraw sądowych, w którym można by było takie przypadki wyszukać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Nie piszmy do Strasburga, jeśli nie skończyła się procedura przed organami krajowymi (wyjątkiem są skargi na przewlekłość), skarga dotyczy spraw nie ujętych w Konwencji Praw Człowieka, sprawa dotyczy decyzji i orzeczeń sprzed 1 maja 1993 r., minęło 6 miesięcy od wydania ostatecznego orzeczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Pisać do Strasburga należy w sprawach poważnych, które dotyczą praw człowieka, co do których zagrożenie lub naruszenie pochodzi od władzy publicznej (np. prawo do życia, zakaz tortur, wolność osobista, uczciwa rozprawa sądowa, prawo do prywatności, wolność przekonań i religii, wolność słowa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skargę należy wysłać pod adres:&lt;br /&gt;The Registrar&lt;br /&gt;European Court of Human Rights&lt;br /&gt;Council of Europe&lt;br /&gt;F-67075 Strasbourg Cedex France&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-4029982870459930222?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/4029982870459930222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/i-ty-mozesz-zostac-zamkniety-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/4029982870459930222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/4029982870459930222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/i-ty-mozesz-zostac-zamkniety-w.html' title='I ty możesz zostać zamknięty w psychiatryku!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-8815191258012790549</id><published>2012-02-01T14:04:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T17:34:58.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dewiacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korupcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia psychiatryczne'/><title type='text'>Psychiatria -  patologie, nadużycia i zagrożenia</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Obszerny artykuł na temat nadużyć psychiatrów.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;W Polsce początku XXI wieku pojawiają się skandale w środowisku psychiatrów i psychologów. Jakie są tego przyczyny i jaka jest skala korupcji i innych patologii tego nie wie nikt.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Psycho-Korupcja i Dewiacja - XXI wiek&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Corrumpo — oznacza zniszczyć coś całkowicie i do szczętu. Od słowa Corrumpo pochodzi polskie korupcja. W Polsce początku XXI wieku objawiają się liczne skandale w hermetycznym środowisku psychiatrów i psychologów. Zasadniczo od roku 2001-ego liczba ujawnionych afer korupcyjnych czy pedofilskich z psychiatrami oraz psychologami w tle rośnie lawinowo, od 11-tu do ponad 40-tu w 2004 roku i ponad 60 w 2006 roku. Rok 2008 to nie tylko liczne nowe afery ale i finisz poprzednich w sądach, często pod kluczem czyli z wyłączeniem jawności. Środowisko psychiatrów to ledwie ponad 2 tysiące aktywnych zawodowo osób, taka mała korporacja, ale silna i zamknięta w sobie do tego stopnia, że niektórzy nawet póbują przypisać jej rzekome sekciarstwo. Tajemnicą poliszynela jest, że tylko część afer ujrzała światło dzienne, a sporo zostało za zamkniętymi drzwiami, chociażby dlatego, że mediom się przejadły. Sekciarstwo jednak to zjawisko mityczne, wynikłe z wadliwego postrzegania mniejszości. Przestępstwa korupcyjne części środowiska psychiatrów i psychologów to jednak realny fakt.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; text-align: left;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.eioba.pl/files/user2571/psychiatric_abuse.gif" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wiek Psychiatrii&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zwrot w stronę psychiatrii farmakologicznej nastąpił w wieku XX, nazywanym często wiekiem psychiatrii. Dopiero wtedy bowiem psychiatria zyskała status nauki, podczas gdy wcześniej była sytuowana w sąsiedztwie alchemii i astrologii, leczeniem chorych zajęły się szpitale uniwersyteckie, powstało wiele przychodni i poradni społecznych. Psychiatria stała się modna ale i nadużywana. W połowie ubiegłego stulecia w amerykańskich instytucjach psychiatrycznych przebywało na stałe ponad pół miliona osób, a np. w Anglii około 150 tysięcy. Trzeba też powiedzieć, że w szpitalach psychiatrycznych często trzymano dysydentów i przeciwników politycznych aktualnej władzy, np. komunistów i działaczy związkowych w USA. Wiek XX przyniósł też wyjaśnienie kwestii psychopatologii oraz prawomocność terapii psychologicznej. Zniesiono reżim w szpitalach, rozszerzono zakres terapii i rehabilitacji chorych, a w ostatnich 30 latach XX wieku na wielką skalę zajęto się badaniami naukowymi nad psychiatrią oraz psychologią. Współczesna psychiatria to, zdaniem wielu lekarzy, świetny biznes, niestety często też korupcjogenny. Świetne interesy robią też producenci środków poprawiających samopoczucie, rozmaite psychotropy, częściej bardziej szkodliwe niż pomocne. Wiele osób wręcz nie wyobraża sobie bez nich życia, jak np. pisarz Mario Puzo, autor m.in. "Ojca chrzestnego", który wyznał w wywiadzie, że żyje tylko dzięki efektom prozacu. Autor "Szaleństwa", Roy Porter sugeruje ironicznie, że przed współczesną psychiatrią są świetlane perspektywy pigułki na każdą chorobę psychiczną, a tych chorób wymyśla się coraz więcej, często zupełnie nie słusznie. O psychiatrii dużo i pouczająco mówią popularne dowcipy o psychiatrach i ich pacjentach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwłaszcza odkąd powstała cała masa psychoterapii zajmujących się technikami zdrowia psychicznego, jak np. praca w grupach, terapia rodzinna, terapia małżeńska, trening wrażliwości, gry i odgrywanie ról.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Mądre Dowcipy o Psychiatrach&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jaka jest różnica pomiędzy chirurgiem, internistą i psychiatrą? &lt;br /&gt;---Chirurg może zrobić wszystko ale nic nie wie, &lt;br /&gt;---Internista wie wszystko, ale nie może nic zrobić, &lt;br /&gt;---Psychiatra nic nie może zrobić, nic nie wie, ale ma wytłumaczenie dla wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychiatra rozmawia ze swoim kolegą. &lt;br /&gt;- Mam świetnego pacjenta, on cierpi na rozdwojenie jaźni. &lt;br /&gt;I cóż w tym świetnego? - pyta kolega po fachu. &lt;br /&gt;To że obydwaj mi płacą! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychiatra zadaje pacjentowi pytania: &lt;br /&gt;Ile nóg ma pies? - Cztery &lt;br /&gt;A ile ma uszu? - Dwoje &lt;br /&gt;A oczu?... &lt;br /&gt;Przepraszam panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa? - pyta go w końcu pacjent. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi: panie doktorze, ja potrafię latać! &lt;br /&gt;-To niemożliwe, odpowiada doktor. &lt;br /&gt;Na to pacjent otwiera okno, wchodzi na parapet i wylatuje za okno, krążąc nad okolicą. &lt;br /&gt;Mówi do doktora: widzi pan, ja naprawde umiem latać! &lt;br /&gt;Lekarz stwierdził, że jak pacjent umie latać, to on też. Wszedł na parapet, zrobił krok do przodu, spadł z okna i się zabił. &lt;br /&gt;Na to latający pacjent:&lt;br /&gt;- No, jak na anioła stróża, to kawał ze mnie sukinsyna! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę?&lt;br /&gt;Żadnego. Żarówka sama się zmieni, jeśli będzie na to gotowa.&lt;br /&gt;Albo: Wystarczy jeden, ale pod warunkiem, że będzie co najmniej dziesięć wizyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta siedzi u psychiatry.&lt;br /&gt;- W czym problem? - pyta lekarz.&lt;br /&gt;- No, tego... - jąka się kobieta - Myślę, że jestem nimfomanką.&lt;br /&gt;- Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.&lt;br /&gt;- Nie tak źle - stwierdza kobieta - A ile za całą noc? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychiatra radzi matce dziecka, które sprawia masę problemów.&lt;br /&gt;- Niedługo popadnie Pani w depresje, proszę się wyluzować, odpocząć od domowych problemów. Polecam Pani nasz kurs odprężania. Kobieta się zgodziła i po paru tygodniach wraca do lekarza.&lt;br /&gt;- I jak? Była Pani na naszym kursie? - pyta lekarz.&lt;br /&gt;- Tak.&lt;br /&gt;- Wyluzowała się Pani?&lt;br /&gt;- A kogo to obchodzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pacjent skarży sie psychiatrze:&lt;br /&gt;- Panie doktorze, nie mogę usnąć. Przewracam sie z boku na bok i nic!&lt;br /&gt;- Tez bym nie zasnął jakbym sie tak wiercił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychiatra bada pacjenta. &lt;br /&gt;- Nie bardzo wiem co panu jest... Sądzę, że to z powodu alkoholu.&lt;br /&gt;- Rozumiem - woła pacjent - to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:&lt;br /&gt;- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty. &lt;br /&gt;- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty! &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Starożytni Wypędzali Demony Umysłu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="border-color: initial; border-image: initial; border-style: initial; font-size: 12px;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.eioba.pl/files/user2571/rorschach_obrazektesty.png" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px;" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;Prawdopodobnie historia chorób psychicznych jest równie długa jak historia ludzkości. Czaszki sprzed około 7 tysięcy lat noszą ślady zabiegu przypominającego trepanację: za pomocą narzędzi z krzemienia wywiercono w nich okrągłe dziury. Badacze przypuszczają, że właścicieli czaszek posądzono o opętanie przez diabły, a otwory miały pomóc demonom w ucieczce. W najdawniejszych źródłach pisanych szaleństwo jest zwykle znakiem przeznaczenia lub kary niebios. W Starym Testamencie w Biblii  wielokrotnie "JHWH poraża szaleństwem", jak ostrzega Księga Powtórzonego Prawa, np. za karę strąca Nabuchodonozora w stan zwierzęcego obłędu. U Homera występuje szalony Ajaks, który zabija owce w przekonaniu, że to żołnierze wroga. W kulturze antycznej z szaleństwem wiązano takie objawy jak krwiożerczość, żądza mordu i kanibalizm, czyli obłęd kojarzono z realnie poważnymi zbrodniami. Także zaburzenia nastroju, mowy i ruchu przypisywano siłom nadprzyrodzonym lub żywiołom. Podobnie było w Babilonii, Mezopotamii, czy w hinduizmie. Wszędzie szaleństwo przypisywano złośliwości demonów lub widziano w nim karę niebios za złamanie tabu czy obrazę bogów. Do końca XV wieku w całej Europie powszechnie wierzono, że umysłowo chory ma w głowie - lub w duszy - diabła. Tę wiarę podtrzymywali i rozpowszechniali duchowni chrześcijańscy, wykorzystujący ją w walce z herezją (tzw. sektami). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nader często pacjent psychiczny był niszczony i smażony także jako heretyk czy sekciarz, tym bardziej jak panującemu duchowieństwu chrześcijańskiemu przypisywał jakieś zło moralne. I to pomimo generalnego zepsucia kleru i duchowieństwa w ciemnych wiekach średniowiecza. Pacjentów psychicznych zwykle gruntownie torturowano i nazywano to egzorcyzmem. Współcześnie WHO zabrania rozpoznawania choroby psychicznej w powiązaniu z odmiennym kulturowo wyznaniem religijnym. Takie nadużycia psychiatrii nagminnie jednak zdarzają się jeszcze w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej mając charakter neoinkwizycji lub zbrodni politycznej. Po torturach, stosach i wyrokach sądowych średniowiecza oraz renesansu, traktujących chorobę umysłową czy starczą demencję jako skutek opętania, przyszły okrucieństwa nieludzko strasznych domów wariatów wieku XVII i XVIII, gdzie chorych zakuwano w łańcuchy, bito i poniżano. Kres tym praktykom położył dopiero okres humanizmu, kiedy to zalecano racjonalny, humanitarny stosunek do chorych. Jednak dopiero w XIX wieku opisano dokładniej patologię obłędu i sklasyfikowano jego postacie. - Swoistego jednakże "odkupienia" szaleństwa dokonał romantyzm - podkreśla prof. Maria Janion. - Romantycy uważali, że szaleniec jest człowiekiem w stanie wyższego poznania, wręcz jasnowidzenia: przenika rzeczy, których inni nie widzą. Mickiewiczowski Gustaw w IV części "Dziadów" jest też szaleńcem - jest opisane, jak idzie przez wieś, a dzieci wołają za nim: wariat. Tymczasem zbrodnie typu lobotomii trwały i w XX wieku. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Kłopoty z Definicją Choroby Psychicznej&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Czym jest zatem szaleństwo i jak je zdefiniować to całkiem skomplikowany i niejednoznaczny temat.  Roy Porter, autor książki "Szaleństwo. Rys historyczny", odpowiada słowami szekspirowskiego Poloniusza: "Czymże ono jest, jeśli nie stanem, w którym prócz szaleństwa nie ma niczego?". Zdaniem Portera, nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wśród psychiatrów zdania są podzielone. Opinii na temat szaleństwa jest niemalże tyle, ilu badaczy problemu. Na jednym biegunie sytuuje się angielski XIX-wieczny lekarz John Haslam, który doszedł do wniosku, że całe społeczeństwo jest szalone. Na drugim Tomasz Szasz, współczesny amerykański profesor psychiatrii, który od ponad 40 lat w swoich książkach udowadnia, że nic takiego jak choroba umysłowa w ogóle nie istnieje w naturze. Jest tylko mit choroby stworzony przez człowieka, pieczołowicie podtrzymywany przez psychiatrów, którzy robią na nim karierę i pieniądze, a także przez społeczeństwo, ponieważ sankcjonuje on proste rozwiązania problemów, jakie sprawiają jego kłopotliwi członkowie. Przez całe stulecia, twierdzi Szasz, ludzie zajmujący się medycyną opatrywali psychiatrycznymi etykietkami ludzi, których uważano za dziwaków, ekscentryków, pasożytów itd., naruszających uznawane w swoich czasach normy społeczne. W podobnym duchu co Szasz wypowiadał się Michel Foucault, paryski historyk myśli, autor słynnej "Historii szaleństwa". On także twierdził, że chorobę umysłową trzeba rozpatrywać nie jako fakt naturalny, lecz zjawisko kulturowe, podtrzymywane przez praktyki medyczne i administracyjne, dlatego też rzetelnie napisana historia obłędu powinna, jego zdaniem, uwzględniać takie zagadnienia jak wolność i kontrola, wiedza i władza, a nie tylko choroba i metody jej leczenia. Do zajadłych krytyków psychiatrii należeli też Roberto Assagiolli czy Ron Hubbard, nie tylko krytykując ale promując poważne alternatywy terapeutyczne jak psychosynteza czy scjentologia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, nawet aż 20% ludności na świecie cierpi na zaburzenia psychiczne, przy czym zdecydowanie przeważają depresje. W Polsce pomocy psychiatry czy raczej może psychoterapeuty potrzebuje rzekomo nawet 6 mln osób. Z badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wynika, że w ostatnich latach na przełomie XX i XXI stulecia obserwujemy wzrost zachorowań na depresję i psychozy depresyjne. Jednak ilu Polaków na nią cierpi, tak naprawdę nie wiadomo, gdyż  zdaniem psychiatrów, statystyki nie oddają bowiem stanu faktycznego, gdyż większość chorych nie trafia do lekarzy. Polacy wciąż się wstydzą chodzić do psychiatry, a nawet do psychologa czy do psychoterapeutów. Uważają, że wizyta u tych specjalistów wyciśnie na nich piętno "wariata". Zastanawiające, że choroby psychiczne dotyczą w coraz większym stopniu młodych Polaków i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się dzieje. Zdaniem dr Marii Pałuby, psychiatry ze szpitala psychiatrycznego w Tworkach, często są to ofiary transformacji gospodarczej lub ustrojowej. - Niestabilna sytuacja na rynku, bezrobocie, załamanie podstawowych norm moralnych, brak autorytetów, korupcja, prywata, brak wyraźnie zarysowanych i przestrzeganych granic praworządności - wylicza dr Pałuba - mają wpływ na system nerwowy, psychikę ludzi szczególnie wrażliwych, z rozbudowanym instynktem społecznym. Jeśli na pewne predyspozycje osobowościowe nałożą się stresujące okoliczności zewnętrzne, powstaje sytuacja sprzyjająca ujawnieniu się choroby psychicznej. Często jest nią właśnie depresja. Zaskakujące dla przeciętnego człowieka, choć nie dla psychiatry, jest to, jak objawy chorób psychicznych zmieniają się wraz ze zmianą istniejącej rzeczywistości. - Dzisiaj przysłowiowi Napoleoni zdarzają się niezwykle rzadko. Jeszcze kilkanaście lat temu, w okresie PRL-u, wielu pacjentów było urojonymi szpiegami wywiadu amerykańskiego, natomiast dziś najczęściej zdarzają się osoby z poczuciem misji, chcące zbawić świat albo ofiary dawnego systemu - twierdzi Anna Jędryczka- Hamera, psycholog ze Specjalistycznego Zespołu Psychiatrycznego Opieki Zdrowotnej we Wrocławiu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;SZALEŃSTWO i WARYACJA&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="border-color: initial; border-image: initial; border-style: initial; font-size: 12px;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.eioba.pl/files/user2571/psychiatry_shirts.jpg" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px;" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;We współczesnym języku określenia związane ze słowem "szaleństwo" często mają pozytywne konotacje - uważa prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca. - Mówimy o szaleńcach bożych, o szaleńcach naukowcach, którzy próbują wprowadzać jakieś nowe idee. Szaleniec to ktoś odważny, ale także dziwak, ekscentryk; kontekst chorobowy jest tu mało obecny. Szaleństwo ucieka nam w odwagę, z kolei wariactwo w luz, zabawę, swobodę, zaś obłęd w wyższe, tajemnicze, groźne rejony. Mówimy: szalony weekend, szalona dziewczyna, szalony pomysł, oszaleć z miłości, zwariować z miłości, na wariackich papierach itd. Możemy powiedzieć "zupełny wariat" o kimś pełnym energii i towarzysko atrakcyjnym czy też "szaleniec" o kimś odważnym, podejmującym niewyobrażalne dla nas ryzyko. Wtedy jest jakieś uzasadnienie: z przesadą mówimy o czyichś cechach, choć w istocie mówimy przecież głównie o naszym podziwie dla nich. Nawet reklama zachwala nam różne produkty jako szalone czy zwariowane, np. owocowe szaleństwo, wspaniałe do szaleństwa itd. Wszystkie te określenia - szaleństwo, wariactwo, obłęd - się dewaluują. Z drugiej strony, określenie "szaleństwo" jest też używane jako argument w dyskusji, w sensie erystycznym. Mówi się o ludziach "chorych z nienawiści", "oszołomach" - i wtedy jest to określenie negatywne. Podobnie w polszczyźnie politycznej używa się argumentów, że ktoś jest chory psychicznie, szalony, sugerując, że powinien pójść do lekarza, a nie na trybunę sejmową. Szaleńcami nazywa się też w ostatnim czasie dyktatorów, którzy budzą lęk, np. Saddama czy bin Ladena, choć nie sądzę, żeby u nich występowały jakieś zmiany chorobowe, oni zostali inaczej "zaprogramowani" kulturowo. Przecież w niektórych kulturach nawet ostry sadyzm jest normalnym, akceptowanym zachowaniem - konkluduje prof. Bralczyk. Faktycznie szaleństwo w pewnym stopniu dotyka samych psychiatrów jak widać po dewiacjach czy korupcji w środowisku. W 1948 roku  Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła pierwszą klasyfikację chorób psychicznych i odtąd szaleństwo nie jest terminem naukowym, a jedynie literackim i potocznym, chociaż do XVIII wieku używano określenia "obłąkanie" w odniesieniu do osób uważanych za chore psychicznie.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;WARSZAWA&lt;br /&gt;Skazany Psycholog&lt;br /&gt;Osiem lat Więzienia dla Andrzeja Samsona &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Andrzej Samson spokojnie wysłuchał wyroku sądu, gdy na 8 lat więzienia skazał go dnia 9 stycznia 2007 roku Sąd Rejonowy w Warszawie jako znanego psychologa. Dodatkowo ma on na 10 lat zakaz wykonywania zawodu psychologa od chwili gdy opuści zakład karny. Zamknięty dla publiczności proces trwał od lata 2005 roku Samson został oskarżony o "doprowadzanie nieletnich poniżej lat 15 do poddania się innym czynnościom seksualnym" i udostępnianie im treści pornograficznych oraz utrwalanie pornografii dziecięcej. Grozi za to do 10 lat więzienia. Prokuratura żądała 9 lat więzienia, obrona - uniewinnienia. Sąd uznał psychologa za winnego wszystkich zarzutów i wymierzył łączną karę 8 lat więzienia. Nałożony przez sąd na Samsona 10- letni zakaz wykonywania zawodu psychologa zacznie się liczyć dopiero od dnia, gdy wyjdzie on na wolność. Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura raczej nie będzie składała apelacji. Odwołania od wyroku nie wyklucza natomiast obrona. Należy podkreślić, że Samson przyznał się jedynie do posiadania dziecięcej pornografii dla celów badań naukowych, gdyż w owym czasie pisał książkę o pedofilii. Nie udowodniono żadnego rzekomego przypadku molestowania seksualnego na dzieciach autystycznych dla których prowadził terapie. (PAP) &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Psycholog Pedofil Jeszcze Czeka na Proces&lt;br /&gt;Sprawa Odroczona do 17 Marca'08&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Andrzej Samson, znany psycholog oskarżany o molestowanie seksualne swoich małych pacjentów, miał dnia 15 luty 2008 roku ponownie stanąć przed sądem. Proces został jednak odroczony do 17 marca. Psycholog już raz został skazany - na osiem lat więzienia. Jednak sąd okręgowy uchylił wyrok "ze względów formalnych". Sprawa psychologa trafiła do ponownego rozpatrzenia w grudniu 2007 roku. Choć uzasadnienie było tajne, pełnomocnicy pokrzywdzonych mówili, że sąd uchylił wyrok z przyczyn formalnych, a te mają związek z nowymi zarzutami stawianymi Samsonowi. Już po rozpoczęciu pierwszego procesu odnalazła się matka, która rozpoznała na zdjęciach zrobionych przez psychologa swoją autystyczną córkę. Przygotowano więc drugi akt oskarżenia. Prawdopodobnie Sąd Okręgowy w Warszawie, nakazując powtórne osądzenie psychologa, wziął ten fakt pod uwagę. Pierwszy proces terapeuty ruszył latem 2005 roku - rok po tym, jak na śmietniku niedaleko mieszkania psychologa znaleziono kilkaset zdjęć, na których były m.in. dzieci poprzebierane za osoby innej płci oraz trzymające wibratory. Sam oskarżony w śledztwie i przed sądem twierdził, że była to "forma terapii dzieci autystycznych", a elementy seksualne miały je "otworzyć". Rozprawa została odroczona do 17 marca ze względu na kłopot z doręczeniem obrońcy oskarżonego zawiadomienia o terminie rozprawy.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;OPOLE - Wpadł Psycholog Pedofil&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;7/8 września 2006&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Małe dzieci wykorzystywane seksualnie są na filmach znalezionych w czwartek po południu dnia 6 wrzesnia 2006 roku w garażu wynajmowanym przez znanego opolskiego psychologa. Garaż wynajmował od około roku Krzysztof J. z Opola. Zamiast auta były w nim setki płyt DVD, kaset video, tysiące zdjęć. Na fotografiach i w filmach są kilku i kilkunastoletnie nagie dzieci. O tym, że w garażu przy ul. Minkusa są m.in. materiały z dziecięcą pornografią, powiadomił policję syn zmarłego w środę właściciela. Krzysztof J. jest psychologiem. - Ledwo skończył studia. Leser - tak opisuje go kolega ze studiów. Do wieczora J. nie został zatrzymany przez policję. - Niczego jednak nie zaniedbujemy - zaznacza Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Policja do późnej nocy spisywała wczoraj to, co było w garażu przy ul. Minkusa - setki płyt CD i DVD oraz kaset wideo i tysiące zdjęć. Na fotografiach są kilku- i kilkunastoletnie nagie dzieci. To, co zawierają niektóre płyty CD, zobaczyła m.in. Katarzyna Pankratów - sąsiadka właściciela garażu. - Koledzy powiedzieli, że znaleźli to w garażu i pożyczyłam kilka takich płyt z głupiej ciekawości - opowiada pani Katarzyna. - Jak zobaczyłam, to żałowałam, że byłam taka ciekawska. To było straszne: 5-7-letnie azjatyckie dzieci uprawiające seks, dzieci z koniem i lamą. Dalej nie oglądałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jednej z płyt Katarzyna Pankratów, mimo zamazanej twarzy, rozpoznała Krzysztofa J. rozbierającego i obmacującego około 15-letnią dziewczynkę. Garaż należący do 76-letniego szewca wynajmował mniej więcej od roku około 35-letni Krzysztof J. z Opola. - Kojarzę go. Zamawiał u ojca buty ortopedyczne - przypomina sobie pan Marek. - Wśród tych paskudztw widziałem odbite pieczątki mówiące o tym, że J. prowadzi jakiś gabinet psychologiczny. - Ledwo skończył studia, leser - tak opisuje Krzysztofa J. jego kolega ze studiów, dziś znany opolski psycholog. Do wieczora policja nie zatrzymała Krzysztofa J. - Na razie nie było potrzeby kogokolwiek zatrzymywać - powiedział nam Jarosław Dryszcz z zespołu prasowgo KWP w Opolu. - Niczego jednak nie zaniedbujemy. O stosach materiałów porno poinformował wczoraj policję Marek Kuciński, syn zmarłego w środę właściciela garażu. - Kiedy przyjechałem do rodziny załatwić formalności pogrzebowe, syn i brat powiedzieli mi, co znaleźli dwa dni wcześniej - opowiada Marek Kuciński. - Od razu zadzwoniłem na policję. Boże, przecież ja mam 11-letnią wnuczkę! Jak sobie pomyślę, że on to mógł robić z takimi dziećmi. Psycholog, u którego w wynajmowanym garażu policja znalazła w czwartek masę dziecięcej pornografii, został zatrzymany w piątek po południu. Ukrywał się w domu. Na miejscu policjanci zabezpieczyli kasety video i płyty DVD, które w najbliższym czasie zostaną poddane oględzinom. 36-letni Krzysztof J. został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilkunastu godzin mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Porno z Dziećmi do Badań Naukowych&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Czwartek, 10 Kwiecień 2008&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ruszył proces 38-letniego Krzysztofa J. Oskarżony jest m.in. o posiadanie płyt CD, kaset wideo i zdjęć pornograficznych z udziałem dzieci poniżej 15-tego roku życia. Psycholog z Opola, u którego znaleziono mnóstwo materiałów z pornografią dziecięcą, twierdzi, że to pomoce badawcze potrzebne mu do pracy naukowej. Na początku Krzysztof J. złożył wniosek o umorzenie postępowania ze względu na niski stopień szkodliwości społecznej czynu. Wyjaśniał, że materiały o treści pornograficznej gromadził tylko dla badań naukowych nad pedofilią - Jestem magistrem psychologii i mam prawo do prowadzenia badań naukowych - przekonywał sąd. Dodał, że chciał rozszerzyć badania dotyczące szeroko rozumianej pedofilii na osoby dorosłe. - Na temat pedofilii narosło wiele mitów, a zajmują się tym osoby niekompetentne. Chciałem sprawdzić, jakie cechy musi posiadać ofiara, by skłonić sprawcę do podjęcia działań. To ważne, bo jeśli będziemy wiedzieli, które czynniki decydują o tym, że potencjalny sprawca podejmuje działanie, to można będzie określić techniki przewarunkowania potencjalnych przestępców, aby nie dopuścić do popełniania przestępstw - tłumaczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psycholog twierdził, że obecna praca, do której zebrał materiał pornograficzny, miała być kontynuacją jego pracy magisterskiej, chwalonej przez profesorów. Przedstawił sądowi korespondencję, jaką wysyłał do zakładów karnych, w której informuje o pracy dotyczącej pedofilii i zaprasza do współpracy. Krzysztof J. utrzymywał też, że w tej sprawie kontaktował się z również z naukowcami, do których miał pisać e-maile, by omówić problemy natury metodologicznej. Przyznał jednak, że już tych e-maili nie ma. J. został zatrzymany we wrześniu 2006 roku. Kilka dni po tym, jak właściciele garażu, który wynajmował, przypadkowo odkryli, że znajdują się tam pedofilskie materiały. Świadkowie, którzy dokonali odkrycia, zeznali w prokuraturze, że J. zalegał z opłatami za garaż, a skoro dawno go nie widzieli, postanowili otworzyć pomieszczenie. Kiedy policjanci pojechali po psychologa, nie chciał im otworzyć, choć pozapalane światła zdradzały, że jest w domu. Policjanci weszli więc przez wyważone okno. Oskarżonego nigdzie nie było. Dopiero po przeszukaniu domu funkcjonariusze znaleźli go w niewielkim pomieszczeniu kuchennym, gdzie zamknął się przed policjantami. Znaleziono wówczas u niego kolejne pedofilskie materiały. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio psycholog pornograf zatrudniony był od września 2004 roku do czerwca 2005 roku w świetlicy socjoterapeutycznej o nazwie “Tęczowy Ogród” przy parafii ewangelickiej w Opolu, która później została zlikwidowana z braku pieniędzy. Pracownik tej placówki zeznał w prokuraturze, że nie widział w zachowaniu Krzysztofa J. nic niepokojącego, a dzieci, które miały z nim kontakt, nie bały się go i odnosiły się do niego zwyczajnie. Oprócz oskarżeń dotyczących posiadania materiałów pedofilskich na J. ciążą jeszcze dwa inne. Pierwszy - posługiwania się książeczką wojskową wypisaną na inne nazwisko, a drugi - używania urządzenia radiowego, które odbierało częstotliwości przeznaczone dla policji. Krzysztof J. nie przyznaje się do winy. Jeśli zostanie skazany, grozi mu od roku do 10 lat więzienia. Świadkowie, którzy z ciekawości oglądali zdjęcia i filmy, które znaleźli w garażu psychologa, opowiadali, że wszędzie były treści pedofilskie. - Były filmy z udziałem dzieci, chyba polskich, większość z nich to były dziewczynki. Były też dzieci azjatyckie, które zabawiały się różnymi przedmiotami. Na jednej z płyt był mężczyzna, który rozbierał kilkunastoletnią dziewczynkę. Kiedy dziecko zostało w staniku i spodniach, wyłączyłam film - mówił kobieta, jedna ze świadków. Dodał, że w mężczyźnie z filmu rozpoznaje Krzysztofa J., mimo iż miał zamazaną twarz. Inny świadek powiedział, że na filmach były rozebrane dzieci i osoby dorosłe. - Był seks między dziećmi i dorosłymi, dziećmi i dziećmi, a także zoofilia. W mieszkaniu psychologa policja znalazła m.in. zdjęcia przedstawiające nagie lub półnagie dziewczynki. J. twierdził, że są to dwudziestokilkuletnie kobiety. Na jednym ze znalezionych zdjęć jest oskarżony nago w towarzystwie ubranego dziecka. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;PSYCHIATRIA&lt;br /&gt;Zamroczenie Jasne i Pomroczność &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://www.eioba.pl/files/user2571/psychiatry_kills.jpg" style="border-bottom-width: 0px; border-color: initial; border-image: initial; border-left-width: 0px; border-right-width: 0px; border-style: initial; border-top-width: 0px;" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;W ostatnich latach, 2004-2007 dwukrotnie zdarzyło się we Włocławku, że u winnych zabójstwa stwierdzono niepoczytalność. Zabójcy uniknęliby kary, gdyby nie inni biegli, którzy choroby się nie dopatrzyli. Czy zatem lekarzom psychiatrom można ufać? Czy ich dywagacje mające rangę opinii mają realną wartość dowodową, czy są jedynie subiektywnymi rojeniami na temat badanego podsądnego? Żadna dziedzina medycyna nie jest oparta na tak wątłych podstawach naukowych jak psychiatria, która opiera się głównie na tym co badany mówi i na subiektywnej ocenie badanego przez psychiatrę, często w czasie rzeczywistym 3-20 minut, bo tyle trwa przeciętne badanie czy fachowo opiniowanie sądowe. Ponura passa psychiatrów sądowych w nowej Polsce rozpoczęła się od pomroczności jasnej, która w 1993 roku zdjęła odpowiedzialność z syna ówczesnego prezydenta RP, za spowodowanie wypadku drogowego po pijanemu. Choć zespół zamroczenia jasnego, czyli pozorna zborność ruchowa przy jednoczesnym zaburzeniu świadomości zdaniem psychiatrów rzeczywiście istnieje, to jednak zdarza się niezwykle rzadko i zwykle związany jest z padaczkami. Wypadki drogowe, to pole na którym chwasty orzecznictwa rosną wyjątkowo bujnie. Przed kilkoma laty w wypadku samochodowym koło Golubia-Dobrzynia zginął człowiek. Kobieta, która prowadziła samochód, jechała pod wpływem alkoholu. Prokurator wydelegowany z Torunia wyręczył policję w załatwianiu eksperta, zwracając się do biegłego aż z Trójmiasta. Ten, w skomplikowanym wywodzie udowadniał, że nie było związku pomiędzy wypadkiem a spożyciem alkoholu przez kierowcę. Efektem postępowania była jedynie grzywna i roczny zakaz kierowania pojazdem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładami można sypać jak z rękawa, bo tylko w ostatnich miesiącach 2007 roku pojawiło się kilka kolejnych, również takich, w których wątek korupcyjny znalazł potwierdzenie podczas śledztwa. W Toruniu toczy się postępowanie wobec psychiatry Arkadiusza Sz. Biegłemu zarzuca się co najmniej dwukrotne spreparowanie dokumentacji, która miała pomóc oskarżonym w wywinięciu się z więzienia. W Elblągu, Roman M. znany miejscowy psychiatra, wpadł dzięki prowokacji policyjnej. Zatrzymano go gdy przyjmował tysiąc złotych w zamian za wypisanie zwolnienia lekarskiego. Zarzut łapówkarstwa w zamian za poświadczenie schizofrenii u gangstera postawiono lekarzowi z Ciborza. Aktualnie na 2007 rok około 30 biegłych psychiatrów występuje w sądach w charakterze oskarżonych i korupcję. Skąd ten problem w rzekomo religijnej i moralizowanej przez m. in. wielkiego papieża Polaka oraz takie autorytety jak Rydzyk, Paetz czy Jankowski Polsce? A czy może być inaczej, skoro w Polsce biegłym z zakresu psychiatrii może zostać każdy lekarz, który zda egzamin specjalizacyjny? - pyta dr Jerzy Pobocha przewodniczący sekcji psychiatrii sądowej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. W Niemczech zjawisko „naciąganych ekspertyz" praktycznie nie istnieje, ponieważ ujawnienie takiej ekspertyzy wiąże się z całkowitą i bezwzględną śmiercią zawodową lekarza. W Polsce takiego mechanizmu usuwania skorumpowanych psychiatrów z zawodu nie ma. Lekarza, który wystawia ewidentnie błędną diagnozę, nie spotykają żadne konsekwencje, a „Dziwna" ekspertyza może być co najwyżej podważona przez inny zespół biegłych. Znane są skandaliczne przypadki, gdzie zespół biegłych z Warszawy uznał osobę za chorą psychicznie i niepoczytalną, a zespół z Bydgoszczy wykluczył nawet wystąpienie epizodu psychotycznego w przeszłości uznanjąc, że osoba jest całkowicie zdrowa psychicznie. Tymczasem egzamin specjalizacyjny powinien być dopiero początkiem drogi do funkcji biegłego, bo aby zdać egzamin, trzeba w praktyce wykuć jeden podręcznik. A podręcznik może być jedynie pomocą w rozpoznawaniu chorób. Prawdziwa wiedza bierze się z doświadczenia. Trzeba jednak pamiętać, że błędy zdarzają się wszystkim biegłym i stanowią drobny odsetek - uważa doktor Jerzy Przybysz, psychiatra z 40-letnim stażem biegłego.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;WŁOCŁAWSKIE KONTROWERSJE&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kontrowersje wokół opinii biegłych w procesach we Włocławku wzbudziło rozpoznanie u zabójców „reakcji krótkiego spięcia", a to jest działanie impulsywne, w trakcie którego zacierają się wszelkie hamulce. Problem w tym, że reakcja krótkiego spięcia jest terminem uważanym dziś powszechnie za historyczny, a jego wiarygodność została podważona już w latach 70-tych XX wieku.  Należałoby spytać biegłych, którzy rozpoznają krótkie spięcie, ile razy wcześniej zdiagnozowali takie zjawisko - uważa doktor Pobocha. - Bo jeśli znają je tylko z książek, ich opinia nie powinna być wiarygodna dla sądu. Choroba psychiczna nie jest zjawiskiem, które można rozpoznać przy pomocy szkiełka i oka. Co więcej, w jej rozpoznaniu psychiatrzy mogą odwoływać się do różnych szkół, czasem zajadle się zwalczających. Profesor prawa karnego (prosi o nieujawnianie nazwiska) mówi: - Jest rzeczą powszechnie wiadomą w środowisku adwokackim, że aby rozciągnąć w czasie proces, najlepszą metodą jest zwrócenie się o opinię do ośrodków, w których reprezentowane są różne szkody. Wówczas zdezorientowany sąd zwraca się o trzecią opinię, na którą znowu trzeba czekać miesiącami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powodem do zarządzenia badania psychiatrycznego może być najdrobniejszy szczegół - uraz głowy w dzieciństwie, przebyte zapalenie opon mózgowych albo plotka na temat zachowania oskarżonego opowiedziana prokuratorowi przez któregoś ze świadków. Kilkutygodniowa obserwacja na oddziale psychiatrycznym zwiększa wiarygodność opinii biegłego. Ten kij ma jednak dwa końce. Nieuzasadniony pobyt w szpitalu psychiatrycznym wiąże się często z większymi przykrościami ze strony rodziny i znajomych niż sprawa sądowa. Najlepszym przykładem jest Tomasz S. z Grudziądza, który na przymusowej obserwacji w szpitalu w Świeciu spędził kilka miesięcy, po czym okazało się, że jest zdrowy. W Poznaniu kilkanaście osób zarzuciło biegłemu psychiatrze, że w sposób zupełnie nieuzasadniony wnioskował o skierowanie ich na obserwację psychiatryczną. Nagminne stosowanie badań wymuszane jest przez procedurę karną, bo prokurator zatrudnia psychiatrę, aby sąd nie wytknął mu tego braku. Sędziowie obawiają się tego samego ze strony wyższej instancji, a w efekcie liczba zamawianych ekspertyz wzrasta lawinowo. W sytuacji, gdy prestiżowe ośrodki przeżywają oblężenie i oferują odległe terminy, zlecenia na ekspertyzy otrzymują lekarze bez odpowiednich kompetencji, spoza listy biegłych, którzy niekiedy piszą je na kolanie w przerwach pomiędzy pracą na dwóch etatach. - Zdarzyło się nam, że dwie opinie tego samego biegłego były niemal identyczne, wykonane metodą kopiuj-wklej - mówi jeden z prokuratorów. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;NIEKOMPETENCJA SĘDZIÓW i SMUTEK GANGSTERÓW&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeśli dodać, że w sądzie biegli spotykają się z ludźmi, których wiedza dotycząca psychiatrii jest znikoma, efekt łatwo przewidzieć. - Często zdarza się, że młoda sędzina, którą z chęcią zaprosiłoby się na kawę, w przerwie rozprawy pyta bezradnie - co ja mam z tym zrobić panowie? -śmieje się jeden z doświadczonych biegłych. Psychiatrzy skarżą się, że sąd pyta, ale nie wie, jak pytać. - A skąd miałby wiedzieć? Podczas aplikacji sędziowskiej psychiatrii sądowej poświęca się zaledwie 3 godziny - wylicza Jerzy Pobocha. - W nieco lepszej sytuacji są prokuratorzy, którzy zapoznają się z psychiatrią przez 20-30 godzin. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której biegłych na ogół traktuje się jak wyrocznię. A to nie oni, ale sąd powinien ostatecznie podejmować opinię na temat poczytalności. Prokurator Andrzej Leciak, szef Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury uważa, że biegli często w nieuprawniony sposób narzucają swoje stanowisko w sprawie ewentualnej niepoczytalności: - Niepoczytalność to termin prawny, a nie medyczny. Rolą sądu jest orzekanie o niepoczytalności, a rolą biegłego dostarczenie wiedzy koniecznej do tego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem nader często bywa, że sądy zachowują się w delikatnej kwestii psychiatrycznej jak dzieci we mgle. W krakowskiej sprawie o gigantyczne wyłudzenie podatku VAT w oparciu o skomplikowany pomysł związany z eksportem części elektronicznych sąd dawał się ogrywać przestępcy współdziałającemu z psychiatrami. Ten ostatni wylegitymował się zaświadczeniem o pobycie w szpitalu psychiatrycznym, z którego dzień po przyjęciu został zwolniony na przepustkę. Lekarz, Stanisław T., dowodził, że chory „dokonuje dalszych czynności" we własnym zakresie. W Lubuskiem szef dużej grupy przestępczej skorzystał z opinii psychiatry, który rozpoznał u niego znaczny niedorozwój umysłowy, i sąd w to uwierzył. Według doktora Pobochy zbieramy żniwo niedofinansowania badań z zakresu psychiatrii sądowej: - Lekarze wystawiają aresztantowi zaświadczenie, że w warunkach więziennych nie jest w stanie leczyć nadciśnienia, ale jakie mają na ten temat pojęcie? Większość z autorów takich opinii nigdy nie była w areszcie nawet na odwiedzinach i badaniach. Gdy przeanalizowaliśmy tę sprawę, okazało się, że leczenie nadciśnienia w areszcie nie jest żadnym problemem. Zdaniem Jerzego Pobochy przyczyną „życzliwej współpracy" pomiędzy biegłymi a oskarżonymi są nie tylko łapówki: - Duże pomieszanie wprowadziła tak zwana psychiatria humanistyczna, która kazała lekarzowi za wszelką cenę stać po stronie pacjenta, bo przecież „dobro chorego jest najwyższym prawem". Psychiatra wcielał się w rolę adwokata dla przestępcy. Efektem tego były opinie, według których bandyta nie może przebywać w areszcie, ponieważ tam jest smutny. Nie zwalnia to jednak od pomocy więźniom cierpiącym rzeczywiście na psychozy izolacyjne i klaustrofobie, bo rzeczywiście są w zbyt małych i zbyt ciasnych pomieszczeniach. Liczba więźniów z klaustrofobią rośnie wraz z zagęszczaniem cel i wiele osób rzeczywiście leczy się psychiatrycznie w trakcie aresztu lub po wyjściu z izolacji. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Psychiatro! Lecz się Sam!&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Psychiatrzy sądowi postanowili skorzystać z zasady „medice, cura te ipsum" - "lekarzu, lecz się sam"  powołując do życia Polskie Towarzystwo Psychiatrii Sądowej zarejestrowanego jako osoba prawna w grudniu 2006 roku roku. Jerzy Pobocha, jeden z założycieli Towarzystwa, zapowiada, że jego organizacja będzie miedzy innymi zabiegała o wydawanie certyfikatów biegłym, tak aby opinie w sądach wydawali jedynie doświadczeni lekarze. Zdaniem doktora Pobochy początkiem procesu naprawy powinna być analiza sprawy „pomroczności jasnej" prezydenckiego dziecka. Czy monopolowi uda się zadbać o swoją własną jakość i rzetelność czas pokaże, ale faktem jest że nadużycia korupcyjne jak to widać na coraz liczniejszych przykładach tyczą w szczególności biegłych sądowych. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;KOŁOBRZEG&lt;br /&gt;Kołobrzeski Lekarz Podejrzewany o Korupcję&lt;br /&gt;25 kwietnia 2008&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Neurolog psychiatra Andrzej S., pracujący w Szpitalu Wojskowym w Kołobrzegu, trafił na trzy miesiące do aresztu. Lekarz usłyszał zarzut przyjmowania łapówek. Według prokuratury za wydawanie fałszywych wyników badań miał brać łapówki - od 50 do 400 złotych. Andrzej S. lat 56, specjalista neurolog psychiatra, przyjmował w 117 Szpitalu Wojskowym z przychodnią SPZOZ przy ul. Jedności Narodowej w Kołobrzegu. Do jego obowiązków należało m.in. badanie osób skierowanych do niego na konsultację przez terenową Wojskową Komisję Lekarską. W mieście miał też gabinet prywatny. We wtorek dnia 22 kwietnai 2008 roku lekarza zatrzymali policjanci wydziału do walki z korupcją komendy wojewódzkiej policji w Szczecinie. Fakt wręczenia mu łapówek potwierdziło już trzech mężczyzn: 41-letni Dariusz K., 46-letni Grzegorz W. i 25-letni Łukasz D. Wszyscy zostali zatrzymani, po czym - za poręczeniem majątkowym wysokości odpowiednio: trzech, dziewięciu i dziesięciu tysięcy zł - zwolnieni do domu. Wiele wskazuje na to, że zamieszanych w przekupstwo lekarza może być więcej, nawet kilkadziesiąt osób. - W gabinetach Andrzeja S. policja zabezpieczyła dokumentację medyczną - mówił dnia 24 kwietnia 2008 Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Z zebranych dotąd materiałów wynika, że Andrzej S. wielokrotnie miał przyjmować korzyści majątkowe od pacjentów. Na razie w grę wchodzi czas od stycznia do kwietnia 2007 roku. Kwoty łapówek nie były wysokie, wynosiły od 50 do 400 złotych. Łapówką miał też bywać markowy alkohol. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;RENTY I ZWOLNIENIA&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przypuszczamy, że lewe zaświadczenia psychiatryczne służyły m.in. do uniknięcia odbywania zasadniczej służby wojskowej, uzyskania nienależnej renty czy zwolnienia lekarskiego w sytuacji, gdy zainteresowany powinien się gdzieś obowiązkowo stawić, np. w sądzie - wyliczał Ryszard Gąsiorowski. Lekarz jednak nie przyznał się do winy. - Zaprzeczył, by w zamian za pieniądze wydawał dokumenty poświadczające nieprawdę. Pytany o przyjmowane pieniądze tłumaczył m. in., że prowadząc gabinet prywatny, miał prawo pobierać honoraria za badanie - poinformował prokurator. Andrzejowi S. grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Groźba orzeczenia kary tej samej wysokości ciąży też nad osobami, które wręczały łapówki w zamian za lewe zaświadczenia. Jak tłumaczy Ryszard Gąsiorowski, ci ludzie byli świadomi, że fałszywy dokument, za którego wydanie wręczali łapówkę, będzie służył do obejścia prawa. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;RYBNIK &lt;br /&gt;Depresja gangstera w Rybniku &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;Wt, 2003-09-16&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Szpital psychiatryczny w Rybniku zawsze słynął z dobrej opieki i lekarzy, ale to co się w nim wydarzyło w 2003 roku, może być początkiem "psychiatrycznej ośmiornicy". Według "Rzeczpospolitej", opinie lekarskie wydawane przez niektórych lekarzy tej placówki zapewniają gangsterom bezkarność. Do szpitala w Rybniku na wniosek sądu lub prokuratury trafiają podejrzani o popełnienie najcięższych przestępstw, szczególnie na osławiony oddział IX. Od opinii psychiatrycznej zależą ich dalsze losy. Skorzystał na tym m.in. Piotr Wojasz, gangster z Rybnika, podejrzewany przez Centralne Biuro Śledcze o handel bronią, napady i rozboje. Jak dowiedział się dziennik, od lat skutecznie unika osądzenia dzięki opinii wystawionej przez dwóch doktorów - Joachima Hansela i Andrzeja Baranowskiego, ordynatorów oddziałów sądowych szpitala w Rybniku. Na pomoc lekarzy w uniknięciu służby wojskowej mogli liczyć także poborowi i żołnierze służby zasadniczej. Od ponad roku czyli od lata 2002 roku szpitalem kieruje dr Stanisław Urban. W rozmowie z "Rz" dyrektor przyznał, że słyszał od wielu ludzi, co i za ile można w tym szpitalu załatwić. Dokumenty dają wiele do myślenia - przyznaje. W lipcu 2003, po analizie kilkuset historii choroby pacjentów, skierowałem doniesienie w tej sprawie do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach - powiada dr Urban. Rzecznik prokuratury Ewa Zajączkowska potwierdziła dziennikowi, że dyrektor szpitala w Rybniku złożył doniesienie przeciwko lekarzom i fałszowaniu opinii sądowo-psychiatrycznych. Pierwsze poważne sygnały o korupcji psychiatrów sądowych w Rybniku pochodzą jednak jeszcze z lat 2000/01, podobnie i skargi na bezprawne przetrzymywanie. Znane są też skargi rodzin pacjentów podsądnych, że zwolnienia z rybnickiego szpitala dokonywane były za łapówki albo w przeciwnym razie pacjent podsądny jest przetrzymywany makabrycznie długo, bez zasadności w postaci koniecznego leczenia, często jako niewolnik do pracy na terenie szpitala. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;ŚLĄSK&lt;br /&gt;PSYCHIATRZY KRYLI GANGSTERA &lt;br /&gt;"Rzeźnik" na wariackich papierach&lt;br /&gt;2008-02-28&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;Cztery miesiące przed zabójstwem gen. Marka Papały Ryszard Niemczyk płatny zabójca, który jest podejrzany o dokonanie tej zbrodni, ukrywał się w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku - ustalił "Dziennik". Dzięki fałszywej opinii lekarskiej zniknął szukającym go już wówczas policjantom. "Sprawa Niemczyka" to jeden z wątków śledztwa przeciwko "psychiatrycznej ośmiornicy”, która przez lata działała na Śląsku. - Pacjent boi się czegoś, czuje się śledzony, źle sypia - napisał dr Andrzej Baranowski, psychiatra i ordynator jednego z oddziałów, przyjmując Niemczyka 9 lutego 1998 roku do szpitala. - To symulacja choroby psychicznej, głównie objawów depresyjnych - postawił diagnozę już następnego dnia psycholog. Decydował jednak ordynator, który uznał, że Niemczyk ma pozostać na obserwacji i już. Stan zdrowia gangstera błyskawicznie się poprawiał mając znamiona nagłego uzdrowienia. Już 18 lutego 1998 roku dostał tygodniową przepustkę do domu. Potem został wypisany i przez kilka tygodni przebywał na zwolnieniu lekarskim. - Niemczyka przyjęto na oddział w szpitalu w jednym celu: wyrobienia mu zaświadczenia o niepoczytalności, które zapewniałoby mu bezkarność - powiedział gazecie dyrektor szpitala w Rybniku dr Stanisław Urban, który ujawnił proceder wystawiania lewych zwolnień dla przestępców w rybnickim szpitalu. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dr Joachim Hansel - Psychiatra&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Oddział podsądny w rybnickim szpitalu prowadzi dr Joachim Hansel. - W tej chwili - mówi - psychiatria sądowa osiąga szczególną rangę, a i liczba osób badanych jest coraz większa. Staramy się ograniczyć do minimum obserwacje zlecane przez sąd. Jest to możliwe z tego względu, że mamy to szczęście dysponować nie tylko bogatym zapleczem, które stanowi personel medyczny, ale my akurat nie możemy narzekać na wyposażenie naszego ambulatorium. Dr Hansel podkreśla sprawę zbyt pochopnego kierowania przez biegłych podsądnych na obserwację. Twierdzi, że powinno to mieć miejsce dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości badania ambulatoryjnego. Inną ważną w jego opinii kwestią jest problem osób, które popełniły czyn zabroniony, ale z powodów chorobowych nie mogą ponosić za to odpowiedzialności. - Wielu psychiatrów w każdym przypadku choroby wnioskuje leczenie w szpitalu, do czego sądy chętnie się przychylają - mówi dr Hansel. - Znamienne jest, że w przypadku naszego szpitala tych wniosków jest stosunkowo mniej. Przestrzegamy po prostu ściśle ustawowy zapis, że taka decyzja może zapaść tylko wtedy, gdy chory stwarza poważne niebezpieczeństwo dla porządku prawnego. W opinii dr Pociechy-Leśniak ważną tutaj rolę mogłyby odegrać ośrodki resocjalizacyjne, w których pacjent miałby większy zakres swobody, przebywając w dalszym ciągu pod kontrolą medyczną. W Polsce jednak to chyba jeszcze odległa przyszłość. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;RYBNIK&lt;br /&gt;Uznani za Winnych w Pierwszej Instancji&lt;br /&gt;Psychiatrzy z Wyrokami&lt;br /&gt;08.02.2007 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W Sądzie Rejonowym w Tarnobrzegu zakończył się w lutym 2007 roku pierwszy z procesów związanych z aferami w rybnickim szpitalu psychiatrycznym. Chodzi o sprawę Leszka A. i Andrzeja B., którzy niegdyś pracowali w ośrodku. Obaj stanęli przed obliczem Temidy pod zarzutem poświadczania nieprawdy celem uchronienia trzech poborowych przed odbyciem służby wojskowej i zostali uznani za winnych. Jak wyjaśnia sędzia Teresa Więch, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, psychiatrzy mieli bardzo podobne zarzuty, a zostali oskarżeni o działanie wspólnie i w porozumieniu na terenie Żor oraz Rybnika. Prokuratura Okręgowa w Opolu, która rozpracowywała wszystkie afery związane ze szpitalem, ustaliła, że przyjmowali poborowych w poradniach zdrowia psychicznego, gdzie wpisywali im do dokumentacji fikcyjne schorzenia, a następnie kierowali tych młodych ludzi na leczenie do rybnickiego ośrodka, co naraziło na straty ówczesną Śląską Kasę Chorych. Leszek A. miał zarzut uprawiania procederu od początku ostatniego kwartału 1994 roku do ostatniego stycznia następnego roku, a Andrzej B. od 4 do 31 stycznia 1995 roku oraz od grudnia 1995 roku do 11 lutego 1996 roku&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Łapówka w Ratach&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wszystko miało odbywać się za łapówki, a poborowi mieli zapłacić psychiatrom w sumie 4,2 tysięcy w czterech ratach, które wyniosły kolejno 500 zł, 1,2 tysięcy zł, 500 zł i 2 tysięcy zł. Temida skazała obu lekarzy na kary po półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności, zakazała im wykonywania zawodu na trzy lata, wymierzyła im też dosyć wysokie grzywny (w przypadku Leszka A. jest to 20 tysięcy zł, w przypadku Andrzeja B. 16 tysięcy), nakazała im ponadto pokrycie wszystkich kosztów sądowo- procesowych, a są to kwoty po około 2 tysiące zł od osoby. - Wyrok nie jest prawomocny, już też jest zapowiedź apelacji zarówno obrony, jak też oskarżenia. Na razie strony wystąpiły o pisemne uzasadnienie orzeczenia - poinformowała sędzia Teresa Więch. Jak przyznała, dla mecenasów wyrok jest zbyt surowy, a dla oskarżenia zbyt łagodny. Prokurator Dariusz Wesołowski z opolskiej jednostki, który prowadził wszystkie postępowania związane z psychiatrykiem, precyzuje, że chodzi o kwestię uwolnienia psychiatrów od zarzutu oszustwa i działania na szkodę szpitala. - Poprosiliśmy więc o uzasadnienie w tej części, ponieważ szpital jednak poniósł straty, choć sięgnęły one nie więcej niż kilkuset zł, bo wszystko działo się tuż przed denominacją złotówki i zaraz po jej wprowadzeniu. Niezależnie od tego nie wykluczamy, że nie będziemy składali apelacji, ale ostateczną decyzję podejmiemy po analizie treści uzasadnienia - wyjaśnia Dariusz Wesołowski, zastrzegając, że gdyby nawet prokuratura złożyła zażalenie, a sąd wyższej instancji podzieliłby jej wątpliwości, to nie powinno mieć to wpływu na zmianę wysokości kary wymierzonej obu lekarzom.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kwoty Poręczenia&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Na pytanie, co będzie z wcale niemałymi kwotami poręczeń majątkowych, jakie zastosowano wobec nich, odpowiada, że o tym zdecyduje sąd w odpowiednim czasie. - Postępowanie jeszcze przecież trwa, a gdyby okazało się, że obaj panowie nie stawiają się np. do odbycia kary, sąd może orzec przepadek tych pieniędzy na rzecz skarbu państwa - tłumaczy prokurator Wesołowski. Uprawomocniły się natomiast wyroki, jakie tarnobrzeska Temida wymierzyła trzem pielęgniarkom oskarżonym o działanie na szkodę pacjentów ośrodka w Rybniku. Przypomnijmy, że wszystkie dobrowolnie poddały się karze. Początek procesu reszty oskarżonych w tej sprawie, a pozostało ich 18 sztuk, wyznaczono na 20 lutego 2007. Jak na razie żaden nie zamierza pójść w ślady pielęgniarek, ale jeszcze dużo może się zmienić. - Każdy może bowiem złożyć wniosek o poddanie się karze do czasu złożenia wyjaśnień przez wszystkich oskarżonych, a to potrwa choćby dlatego, że z Rybnika do Tarnobrzega jest ponad 200 km. Mogą więc wystąpić problemy z dojazdem tak podejrzanych, jak świadków - zaznacza prokurator Wesołowski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypada dodać, że 30 stycznia 2007 w Sądzie Rejonowym w Jędrzejowie miał zacząć się proces psychiatrów Joachima H. i Bogusława K., którzy wedle prokuratury, działając wspólnie i w porozumieniu, dopuścili się poświadczania nieprawdy, czym uchronili przed karą dwukrotnego zabójcę Janusza K. Wokanda nie doszła do skutku z powodu niestawienia się pierwszego z nich, który tłumaczył się chorobą, ale nie dostarczył zaświadczenia lekarskiego. - Jeśli nie przedstawi go w terminie, sąd prawdopodobnie nakaże rozesłać za nim list gończy - dodaje prokurator Wesołowski. Nie wiedzą, czemu pozostałe wątki śledztwa w sprawie domniemanego fałszowania opinii mającego na celu chronienie przestępców przed karą (miały ich być całe rzesze) zostały umorzone, i to już, jak "Nowiny" pisały, w czerwcu 2006 roku. - Od tej decyzji odwołali się szefowie śląskiego oddziału NFZ-u, choć sami właściwie nie wiedzą, dlaczego. Efekt jest taki, że postanowienie o umorzeniu leży w Prokuraturze Apelacyjnej we Wrocławiu, a decyzja wciąż nie jest prawomocna - podsumowuje prokurator Wesołowski. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;ŚLĄSK&lt;br /&gt;"Lewe" Depresje - Znani Psychiatrzy Skazani&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Dziennik Zachodni": Na półtora roku bezwzględnego więzienia oraz trzy lata zakazu wykonywania zawodu skazał sąd w Tarnobrzegu dwóch znanych śląskich psychiatrów. Leszek A. i Andrzej B., były ordynator szpitala psychiatrycznego w Rybniku, wystawiali lewe zwolnienia poborowym, którzy chcieli uniknąć wojska. "Diagnozowali" głównie depresje. Brali za to od 500 zł do 2 tysięcy zł. Prokuratura Okręgowa w Opolu, która prowadziła śledztwo w sprawie dziwnych zwolnień wystawianych przez psychiatrów ze szpitala psychiatrycznego w Rybniku, potwierdziła trzy takie przypadki. Wpadła na nie przypadkiem, weryfikując listy pacjentów wszystkich lekarzy psychiatrów w rybnickim szpitalu. Śledczych zdziwiło, że Leszek A. i Andrzej B. czasami kierowali pacjentów z depresją na jeden dzień do szpitala. Okazało się, że są to głównie poborowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyparci do muru, przyznali, że płacili lekarzom za L-4 by uniknąć wojska. Jeden był już żołnierzem, ale chciał wrócić do domu. Leszek A. i Andrzej B. stwierdzili u niego depresję i myśli samobójcze. Dostali wspólnie 500 zł. Według prokuratury Leszek A. za 2 tysące zł wystawił lewe zwolnienie jeszcze jednemu poborowemu, Andrzej B. za 1,2 tysięca zł innemu mężczyźnie. "Zważywszy że były to lata 1995-96, nie były to małe pieniądze" - stwierdza prok. Dariusz Wesołowski z PO w Opolu. Biegły powołany przez prokuraturę, prof. Stanisław Dąbrowski, światowej sławy psychiatra, uznał, że leczenie depresji w jeden dzień jest niemożliwe. Lekarze zostali oskarżeni o korupcję i poświadczanie nieprawdy. Prokuratura uznała również, że skoro poborowi chorzy nie byli, to i ich pobyt w szpitalu był oszustwem. Wyceniono szkodę dla szpitala na kilkaset złotych. Poszkodowanym jest NFZ, który za usługę zapłacił. Skazani nie pracują już w Rybniku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leszek A. jest czynnym psychiatrą w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Zabrzu. Jest tam ordynatorem oddziału psychiatrycznego dla dorosłych, pracuje w poradniach zdrowia psychicznego. "To efekt pomówień. To zupełnie nie ma nic wspólnego z prawdą" - komentuje wyrok. "Świadkowie? To dowody osobowe, słowo do słowa. Oczywiście, że się będziemy odwoływać" - dodaje. W wyniku śledztwa Prokuratura Okręgowa w Opolu oskarżyła innego byłego już ordynatora oddziału sądowego rybnickiego psychiatryka Joachima H. o poświadczenie nieprawdy przy wydawaniu opinii lekarskiej dla człowieka, który miał konflikt z prawem. Nie udowodniono, że stała za tym jakakolwiek korzyść finansowa. Pierwsza rozprawa ma rozpocząć się w lutym przed Sądem Rejonowym w Jędrzejowie. Dziwnie tak jakoś wszystkie te sprawy o korupcję odbywają się daleko od miejsca popełnienia czyli od Rybnika, a przecież w Rybniku także jest sąd rejonowy. Czyżby lobby psychiatryczne miało tam zbyt duże wpływy i koneksje np. poprzez powiązania rodzinne? Pewnie ma to związek z ignorowaniem przez wiele lat skarg pacjentów rybnickiej psychuszki kierowanych wprost do sądu rejonowego w Rybniku... &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;SZCZECIN &lt;br /&gt;Gigantyczne Korupcja w Szczecinie&lt;br /&gt;2006-02-01 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Autobus pełen podejrzanych, panika wśród szczecińskich lekarzy i "lewych" rencistów - gigantyczne korupcyjne śledztwo prowadzi szczecińska prokuratura. A zaczęło się od pary policjantów "pod przykrywką". W środowisku lekarskim Szczecina wrze, bo ZUS wyłuskuje rencistów, którzy dostali świadczenia dzięki dokumentom wystawionym przez lekarzy namierzonych przez policję. To efekt największego w Polsce pod względem liczby podejrzanych śledztwa korupcyjnego. Objęto nim lekarzy, przedstawicieli Wojskowej Komendy Uzupełnień, egzaminatorów prawa jazdy. Ostatnio w 2006 roku nie ma tygodnia bez zatrzymań. Kiedy kilka tygodni temu policjanci z wydziału do walki z korupcją chcieli założyć kajdanki kilkunastu osobom, musieli prosić o pomoc kolegów z innych jednostek i wziąć autobus. Lekarze i pośrednicy zapłacili łącznie 744 tysęcy zł kaucji, by wyjść z aresztu. Prokuratura ma już 109 podejrzanych, cztery osoby siedzą w areszcie. - Większość to ludzie, którzy dawali łapówki, by uzyskać dokumentację lekarską uprawniającą do świadczeń rentowych - mówi prok. Iwona Popielarska z wydziału ds. przestępczości zorganizowanej szczecińskiej prokuratury okręgowej. - Mamy przypadki pacjentów, którzy nawet nie widzieli swoich lekarzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród podejrzanych o korupcję jest sześciu znanych szczecińskich lekarzy, w tym wybitny nefrolog (specjalista chorób nerek) Lesław B., psychiatrzy Żaneta K. i Marek J. oraz neurolog Donata P.-S., dwóch oficerów z Wojskowej Komendy Uzupełnień i cztery osoby z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W śledztwie ustalono, że lekarze ci brali od 1-4 tysięcy zł za sfabrykowanie historii choroby. Tylko jeden przyznaje się do winy. - Ale we wszystkich przypadkach mamy bardzo mocne dowody - zapewnia prok. Popielarska. - Przeprowadzamy konfrontacje z dającymi łapówki. Ci ostatni to pełny przekrój społeczny. - Zwykli ludzie, nasi sąsiedzi - opowiadają policjanci. - Czasami rzeczywiście ciężko chorzy, ale woleli przekupić lekarza "dla pewności". Kobiety, które początkowo idą w zaparte, a później płaczą, gdy im się zdejmuje odciski palców, łamią się. I mężczyźni, którzy mówią: "Przecież dałem pięć lat temu - to się nie przedawniło?". Sporo taksówkarzy. Mamy też rodzinę - syn wymigał się od wojska za łapówkę, a rodzice załatwili sobie renty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku zatrzymano nefrologa. Wpadł w pułapkę tzw. przykrywkowców, zakonspirowanych policjantów, którzy zmienili tożsamość i udawali małżeństwo pacjentów. Lekarz miał trzykrotnie przyjąć od nich pieniądze. Para policjantów ma być świadkami incognito na procesie. Na przykrywkowców nadział się też niejaki H., emerytowany oficer WP. Załatwiał renty, prawa jazdy, odroczenia służby wojskowej. Był wyjątkowo operatywny, znał wielu biorących lekarzy, po aresztowaniu zaczął sypać. Wkrótce liczba podejrzanych ma się powiększyć o co najmniej kilkadziesiąt osób, w tym lekarzy. - Jeśli ktoś zgłosi się dobrowolnie i opowie o korupcji ze swoim udziałem, będzie potraktowany jako świadek - apeluje oficer policji zaangażowany w śledztwo. - Na podstawie artykułu kodeksu karnego rozbijającego solidarność dającego i biorącego. Lepiej się ujawnić, bo my znajdziemy wszystkich. Inny policjant dodaje: - To rozwojowe śledztwo, ale bez fajerwerków. Żmudna praca, procedury, przesłuchania, analiza dokumentów, w końcu zatrzymania o piątej rano.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;OLSZTYN &lt;br /&gt;Psychiatra Podejrzany o Korupcję &lt;br /&gt;2005-09-22&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Lekarza psychiatrę z Pomorza podejrzanego o przyjmowanie łapówek w zamian za poświadczanie nieprawdy o stanie zdrowia oskarżonych w procesie mafii paliwowej i aferze związanej z praniem pieniędzy w skorumpowanym kościelnym wydawnictwie Stella Maris zatrzymali warmińsko- mazurscy policjanci. Sfałszowane przez lekarza dokumenty o rzekomej chorobie psychicznej oskarżeni wykorzystywali w toczących się przeciw nim postępowaniach karnych - poinformował Jarosław Jurgielewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Psychiatra 42-letni Grzegorz B. jest ordynatorem oddziału szpitala psychiatrycznego i biegłym sądowym. Zatrzymano go w jednej z miejscowości na Pomorzu 19 września 2005 roku. Policja ujawniła to dopiero w czwartek po dniu zatrzymania. Psychiatrze zarzucono, że za łapówki, których wysokość dochodziła do 20 tysięcy zł, wydawał fałszywe opinie o stanie zdrowia dwóch oskarżonych w procesie mafii paliwowej i aferze Stella Maris - Piotra K. i Janusza B. Potwierdzał także ich fikcyjny pobyt w szpitalu. Dzięki temu podsądni unikali odpowiedzialności karnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ustalili policjanci, Grzegorz B. prowadził przestępczą działalność od co najmniej 4 lat, czyli od 2001 roku. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 25 tysięcy zł oraz zakazała mu opuszczać kraj i zatrzymała paszport. Za przyjmowanie łapówek, utrudnianie postępowań karnych i poświadczanie nieprawdy w dokumentach grozi mu do 10 lat więzienia. Psychiatra Grzegorz B. jest kolejnym lekarzem psychiatrą zatrzymanym w związku z korupcją na Pomorzu i wydawaniem fałszywych zaświadczeń oskarżonym. W maju 2005 roku warmińsko- mazurscy policjanci zatrzymali pod zarzutem łapówkarstwa sześć osób, w tym troje psychiatrów z woj. pomorskiego. Podejrzani lekarze w zamian za korzystne dla przestępców opinie mieli przyjmować drogie perfumy, sprzęt komputerowy, biżuterię, sprzęt RTV, a także meble oraz kupować luksusowe samochody po atrakcyjnych cenach. Opłacano im także wyjazdy na zagraniczne wycieczki i przeloty samolotami. (Informacja za PAP)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;WYSZKÓW&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyroki w Wątku Korupcyjnym Gangu Wyszkowskiego &lt;br /&gt;2005-07-28&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ławnik, lekarz psychiatra, policjanci i strażnicy sądowi - w sumie 12 osób - skazał w lipcu 2005 roku Sąd Rejonowy Warszawa Śródmieście za pomaganie gangsterom z "Wyszkowa" w zamian za łapówki. Orzeczono kary od roku w zawieszeniu do dwóch lat więzienia. Skazani przyznali się do winy; niektórzy w trakcie przesłuchań w prokuraturze, inni przed sądem - i sami poddali się karze. Ich oskarżenie i skazanie, jak podkreślał w uzasadnieniu wyroku przewodniczący składu sędziowskiego Mariusz Iwaszko, było możliwe dzięki zeznaniom dwóch skruszonych gangsterów z Wyszkowa, którzy dokładnie opisali proceder załatwiania za łapówki m.in. orzeczenia lekarskiego. Dzięki temu na ławie oskarżonych zasiadła m.in. b. ordynator oddziału psychiatrycznego szpitala w Pruszkowie czyli w Tworkach Ewa M., skazana w czwartek na rok i osiem miesięcy z zawieszeniem na pięć lata więzienia i 2 tysiące grzywny i zakaz wykonywania funkcji ordynatora na 3 lata. W październiku 2001 roku według ustaleń prokuratury i zeznań Wiesława P. - miała ona przyjąć 500 dolarów w zamian za umieszczenie tegoż Wiesława P. na oddziale psychiatrycznym i wystawienie zaświadczenia o jego niepoczytalności, by uniemożliwić jego ściganie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skazany został też - na 1,5 roku więzienia i 2 tysiące zł grzywny, ławnik Mieczysław B., który w zamian za 20 tysięcy złotych obiecywał gangsterom pomoc "w ustawieniu wyroku" w sprawie gwałtu. Sędzia Iwaszko podkreślał w czwartek, że jest to prawdopodobnie jeden z pierwszych w Polsce wyroków skazujących ławnika. Wyjaśnił także, że z ustaleń sądu wynika, iż Mieczysław B. jedynie obiecywał pomoc, powołując się na znajomości - nie miał jednak wpływu na wyrok. W tej sprawie skazani zostali też - na kary od 2 lat więzienia i 2 w zawieszeniu na 5 lat więzienia trzej policjanci z Wyszkowa, którzy w zamian za łapówki (nawet 20 tysięcy zł) przekazywali gangsterom informacje operacyjne. W odrębnym procesie za pomaganie gangsterom odpowiada ich komendant Andrzej Sz., który w czwartek opuścił areszt za poręczeniem majątkowym - 100 tysięcy zł. Na ławie oskarżonych, znalazł się też strażnik więzienny z Siedlec Maciej K. - został skazany zgodnie z tym co sam zaproponował poddając się karze na 2 lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, za dostarczenie gangsterom komórek do cel. Skazani zostali też strażnicy sądowi, którym żona Sławomira O. ps. Uchal płaciła od 150 do 300 zł w zamian za nieformalne spotkania z mężem czyli za tzw. "mokre" erotyczne widzenia. Sama Marzena O. została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za wręczanie łapówek strażnikom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od lutego 2003 roku w warszawskiej prokuraturze trwa śledztwo dotyczące działalności gangu z Wyszkowa. Kilkunastu gangsterów ma już różne zarzuty, m.in. dokonywania wymuszeń rozbójniczych. "Grupa wyszkowska" powstała na początku lat 90-tych. Zajmowała się głównie napadami z bronią, ściąganiem haraczy, porwaniami dla okupu, kradzieżami samochodów, handlem narkotykami i czerpaniem korzyści z nierządu. Według policji, stałym źródłem dochodów grupy przestępczej były haracze ściągane od osób prowadzących działalność gospodarczą w Wyszkowie i okolicach. Tych, którzy nie chcieli się podporządkować, zastraszano grożąc zabiciem, okaleczeniem, zamachem na rodzinę oraz zniszczeniem mienia. Gangiem początkowo kierował Sławomir O. "Uchal", po jego zatrzymaniu władzę przejął Marek D., ps. "Wacek". Pomagali mu Robert D., ps. "Klakier", oraz Wiesław P. "Koczis". W lipcu 2002 roku członkowie gangu zastrzelili z broni maszynowej na plaży w Wyszkowie dwóch mężczyzn; dwóch innych zostało rannych. Na plaży było wtedy wiele osób. Zaatakowani byli członkami konkurencyjnego gangu, który chciał w tym regionie przejąć interesy "grupy wyszkowskiej". Po trzymiesięcznym śledztwie policjanci z CBŚ zatrzymali zabójców i zaczęli rozpracowywać gang. Latem 2003 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do Sądu Okręgowego w Ostrołęce akt oskarżenia wobec 29-letniego Marcina S. i 22-letniego Włodzimierza B., którym zarzucono to zabójstwo. (Informacja za PAP)&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;WYSZKÓW&lt;br /&gt;Mutanci zabili Sławomira K. ps. "Cipa"&lt;br /&gt;Korupcja Psychiatrii w Wyszkowie&lt;br /&gt;Gangster w szpitalu ukrywał się przed policją&lt;br /&gt;1 luty 2007&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kolejnym świadkiem była odbywająca karę więzienia Elżbieta P., która została skazana za wręczanie łapówki lekarzowi i umożliwienie przestępcom dotarcie do lekarzy szpitala psychiatrycznego, do którego na przełomie 2002 roku trafił między innymi świadek koronny Wiesław P. ps. "Koczis" ukrywając się przed policją. Elżbieta P. początkowo zaprzeczała, że pomogła Koczisowi w dostaniu się na oddział psychiatryczny. Twierdziła, że takiej pomocy udzieliła jedynie Robertowi T. ps. "Buhaj". - Umówiłam spotkanie z panem doktorem, który miał leczyć Roberta T. Przekazałam łapówkę lekarzowi. Pieniądze dał jego kolega. Nie pamiętam, jaka to była kwota. Skontaktowałam Roberta T. z doktorem W. – powiedziała. W załatwianiu tych spraw miał uczestniczyć również kolega jej męża Tomasz P. Elżbieta P. zaprzeczyła, że zna kogokolwiek z oskarżonych. Po chwili zmieniła jednak zeznania i stwierdziła, iż być może zna z widzenia Uchala, jednak nie rozpoznała go na ławie oskarżonych. Zapytana przez prokuratora o Wiesława P., oświadczyła, że to na podstawie jego zeznań została skazana. Przypomniała sobie też, że podała mu kontakt do kardiochirurga ze szpitala przy ul. Banacha, u którego chciał się leczyć. - Więcej takich zdarzeń nie było – oświadczyła Elżbieta P. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilkanaście minut później mówiła jednak zupełnie coś innego. Zdanie zmieniła, gdy sędzia odczytał jej wcześniejsze zeznania z prokuratury. - Przez nieuwagę cierpią moje dzieci. To, co się wydarzyło w moim życiu, w ogóle nie powinno mieć miejsca. Nie chcę do tego wracać – przerwała zeznania. Przypomniała sobie, że kiedyś w prokuraturze spotkała lekarkę ze szpitala w Pruszkowie Ewę M., która powiedziała jej, iż Wiesław P. dał jej prezent – 2 tysiące dolarów i adidasy. Z wcześniejszych zeznań Elżbiety P. jasno wynika, że spotkała się z Koczisem, a następnie na jego prośbę pomogła mu w dostaniu się do szpitala psychiatrycznego. W zamian za to lekarka Ewa M. miała otrzymać 2 tysiące dolarów, tysiąc za wypisanie skierowania i kolejny, kiedy Wiesław P. znalazł się już na oddziale. Kolejne 500 dolarów za pomoc przeznaczone było dla P. We wcześniejszych zeznaniach Elżbieta P. wspomina też o załatwianiu papierów dla „Wyszkowa”. - Papiery dla „Wyszkowa” (członków grupy przestępczej – przyp. red.) załatwiał doktor B. z oddziału psychiatrycznego, m.in. dla Chałapy – sędzia Oryl odczytał wcześniejsze zeznania świadka. Zapytał Elżbiety P., czy spotkały ją w związku z tym jakieś groźby. - Grożono mi w przeddzień, a także w dniu, kiedy miałam zeznawać w prokuraturze – przyznała. Choć kobieta zapewniała, że jest w stanie rozpoznać mężczyzn, którzy jej grozili, nie wskazała na nikogo, gdy sędzia pokazał jej fotografie podejrzanych. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;ZAMOŚĆ &lt;br /&gt;Psychiatra Skazany &lt;br /&gt;26.02.2008 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kara więzienia w zawieszeniu, grzywna i zakaz uprawiania zawodu lekarza. To prawomocna kara dla Stanisława B., lekarza psychiatry- neurologa, który za łapówki fałszował dokumentację medyczną i pomagał pacjentom wyłudzać zasiłek chorobowy KRUS. Stanisław B. (l. 54) to specjalista neurologii i psychiatrii. Prywatną praktykę prowadził od 2002 roku. Początkowo miał gabinet w Biłgoraju, potem przeniósł się do Zamościa. Jego stałym pacjentem był Adam M. To on, jak ustaliła prokuratura, przysparzał pacjentów doktorowi. Na początku stycznia 2003 roku. Adam M. zaproponował małżeństwu Krystynie i Janowi S. z gminy Żółkiewka pomoc w załatwieniu renty KRUS. Twierdził, że ma wpływy w tej instytucji. Od każdego z małżonków chciał za to po 3 tys. zł. Krystyna S. zgodziła się. Adam M. powiedział jej, że aby uzyskać rentę, musi wcześniej korzystać ze zwolnień lekarskich. Oświadczył, że z tym nie będzie najmniejszego problemu, bo ma znajomego lekarza w Biłgoraju. 27 stycznia 2003 r. zarejestrował ją w gabinecie B. Na podstawie dokumentu tożsamości kobiety założona została karta chorobowa, w której lekarz Stanisław B. poświadczył, że badał Krystynę S. i wystawił jej dwumiesięczne zwolnienie lekarskie. Zwolnienie to Adam M. dostarczył Krystynie S. Podobnie zrobił jeszcze trzykrotnie: 3 marca, 7 kwietnia i 15 maja. Na tej podstawie Krystyna S. wyłudziła z KRUS łącznie 732 zł świadczenia chorobowego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doktor Stanisław B. sfabrykował dokumentację medyczną także małżonkowi Krystyny S. Ten jednak nie wyłudził pieniędzy, bo się przestraszył konsekwencji. Proceder przerwała policja, która pewnego letniego poranka 2003 roku wkroczyła do gabinetu pana doktora w Zamościu. Prokuratura oskarżyła medyka, że od stycznia do czerwca 2003 roku, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych pomógł Krystynie S. w dokonaniu oszustwa w ten sposób, że w dokumentacji medycznej poświadczał nieprawdę, odnośnie jej leczenia i wystawiał jej fałszywe zwolnienia. Tak samo zrobił w przypadku Jana S. Doktor zarówno w śledztwie, jak i w sądzie nie przyznawał się do zarzutów z aktu oskarżenia. Jego wyjaśnienia nie przekonały sądu. Stanisława B. pogrążyły też zeznania małżonków S., którzy oświadczyli, że nigdy nie byli w jego gabinecie, nie mieli z nim jakiegokolwiek kontaktu, bo wszystko za nich załatwiał Adam M. Także zeznania recepcjonistek pracujących w gabinecie medyka nie były dla niego korzystne. Oświadczyły, że wizyty pacjentów u doktora Stanisława B. trwały nadzwyczaj krótko, a on sam był nadzwyczaj skory do wystawiania zwolnień lekarskich. W październiku 2007 roku Sąd Rejonowy w Zamościu uznał, że doktor jest winny zarzucanych mu czynów. Skazał go za to na rok i trzy miesiące więzienia, zawieszając wykonanie kary na 3 lata tytułem próby. Wymierzył mu też 3 tysiące zł grzywny i zakazał przez 2 lata wykonywania zawodu lekarza. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że działanie medyka nie miało charakteru incydentalnego, lecz świadomie nadużył on swoich uprawnień zawodowych do popełnienia przestępstwa. Wyrok w ubiegłym tygodniu utrzymał w mocy Sąd Okręgowy. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;WROCŁAW&lt;br /&gt;Psychiatra skazany za Wystawienie Fałszywych Opinii&lt;br /&gt;22-06-2004 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wrocławski sąd skazał w dniu 21 czerwca 2004 roku Tomasza P., byłego dyrektora szpitala psychiatrycznego we Wrocławiu, na półtora roku w zawieszeniu na 4 lata. Psychiatra był oskarżony o przyjęcie 20 tysiecy zł łapówki w zamian za wystawienie fałszywej opinii lekarskiej. Ponadto sąd zdecydował, że lekarz nie będzie mógł przez najbliższe trzy lata być biegłym sądowym. Prokuratura oskarżyła Tomasza P. o wystawienie fałszywych opinii dotyczących stanu zdrowia Aleksandra K., który w ten sposób chciał uniknąć kary więzienia za oszustwa gospodarcze. Należy się zastanowić czy osoba uprzednio karana za korupcję ma prawo zostać ponownie biegłym sądowym po upływie owego zalazu na 3 lata czyli od czerwca 2007 roku. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;CHRZANÓW - KRAKÓW &lt;br /&gt;Psychiatra i Policjanci&lt;br /&gt;14 marca 2004 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Chrzanowski psychiatra, praktykujący też w szpitalu w Krakowie, przez lata wydawał ekspertyzy na potrzeby policji i sądu. Przy okazji tak jak mógł odpłatnie pomagał osobom będącym na bakier z prawem. Henryk W. to psychiatra z 55-letnim stażem, wieloletni ordynator oddziału szpitala psychiatrycznego w Krakowie – Kobierzynie. Praktykował też w poradni zdrowia psychicznego w Chrzanowie. Biegły sądowy. W Chrzanowie był jedynym psychiatrą, który wydawał ekspertyzy dla miejscowej policji. Jak się okazało, nie tylko ekspertyzy. W 2003 roku dziennikarze Superwizjera i Gazety Wyborczej zdemaskowali skorumpowanego policjanta z Chrzanowskiej komendy. Przekazywał informacje o kolizjach drogowych na autostradzie zaprzyjaźnionej firmie holowniczej, która dzięki temu przejmowała prawie wszystkie intratne zlecenia. Odbywało się to kosztem innych holowników, posiadających oficjalne umowy z komendą. Gdy sprawa układu wyszła na jaw, policjant nagle popadł w depresję. Zaświadczenie o depresji wydał psychiatra dr Henryk W. Policjant przez siedem miesięcy był na zwolnieniu. Mimo oczywistych dowodów przestępstwa, nadal był na etacie w policji i pobierał pensję. Siedem miesięcy trzeba było, by zlecono badanie innemu biegłemu psychiatrze z Krakowa, który stwierdził, że policjant jest w dobrej kondycji psychicznej. Policjant stracił pracę. Dr Henryk W. nadal przyjmował pacjentów w szpitalu w Kobierzynie i w swoim gabinecie w Chrzanowie. Nie został zapomniany. Dzięki wystawionemu przez niego zwolnieniu nietykalność zapewnił sobie zastępca komendanta policji w Alwerni pod Krakowem. Został zatrzymany podczas jazdy po pijanemu. Wszczęto wobec niego postępowanie o wydalenie z pracy dla dobra służby. Z wiadomym skutkiem, bo policjant od razu skorzystał z pomocy psychiatry dr. Henryka W. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, jak łatwo załatwić sobie pożądany papier od psychiatry dr. Henryka W. przekonali się reporterzy Superwizjera. Jeden z nich przedstawił się jako dyrektor oddziału banku, który przeholował z alkoholem i został przyłapany na jeździe po pijanemu. Delikatnie zasugerował doktorowi  W. wystawienie zwolnienia – dostał je oraz zapewnienie, że w potrzebie może zwrócić się o jego przedłużenie. Przysługa kosztowała jedyne 300 zł. Drugi reporter zagrał uzależnionego od marihuany młodzieńca, który wpadł w panikę po aresztowaniu swego dilera. Dostał wpis do kartoteki pacjentów doktora. W razie kłopotów z policją, mógł od razu wpaść w poważną nerwicę, wymagającą leczenia szpitalnego. Za to wystarczyło 200 zł. Dziennikarze nagrali wszystko na ukrytą kamerę i poszli na policję. Tam przygotowano prowokację. Do psychiatry doktora Henryka W. wybrał się dziennikarz – „bankowiec” z oczyszczonymi z linii papilarnych banknotami. Gdy tylko wyszedł z gabinetu, wkroczyli tam policjanci. Dr Henryk W. oczywiście zaprzeczył, jakoby przyjął jakiekolwiek pieniądze od pacjenta: tłumaczył, że ten, wbrew jego protestom, wsadził mu je do szuflady. Ale na banknotach były odciski palców doktora. Dzięki dziennikarskiemu śledztwu dr Henryk W. siedzi już w areszcie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu mimo wielu sygnałów o tym, co robi doktor psychiatrii Henryk W. trzeba było dopiero telewizyjnego reportażu, by udowodnić korupcję lekarza? Podejrzewano go o nią nie od dziś. Jak udało się ustalić dziennikarzom Superwizjera, zwolnienie doktora Henryka W. z funkcji ordynatora jednego z oddziałów szpitala w Kobierzynie 8 lat temu czyli w  1996 roku miało związek z podejrzeniem o korupcję. A jego skorumpowanie tym było groźniejsze, że przecież pełnił funkcję biegłego sądowego: od jego opinii zależały wyroki w sprawach karnych. Policja w Chrzanowie tłumaczy, że był jedynym biegłym psychiatrą w mieście, z ekspertyz innych psychiatrów mogli korzystać dopiero wtedy, gdy trzeba było skontrolować opinię doktora psychiatrii Henryka W., tak jak to było w przypadku skorumpowanego policjanta z Chrzanowa. Krakowski sąd zadowalał się najlepszą oceną, którą wystawiała mu okresowo Okręgowa Izba Lekarska. Zdaniem prawnika prof. Jana Widackiego, opinie biegłych nie są kontrolowane podczas procesu, a gdyby tak było, sfałszowana opinia biegłego nie wytrzymałaby sprawdzianu na sali sądowej. A o tym, jak duża jest skala fałszerstw w opiniach biegłych z różnych dziedzin, świadczy fakt, że zaledwie kilka dni przed dr Henrykiem W. reporter Superwizjera zdemaskował innych dwóch biegłych, specjalistów od kolizji drogowych. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;KIELCE &lt;br /&gt;Przekupni Lekarze Psychiatrzy&lt;br /&gt;5 września 2004  &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Aresztowany przez policję przestępca przeżywa wielki stres. Kiedy zapada wyrok skazujący, stres staje się tak wielki, że uniemożliwia niektórym skazanym odbywanie kary. Ktoś powie, że to absurd, by chronić przed więzieniem i litować się nad zdrowiem psychicznym kogoś, kto tej litości nie miał dla swoich ofiar. A jednak, wielu psychiatrów godzi się wystawiać zaświadczenia chroniące przed odpowiedzialnością karną groźnych przestępców. Pół biedy, jeśli opinie te są zgodne z prawdą  czy chociaż z opinią części psychiatrów, żeby osoby o niewielkich zaburzeniach pscyhicznych jednak leczyć w szpitalach psychiatrycznych a nie oddawać do więzienia, gdzie się jedynie demoralizują i pogarszają swój stan psychiczny. Problem pojawia się jednak, gdy treść lekarskiego zaświadczenia zależy wyłącznie od ceny. W Superwizjerze pokazywano już reportaże ujawniające skorumpowanych psychiatrów ze szpitali w Ciborzu pod Zieloną Górą, w Łodzi i Rybniku. Teraz jednak Superwizjer poszedł krok dalej i udowodnił, jak łatwo jest w Polsce zdobyć dokument potwierdzający ciężkie schorzenie psychiczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szpital Neuropsychiatryczny w Kielcach. To tutaj od wielu lat pracuje dr Tadeusz S., kierownik wojewódzkiej poradni dla dorosłych. Wśród jego pacjentów są m.in. bandyci skazani prawomocnymi wyrokami, którym zależy na uniknięciu orzeczonej kary więzienia. To właśnie im dr Tadeusz S. wystawiał zaświadczenia o złym stanie zdrowia, uniemożliwiającym przebywanie w warunkach więziennych. Dziennikarze Superwizjera postanowili sprawdzić, czy łatwo jest skorumpować kieleckiego psychiatrę. Podczas swojego śledztwa trafili na inne budzące wątpliwości przypadki, gdy kieleccy psychiatrzy wystawiali przestępcom zaświadczenia o chorobach psychicznych. Sławomir Król to ścigany listem gończym paser samochodowy, który przed pięcioma laty czyli w 1999 roku został skazany na 3,5 roku więzienia. Odsiedział tylko rok, po czym w czerwcu 2001 roku rozchorował się. Na podstawie różnych zaświadczeń lekarskich sąd udzielił mu kolejnych ośmiu przerw w karze, które w sumie trwały 3 lata. Większość zaświadczeń lekarskich, potwierdzających chorobę Króla, pochodziła od psychiatry, Tadeusza S. Sąd ani razu nie zakwestionował dostarczanych przez pasera epikryz lekarskich. W 2002 roku Sławomir Król otrzymał skierowanie na 4-tygodniowy pobyt w sanatorium w Ciechocinku. Łaskawy dla pasera sąd udzielił mu na tej podstawie dwóch kolejnych przerw w karze, trwających w sumie aż dziewięć miesięcy. Niestety, wakacje w sanatorium tylko pogorszyły stan zdrowia skazanego. Król popadł w depresję, dostawał kolejne zwolnienia. Z ósmej przerwy w karze już nie wrócił, a obecnie jest ścigany listem gończym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny przestępca: Bogdan K. w 1990 roku śmiertelnie pobił swoją konkubinę. Warszawski sąd skazał go na 5 lat więzienia, jednak bandyta nigdy nie trafił za kratki. Pomogły mu w tym zaświadczenia i opinie lekarskie, wystawiane przez kieleckich psychiatrów - dr. Tadeusza S. i dr. Andrzeja Pluteckiego, ordynatora oddziału dziennego w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Kielcach. W sprawie Bogdana K. pojawiło się mnóstwo opinii. Większość psychiatrów była zdania, że skazany może odbywać karę w więzieniu. Jedynie biegli ze szpitala w Kielcach twierdzili, że pobyt w więzieniu byłby dla Bogdana K. niekorzystny i mógłby stanowić zagrożenie dla jego zdrowia i życia. A jednak właśnie ich opinie zostały wzięte pod uwagę przez sąd, zgodnie zresztą z zasadą orzekania na korzyść oskarżonego w wypadku wątpliwości. Skazanemu najpierw dwukrotnie odraczano wykonanie kary, a w końcu po prostu ją zawieszono. Sąd kierował się zasadą swobodnej oceny materiału dowodowego. W efekcie zupełnie pominął opinie z najbardziej renomowanych instytutów psychiatrycznych, niekorzystne dla bandyty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie dziennikarskiego śledztwa wyszła na jaw inna jeszcze podobna sprawa, tym razem z udziałem lekarzy z podkieleckiego szpitala psychiatrycznego w Morawicy. Jej "bohaterem" jest Andrzej Woźniak, krewny prokuratora z Warszawy, ścigany dwoma listami gończymi. W 2001 roku został skazany na 3 lata za nielegalne posiadanie arsenału broni. W jego domu policjanci znaleźli 20 pistoletów, karabinów i strzelb, a także ponad 200 kilogramów amunicji. Nigdy nie odsiedział swojego wyroku, a jego sąsiedzi nie wierzą w jego chorobę psychiczną. Woźniak próbował uniknąć kary, jednak sąd nie dał się nabrać na kolejne zaświadczenia psychiatryczne. W końcu skazany zniknął, a od ponad dwóch lat czyli od 2002 roku skutecznie się ukrywa. Policji do dziś (2004 rok) nie udało się go odnaleźć. Dziennikarzom Superwizjera odszukanie Andrzeja Woźniaka zajęło trzy dni. W sprawie Andrzeja Woźniaka opinie wydawali lekarze ze szpitala psychiatrycznego z Morawicy koło Kielc, jednak dokumenty budziły wiele wątpliwości. Dziennikarze postanowili je wyjaśnić w czasie spotkania z ich twórcami. Opinie obu lekarzy pokazali potem innemu psychiatrze, który pełni funkcję biegłego sądowego, a ten podważył ich fachowość. Wątpliwą opinią psychiatrów spod Kielc zajęła się krakowska prokuratura, która powołała własnych biegłych do oceny rzetelności sporządzonych diagnoz. Kontrowersyjna opinia dotycząca Andrzeja Woźniaka była rozpatrywana przez sąd rejonowy w Końskich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziennikarzom Superwizjera udało się udowodnić korupcję jednemu z lekarzy, który wystawiał zaświadczenia Bogdanowi K. i Sławomirowi Królowi. Dziennikarska prowokacja udała się nadspodziewanie szybko. Już podczas drugiej wizyty u doktora Tadeusza S. reporterowi udało się zdobyć zaświadczenie podobne do tego, jakie dostarczał sądowi Sławomir Król. Dr psychiatra Tadeusz S. wiedział, że zaświadczenie potrzebne jest po to, aby utrudniać postępowanie i za 400 zł rozpoznał fikcyjną chorobę. Nasi dziennikarze pokazali sędziom taśmę z dziennikarskiej prowokacji przeciwko skorumpowanemu doktorowi Tadeuszowi S., jednak sąd nie zareagował. Reporterzy odwiedzili dr. Andrzeja Pluteckiego, ordynatora oddziału dziennego w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Kielcach, który także opiniował w sprawie Bogdana K. Podczas rozmowy z dziennikarzami obaj – i dr Andrzej Plutecki, i dr Tadeusz S. – obarczali się wzajemnie odpowiedzialnością za wydanie fałszywej opinii w sprawie Bogdana K. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowody zdobyte podczas dziennikarskiego śledztwa Superwizjer przekazał krakowskiej prokuraturze. W przeciwieństwie do warszawskiego sądu, reakcja była natychmiastowa. Po trzech dniach dr Tadeusz S. został aresztowany, a krakowska Prokuratura dopiero rozpoczęła śledztwo. Wiadomo jednak, że uważnej analizie poddane zostaną ekspertyzy wydane przez lekarzy w sprawie wszystkich trzech bohaterów naszego reportażu, którym latami udawało się wodzić za nos wymiar sprawiedliwości. W drugiej kolejności prowadzący śledztwo przyjrzą się innym sprawom, w których skorumpowani psychiatrzy występowali jako biegli sądowi. Może się okazać, że po polskich ulicach chodzi cały tłum bandytów, którzy na skazujący wyrok reagują w ten sam sposób - depresją. A co z samym lekarzem? Okręgowa Izba Lekarska wszczęła postępowanie dyscyplinarne, natomiast dyrekcja szpitala przygotowała wypowiedzenie, które wręczy mu przy najbliższej okazji. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;ŚWIDNICA &lt;br /&gt;Sprzedajni Lekarze Psychiatrzy&lt;br /&gt;24 października 2004 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nieuczciwi psychiatrzy bez skrupułów wystawiają fikcyjne zaświadczenia oskarżonym o poważne przestępstwa. Skazani nie trafiają do więzień, bo sądy muszą opierać się na absurdalnych nieraz opiniach lekarzy. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy 2004 roku reporterzy Superwizjera przyłapali na przyjmowaniu łapówek trzech psychiatrów – biegłych sądowych z różnych miast. Jak duża jest skala przestępczego procederu wśród lekarzy? Reporterzy Superwizjera w ciągu ostatniego półrocza 2004 roku kilkakrotnie udokumentowali przypadki korupcji lekarzy psychiatrów, którzy pracują także jako biegli sądowi. Wystawiają ekspertyzy, które sąd bierze pod uwagę podczas procesu. We wszystkich przypadkach lekarze mieli na swoim koncie ekspertyzy dla osób, wobec których wysunięto poważne zarzuty i które dzięki opiniom biegłych wymknęły się wymiarowi sprawiedliwości. W Superwizjerze przedstawiono historię procesu Mariana G. z Dzierżoniowa, oskarżonego o zlecenie zabójstwa partnera życiowego byłej żony swego syna. Do zbrodni nie doszło, wynajęci zabójcy wycofali się w ostatniej chwili, oskarżyli Mariana G. przed sądem. Sąd w Dzierżoniowie jednak wypuścił Mariana G. na wolność. Oparł się na opinii świdnickiego psychiatry Jerzego P., według którego Marian G. musi opiekować się cierpiącą na depresję żoną. Marian G. na wolności miał się nią opiekować. Jak się okazało, Janina G. handluje kwiatami na ulicy, Marian G. natomiast całe dnie spędza poza domem bez żony. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do reporterki Superwizjera dotarły informacje, jak zadziwiająco łatwo zdobyć u doktora psychiatrii Jerzego P. zaświadczenie o fikcyjnej chorobie psychicznej. Podstawiony przez dziennikarkę pacjent udał się do biegłego z ukrytą kamerą, gdzie podał się za człowieka, który ucieka przed policją. Bez trudności zdobył pożądaną opinię. Na zaświadczeniu psychiatra napisał, że nieprzyjęcie podstawionego pacjenta do szpitala zagraża jego życiu. Wszystko to za 100 zł – zwykłą cenę wizyty w jego gabinecie. Zapytaliśmy rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Świdnicy o dotychczasową reputację doktora Jerzego P. Okazało się, że biegły cieszy się dobrą opinią, a w czasie jego 19-letniej współpracy z sądem niezwykle rzadko zdarzało się, by ktokolwiek kwestionował jego epikryzy lekarskie. Nagranie dokumentujące zachowanie świdnickiego psychiatry dziennikarze pokazali szefowi prokuratury rejonowej i rzecznikowi prasowemu Sądu Okręgowego w Świdnicy. Byli zaskoczeni. Mniej zaskoczony był przewodniczący Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego dr Jerzy Pobocha: - W psychiatrii trudno zweryfikować czyjś stan psychiczny sprzed dni, miesięcy, lat – mówi. – To daje niektórym lekarzom poczucie bezkarności. Pozostaje pytanie, kto pozbawi tego poczucia nieuczciwych lekarzy. Sprawa biegłego ze Świdnicy to kolejny zdobyty przez nas dowód korupcji w środowisku psychiatrów. Już w marcu 2004 roku w reportażu 'Psychiatra i policjanci' pokazano moment przyjęcia łapówki przez doktora Henryka W., psychiatrę z Krakowa i Chrzanowa. Kolejnym skorumpowanym lekarzem okazał się kielecki psychiatra Tadeusz S., którego przypadek opowiedział reportaż o tym jak Lekarze sprzedawali wolność bandytom. Warto także dodać, że na część z tych psychiatrów były częste skargi o zbyt długie prztrzymywanie na oddziałąch sądowych pacjentów, których na łapówki nie stać. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;TORUŃ &lt;br /&gt;Areszt dla Psychiatry&lt;br /&gt;2006-marzec-03&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Podejrzany o łapówkarstwo toruński biegły sądowy - psychiatra Arkadiusz Sz. siedzi już za kratami. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Śledczy ustalili, że psychiatra wziął co najmniej dwie łapówki i złożył obietnicę, iż pomoże za to pokrzyżować szyki organom ścigania. Pierwszą - 7 tysięcy zł - dostał od Roberta S., który chciał uniknąć odsiadki wyroku. Mężczyzna został skazany na 1,5 roku więzienia za spowodowanie po pijanemu niedaleko Torunia stłuczki. Żeby nie trafić za kraty, umówił się z lekarzem, że ten stworzy mu fikcyjną historię choroby psychicznej. Aby ją uwiarygodnić, wiosną 2005 roku Arkadiusz Sz. przyjął Roberta S. na oddział w szpitalu psychiatrycznym przy ul. Mickiewicza w Toruniu, gdzie pracował. Ostatecznie ich ustalenia upadły, bo w tym samym czasie toruńskie Centralne Biuro Śledcze postanowiło zatrzymać Roberta S. za udział w 13-osobowym gangu wyłudzającym podatek VAT. Mężczyzna został odstawiony z lecznicy prosto do aresztu. Po kilkumiesięcznym pobycie za kratami zdecydował się na współpracę z CBŚ i wydał psychiatrę. M.in. dlatego prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Według ustaleń śledczych Roberta S. z lekarzem skontaktowała Gabriela B., rencistka z Torunia. Kobieta, podobnie jak Arkadiusz Sz., do niczego się nie przyznaje. Tak jak psychiatra, trafiła do aresztu na trzy miesiące. Kwoty drugiej przyjętej przez psychiatrę łapówki nie udało się ustalić. Wiadomo tylko, że wręczyła ją rodzina R. za syna (nie ma on żadnego związku z gangiem Roberta S.), gdyż groziło mu więzienie. Jego ojciec został aresztowany. CBŚ i prokuratura natknęły się na tę sprawę przypadkowo podczas zabezpieczania dokumentacji lekarskiej wystawionej przez Arkadiusza Sz. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Choroby Skazanych Kosztowały&lt;br /&gt;Oskarżeni w sprawie łapówek dla toruńskiego psychiatry chcą dobrowolnej kary&lt;br /&gt;Czwartek, 10 Kwietnia 2008&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dnia 11 kwietnia 2008 roku na ławie oskarżonych Sądu Rejonowego w Toruniu zasiądzie 49-letni psychiatra Arkadiusz Sz. Prokuratura zarzuca mu branie łapówek za wystawianie fikcyjnych historii chorób. Według śledczych, psychiatra z Torunia spreparował taką historię dla 37-letniego Roberta S., który miał stawić się w więzieniu, aby odsiedzieć wyrok prawie dwóch lat za podrabianie dokumentów i paserstwo, oraz dla 24-letniego Sławomira R. Miał odsiedzieć pół roku za kratkami za jazdę samochodem po pijanemu. Obaj mężczyźni, zamiast do zakładu karnego, trafili do szpitala psychiatrycznego, w którym leczył oskarżony. Z aktu oskarżenia wynika, że Robert S. i Sławomir R. nie znali toruńskiego psychiatry. Ich rodziny lub znajomi dotarli w latach 2004-2005 do 54-letniej Gabrieli B., szatniarki w jednej z toruńskich instytucji publicznych. Kobieta była podobno znana z szerokich kontaktów. To ona zobowiązała się do załatwienia obu skazanym dokumentów pozwalających na odroczenie odbywania kar. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem prowadzących śledztwo, Arkadiusz Sz. przyjął za pośrednictwem Gabrieli B. od rodzin dwóch skazanych mężczyzn co najmniej 11 tysięcy złotych. Wartości wszystkich łapówek nie udało się jednak śledczym ustalić. Według prokuratury, oskarżony uczynił sobie z przyjmowania korzyści majątkowych od rodzin Roberta S. i Sławomira R. stałe źródło dochodu. Śledczy, którzy na trop łapówek wpadli w czasie prowadzenia zupełnie innego postępowania, uznali również, że wszyscy oskarżeni, a więc lekarz psychiatra, Gabriela B., skazani mężczyźni, ich znajomi i członkowie ich rodzin działali w zorganizowanej grupie przestępczej. Arkadiusz Sz. nigdy nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Dwa razy był w tej sprawie tymczasowo aresztowany i dwa razy sąd uchylał ten środek zapobiegawczy. Zamieniony on został wówczas na policyjny dozór. Obecnie przebywa na wolności i prowadzi prywatną praktykę lekarską. Pozostali oskarżeni na początku postępowania nie przyznawali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Z czasem zaczęli jednak składać wyjaśnienia zgodne z ustaleniami śledczych i na koniec złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Będą one dopiero rozpatrywane. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tylko Psychiatra się Nie Przyznał&lt;br /&gt;Większość oskarżonych twierdzi, że toruński biegły sądowy brał łapówki&lt;br /&gt;Sobota, 12 Kwietnia 2008&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Arkadiusz Sz., toruński psychiatra, oskarżony o branie łapówek nie przyznał się przed toruńskim Sądem Rejonowym do winy. Inaczej postąpili inni oskarżeni w tej sprawie. Według śledczych, Arkadiusz Sz. preparował fałszywe historie choroby. Sporządził taką na przykład dla 37-letniego Roberta S., który miał stawić się w więzieniu, aby odsiedzieć wyrok prawie dwóch lat za podrabianie dokumentów i paserstwo. Fałszywą historię choroby oskarżony stworzył również dla 24-letniego Sławomira R., który z kolei miał odsiedzieć pół roku za kratkami za jazdę samochodem po pijanemu. Obaj mężczyźni, zamiast do zakładu karnego, trafili do szpitala psychiatrycznego, w którym leczył oskarżony. Za tę pomoc biegły miał przyjął co najmniej 11 tysięcy złotych. Według prokuratury, oskarżony uczynił sobie z przyjmowania korzyści majątkowych od rodzin Roberta S. i Sławomira R. stałe źródło dochodu i działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Podobnie jak inni oskarżeni w tej sprawie.  Oprócz psychiatry jest to w sumie osiem osób, które - według śledczych - uczestniczyły w kontaktowaniu zainteresowanych uniknięciem więzienia lub ich rodzin z medykiem lub bezpośrednio dawały pieniądze lekarzowi. Złożyły one zeznania obciążające psychiatrę, z których wynika, że rzeczywiście doszło do przekazania łapówek i lekarz je przyjął. Osoby składające te zeznania przyznały się do winy i złożyły wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Sąd zaakceptował te wnioski i po przesłuchaniu oskarżonych, do którego dojdzie na początku maja, wyda na nich wyroki. Arkadiusz Sz. jako jedyny z tej grupy nie przyznał się do winy i chce normalnego procesu, zatem będzie taki miał. Oskarżeni w tej sprawie przyznali się jedynie poza głównym podejrzanym i chcą wyroków w zawieszeniu - od 11 miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności. Zobowiązali się również do zapłacenia grzywien, nawet w wysokości ponad 20 tysięcy złotych. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: bold;"&gt;&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;GORZÓW WLKP. - LUBUSKIE&lt;br /&gt;Lekarz Psychiatra Zatrzymany pod Zarzutem Korupcji&lt;br /&gt;2007-02-23&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Lubuscy policjanci zatrzymali lekarza psychiatrę podejrzanego o przyjmowanie łapówek, w zamian za wystawianie fikcyjnych zaświadczeń o stanie zdrowia. Jak ustalono podczas śledztwa, z usług Andrzeja P. korzystali m.in. podejrzani o przestępstwa - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Dariusz Domarecki. Sąd w Gorzowie Wlkp., na wniosek prokuratury, aresztował Andrzeja P. na trzy miesiące. Psychiatra, 49-letni Andrzej P. jest lekarzem w szpitalu psychiatrycznym w pobliżu Świebodzina (Lubuskie). Sprawą zajmuje się lubuski wydział do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. "Lekarz został zatrzymany na gorącym uczynku podczas przyjmowania łapówki w kwocie 5 tysięcy zł. Przedstawiono mu zarzut przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za wystawianie zaświadczeń poświadczających nieprawdę o stanie zdrowia" - powiedziała PAP rzeczniczka lubuskiej policji Agata Sałatka. Policjanci podejrzewają, że lekarz mógł również wystawiać zaświadczenia wykluczające pobyt podejrzanego w areszcie, bądź zaświadczenia, z których wynikało, że przestępca przebywał w szpitalu, gdy w rzeczywistości nie był hospitalizowany. "W zaświadczeniach pisał także, że pacjent wymaga systematycznego leczenia psychiatrycznego. Za dodatkową opłatą Andrzej P. przeprowadzał instruktaż, jak zachować się w przypadku zatrzymania poprzez symulowanie określonych objawów choroby" - dodała Sałatka. Podejrzany lekarz wcześniej był biegłym sądowym w swojej specjalizacji, przyjmował pacjentów zarówno prywatnie, jak i tych, którzy mieli ubezpieczenie zdrowotne. Grozi mu do 10 lat więzienia. (PAP)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;ŁÓDŹ &lt;br /&gt;Zatrzymano Psychiatrę Podejrzewanego o Korupcję&lt;br /&gt;2008-01-22/24 &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Łódź - 47-letniego lekarza-psychiatrę podejrzewanego o przyjmowanie łapówek w zamian za wystawianie fikcyjnych zwolnień lekarskich zatrzymali łódzcy policjanci. Prowadził on praktykę lekarską w kilku przychodniach, zarówno publicznych jak i niepublicznych. Psychiatra jest także specjalistą w dziedzinie leczenia chorób tropikalnych. Według policji, lekarz przyjął co najmniej 30 tysięcy zł łapówek. Grozi mu 10 lat więzienia. Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik policji w Łodzi podinsp. Mirosław Micor, wcześniej do aresztu trafiły cztery osoby - w tym dwoje właścicieli firmy - którym nieuczciwy lekarz wystawiał za łapówki długotrwałe zwolnienia. Na ich podstawie wyłudzali oni od ZUS nienależne świadczenia chorobowe. Pierwsze informacje o nieuczciwym psychiatrze trafiły do policji niemal rok temu czyli z początkiem 2007 roku. Przez 9 miesięcy policjanci pracowali nad zebraniem materiału dowodowego. W grudniu 2007 roku zatrzymano właścicieli jednej z łódzkich firm, a na początku stycznia 2008 dwoje ich pracowników. Wszystkim przedstawiono zarzuty wyłudzenia nienależnych świadczeń ZUS na podstawie m.in. dokumentów medycznych, w których potwierdzono nieprawdę. Cała czwórka trafiał do aresztu. Według ustaleń policji, w latach 2001-2004 lekarz przyjął w zamian za swoje "usługi" co najmniej 30 tysięcy zł łapówek. Wystawiał zwolnienia znajomym lub osobom przez nich poleconym. "Za wystawienie zwolnienia lekarz brał 50-100 zł w zależności od jego długości. Zazwyczaj wystawiał zwolnienie na 14 dni i wielokrotnie przedłużał. Wiele osób przebywało w ten sposób na zwolnieniach przez wiele miesięcy, pobierając nienależne świadczenia z ZUS" - wyjaśnił Micor. Policjanci sprawdzają kolejne lata praktyki psychiatry pod kątem podobnych przestępstw. Według policji, sprawa jest rozwojowa i przewidywane są dalsze zatrzymania. Lekarzowi może grozić kara do 10 lat więzienia. Dnia 24 stycznia 2008 roku w czwartek łódzki sąd aresztował na trzy miesiące 47-letniego psychiatrę podejrzanego o przyjmowanie łapówek w zamian za wystawianie fikcyjnych zwolnień lekarskich. (PAP)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2003 roku łódzka prokuratura postawiła Ewie I., byłej ordynator w szpitalu psychiatrycznym im. Babińskiego w Łodzi, zarzut sfałszowania dokumentacji medycznej 35 osób podejrzanych o rozboje, gwałty i wielomilionowe przekręty. Dzięki wystawionym przez lekarkę opiniom psychiatrycznym nie musiały się one stawiać na wezwania organów ścigania i sądów. Niektórym przestępcom – uznanym za niepoczytalnych – udało się uniknąć kary. – Ewa I. pomagała także w sprawach cywilnych – wspomina łódzki psychiatra. Wojciech K. zapłacił jej za to, by odpowiednio zbadała jego żonę Jadwigę, z którą właśnie się rozwodził. Lekarka okłamała więc ślubną K., że musi ją przebadać z nakazu sądu. Po badaniu wydała mężowi zaświadczenie, że Jadwiga K. „wypowiada urojenia o treści prześladowczej w stosunku do męża i dzieci” i „kategorycznie odmawia leczenia”. Ten dołączył orzeczenie do akt sprawy o podział majątku. Gdy Jadwiga K. dowiedziała się, że sąd żadnego nakazu badania nie wydał, również zażądała od lekarki opinii. Tym razem Ewa I. napisała, że „pacjentka jest spokojna”, „nie stanowi zagrożenia dla otoczenia i nie wymaga leczenia”.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;strong style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;LUBLIN &lt;br /&gt;Psychiatrzyca Zatrzymana za Pomoc w Wyłudzaniu Rent&lt;br /&gt;22 kwietnia 2008 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Policja zatrzymała 'psychiatrzycę' Elżbietę B., lekarkę psychiatrii, podejrzaną o pomaganie w wyłudzaniu rent z ZUS. Sąd rozpatrzył pozytywnie prokuratorski wniosek o jej aresztowanie. Elżbieta B., jest pierwszym lekarzem, który usłyszał zarzuty w śledztwie prowadzonym przez Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Lublinie. Zatrzymania osób zamieszanych w sprawę trwają już od kilku tygodni. Do tej pory zarzuty postawiono kilku pośredniczkom, które kompletowały dla przyszłych rencistów fałszywą dokumentację. Policja zabrała też na przesłuchania cztery osoby, które wyłudzały renty. Dnia 21 kwietnia 2008 roku policja zjawiła się w mieszkaniu lekarki i przeszukała jej mieszkanie. Funkcjonariusze zastali tam Włodzimierza D., pijanego konkubenta Elżbiety B. Mężczyzna próbował przekupić policjantów. Obiecywał im siedem tysięcy złotych łapówki. Elżbieta B. prowadzi w Lublinie prywatny gabinet. - Jej rola polegała na przedkładaniu w ZUS fikcyjnych dokumentacji medycznych dotyczących przyszłych świadczeniobiorców - mówi Anna Smarzak, z biura prasowego KWP w Lublinie. Przyjaciel kobiety odpowie za próbę przekupienia policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali również Lucynę S., 54-letnią mieszkankę powiatu łęczyńskiego, podejrzana o wyłudzanie swej renty. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Psychiatra Preparowała Dokumentację&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Policjanci z Lublina zatrzymali kolejne dwie osoby, związane z procederem wyłudzania świadczeń rentowych z lubelskiego ZUS –u. Jedna z nich to lekarz psychiatra, wystawiająca fikcyjną dokumentację medyczną. W sumie do tej sprawy zatrzymano już 10 osób. Jest to kolejny etap realizacji śledztwa, dotyczącego kilkuset świadczeń przyznanych bezprawnie w latach 1997 – 2005. Jedna z zatrzymanych to 49-letnia mieszkanka Lublina – z zawodu lekarz psychiatra. Policjanci ustalili jej rolę w nielegalnym procederze, która polegała na tworzeniu i wystawianiu przyszłym świadczeniobiorcom fikcyjnych dokumentacji medycznych. W trakcie przeszukania jej mieszkania funkcjonariusze znaleźli liczną dokumentację poświadczającą jej przestępczą działalność. Elżbieta B. trafiła do policyjnego aresztu. Usłyszała 10 zarzutów płatnej protekcji i wyłudzenia pieniędzy. Dzisiaj zostanie doprowadzona do sądu, który zadecyduje o zastosowaniu środka zapobiegawczego. Grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Policjanci zatrzymali także 41-letniego konkubenta Elżbiety B., który w trakcie zatrzymywania konkubiny próbował zmusić policjantów od odstąpienia od czynności. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie w stosunku do policjantów i wyzywał ich. Kiedy na miejsce przyjechał patrol, 41-latek próbował wręczyć 5 tysięcy złotych łapówki, podwyższając później kwotę do 7 tysięcy. W konsekwencji mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie dozoru Policji i poręczenia majątkowego. Będzie odpowiadał za znieważenie funkcjonariuszy Policji i usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej. Funkcjonariusze zatrzymali także 54-letnią mieszkankę powiatu łęczyńskiego - Lucynę S. Kobieta jest jednym ze świadczeniobiorców, która otrzymała nienależną rentę. Wczoraj 54-latka usłyszała zarzut wyłudzenia nienależnych świadczeń. Wobec niej zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 1 tysiąca złotych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już jest kolejne zatrzymanie osób podejrzanych o udział w grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem świadczeń rentowych z lubelskiego ZUS-u. Do pierwszych zatrzymań doszło 30 marca 2008 roku. Wtedy to policjanci zatrzymali dwie mieszkanki Lublina, które pośredniczyły przy gromadzeniu dokumentacji medycznej i w efekcie uzyskiwania w sposób nienależny świadczeń rentowych. Z kolei 31 marca policjanci zatrzymali kolejne dwie osoby, które w sposób nienależny takie świadczenia otrzymały. Przyznały się do winy. Następne zatrzymania miały miejsce 4 kwietnia. W ręce Policji wpadły dwie mieszkanki Lublina, które pośredniczyły w wyłudzaniu świadczeń rentowych. Jedna z nich jest byłą pracownicą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 8 kwietnia 2008 policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którym przedstawiono zarzuty wyłudzenia nienależnych świadczeń: pierwszemu w wysokości 26, a drugiemu 29 tysięcy złotych. Prowadzone przez wydział dw. z korupcją komendy wojewódzkiej Policji w Lublinie wspólnie z wydziałem V prokuratury okręgowej postępowanie doprowadziło do ustalenia, że w latach 1997 – 2005 doszło do szeregu wyłudzeń rent z lubelskiego ZUS-u. Zorganizowana grupa przestępcza tworzyła fikcyjne dokumentacje medyczne na podstawie, których przyznawano bezpodstawne świadczenia rentowe. Sprawa może dotyczyć wyłudzeń kilkuset nienależnych świadczeń.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;LUBLINIEC &lt;br /&gt;Byłeś więziony w ZSRR? &lt;br /&gt;Jesteś Chory Psychicznie!&lt;br /&gt;poniedziałek - 03 marca २००८ &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;W dniu 29 lutego 2008 roku Sąd Rejonowy w Lublińcu uznał zatrzymanie Mariusza Cysewskiego w zakładzie psychiatrycznym za całkowicie bezzasadne, a podawanie mu leków psychotropowych za nielegalne (sygn. akt III Rns 53/09). Mariusz Cycewski to osoba, która kierowała w czasie Stanu Wojennego podziemnym wydawnictwem KPN na Górnym Śląsku. Redaktor "Wolnego Czynu" oraz współtwórca koncepcji "Międzymorza". W roku 1990 zatrzymany przez KGB - przebywał blisko 2 lata w więzieniach i zakładach psychiatrycznych ZSRR. Uwolniony po tym czasie dzięki interwencji Sejmu RP i Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Biegły psychiatra uznał, iż podstawą do umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym są twierdzenia Mariusza Cysewskiego, iż "przebywał w więzieniach i zakładach psychiatrycznych ZSRR". Ten zasłużony dla walki o niepodległość człowiek "w Polsce cudu gospodarczego" zostaje umieszczony na 10 dni w zakładzie psychiatrycznym. Obawiam się, iż wspominanie własnych dokonań w Polsce A.D. 2008 może, jak w przypadku jegomościa z podziemia, zakończyć się "lekko mówiąc" nieprzyjemnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki pomocy mec. Leszka Piotrowskiego Mariusz Cysewski odzyskał wolność. Siedział w towarzystwie autentycznie chorych i pewnie zastanawiał się nad różnicami PRL-u, IV RP i Polski "cudu gospodarczego". Nie tak dawno, bo 15 grudnia 2007 roku,  premier Donald Tusk zobowiązał się do rozwiązania kwestii zadośćuczynienia wobec ofiar Grudnia'70 roku na Wybrzeżu. Podczas przemówienia w trakcie konferencji poświęconej zdarzeniom sprzed 40 prawie lat premier zaznaczył, że bierze za tę kwestię osobistą odpowiedzialność. "Biorę osobistą odpowiedzialność za to, by w ciągu najbliższych kilku, może kilkunastu tygodni sprawę ostatecznie rozwiązać" - podkreślił. "Musimy zakończyć ostatecznie niemożność, jeśli idzie o zadośćuczynienie tym, którzy w Grudniu 1970 roku stracili zdrowie, życie i swoich bliskich" - powiedział w Gdańsku premier Donald Tusk. Analogicznie Mariusz  Cysewski, więzień polityczny czasów Okrągłego Stołu i to przetrzymywany w ZSRR, otrzymuje zadośćuczynienie w postaci "sanatorium w zakładzie psychiatrycznym". Żenujące III/IV RP. Represje wobec działaczy KPN i wielu innych mniejszości politycznych trwają. Zmieniają się ekipy, a metody starej kadry urzędniczej są takie same. Tylko czy tysięce osób, które były lub są w Konfederacji Polski Niepodległej na to zasłużyły? &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;JAROSŁAW &lt;br /&gt;Lekarz Psychiatra Zatrzymany za Łapówki&lt;br /&gt;2007-01-18&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ordynatora Samodzielnego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu Antoniego Ferenca, oskarżony o "lewe opinie" oraz branie łapówek od pacjentów, zatrzymali funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Sąd w Przemyślu dał mu na początek trzy miesięczny pobyt w areszcie. Oczywiście znajdą się tam jeszcze miejsca dla kolejnych nietycznych schizofreników udających lekarzy psychiatrów. Lekarza ujęto w środę 16 stycznia 2008 roku niemal na gorącym uczynku, gdyż policjanci weszli do jego gabinetu w ślad za pacjentami, którzy wręczyli mu łapówki. - Od pięciorga osób otrzymał on w swoim gabinecie kilkaset złotych. Został zatrzymany w momencie, gdy gabinet opuścił ostatni pacjent - mówi Paweł Międlar z zespołu prasowego rzeszowskiej policji. Policjanci znaleźli wręczone ordynatorowi pieniądze, a także odręczne zapiski dotyczące przyjętych łapówek. Stało się to podstawą do przedstawienia Antoniemu Ferencowi zarzutów przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej. - Jest to dopiero początek listy osób, od których przyjął pieniądze. Według naszych szacunków obejmie ona kilkadziesiąt nazwisk - dodaje Międlar. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatrzymanie ordynatora zamknęło pierwszy etap śledztwa w tej sprawie. Przez osiem ostatnich miesięcy roku 2007 policjanci zbierali informacje, z których wynikało, że Antoni Ferenc regularnie przyjmuje korzyści majątkowe od pacjentów. Za pieniądze pomaga uzyskać renty, wystawia zwolnienia, przepisuje leki. Lekarz brał nie tylko pieniądze. Kiedy policjanci weszli do jego gabinetu, stwierdzili, że od jednego z pacjentów wziął także kurczaka, 30 jaj i słoik marynowanych grzybów. Zatrzymano też pacjentów, którym postawiono zarzut wręczenia korzyści majątkowych. Ciekawe jaką sobie wystawi opinię psychiatryczną ten przebiegły biegły. Tylko schizofrenia czy coś więcej? Jak ten pijaczyna wytrzyma w areszcie bez alkoholu? Niewątpliwie swój udział w nakryciu psychiatry oszusta ma redakcja AFERY PRAWA zgłaszając prokuraturze i opisując jego przekręty. Sporo pracy  włożył też poseł Nowak. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;OSTROŁĘKA &lt;br /&gt;Psychiatrzyca Anna L. Aresztowana&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nowy wątek w śledztwie dotyczącym korupcji w ostrołęckim wymiarze sprawiedliwości - wyłudzanie rent. Warszawski sąd aresztował dr Annę L., znanego w Ostrołęce lekarza psychiatrę, pod zarzutem fałszowania dokumentacji, która do tego służyła. - Wyłudzanie rent to nowy wątek w sprawie - mówi prokurator Wojciech Zdanowski. Warszawska prokuratura - jak już pisaliśmy - od kilku miesięcy rozbija korupcyjny układ w ostrołęckim wymiarze sprawiedliwości. Chodzi o łapówki w zamian za odroczenia wykonania kar orzekane w miejscowym sądzie. Pierwsza zatrzymana i aresztowana w tej sprawie została Maria K. (30 listopada 2005 r.), kierowniczka sekretariatu w sądzie okręgowym. Do wczoraj zarzuty w tej sprawie usłyszało około 40 osób, głównie tych, którzy dawali łapówki, lub pośredników. Aresztowanych jest 21 podejrzanych. W tym tygodniu sąd uchylił immunitet sędzi Aleksandrze S. (rozstrzygnięcie nie jest prawomocne), której prokurator chce także postawić zarzut przyjęcia co najmniej 22 tysięcy zł w zamian za "udzielanie rad" i "pomoc w załatwieniu" odroczenia wykonania kary sprawcy wypadku po pijanemu, w którym zginęło dwoje młodych ludzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korupcja w sądzie nie byłaby możliwa bez "podkładek", które tworzyli lekarze. W tej sprawie siedzi ich już sześcioro - dwoje biegłych z Pruszkowa, psycholog ze szpitala w Łukowie i trzech psychiatrów z Ostrołęki. Dr Anna L. i jeszcze jedna lekarka mają zarzuty udziału w procederze wyłudzania rent. - Przestępstwo polegało na tworzeniu wstecznych historii choroby i fikcyjnym wysyłaniu pacjentów do szpitali. Wynika to nie tylko z przesłuchań, lecz także z przejętej przez policję dokumentacji - mówi prok. Zdanowski. 48-letnia dr Anna L. była przed kilkoma laty lekarzem orzecznikiem ZUS, a także biegłym sądowym. Razem z nią zatrzymane zostały trzy osoby, które za pomoc w załatwieniu renty zapłaciły łapówki. Według ustaleń prokuratury stawka za uzyskanie renty czasowej wynosiła około 1,5 tysiąca zł, stałej - nawet 3,5 tysiąca zł. Prokuratura informuje, że w wątku rentowym w najbliższych dniach spodziewać się należy zatrzymania kolejnych osób, a potem wyłączenia go do osobnego śledztwa prowadzonego obok podstawowej sprawy korupcji w ostrołęckim wymiarze sprawiedliwości. Zwykle natychmiast po zatrzymaniu znikają z sieci renomowani dotąd psychiatrzy, znikają informacje o usługach i gabinetach jakie publicznie prowadzili. Środowisko solidarnie wspiera się w zacieraniu po sobie śladów, ale jak widać nie zawsze. Psychiatra Anna Lisowska (Ostrołęka, Polska) gabinet: Reymonta 5/8, Ostrołęka. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;KOŚCIERZYNA &lt;br /&gt;Korupcja wśród Lekarzy i Psychiatrów&lt;br /&gt;1 czerwiec 2005 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Troje pomorskich lekarzy psychiatrów trafiło za kratki. Prokuratura zarzuca im pomaganie przestępcom, w tym dwóm zamieszanych w aferę paliwową, w unikaniu kary. W świąteczny dzień Bożego Ciała 2005 roku policjanci z olsztyńskiego wydziału do walki z korupcją weszli do Specjalistycznego Szpitala w Kościerzynie. Wyprowadzili z budynku 51-letnią Izabelę W., ordynatorkę oddziału psychiatrycznego szpitala. - Natychmiast mnie o tym poinformowano - mówi dr Mirosław Górski, dyrektor kościerzyńskiego szpitala. - Nie poznałem zarzutów, mogę tylko powiedzieć, że zatrudniona przeze mnie w lutym 2005 roku pani doktor była doświadczonym lekarzem i sprawnym organizatorem. Tego samego dnia policjanci przyjechali do Kościerzyny po cztery inne osoby zamieszane w sprawę. To znani w środowisku lekarze: 51-letni Adam M. (były dyrektor starego, kościerzyńskiego szpitala) oraz biegły sądowy 38-letni Lech M. Przed sądem odpowiedzą też sekretarka i pielęgniarka z Kościerzyny. Na trop afery wpadli policjanci z Olsztyna. W grudniu 2004 roku wszczęli oni postępowanie w sprawie dilera narkotykowego 38-letniego Adama W., który od wielu lat wymykał się śledczym głównie dzięki wydanym przez psychiatrów opiniom o złym stanie zdrowia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jestem w szoku - mówi lekarka z Gdańska, znajoma ordynator Izabeli W. - Nie wyobrażam sobie, by mogła świadomie popełnić przestępstwo. Może uległa prośbom. To miła, uczynna kobieta. Jednak prokuratura w Olsztynie nie podejrzewa dr Izabeli W. o uczynność, ale o korupcję. Kiedy wydało się, że unikający sprawiedliwości diler narkotykowy z Olsztyna, Adam W. nie jest chory, a opinie wystawiane przez lekarzy były fingowane, zaczęto dokładnie przyglądać się zaświadczeniom lekarskim. Najpoważniejsze zarzuty przedstawiono Izabeli W. To ona miała - zdaniem śledczych - prowadzić swój przestępczy proceder aż przez sześć lat (od 1998 do 2004 r.). Tylko od Adama W. przyjęła 5 tysięcy złotych łapówki, a przynajmniej tyle udowodnili jej policjanci, a także komputer oraz biżuterię (w tym zegarki) i perfumy. Pani doktor przed przyjazdem do Kościerzyny pracowała w starogardzkim szpitalu psychiatrycznym (ROPS), gdzie trafiają na obserwację także przestępcy. Następnie zaczęła współpracować z kliniką psychiatryczną M., działającą na terenie powiatu człuchowskiego i kościerzyńskiego. Współwłaścicielem kliniki jest dr Adam M., osoba bardzo dobrze znana w medycznym świecie Kościerzyny, były dyrektor starego szpitala w tym mieście. Przedstawiono mu dwa zarzuty korupcji. Miał on przyjmować pieniądze (około 2 tysiące zł) od maja 2001 roku do września 2003 od Adama W. za pośrednictwem Izabeli W. - Mężczyzna przyjął też m.in. telewizor i komplet wypoczynkowy - dodaje Mieczysław Orzechowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam M. miał poświadczyć, że przyjął do szpitala pięć razy mężczyznę zamieszanego w aferę paliwową gdzie śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w Krakowie. Trzeciemu z aresztowanych Lechowi M. zarzucono podżeganie Izabeli W. do bezpodstawnego przyjęcia na oddział psychiatryczny dwóch biznesmenów również zamieszanych w aferę paliwową. Teraz wszystkim zatrzymanym grozi nawet 10 lat więzienia. Podana oficjalna informacja o aresztowaniach znanych psychiatrów wzburzyła pomorskich lekarzy. - Środowisko psychiatryczne jest w specyficznej sytuacji - twierdzi jeden ze znanych na Wybrzeżu psychiatrów. - Często stykamy się z bandziorami. Zdarza się, że pytam takiego pana, czekającego na proces, kto go do mnie skierował. I pada odpowiedź: - Mój mecenas. Co to znaczy? Inni nasi rozmówcy twierdzą, że to dopiero początek. Zacznie się wielkie sprawdzanie zwolnień i zaświadczeń, wydanych innym przestępcom, unikającym kary dzięki 'żółtym papierom'? Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli samochód i 100 tysięcy złotych należące do aresztowanych osób. - Moim zdaniem to nie koniec sprawy. Planujemy w najbliższym czasie kolejne zatrzymania - powiedział "Dziennikowi" prokurator Orzechowski. Mirosław Górski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie: - Oddział psychiatryczny w naszym szpitalu istnieje dopiero od lutego 2008 roku. Izabela W. do tej pory jedynie pełniła obowiązki ordynatora, gdyż nie przeprowadzono jeszcze odpowiedniego konkursu. Czekam na wyjaśnienie sprawy, jak na razie nie znam jej szczegółów. Ludzie, którzy przyszli po panią ordynator stwierdzili, że rzecz nie dotyczy kościerskiego szpitala.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;ŚWIECIE - WROCŁAW&lt;br /&gt;Autor Przeboju Kobranocki Zatrzymany przez CBA!&lt;br /&gt;26 października 2007&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Andrzej Michorzewski, autor przeboju Kobranocki "Kocham Cię jak Irlandię", został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne - podał dziennik.pl. Po przesłuchaniu został zwolniony. Andrzejowi M., który był psychiatrą i dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu, zarzuca się wystawianie za łapówki fałszywych zaświadczeń o chorobach bandytom. Dzięki temu unikali oni więzienia albo uzyskiwali przerwę w odbywaniu kary. Po przesłuchaniu w prokuraturze we Wrocławiu Andrzej M. został zwolniony za poręczeniem majątkowym 20 tysięcy zł. Nie wolno mu opuszczać Polski. Podejrzany o korupcję lekarz jest współzałożycielem zespołu Latający Pisuar, który szybko zmienił nazwę na Kobranocka. To właśnie Andrzej został wówczas głównym autorem tekstów piosenek. Nie kto inny, jak podejrzany teraz psychiatra jest twórcą głośnego przeboju "Kocham Cię jak Irlandię". - Michorzewski napisał słowa do tego utworu - potwierdza Marek Watza, menedżer zespołu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Marek Michorzewski - lekarz psychiatra, poeta. Urodził się we Włocławku, ukończył Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Gdańsku. W latach 80-tych XX wieku członek Grupy Toruń. Wraz z Romualdem Bobkowskim, adiunktem z Instytutu Fizyki oraz studentem Andrzejem Wilczewskim nagrali wiosną 1983 kasetę z piosenkami o stanie wojennym pod tytułem 'Na wzwodzie'. W 1984 na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego w Toruniu, którego ordynatorem był Michorzewski został skierowany za odmowę odbycia służby wojskowej muzyk Andrzej Kraiński. Efektem spotkania było powstanie zespołu Latający Pisuar, który rok później zmienił nazwę na Kobranocka. Michorzewski został głównym autorem tekstów jego piosenek. Za największy przebój uważa się utwór 'Kocham Cię, jak Irlandię'. Był autorem znanego przed laty hasła "albo prawo, albo sprawiedliwość".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez siedem lat był dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu. Zrezygnował ze stanowiska twierdząc, że wstydzi się być psychiatrą w Polsce. Wielokrotnie karany sądownie, m.in. za zarzucenie polskiej psychiatrii stosowania nazistowskich metod, za odmowę sporządzenia opinii sądowej oraz za oskarżenie sądów i prokuratury o nieprzestrzeganie prawa. Był też oskarżony o nielegalne zatrudnianie swoich pacjentów. W 2005 roku wydał książkę "Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii". Dnia 26 października 2007 został zatrzymany przez CBA pod zarzutem przyjmowania łapówek i fałszowania dokumentacji medycznej. Po przesłuchaniu w prokuraturze we Wrocławiu został zwolniony za kaucją w wysokości 20.000 zł z zakazem opuszczania kraju. Całkiem możliwe, że zatrzymanie to było skutkiem zemsty byłych kolegów Andrzeja za ujawnienie szamba jakim jest lecznictwo psychiatryczne w Polsce na przełomie II/III Tysiąclecia, czyli XX i XXI wieku. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;"Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii" &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Po "Dzień, w którym wybiło szambo" sięga się będąc pod natchnieniem np. "Stulecia chirurgów" Jürgena Thorwalda, a sięgają ludzie niezwykle zainteresowani historią medycyny i oczekujący równie fascynującego wprowadzenia w świat psychiatrii. Okazuje się, że jest to materiał diametralnie różny od wielu oczekiwań, do tego bardzo trudny do scharakteryzowania. Z notatki na okładce dowiadujemy się, że autor jest byłym dyrektorem szpitala psychiatrycznego w Świeciu, który porzucił swój zawód, ponieważ wstydził się być psychiatrą w Polsce. Ponadto jest autorem tekstów grupy "Kobranocka" i outsiderem. Nie wiem, czy coś mogłoby bardziej rozpalić ciekawość czytelników. Tymczasem książka zawiera refleksje w postaci nieusystematyzowanej, nieomal niezredagowanej, bardzo spontanicznej i bezpośredniej. Dotyczą one kilkunastu problemów współczesnego polskiego lecznictwa chorób psychicznych i opisane są w kilkudziesięciu krótkich ni to felietonach, ni to sprawozdaniach. Tematy powtarzają się po kilka razy, są wałkowane na różne sposoby, jak gdyby autor co wieczór próbował napisać jakiś artykuł na frapujący go temat, lecz nigdy nie był ze swojego tekstu zadowolony i każdego dnia rozpoczynał pisanie od nowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka dr Michorzewskiego ma ogromną wartość poznawczą. Opisy szpitali zlokalizowanych z dala od wielkich miast gdzie byłyby najbardziej potrzebne, pozbawionych jakiejkolwiek infrastruktury, przeludnione, niespełniające żadnych standardów bezpieczeństwa czy higieny, robią bardzo przygnębiające wrażenie, podobnie jak łagry i miejsca zsyłki. Jest to wizja medycyny strasznie zacofanej, która nie leczy, lecz zniewala, odczłowiecza osoby, które miały nieszczęście udać się na taką "zsyłkę". Dostaje się i politykom i innym lekarzom, i różnym "oszołomom", a autor ma tu na myśli osoby pełne dobrych chęci, które jednak z uwagi na zupełny brak wiedzy na temat rzeczywistości, o którą chcą zawalczyć, stają do walki naprzeciw niewłaściwych osób, za to w obronę brani są właśnie poszkodowani pacjenci psychiczni. Po takiej wizji człowiek nie dziwi się wcale, że autor mógł wstydzić się tego, że reprezentuje tę gałąź medycyny jaką jest psychiatria. Książkę czyta się bardzo trudno, jednak wydaje się, że gdyby tekst uporządkować i usystematyzować, bez wątpienia mógłby stać się czymś, co może zainteresować poważny ogół społeczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dzień, w którym wybiło szambo, czyli Nadużycia w psychiatrii" to książka popełniona niejako w afekcie, zapewne celowym, na wszelki wypadek. Afekt to dla niej jedyna okoliczność łagodząca i najważniejszy argument przemawiający za jej powstaniem. Książka napisana jako autoterapia po obejrzeniu szamba i poznania metod psychiatrii od kuchni, książka pokazująca psychiatrię od środka, a także pokazująca stan jaki może mieć pacjent po pobycie na leczeniu. Książka jako wylanie z siebie dręczącego chaosu i koszmarnych wspomnień – jak spowiedź przed zakonnikiem albo psychoterapeutą. Przed nimi nie dbamy o logiczną konstrukcję tego, o czym mówimy, bo mówimy, żeby zrzucić z siebie ciężar, wiedząc, że nie będzie on poddany ocenie. Mówimy, jednocześnie odkrywając dopiero, co sami myślimy i czujemy. I dopiero potem, po tej ekspiacji, przychodzi czas na systematyzację tego, cośmy wypowiedzieli, czas na chwilę refleksji, dogłębne przemyślenie i wysnucie wniosków. "Dzień, w którym wybiło szambo" to zapis tej ekspiacji dyrektora psychiatry – surowy nawet bez korekty i redakcji, nieprzemyślany jeszcze zaczynek do naukowego opracowania postawionych tez. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rewolucyjna książka dr Michorzewskiego ma także bardzo mocny punkt – pierwszy rozdział. Wywód o miejscu grup mniejszościowych, o ich labelizacji, jest do bólu szczery, a oparcie się na teorii stygmatyzacji Goffmana – celne. Zacytuję Michorzewskiego piszącego o Goffmanie: "Zaobserwował on [Goffman], że ludzie niepełnosprawni, renciści lub emeryci oraz bezdomni, włóczędzy, bezrobotni, a także osoby o odmiennej orientacji seksualnej, samotni albo żyjący w konkubinacie, osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne, mniejszości narodowe, religijne czy polityczne, to grupy, którym przypisujemy dwie wspólne cechy". Tymi cechami według Goffmana są: społeczne napiętnowanie i labelizacja (etykietowanie). Michorzewski drażni tłumaczeniem, że jako autor zrezygnował z wykonywania zawodu, bo wstydził się być psychiatrą w takich warunkach – łatwiej zrezygnować, niż działać, zmieniając to, co się potępia, a chociaż wydaje się, że stanowisko dyrektora szpitala psychiatrycznego nadaje się do działania lepiej niż brak stanowiska. Ale może lepiej zrezygnować, żeby móc powiedzieć prawdę i psychiatrię nazwać po imieniu, jak w tytule: &lt;b&gt;Szambo. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;WARSZAWA&lt;br /&gt;W szpitalu MSWiA Ukrywali się Gangsterzy&lt;br /&gt;2007-03-16&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Nie mam sobie nic do zarzucenia - twierdzi Marek Durlik, szef szpitala MSWiA w Warszawie. Tak reaguje na aresztowanie kardiochirurga podejrzanego o korupcję i zabójstwo. Tymczasem - jak wynika z informacji Gazety - pod bokiem szefa kliniki już wcześniej dochodziło do alarmujących praktyk: przyjmowania gangsterów i wystawiania im podejrzanych zaświadczeń. Już w 2004 roku warszawski sąd ostrzegał szefa kliniki o nieprawidłowościach. Do rządowej kliniki obok ministrów bardzo często trafiali gangsterzy. Dzięki lekarce szpitala znalazło się tam łóżko dla mafiosa Roberta B. ps. Bedzio. Również dzięki opinii lekarza tego szpitala w 1998 roku wyszedł na wolność boss grupy pruszkowskiej Andrzej Z. ps. Słowik, a później przepadł tak, że policja musiała go ściągać z Hiszpanii. Sprawy zaświadczeń wystawione gangsterom przez lekarzy z kliniki MSWiA bada w "wątku lekarskim" śledztwa dotyczącego gangu pruszkowskiego Prokuratura Okręgowa w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czerwcu 2004 roku do szpitala trafił Robert B. Ominął kolejkę dzięki dr Monice B. z Kliniki Neurochirurgii. Lekarka przyjęła go w prywatnym gabinecie i już następnego dnia gangster miał łóżko w szpitalu dla VIP-ów, czyli przy Wołoskiej. "Bedzio" skarżył się na dyskopatię, nazywaną chorobą gangsterów. Dr Monika B. wykonała u niego prosty zabieg, po którym miał się leczyć w szpitalu MSWiA trzy tygodnie. Jednak pacjentem zainteresował się sąd, który chciał zamknąć go w więzieniu, by odsiedział wyrok. Skazanego znalazł w rządowej klinice. Sąd sprawdził zwolnienia "Bedzia" i uznał, że jego leczenie ma jeden cel: ucieczkę przed więzieniem. Sąd wysłał do kliniki karetkę, która przewiozła gangstera do więzienia na Rakowiecką w Warszawie. "Bedzio" odsiedział karę a za utrudnianie postępowania stracił 200 tysięcy kaucji - relacjonuje "ŻW&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;GNIEZNO &lt;br /&gt;CZEMU BIEGLI PSYCHIATRZY ZAWODZĄ&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jak to możliwe, że biegli psychiatrzy wpakowali Dziubałę i Trznadla do szpitala psychiatrycznego na podstawie składanych przez nich pism? – Dobry psychiatra nie zostaje u nas biegłym, bo biegli kiepsko zarabiają. Poza tym istnieje u nas dziwna asymetria – biegłych może powoływać sąd i prokurator, a nie ma tego prawa obrona. To oznacza uzależnienie biegłych od sądów i prokuratury, które wymagają, żeby pisali opinie szybko, najlepiej w 15 minut. Jeśli nie będą tak robić, nie dostaną następnego zlecenia – opowiada doktor Michorzewski. Prokuratura i sąd mogą wykorzystywać obserwację psychiatryczną jako formę pozaprawnej szykany. W przypadku, gdy przed biegłym psychiatrą staje osoba pokrzywdzona, która badanie odbiera jako kolejne represje, rozmowa często przeradza się w pyskówkę, a w jej wyniku zdesperowany biegły wysyła badanego na obserwację psychiatryczną. Podobnie rzecz ocenia Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere: – Biegli psychiatrzy to po prostu część naszego systemu, jak policja czy sądy. Kto ma układy, ten jest lepszy – mówi Sandauer. Michorzewski i Sandauer zgadzają się, że gdy chodzi o psychiatrię, zmiany są konieczne – i to od zaraz. – Poziom psychiatrii jest miarą poziomu demokracji. Wystarczy spojrzeć na Niemcy hitlerowskie czy ZSRR. Nie przypadkiem tak źle było pod tym względem w Rumunii, gdzie dwóch chorych kładziono na jednym łóżku. Nasza psychiatria to psychiatria posttotalitarna – mówi Michorzewski. Do psychiatrów swoje dołożył wymiar sprawiedliwości z małych miasteczek, niezwykle wyczulony na obrazę czci własnej, zaś mniej na cudzą krzywdę. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pomóżcie! Jestem w Szpitalu Psychiatrycznym&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W listopadzie 2002 roku dziennikarze odbierają telefon od Piotra Trznadla, byłego szefa wielkopolskiej Samoobrony, zwierzchnika ówczesnej posłanki Renaty Beger, który przeciwstawił się Andrzejowi Lepperowi. – Pomóżcie, jestem w szpitalu psychiatrycznym w Gnieźnie – prosi. Trznadel wyjawił nam sprawy, o których przewodniczący Lepper wolałby zapomnieć. Trznadel jest jedną z osób, które Lepper naciągnął na spore sumy, obiecując oddłużenie w państwowych agencjach. Dziennikarze widzieli ruinę pięknego niegdyś gospodarstwa Trznadla w Pobórce Wielkiej koło Piły. Piotr Trznadel to informator, którego wiarygodność wielokrotnie weryfikowano. Prawdziwe okazały się jego informacje o wyłudzaniu przez Leppera pieniędzy od rolników, znajomości przewodniczącego z Jerzym Urbanem czy finansowania Samoobrony przez senatora Henryka Stokłosę. Od rodziny Trznadla dowiadujemy się, że 22 maja 2002 roku sąd w Chodzieży orzekł wobec Trznadla „zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym” z powodu konfliktu o miedzę z sąsiadem. Podczas kłótni – zdaniem sąsiada – Trznadel miał mu grozić, ale według Trznadla było odwrotnie. Sąd zalecił biegłym psychiatrom zbadać Trznadla, a ci stwierdzili, że jest chory. Dlatego sędzia Piotr Giedrys z Chodzieży sprawę umorzył, a pacjenta kazał przymusowo leczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ekipa dziennikarzy jedzie do szpitala Dziekanka w Gnieźnie. W osłupienie wprowadza ich postawa lekarzy i dyrektora szpitala. Dziennikarz „GP” zostaje niemal siłą wyrzucony z budynku. Przed ich przybyciem Trznadla przywiązano do łóżka pasami i linkami. Lekarze zabierają mu telefon komórkowy, by uniemożliwić kontakt z dziennikarzami. Nie dopuszczają do niego nawet rodziny. Przez tydzień Trznadel przykuty jest do łóżka, bez możliwości skorzystania z łazienki. Dziennikarze nie rozumieją agresji, z jaką zarówno do pacjenta, jego rodziny, jak i do nich odnosi się dyrektor szpitala Barbara Trafarska i ordynator oddziału Agnieszka Grodzka-Bartel. Aby usunąć rodzinę ze szpitala, jego kierownictwo wzywa policję. Zarzut: córka pacjenta odpięła go od łóżka, umożliwając mu pójście do ubikacji. Rodzina słyszy od ordynatora: – Ja go mam wypuścić, a on znów naubliża sędziemu? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież oficjalnie chodziło o konflikt Trznadla z sąsiadem, a nie o sędziego! Ordynatorka ma zatem jakieś urojenia albo psycho-delirkę. Dziennikarze publikują na ten temat wstrząsający reportaż („GP” nr 50 z 11 grudnia 2002). Interwencję w szpitalu podejmuje senator Zbigniew Romaszewski, którego pracownicy jadą do Gniezna. Po zbadaniu sprawy senator zawiadamia prokuraturę. Temat podejmują inne media, m.in. „Gazeta Wyborcza” i program TVN „Uwaga!”. W efekcie Sąd Okręgowy w Poznaniu szybko zwołuje posiedzenie, na którym przywraca – nie dopilnowany wcześniej przez kulawego na mózg  adwokata – termin odwoławczy w sprawie Trznadla. Mężczyzna, który jeszcze parę tygodni wcześniej miał być tak niebezpieczny, że trzeba go było przykuwać do łóżka i izolować od rodziny, wychodzi na wolność. Dnia 6 czerwca 2003 Sąd Okręgowy wydaje werdykt uchylający postanowienie sądu z Chodzieży w sprawie leczenia Trznadla. Piotr Trznadel już prawie rok przebywa na wolności i nie jest dla nikogo niebezpieczny. Na nowo układa sobie życie, pracuje w fundacji pomagającej biednym dzieciom. Ile takich zbrodni sądowo-psychiatrycznych rocznie dzieje się w Polsce trudno jest oszacować. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Horror Psychiczny Bogdana Dziubały&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W Kłodzisku koło Wronek odnaleźć można człowieka, który przeżył podobną historię jak Trznadel. – Miał nie żyć – mówi rolnik Bogdan Dziubała. Przeżył celę z katującymi go kryminalistami i więzienny oddział psychiatryczny, w którym siedział w jednym pokoju z czterema mordercami. I on, i Trznadel byli współpracownikami Leppera. Łączy ich też podobna historia z pętlą zadłużenia. Dziubała należał do najlepszych gospodarzy w okolicy. Do dziś z dumą przechowuje dyplomy uznania od wojewody. U szczytu powodzenia miał 70 koni i 3 tysiace kur. W Kłodzisku zobaczymy, podobnie jak w Pobórce u Trznadla, ruinę dawnej świetności. Z papierów wynika, że Dziubałę oszukało kierownictwo lokalnego banku spółdzielczego. Potem przyszła pułapka zadłużeniowa. Ze swą krzywdą pukał do wielu drzwi, ale szukanie sprawiedliwości wobec potężnych lokalnych przeciwników okazało się złudne. Lepper obiecał pomóc. – Za oddłużenie dał mu 250 starych mln. Licząc z tym, co dał jego prawnikowi, mecenas Żarskiej, za pomoc prawną i na kampanię związku – na Samoobronę wydał 380 mln – wylicza Dziubała. Kredytu naprawczego nie doczekał się do dziś. Bogdan Dziubała nie odpuścił, a prawdę o Lepperze zaczął rozgłaszać dookoła. Wtedy zjawił się u niego podający się jako adwokat Marek Lech, były zastępca Leppera. Oznajmił, że jest skłócony z przewodniczącym i zaoferował pomoc. W tym czasie Dziubałą zajął się komornik, na prowincji mniej przejmujący się obowiązującym procedurami. – Działał bezprawnie, bez spisu inwentaryzacyjnego, protokołu, jakiejkolwiek dokumentacji. Sprzedaż jednej maszyny pokryłaby zobowiązanie wobec banku – mówi Dziubała. Poskarżył się na komornika do sądu. Sąd w osobie asesora Arkadiusza Wołoszczuka – oddalił wniosek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzekomy adwokat Marek Lech skierował do sądu 'obraźliwą' skargę na Wołoszczuka. Podpisał się pod nią nazwiskiem Dziubały. Urażony sędzia oddał sprawę do prokuratury, która oburzona „narażeniem sędziego Wołoszczuka na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu sędziego” wszczęła sprawę z urzędu. Oskarżenie nie wskazało, kto konkretnie miałby utracić do sędziego zaufanie, skoro skarga Dziubały trafiła do... sędziego Wołoszczuka. Asesor Urszula Mroczkowska z Piły po przeczytaniu skargi Dziubały wysłała go na badania psychiatryczne. Asesor jak wiadomo ściśle wykonuje polecenia swego promotora w sądzie, inaczej nie dostanie licencji na pracę sędziego. Asesorzy są często używani dobrudnej roboty w sądowej praktyce. Nie pomogły tłumaczenia rolnika, że to nie on jest autorem skargi. W przychodni w Pile Dziubała dowiedział się, że badanie jest dobrowolne, więc się nie zgodził i wrócił do domu. Mroczkowska dwukrotnie zarządziła, aby Dziubałę doprowadzono na badanie siłą, ale nie udało się tego zrobić, bo rolnik jeździł w tym czasie po kraju. Wobec tego, „z uwagi na uzasadnioną obawę jego ucieczki”, sędzia nakazała Dziubałę tymczasowo aresztować. Tak rolnik podejrzany o obrażanie sędziego trafił do ciężkiego więzienia we Wronkach. W jednej celi z katującymi go kryminalistami miał czekać na wizytę u psychiatry, a kolejka okazała się długa. Mimo próśb nie dostarczono mu jego leku na serce. Przez wiele miesięcy nie pozwalano kontaktować się z rodziną. Siedział w jednej koszuli i jednych spodniach. Miał zakaz widzeń, co nie powinno mieć miejsca w cywilizowanym rzekomo państwie. Po wielu miesiącach doczekał się rozmowy z psychiatrą Włodzimierzem Cierpką. Ten uznał, że konieczna będzie obserwacja w szpitalu psychiatrycznym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak leków i skandaliczne warunki w więzieniu skończyć mogły się tylko w jeden sposób. – Krew rzuciła mi się ustami i nosem – mówi Dziubała. Karetka na sygnale przewiozła go do szpitala w Poznaniu, gdzie lekarze stwierdzili zawał. Po leczeniu Dziubałę skierowano na oddział obserwacji sądowo- psychiatrycznej Szpitala Aresztu Śledczego w Poznaniu. Po pół roku lekarze orzekli, że rolnik jest poczytalny i może odpowiadać przed sądem. W Kłodzisku Dziubała przekazuje dziennikarzom długą listę rolników poszkodowanych przez Leppera. Niebieskim flamastrem zaznacza na niej tych, którzy „byli w psychiatrówku”, a to ponad 30 nazwisk. Dziennikarze zaczęli żmudną weryfikację. Po paru miesiącach nie mieli już wątpliwości – Dziubała i Trznadel mówili prawdę! Oprócz pisanych na kolanie opinii psychiatrów badane sprawy łączy jedno – tajemniczy adwokat Marek Lech. Oto do czego potrafii ochoczo służyć skorumpowana i stosowana bezzasadnie psychiatria sądowa. Ograniczenie stosowania przymusowych badań psychiatrycznych i ograniczenie stosowania leczenia psychiatrycznego po rygorem postanowienia sądowego jest pilną koniecznością. A te postanowienia o skierowaniu na leczenie to głównie przekręty polegające na umorzeniu postępowania i osadzeniu w zakładzie dla chorych psychicznie bez udowodnienia winy i to powinno się raz na zawsze skończyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klemens Kozak do dziś nie potrafi zrozumieć, jak Marek Lech skłonił go do składania podpisu pod pismami. – Siedzieliśmy u niego kilka dni. Mam wątpliwości, czy nie dodawał nam do jedzenia narkotyków. Po tym wszyscy się z nim zgadzali i podpisywali, co zechciał, ja też – wspomina Kozak. Co do narkotyków nie ma wątpliwości Dziubała: – Po spotkaniu z Markiem Lechem ludzie zasypiali za kierownicą, jeden wjechał nawet do stawu. Po powrocie do domu nie byłem w stanie pracować, zamiast siadać na ciągnik, musiałem iść spać. Lech powiedział, że ktoś mógł zatruć nam wodę i wystosował pismo z żądaniem jej zbadania – opowiada. Psychiatra Andrzej Michorzewski, były dyrektor szpitala w Świeciu mówi: – Przy pomocy narkotyków można skłonić do podpisania różnych rzeczy, ale gdy przestaną działać, człowiek powinien być świadomy swojego błędu. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;PSYCHO-REPRESJE&lt;br /&gt;Psychuszka w Polskiej Demokracji&lt;br /&gt;28 październik 2005&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Do szpitali psychiatrycznych jak pisze już w 2005 roku Eliza Michalik, trafia coraz więcej zdrowych osób. Zamknięcie w psychuszce jest dziś represją stosowaną częściej niż w PRL! Co gorsza, stało się też metodą załatwiania przez prokuratorów i sędziów prywatnych porachunków - biją na alarm prawnicy i organizacje broniące praw człowieka. Kiedy chcą coś podać, na przykład leki, otwierają główne drzwi i podają przez kratę. Cela jest sześcioosobowa, WC wydzielone w rogu, bez drzwi (wszystko widać). Okna również odgrodzone kratą. W nocy jeden chłopak zaczął wyrywać z pustego łóżka metalowe pręty, był agresywny. Krzyczał, że musi wyjść z celi, bo widzi różne rzeczy i one go wołają. Prosiłem strażnika, żeby zabrał chłopaka, bo machał tymi prętami i zaczynał budzić strach. Strażnik nie zrobił nic” - tak opisuje swoje życie na oddziale psychiatrycznym Daniel G. z Rawy Mazowieckiej. Trafił tu, bo miał pecha wejść w konflikt z Robertem Gdakiem, miejscowym notablem, zastępcą prokuratora rejonowego. Jego kłopoty zaczęły się już w 2000 roku, gdy powiedział, że prokurator “często przekracza swoje uprawnienia służbowe, składa fałszywe zeznania i tworzy fałszywe dowody”. Prokurator Gdak oskarżył go o pomówienie. Zgodnie z kodeksem karnym taki proces powinien toczyć się z oskarżenia prywatnego, jednak prokuratura zaczęła ścigać chłopaka z urzędu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowadząca sprawę koleżanka Gdaka, prokurator Marzena Orłowska z prokuratury w sąsiednich Skierniewicach, uznała, że Daniel G. wykazuje objawy choroby psychicznej. Nie miało znaczenia, że nic w jego życiu nie świadczy o tym, że mógłby być chory psychicznie: nigdy nie leczył się psychiatrycznie, bez problemu skończył podstawówkę, ogólniak i dostał się na Wydział Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ze studiów zrezygnował ze względu na ciężką sytuację materialną rodziny. Mimo to biegli psychiatrzy przychylili się do wniosku pani prokurator i skierowali Daniela G. na przymusową obserwację psychiatryczną. Trafił na oddział obserwacji sądowo- psychiatrycznej przy łódzkim zakładzie karnym nr 2. Jego dzień wygląda podobnie jak dzień sąsiadujących z nim niemal przez ścianę więźniów. Rano pobudka, raz dziennie spacer, ograniczony dostęp do telefonu. Problemy z załatwieniem najprostszych spraw. Daniel, krótkowidz (-5 dioptrii), dopiero po dwóch tygodniach wyprosił sobie prawo do noszenia okularów. To wszystko miało miejsce, chociaż postępowanie w sprawie pomówienia prokuratora Gdaka przez Daniela G. było dopiero na etapie przygotowawczym. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Lecznicze Elektrowstrząsy&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przypadek Daniela G. nie jest wcale odosobniony. Przeprowadzona w 1997 roku kontrola NIK wykazała, że w latach 1995-1997 na przymusową obserwację psychiatryczną skierowano 11,5 tysiąca osób. Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi statystyk dotyczących osób umieszczanych na przymusowej obserwacji w zakładach psychiatrycznych, co oznacza, że w rzeczywistości może to być zjawisko na o wiele większą skalę, ukrywane przed społeczeństwem. W szpitalach psychiatrycznych przebywa obecnie niemal 200 tysięcy osób. Aż w jednej trzeciej skontrolowanych przez NIK szpitali (33 proc.) lekarze i personel stosowali wobec pacjentów niedozwoloną przemoc fizyczną i psychiczną. Na wiele godzin lub dni, a nawet całe tygodnie przypinali ich pasami do łóżka, zamykali w izolatkach, bez uzasadnienia stosowali elektrowstrząsy, nie pozwalali telefonować do rodziny. Pasy to często kawałki szmat lub sznurka, które bolesnie wrzynają się w ręce i nogi, bo szpitale psychiatryczne oszczędzają na profesjonalnych pasach zabezpieczających. Znaczy pasy niby są, ale szkoda ich używać, to się pacjenta wiąże czym popadnie, chałupniczo. W 2002 roku specjalny zespół przebadał na zlecenie ministra sprawiedliwości 400 orzeczeń lekarskich dotyczących osób przyjętych do szpitali psychiatrycznych w nagłym trybie czyli wymagających natychmiastowego odosobnienia ze względu na zagrożenie, jakie stanowią. W połowie przypadków lekarze nie wyjaśniali nawet, dlaczego pacjenta uznano za niebezpiecznego, czyli nie podano uzasadnienia dla internacji. W co czwartym przypadku lekarz wystawiał pacjentowi opinię, w ogóle go nie badając! Może psychiatrzy to już jasnowidze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania prowadzone przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie w zakresie orzecznictwa psychiatrycznego potwierdziły istnienie poważnych nieprawidłowości. Zdarza się nawet i tak, że opinie biegłych wydawane są na podstawie samych akt, bez badania uczestników postępowania. Zdaniem prof. Zbigniewa Hołdy z zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka te przerażające statystyki to skutek nie tylko nieodpowiedzialności lub skorumpowania niektórych psychiatrów, ale także poczucia bezkarności sędziów i prokuratorów, którzy czują się wszechwładni. Tak jest zwłaszcza w małych i średnich miejscowościach. Niestety, bardzo wielu sędziów i prokuratorów nadużywa swojej władzy i uprawnień do załatwiania prywatnych porachunków. W takich wypadkach wolą nie pamiętać, że kodeks karny pozwala kierować ludzi na przymusową obserwację psychiatryczną tylko w absolutnie wyjątkowych sytuacjach - mówi prof. Hołda. Furtkę do nadużyć pozostawia złe, bo dopuszczające uznaniowość prawo. Zgodnie z art. 203 kodeksu postępowania karnego zamknąć w zakładzie psychiatrycznym można każdego podejrzanego, w stosunku do którego “biegli zgłoszą taką konieczność”. Co oznacza “konieczność” - kodeks nie precyzuje. Obserwacja powinna co prawda trwać nie dłużej niż sześć tygodni, ale (i tu jest kolejna furtka) na wniosek szpitala sąd może ją przedłużyć, a przedłuża często, bo rekordziści siedzą ponad rok na samej obserwacji. Etyka zawodowa wymaga od psychiatrów, by wydając orzeczenie o poczytalności podejrzanego, brali pod uwagę, czy popełniony czyn był racjonalny, czy badany był już leczony psychiatrycznie, czy doznał urazu mózgu albo czy kontakt z nim jest utrudniony. Jednak prawo wcale nie wymaga tego od nich jednoznacznie. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BRANICE - ROPS&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zespół Paranoi Pieniaczej&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mariusza Barszczyńskiego sędzia w 2003 roku skierował do Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej - ROPS w Branicach po tym, jak wniósł o rozwód z powodu zdrady żony, związanej zawodowo z wymiarem sprawiedliwości byłego województwa chełmskiego (1975-1998) na wschodniej granicy. W odpowiedzi żona oskarżyła go o znęcanie się nad nią. Mariuszowi Barszczyńskiemu nie podobała się stronniczość sędziego prowadzącego sprawę rozwodową. Efekt? Stwierdzono u niego paranoję pieniaczą. Zamknięto go w ośrodku dla najbardziej niebezpiecznych przestępców z zakłóceniami psychicznymi. Pacjentem tego ośrodka był wówczas (w 2003 r.) także Andrzej Witkowiak, kolejny zdaniem sądu paranoiczny pieniacz, winny głównie długoletnim konfliktom z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. Inna osoba znalazła się w ośrodku w Branicach z powodu posądzenia o posiadanie broni, przy czym zarzut ten nie był związany z jakimikolwiek aktami przemocy. Z akt sprawy wynika, że człowiek ten zawinił głównie zbyt uporczywym donoszeniem o nadużyciach popełnianych przez policjantów. U niego także wykryto paranoję na tle działalności pieniaczej. Czyżby Rejonowe Ośrodki Psychiatrii Sądowej służyły jednak najbardziej do eliminowani aze społeczenstwa osób niewygodnych dla policji i sądów? Faszyzm?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;PIŃCZÓW&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W 1996 roku Przemysław Kowalski, 17-letni uczeń LO w Sędziszowie, został pobity przez tamtejszego komendanta policji. Matka chłopca złożyła zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez policjanta na służbie. W odpowiedzi komendant złożył zawiadomienie o rzekomym znieważeniu funkcjonariusza na służbie. Przez prawie trzy lata Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie robiła wszystko, by uniemożliwić oskarżenie i skazanie komendanta. W końcu po czterech latach pisania odwołań, Sąd Rejonowy w Jędrzejowie skazał go na tysiąc złotych grzywny. Natomiast prowadzone równolegle postępowanie, w którym Przemysława Kowalskiego oskarżono o znieważenie komendanta, dało efekt w postaci wymierzenia mu kary pozbawienia wolności na rok w zawieszeniu na dwa lata (Sąd Rejonowy w Miechowie). Mało tego, po ponad trzech latach od rzekomo popełnionego czynu prokuratura postanowiła poddać Przemysława badaniu psychiatrycznemu. Ponieważ chłopak uważał to za wyraźną szykanę i nie stawił się na badanie, został aresztowany na siedem dni i poddany badaniom przymusowym w Zakładzie Karnym w Pińczowie.&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gorzej niż za Komuny w PRL&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zamknięcie w psychuszce jako metoda walki z ludźmi nielubianymi przez władze to wynalazek sowiecki, choć adoptowany też w hitlerowskich Niemczech i w USA. Pierwszym dokumentem, w którym psychiatrię potraktowano jako sposób ochrony władzy przed społeczeństwem, był kodeks karny ZSRR z 1926 roku. Jego autorzy zdecydowali się stosować wobec osób niebezpiecznych, obok rozstrzelania lub łagru, działania “medyczno-pedagogiczne”, czyli przymusowe leczenie psychiatryczne. Ateiści radzieccy to wymyślili, że kto nie uważa ideologii ateizmu za naukową i ją zwalcza słowem powinien się leczyć psychiatrycznie. Od 1945 roku o skierowaniu na przymusowe leczenie decydował sąd lub Kolegium Specjalne przy NKWD. Do psychuszki bezpieka kierowała, korzystając z art. 70 kodeksu karnego (”antyradziecka agitacja i propaganda”) i art. 190 (”rozpowszechnianie obelżywych wymysłów, szkalujących radziecki ustrój”, “zhańbienie godła lub flagi”). W 1967 roku szefowie KGB, MSW, prokuratury i ministerstwa zdrowia napisali do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego: “W latach 1966-1967 w Leningradzie psychicznie chorzy w 19 wypadkach mieli związek z rozpowszechnianiem ulotek antyradzieckich i anonimowych dokumentów, 12 razy próbowali nielegalnie przekroczyć granicę. Niebezpieczeństwo stwarzają przybywające do Moskwy liczne osoby cierpiące na manię odwiedzania instytucji państwowych, spotykania się z kierownictwem partii i rządu”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Bożena Pietrzykowska z warszawskiego Instytutu Psychiatrii i Neurologii mówi, że w PRL, inaczej niż w Związku Radzieckim, zjawisko wykorzystywania psychiatrii do celów politycznych niemal nie występowało. Zasługę przypisuje polskim psychiatrom, którzy bardzo się przed tym bronili, jednak wsród psychiatrów jako lekarzy było też najwięcej ateistów, którzy doświadczenia religijne rozpoznawali jako choroby urojeniowe. Prof. Hołda i senator Zbigniew Romaszewski, wieloletni szef senackiej komisji praw człowieka i praworządności, podzielają tę opinię. Ich zdaniem można nawet postawić tezę, że zamykanie niewygodnych dla szeroko pojętej władzy osób w szpitalach psychiatrycznych zdarza się dziś, w XXI wieku o wiele częściej niż w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. W PRL do szpitali psychiatrycznych trafiało mniej zdrowych osób niż obecnie. Po pierwsze, dlatego że zastraszone społeczeństwo nie było tak skore do walki z władzą jak dzisiejsze społeczeństwo obywatelskie, a jak już ktoś chciał walczyć, to milicja lub bezpieka szybko dawały sobie z nim radę. Pamiętam kilka spraw, kiedy w szpitalach psychiatrycznych zamykano opozycjonistów, np. Krzysztofa Kozłowskiego czy ks. Blachnickiego. Jednak spędzali tam po kilka dni, po interwencjach szybko ich wypuszczano - tłumaczy senator Romaszewski. Odnotowane w latach 1992-2008 osadzania osób wyznających niechrześcijańskie religie w szpitalach psychiatrycznych było nawet przedmiotem interwencji Komitetu Helsińskiego (1999, 2001) i Rzecznika Praw Obywatelskich (2002, 2004 2007). Diagnozy bowiem tyczyły wyraźnie wyznawanych przekonań oraz wierzeń co jest jawnym represjonowaniem jakiego nie było w PRL. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Senator podkreśla, że obecnie sędziowie traktują skierowanie podejrzanego do szpitala psychiatrycznego jak represję, karę pozbawienia wolności. Jego zdaniem gorzej niż w PRL zachowują się także psychiatrzy. Niegdyś byli ostrożni w formułowaniu opinii, bo wiedzieli, że władza może chcieć wykorzystać je do celów politycznych. Dziś wielu lekarzy bez zastanowienia skazuje zdrowych ludzi na wielotygodniowe zamknięcie z chorymi psychicznie. Z tą opinią nie zgadza się lekarz Eustazjusz Bonikowski, przez 30 lat ordynator oddziału psychiatrycznego w Gdańsku Srebrzysku, a przez 20 lat - biegły sądowy. - Nie podejrzewałbym biegłych, że bez powodu kierują podejrzanych na obserwację psychiatryczną - zapewnia. On sam w ciągu całej swojej praktyki przyjmował na obserwację sądowo- psychiatryczną tylko podejrzanych. Za każdym razem wypuszczał ich po kilkunastu dniach - bo byli zdrowi. Honoru biegłych psychiatrów broni także dr Tadeusz Nasierowski z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego: -Jeśli dziś na przymusową obserwację psychiatryczną sądy kierują więcej osób niż w PRL, to jednym z powodów może być fakt, że wielu gangsterów szuka ratunku przed karą w zaburzeniach psychicznych. Każdy kij ma jednak dwa końce. - Gangsterzy nie mogliby udawać chorych psychicznie, gdyby nie biegli psychiatrzy, którzy za pieniądze wystawiają lewe zaświadczenia. Nietrudno się domyślić, że ci sami psychiatrzy, za kolejną łapówkę, zrobią z każdego wariata - mówi warszawski psychiatra. Ale wielu gangsterów potrafii też świetnie symulować zaburzenia psychiczne dla osiągnięcia odpowiednich rezultatów. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Praktyka Gorsza niż Ustawa&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Polska była jednym z ostatnich krajów europejskich, które uregulowały prawnie kwestie dotyczące kierowania własnych obywateli na przymusowe obserwacje lub leczenie do szpitali psychiatrycznych. W 1993 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło “Zasady ochrony psychicznie chorych i poprawy opieki psychiatrycznej”, jeden z najważniejszych dokumentów o zasięgu światowym w dziedzinie etyki zawodu psychiatry. Oprócz wymogu przestrzegania tajemnicy lekarskiej, zgody na leczenie i dostępu chorych do swojej karty chorobowej zawarto w nim reguły stwierdzania choroby psychicznej. Polski Sejm uchwalił ustawę o ochronie zdrowia psychicznego dopiero rok później - w 1994 roku. Do tego czasu zasady przymusowego badania i leczenia w zakładach psychiatrycznych określała instrukcja ministra zdrowia nr 120/52 z 10 grudnia 1952 roku, która nie przewidywała sądowej kontroli ograniczania wolności pacjenta. Warto dodać,że ta ustawa z 1994 roku nie została jeszcze wcielona w życie, a większość jej zapisów to martwy dokument bez przepisów wykonawczych, czyli jest jak było. Uchwalenie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego nie zdziałało jednak cudów. Cytowany wyżej raport NIK z 1997 roku stwierdza bowiem wyraźnie, że nieprawidłowości wykazane w trakcie kontroli w  praktyce “uniemożliwiały sprawowanie sądowej kontroli legalności przyjmowania i przebywania pacjentów w szpitalach psychiatrycznych”. Oznacza to, że człowieka raz umieszczonego w zakładzie psychiatrycznym można by przetrzymywać tam w nieskończoność. Bez żadnej kontroli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inna sprawa, czy polskim sądom na tej kontroli zależy. Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka mówi, że równie wiele do życzenia co polskie prawo pozostawia sam wymiar sprawiedliwości. Jak chora bywa praktyka prokuratury i sądów, pokazuje sprawa Renaty R., którą Fundacja zajmuje się od kwietnia 2005 roku. Prokuratur Danuta Ducka z poznańskiej prokuratury wnioskowała o umieszczenie pani R. na sześć tygodni w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, bo ta oskarżyła o kradzież męża, z którym właśnie się rozwodziła. Decyzja pani prokurator zaczęła budzić podejrzenia zwłaszcza po tym, jak mąż zeznał, iż “zgłoszenie żony o kradzieży jest całkowicie bezzasadne, gdyż rzeczywiście sporne ruchomości zabrałem”. Postępowanie w tej sprawie umorzono we wrześniu 2003 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedem miesięcy później prokuratura postawiła pani R. zarzut powiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Dalej wydarzenia potoczyły się szybko. Prokurator Ducka przesłuchała ją w charakterze podejrzanej, następnie postawiła wniosek o zbadanie przez biegłych psychiatrów, którzy mieli orzec, czy w chwili popełnienia czynu była poczytalna i czy pozostawienie jej na wolności zagraża porządkowi prawnemu. Ci dwukrotnie orzekli, że Renatę R. należy skierować na sześć tygodni do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Nie pomogło pisanie skarg na prokurator Ducką do jej przełożonego. Prokuratura postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie Renaty dopiero po interwencji Fundacji i kilku posłów. “Decyzja ta mogłaby zostać przyjęta z uznaniem w normalnych okolicznościach, kiedy przykładowo nagle okazało się, że zarzuty są bezpodstawne. Niestety, w sprawie Renaty R. decyzja o umorzeniu wydawała się nie tyle wynikać z nagłego zrozumienia przez prokuratora istoty sprawy, lecz była raczej wynikiem skutecznego nadzoru służbowego” - napisał w liście do prokuratora krajowego prof. Andrzej Rzepliński. Osoby, które bezprawnie zamknięto w zakładach psychiatrycznych, teoretycznie mogą domagać się odszkodowań w trybie art. 77 Konstytucji RP. Zgodnie z nim każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaką wyrządził przez niezgodne z prawem działanie organ władzy publicznej. W praktyce jednak do takich procesów dochodzi rzadko, a zasądzane odszkodowania są niewielkie. &lt;/i&gt;&lt;strong style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;DOLNY ŚLĄSK - BOLESŁAWIEC&lt;br /&gt;Skorumpowani lekarze dalej pracują w zawodzie&lt;br /&gt;19-01-2006 &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Pierwszy raz na Dolnym Śląsku skorumpowany lekarz zgodził się na odebranie mu prawa wykonywania zawodu. Inni oskarżeni i skazani za korupcję lekarze bez przeszkód pracują w zawodzie. Są zatrudniani z braku innych specjalistów. Psychiatra Jerzy B. wziął 6 tysięcy zł łapówek za wypisywanie fałszywych zaświadczeń przestępcom i poborowym. Dzięki nim jednych zwalniano z wojska, drugim odraczano kary więzienia. Po aresztowaniu lekarza zwolniono z pracy, ale gdy wyszedł na wolność, został ponownie zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Bolesławcu. Przed sądem zdecydował się dobrowolnie poddać karze. Z prokuratorem dogadał się, że dostanie grzywnę i karę w zawieszeniu, ale sędzia się na to nie zgodził. Uznał, że lekarz powinien dostać zakaz wykonywania zawodu, a Jerzy B. przystał na tę propozycję. We styczniu 2006 skazano go na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu, 9 tysięcy 800 zł grzywny i dwuletni zakaz wykonywania zawodu. - To kara zbyt surowa, ale chciałem już zakończyć tę sprawę - mówi psychiatra, który lada dzień idzie na emeryturę. Oprócz pracy w szpitalu prowadził prywatny gabinet. Teraz będzie musiał go zamknąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Gdyby nie miał zakazu, przedłużyłbym mu kontrakt, bo brakuje specjalistów. To dobry lekarz - komentuje Janusz Kalisz, dyrektor bolesławieckiego szpitala psychiatrycznego. Jerzy B. nie jest zresztą jedynym przyłapanym na przyjmowaniu łapówek lekarzem, którego zatrudnił. W Bolesławcu pracuje także uwikłany w korupcję neurolog. - Miałem dylemat, że za dwa dni nie będę miał kim obsadzić dyżuru - tłumaczy Kalisz. Uważa, że szefowie szpitali nie muszą przejmować się tym, że lekarze mają wyroki za łapówki: - Jeśli sąd nie odebrał im prawa do wykonywania zawodu, to dlaczego ja mam oceniać ich moralność? - pyta. Podobnie myśli szefostwo szpitala psychiatrycznego w Krośnicach pod Wrocławiem, które zatrudnia lekarza z wyrokiem i drugiego, oskarżonego o korupcję. Krzysztof Wilczek, rzecznik szpitala: - Trzeba brać pod uwagę całe życie zawodowe lekarza, a nie tylko wyrok za łapówki. Dyrektorem szpitala w Złotoryi był Piotr B., psychiatra, któremu udowodniono przyjmowanie łapówek. Dobrowolnie poddał się karze 1,5 roku więzienia w zawieszeniu, 30 tysięcy grzywny i czteroletniemu zakazowi zajmowania stanowisk kierowniczych. Natychmiast po wyjściu z aresztu wrócił do pracy w szpitalu, którym zarządzał - jest asystentem na oddziale psychiatrii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanisław Woźniakowski, dyrektor złotoryjskiego szpitala: - Podpisałem z nim kontrakt, bo nie miałem wyjścia. Złotoryja to małe miasto, na rynku nie ma psychiatrów. Sprawa dotyczy nie tylko psychiatrów i neurologów. Maciej Ś., neurochirurg z Bydgoszczy oskarżony o branie łapówek, jeszcze podczas procesu został ordynatorem oddziału w szpitalu w Koninie. Był jedynym, który złożył ofertę. Wrocławscy prokuratorzy zajmujący się sprawami korupcji wśród lekarzy uważają, że sędziowie traktują ją pobłażliwie: - Panuje przekonanie, także wśród sędziów, że lekarzowi trzeba dać łapówkę - mówi jeden z nich. Inny, który oskarżył o branie łapówek ponad dwudziestu lekarzy, twierdzi, że stosował zakaz wykonywania zawodu jeszcze podczas śledztwa, ale sąd go uchylał. - Przestałem porywać się z motyką na księżyc - mówi. Wiele korupcyjnych spraw lekarskich kończy się dobrowolnym poddaniem się karze. Wtedy wyrok jest w zawieszeniu, a prokurator nie wnioskuje o zakaz wykonywania zawodu - lekarz dostaje łagodną karę, a policja i prokuratura poprawiają sobie statystykę. - Nie idziemy na łatwiznę - broni się prokurator Mieczysław Śledź. - Wolę postawić na grzywnę, bo nie wierzę, że po kilku latach procesu sąd odbierze lekarzowi prawo do pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Policja zatrzymuje coraz więcej lekarzy biorących łapówki. W 2005 roku wystąpiła do prokuratur o oskarżenie prawie 60-ciu psychiatrów. Drugie tyle spraw było w toku. W 2004 roku takich wniosków było około 40-tu. A dwa lata wcześniej 11-cie. Jednak lekarze biorą dalej, szczególnie psychiatrzy. Według wrocławskich prokuratorów w walce z korupcją w tym środowisku skuteczne może byŚ tylko odbieranie im prawa do wykonywania zawodu: - Sądy muszą dać jasny sygnał, że branie się nie opłaca, tylko wówczas lekarze będą się bali - przekonują. Marek Celej, były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, obecnie sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, podziela ten pogląd: - Każdą sprawę trzeba traktować indywidualnie, ale jeśli mamy naprawdę walczyŚ z korupcją, sądy powinny odbierać lekarzom prawo do wykonywania zawodu. Sędzia Piotr Górecki z obecnej KRS jest mniej kategoryczny: - Gdy lekarze biorą łapówki wiele razy i znaczące kwoty, dla przestrogi należałoby orzekać takie zakazy. Ale ostrożnie, bo nie można pozbawić prawa do pracy dobrego lekarza za to, że wziął tysiąc złotych łapówki. Sprawą zainteresował się ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Jeśli potwierdzi się, że tacy lekarze wracają do pracy, to jest to bardzo niepokojące. - mówił Paweł Wilkoszewski, jego asystent. - Minister zlecił wtedy kontrolę w tej sprawie, ale oczywiście jak zawsze dotąd nic z tego nie wynikło oprócz szumu. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;PROBLEMY PSYCHIATRII SĄDOWEJ&lt;br /&gt;Przyczyny Korupcji i Złych Ekspertyz - 2004&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nie ma obiektywnego rozważenia sprawy bez przyjrzenia się problemom drugiej strony, czyli problemom z jakimi borykają się lekarze specjaliści, biegli sądowi w swoim zawodzie i wypełnianej pracy. Psychiatra doc. dr. hab. med. Janusz HEITZMAN, kierownik Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie sporo opowiada dla mediów o problemach swego zawodu, bo i szczególnie psychiatria sądowa wywołuje wiele nieporozumień, nawet wśród lekarzy, prawników i polityków. Nigdzie na świecie psychiatria sądowa nie jest odrębną dziedziną medycyny. Nie stanowi także specjalizacji ani podspecjalizacji medycznej. Jej zadaniem, wyłącznie służebnym wobec wymiaru sprawiedliwości, jest zastosowanie wiedzy psychiatrycznej dla potrzeb sądu, prokuratury, czyli nadawanie zjawiskom psychicznym, psychopatologicznym odpowiednich kategorii prawnych do wykorzystania w postępowaniu procesowym. Biegli - zarówno psychiatrzy, jak i reprezentanci innych dziedzin - nie tworzą prawa, lecz są jego wykonawcami, i to w bardzo ograniczonym zakresie. Wydane opinie podlegają swobodnej ocenie sądu czy prokuratury. Lekarze nie podejmują decyzji procesowych, tylko wystawiają opinie. Zdaje się jednak, że niekiedy nie rozumieją roli biegłego i próbują wydawać decyzje, czy wręcz naciskać na sąd aby pacjenta skierował na ich oddział jako podsądnego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony, wymiar sprawiedliwości popełnia czasami błąd arogancji, uważając, że jeżeli powołuje biegłych, to są oni jego pracownikami - nie tylko w czasie procesu, ale zawsze - i traktuje ich instrumentalnie. Wymaga od nich przeprowadzenia badania i wydania opinii na żądanie, wyznacza nierealnie krótkie terminy, tak jakby biegli psychiatrzy sporządzali opinie w kilkunastu kopiach, siedząc przy taśmie produkcyjnej. Psychiatrzy w pierwszej kolejności są lekarzami, biegłymi zaś są dodatkowo. Trzeba też podkreślić, że więcej jest sądów i prokuratur oczekujących na sporządzenie opinii niż biegłych mogących je rzetelnie opracować. To powoduje, że dobrzy biegli toną w aktach rozmaitych spraw z różnych instancji. Sąd, który oczekuje krótkiej, 2-stronicowej opinii o poczytalności sprawcy banalnej kradzieży sklepowej nie ma cierpliwości, by czekać w kolejce, dopóki biegły nie sporządzi opinii dla innego sądu w sprawie wielokrotnego zabójstwa, nad którą zastanawia się miesiącami. Dlatego zastrasza biegłego ponagleniami, monituje, grozi grzywną. Dodam jeszcze, że biegły psychiatra nie ma żadnej ochrony prawnej, nie jest funkcjonariuszem publicznym, nikt nie dba o jego anonimowość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inny aspekt problemu to brak zrozumienia zadań psychiatrii sądowej w społeczeństwie i mediach. Często spotykamy się z przeświadczeniem, że biegli psychiatrzy mają nieograniczoną władzę, dzięki której są w stanie zamknąć oskarżonego w więzieniu albo wypuścić go na wolność. Inny rodzaj rozumowania: nie istnieją zbrodniarze z zaburzeniami psychicznymi, to tylko psychiatrzy robią z przestępców ludzi chorych psychicznie. Takie opinie współgrają z dość powszechnym przekonaniem, że za zbrodnie należy surowo karać bez względu na okoliczności (chorobę), najlepiej całkowitą eliminacją sprawcy. Dowodzi to niskiego poziomu cywilizacyjnego i kulturowego społeczeństwa. Niepochlebne opinie o dyspozycyjnych psychiatrach sądowych są też pozostałością po praktykach minionej epoki polityczno-społecznej, choć w Polsce stanowiły one zjawisko marginalne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychiatrzy wykonujący zadania zlecone przez resort sprawiedliwości twierdzą, że są przeciążeni pracą. Zachodzi zatem logiczne pytanie dlaczego muszą wydawać tak dużo opinii? - Są co najmniej dwie przyczyny zlecania nadmiernej liczby ekspertyz. Mniej więcej w 70 procent przypadków powoływanie biegłych jest niepotrzebne, ich opinia nic nie wnosi do sprawy. Uważam, że poziom wykształcenia sędziów i prokuratorów w zakresie psychopatologii sądowej jest na tyle niski, że nie są oni w stanie odrzucić nieuzasadnionych wniosków o powołanie biegłego. Ze studiów prawniczych w Polsce znikła psychopatologia sądowa jako przedmiot obowiązkowy. Wykładana jest na UJ, również na kilku innych uczelniach, ale tylko jako przedmiot fakultatywny, nie zawsze omawiany dostatecznie szeroko. Nie wystarczy bowiem określić, co to jest schizofrenia, trzeba także pokazać jej konsekwencje prawne w zachowaniu się człowieka. Druga przyczyna nadmiaru zlecanych ekspertyz ma swoje źródło w funkcjonowaniu u nas poglądu o wyższości tzw. superopinii. W naszym wymiarze sprawiedliwości każda ze stron procesowych może zakwestionować wydane już opinie - wtedy zleca się kolejne, właśnie "superopinie". Sędziowie, nie znając psychopatologii, dają się wodzić za nos. Przedłuża to ogromnie procedurę i podnosi koszty. Wprowadza element rywalizacji między biegłymi, którzy prześcigają się w poszukiwaniu nowych sformułowań, choć ich opinie sprowadzają się do tego samego wymiaru prawnego - stwierdzenia zniesionej lub znacznie ograniczonej poczytalności. Rzadziej biegli, wywodzący się z różnych szkół, mogą tak samo oceniać stan psychiczny, a inaczej klasyfikować konsekwencje prawne rozpoznania. Niekiedy różnice w diagnozie i ocenie zjawiska, poza przypadkami skrajnymi, to uprawniona odmienność poglądów, a niekoniecznie dawanie fałszywego świadectwa - czy zawsze to drugie ma być prawdziwe, a pierwsze fałszywe? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja psychiatrów sądowych w krajach Europy Zachodniej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ich sytuacja jest zupełnie inna. Psychiatrzy sądowi cieszą się tam wielkim autorytetem. Organa sprawiedliwości nie podważają ich opinii przez powoływanie następnych zespołów biegłych w celu ponownego zbadania pacjenta. Jedna opinia od wiarygodnych biegłych to zasada. Tam "superopinie" nie istnieją. W wielu krajach, np. w Danii, biegli psychiatrzy sprawują nadzór merytoryczny i organizacyjny w strukturach resortu sprawiedliwości. Ponadto istnieją tam etatowe komisje składające się z ekspertów, wydające certyfikaty lekarzom kandydującym na stanowiska biegłych i sprawujące bezpośredni nadzór nad jakością wydawanych opinii. Biegli są na Zachodzie nieporównanie lepiej wynagradzani. Jedna poważna opinia to równowartość kilku przeciętnych zarobków miesięcznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niskie stawki wynagrodzeń, żmudna praca i żądania wykonania jej natychmiast mogą być przyczyną tego, że brakuje chętnych do realizacji tych zadań? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawanie opinii psychiatrycznych zajmuje mnóstwo czasu, jest obciążone ogromną odpowiedzialnością i, niestety, jest nędznie wynagradzane. Na tym też polega różnica między biegłymi w zakresie psychiatrii oraz innych dyscyplin fachowych, np. z zakresu rachunkowości czy architektury - tabela stosowana do wyceny pracy psychiatrów ma wyjątkowo niskie stawki. Można nawet powiedzieć, że są one korupcjogenne. Jednak posądzanie biegłych o korupcję to w wielu przypadkach mit, choć nieuczciwi bywają w każdej grupie zawodowej. Najważniejszy problem to byle jakie, niechlujne opinie za byle jakie pieniądze - to nie motywuje. Sądy, zapewne z oszczędności, unikają przyznawania psychiatrom stawek godzinowych, które są nieco wyższe. Rodzi się niepokojące zjawisko: wydawanie kiepskich opinii za kiepskie pieniądze. Badania są pracochłonne, konieczne jest studiowanie wielotomowych akt, przeprowadzanie wywiadów z rodziną, innymi osobami zainteresowanymi, często obserwacja sprawcy. Nie wolno badać w budynkach sądu, bada się w placówkach służby zdrowia - przychodniach, ambulatoriach, również w poradniach niepublicznych. Psychiatra nie może zajmować się ekspertyzą w czasie swojej pracy, między udzielaniem porad pacjentom, robi to po godzinach pracy zasadniczej, w soboty i niedziele. Przypuszczam, że z blisko 2 tysiący psychiatrów - kilkuset (1/3 środowiska) współpracuje z wymiarem sprawiedliwości. Lekarze z dużym doświadczeniem robią to systematycznie, inni dorywczo. Biegłymi są często emeryci, a także lekarze chcący dorobić, zawodowo nie najwyższych lotów, niemający dochodów z praktyki prywatnej. Stąd bierze się problem dotyczący jakości opinii, które często należałoby określić jako nie najlepsze albo wręcz błędne, sądy zaś są coraz mniej kompetentne, by je ocenić. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Biegły Psychiatra powinien legitymować się odpowiednim poziomem wiedzy. &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Teoretycznie biegły musi mieć nie tylko dobre przygotowanie kliniczne z dziedziny psychiatrii, umieć diagnozować i leczyć, ale także mieć pewne cechy osobowościowe, aby poradzić sobie na sali sądowej z atakami prokuratorów, adwokatów, nie dać się zastraszyć, zbić z tropu, musi być wiarygodny. Sąd powinien powoływać na biegłych osoby doświadczone, cieszące się dużym zaufaniem środowiska. Jednak wobec braku zachęt, przy dużej liczbie minusów tej pracy, wielu mądrych psychiatrów nie chce się w nią angażować. W praktyce więc biegłymi są często lekarze bez doświadczenia sądowego i nie najlepsi klinicyści. Dla sądu istotne jest, aby miał specjalizację z psychiatrii - może wtedy złożyć przyrzeczenie i pracować. Druga grupa to biegli z tzw. listy sądów okręgowych, najczęściej wspomniana już grupa dorabiających sobie emerytów, których wiedza nie jest weryfikowana. Naszej grupie zawodowej zależy na podniesieniu poziomu jakości pracy w tej dziedzinie psychiatrii. Rozważamy możliwość wprowadzenia certyfikatów, czyli szczególnych uprawnień do wydawania opinii sądowych. Gdyby sądy zostały zobowiązane do korzystania jedynie z biegłych z certyfikatem, wydawane opinie byłyby o wiele lepsze i wzrósłby autorytet biegłych. Ale ta propozycja nie ma wsparcia resortu sprawiedliwości. Nie tylko ten postulat naprawczy, także większość pozostałych należałoby kierować do wymiaru sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zadań psychiatrii należy zaliczyć podniesienie poziomu kształcenia specjalizacyjnego w zakresie psychiatrii sądowej. Nie mamy jednak gdzie kształcić, bo nie ma dostatecznej liczby oddziałów sądowo-psychiatrycznych. W Instytucie Psychiatrii i Neurologii stworzono koncepcję budowy nowej kliniki psychiatrii sądowej, która byłaby nie tylko bazą dydaktyczną dla specjalizujących się, ale również naukową (powstałby tam mały oddział eksperymentalny) i usługową (oddział obserwacyjny). Istnieje bowiem jeszcze jeden problem - zbyt mało miejsc obserwacyjnych w odpowiednio zabezpieczonych oddziałach powoduje, że obserwacje prowadzone są w oddziałach psychiatrycznych przy aresztach śledczych lub opiniuje się tylko ambulatoryjnie. W całej Polsce nie ma oddziału, w którym można by obserwować aresztowane kobiety. IPiN nie jest w stanie samodzielnie sfinansować budowę kliniki. Nasza petycja do ministra zdrowia o środki na budowę tego pawilonu, złożona w listopadzie 2004 roku, stale jest aktualna. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;POLSKIE TOWARZYSTWO PSYCHIATRYCZNE&lt;br /&gt;2006-04-10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanowisko Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego&amp;nbsp;w sprawie medialnego nadużywania psychiatrii.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z głębokim zaniepokojeniem obserwuje/śledzi/ stwierdza karygodne i mnożące się przypadki nierzetelności lekarzy psychiatrów, powoływanych przez sądy powszechne do roli biegłych w postępowaniu sądowym. Statut Towarzystwa pozwala na podejmowanie postępowania dyscyplinarnego tyko wobec tych lekarzy, którzy są jego członkami, a członkostwo Towarzystwa nie jest warunkiem koniecznym umożliwiającym wykonywanie zawodu lekarza specjalisty w dziedzinie psychiatrii, lub pełnienie roli biegłego sądowego w zakresie psychiatrii. Dochodzenia dziennikarskie ujawniające nierzetelność psychiatrów w orzekaniu o stanie zdrowia psychicznego, zresztą nie tylko na potrzeby sądów powszechnych jest wartościową i cenioną przez Zarząd drogą obywatelskiej kontroli rzetelności pracy lekarzy. Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego jest jednak poważnie zaniepokojony formą, w jakiej wyniki dociekań dziennikarzy przedstawiane są opinii publicznej. Nie można, a tak sugerują publikacje prasowe, uważać, że korupcja i fałszowanie danych cechują wszystkich pracowników opieki nad zdrowiem psychicznym w Polsce. Ekscytująco sensacyjna forma artykułów prasowych sprawia wrażenie, że w kraju nie ma już dziesięciu sprawiedliwych. Zarząd Główny PTP i osoby sprawujące nadzór specjalistyczny w dziedzinie psychiatrii, są szczególnie zaniepokojone tym, że przy okazji piętnowania szkodliwych i nieuczciwych postaw psychiatrów, tworzy się fałszywe i równie szkodliwe społecznie - bo wzniecające lęk - mity, obarczające psychiatrię odpowiedzialnością za naruszanie praw człowieka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto po raz kolejny przypomnieć, że psychiatria nie jest narzędziem represji na użytek wymiaru sprawiedliwości. Badaniu sądowo-psychiatrycznemu nie można poddać każdego, lecz tylko osobę oskarżoną lub podejrzaną, wobec której istnieją uzasadnione wątpliwości co do poczytalności. Umieszczenie badanego na obserwacji sądowo-psychiatrycznej w szpitalu jest możliwe jedynie po wcześniejszym badaniu ambulatoryjnym i tylko wtedy gdy zachodzą, co jeszcze raz należy podkreślić, uzasadnione wątpliwości co do poczytalności osoby i co do możliwości brania przez nią udziału w postępowaniu karnym. Biegli psychiatrzy zgłaszają jedynie konieczność takiej obserwacji ale decyzje o jej podjęciu podejmuje zawsze sąd (w postępowaniu przygotowawczym na wniosek prokuratora) w postępowaniu jawnym i przy bezwzględnym udziale obrońcy oskarżonego i możliwym udziale samego oskarżonego. Biegli zawsze są zobowiązani do wykazania niezbitych powodów uzasadniających obserwację. Rozpoczęcie obserwacji jest możliwe jedynie po uprawomocnieniu się postanowienia w tej sprawie, zatem zawsze do tego momentu istnieje możliwość złożenia zażalenia do sądu wyższej instancji. Biegli psychiatrzy nie są zatem uzurpatorami w tworzeniu „nieludzkiego” prawa, lecz są wykonawcami prawa w bardzo ograniczonym zakresie. Wszystko co biegli stwierdzają w procesie podlega swobodnej ocenie sądu czy prokuratury, może być przyjęte lub w całości odrzucone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie to jest jednak podstawową przyczyną naszego niepokoju. Forma publikacji prasowych, o których mowa korzysta ze słownictwa stworzonego do zwalczania systemowych nadużyć psychiatrii do celów politycznych w byłym Związku Radzieckim. Pojawiające się w prasie słowo „psychuszka” powstało na określenie więzień, będących równocześnie szpitalami psychiatrycznymi, podlegających bezpośrednio władzom służby bezpieczeństwa Związku Radzieckiego. Jego funkcja było wskazanie na niegodziwość władz państwa, odmawiających przeciwnikom politycznym prawa do procesu sądowego i obrony. Posługiwanie się nim w kontekście odsłaniania niegodziwości pojedynczych psychiatrów jest równie nieadekwatne, jak używanie nazwy „obóz koncentracyjny” dla określenia sytuacji uczestników wycieczki, której organizator zdefraudował pieniądze. Najistotniejsze jest jednak to, że szerokie pojęcie „psychiatria” obejmuje prócz psychiatrów i innych profesjonalistów zajmujących się problemami zdrowia psychicznego, także i ludzi cierpiących z powodu zaburzeń psychicznych. Forma, jaką przybiera odsłanianie nierzetelności psychiatrów przyczynia się, niestety, do naznaczania osób chorujących psychicznie i dalszego izolowania ich w społeczeństwie. Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego apeluje do wszystkich dziennikarzy, także i tym, którzy zajmują się tropieniem wykroczeń i przestępstw popełnianych przez psychiatrów o wzięcie pod uwagę społecznego odium, jakie sensacyjna forma ich publikacji rzuca na ludzi, którym ze względu na ich cierpienie wszyscy winni jesteśmy opiekę i życzliwość. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;POSZKODOWANI PISZĄ DO MINISTRÓW&lt;br /&gt;Typowa Skarga Ofiary Psychiatrycznych Nadużyć&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nadarzyn, 14 czerwca 2007 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny&lt;br /&gt;ZBIGNIEW ZIOBRO&lt;br /&gt;Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat: PERFIDNE NADUŻYCIA i KORUPCJA LEKARZY (PSYCHIATRÓW)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowny Panie Prokuratorze Generalny ZIOBRO,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak Pan „ruszył” to szambo jakim jest korupcja i nadużycia lekarzy, powinien Pan koniecznie zbadać niesłychane i perfidne nadużycia lekarzy psychiatrów. Jestem pewien, że znajdzie Pan setki (jeśli nie tysiące) nadużyć i zbrodni lekarzy psychiatrów, nawet w aktach różnych prokuratorów, policji i sądów. Ja i moja historia może być najlepszym świadectwem, a takie nadużycia mogą być ZBRODNIĄ równą w znaczeniu dla ofiar, jak zbrodnie zabójstwa, bo dokonują eliminacji podstawowych praw podmiotów ludzkich, obywatelskich, procesowych, majątkowych i skazują daną OFIARĘ na dożywotne CIERPIENIA, również fizyczne, a nie tylko psychiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MAFIA POSŁUGUJE SIĘ zbrodniami lekarzy psychiatrów obficie korzystając z ich usług. Mafia kryjąca się również w prokuraturach i sądach. Oczywiście zbrodni takich dokonuje się na zlecenie mafii, wszystko odbywa się „w białych rękawiczkach”, ale całkowicie świadomie, każdy psychiatryczny zbrodniarz wie co robi i oczywiście w imieniu humanizmu i „ratowania” życia. Ponieważ zagrożona w swym panowaniu MAFIA sięgnęła po pomoc „polityczną” do „pożytecznych idiotów”, lub przestępców w środowiskach lekarskich, które założyły strajk szkodliwy dla ZDROWIA społeczeństwa i czując się bardzo „pewnie” zapowiadają bezwzględne kontynuowanie – przy pomocy tego strajku chcą rozbić PROGRAM naprawy państwa – niech Pan ZDEMASKUJE ich do dna, nie połowicznie, lecz do dna. Smutny widok zobaczymy „po bitwie”, ale trudno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Załączam Panu kopię mojej skargi wysłanej do ministra zdrowia 10 lat temu. Jest to skarga na szantaż lekarzy psychiatrów, konkretnie dyrektora szpitala w Tworkach, konkretnie na nieuzasadniony fakt kierowania mnie przez tą panią do Poradni Zdrowia Psychicznego. Do dzisiaj, przez 10 lat, merytorycznej odpowiedzi na tą skargę NIE otrzymałem. Ja chyba już 3-4 razy tę samą skargę do ministra zdrowia wysyłam, a ministerstwo odsyła ją do „załatwienia”, to tu, to tam (np. do Wydz. Spraw Wewnętrznych Starostwa w Zakopanem, a tam zwyczajnie mnie szantażują, żebym dał spokój), a przecież to ministerstwo jest następną instancją nad dyrektorem szpitala i to ono powinno na moją skargę odpowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja skarga do ministra zdrowia jest aktualna – może Pan ją „załatwi”? Tym bardziej, że psychiatrzy wyłudzili ode mnie 60 tysięcy zł., a prokuratura w Pruszkowie 30 dokumentów zbrodni dokonanej przeciw mnie wyrzuciła do kosza (lub wyłączyła do innej sprawy) i odmówiła mi wszczęcia postępowania. Jeśli Pan Prokurator Generalny zainteresuje się jak w praktyce na potrzeby kryminalnej mafii (mafia jest zawsze kryminalna) robi się z człowieka nie odpowiedzialnego przed sądem „wariata”, ja mogę to Panu dokładnie opowiedzieć. I chętnie to zrobię, bo państwo trzeba faktycznie naprawiać. Z poważaniem, Jerzy KOWALCZYK&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Załączam odpowiedź otrzymaną ostatnio z Prokuratury w Pruszkowie, oraz kopię mojej skargi z przed 10 lat do Ministra Zdrowia, ale ciągle aktualnej. (Załączniki pominięto P.Dh.)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Rola Biegłego Psychiatry w Procesie Cywilnym i Karnym &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ostatnimi laty, u początku XXI wieku prasa i telewizja pokazuje szereg nieetycznych postępowań lekarzy - biegłych sądowych. Beż problemu można "zakupić sobie u nich dowolną opinię. Za odpowiednią kwotę przestępca otrzymuje zaświadczenie, że wymaga leczenia i nie może przebywać w więzieniu. Prokuratorzy też "załatwiają" sobie drogą nacisku służbowego opinię lekarska, która nie ma żadnego związku z stanem faktycznym - słowem, w tej branży mamy "wolną amerykankę" i wszelkie chwyty są możliwe. Z uwagi na na te mataczenia biegłych - dla sędziów, prokuratorów, lekarzy i osób poszkodowanych ich fałszywymi opiniami przestawiam posiadane fachowe opracowanie o warunkach, jakie powinna spełniać opinia biegłego lekarza psychiatrii. Korzystanie z pomocy biegłego psychiatry, zarówno w procesie karnym jak i cywilnym, jest spowodowane potrzebą uzyskania przez sąd wiadomości specjalnych a więc takich, którymi nie dysponuje przeciętny członek społeczeństwa, a które biegły ze względu na wykształcenie jak i nabyte doświadczenie może dostarczyć (art.278§1k.p.c; art.193§1 k.p.k.). Pomoc biegłego przyjmuje formę opinii. Biegli nie dostarczają sądowi swoich spostrzeżeń co do okoliczności faktycznych sprawy - jest to rola świadków - natomiast wydają co do tych okoliczności opinię. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;OPINIA BIEGŁEGO W PROCESIE KARNYM &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wybór konkretnych osób, mających pełnić funkcję biegłych, zależy od uznania organu procesowego. Nie jest to jednakowoż wybór zupełnie swobodny. Organ procesowy w wyborze tym kierować się powinien, przede wszystkim, posiadanymi przez biegłego odpowiednimi kwalifikacjami. Organ procesowy, kierując się zasadą najlepszego wyboru, powinien w charakterze biegłego powołać tego specjalistę, który posiada kwalifikacje najwyższe. Biegły powinien legitymować się odpowiednim, a przy tym wysokim, wykształceniem zawodowym w danej dziedzinie, odpowiednią specjalizacją, znaczną praktyką w ramach danej specjalizacji. Należy przyjąć, że lekarz psychiatra powołany na biegłego powinien posiadać przynajmniej pierwszy stopień specjalizacji. [...] Lekarz medycyny, zatrudniony choćby przez kilka lat w szpitalu psychiatrycznym, a nie mający specjalizacji, nie jest osobą, która mogłaby pełnić funkcję biegłego psychiatry w procesie (tak- Cioch K., Mierzejewski P.- artykuł). &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wydanie Opinii Psychiatrycznej&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w doktrynie zgodny jest pogląd, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów o stanie zdrowia psychicznego sprawcy jest równoznaczne z istnieniem "uzasadnionych wątpliwości" co do jego poczytalności. Wątpliwości te muszą być oparte na konkretnych dowodach lub na konkretnych okolicznościach, ustalonych w sprawie i muszą wynikać z oceny owych dowodów i okoliczności przez uprawniony organ procesowy, na wniosek stron albo z urzędu. Przykładowo będą to zaświadczenia stwierdzające chorobę psychiczną lub niedorozwój umysłowy oskarżonego, długotrwały jego pobyt w szpitalu psychiatrycznym z rozpoznaniem świadczącym o istotnych mankamentach zdrowia psychicznego, a także wyjątkowo nietypowy przebieg przestępczego zdarzenia albo nietypowy sposób zachowania się oskarżonego zarówno w chwili popełnienia czynu, jak i w toku postępowania przygotowawczego lub sądowego (wyrok SN-1). Natomiast silne wzburzenie nie jest pojęciem wyłącznie psychologicznym, lecz jest kategorią prawną i może być ustalone przez sąd bez potrzeby uciekania się do pomocy biegłych (wyrok sądu apelacyjnego- 2). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wydanie opinii organ procesowy zwraca się do biegłego lub biegłych. Może też zwrócić się do instytucji naukowej lub specjalistycznej (art.193§1i2 k.p.k.). W wypadku powołania biegłych z różnych specjalności, o tym, czy mają oni przeprowadzić badania wspólnie i wydać jedną wspólną opinię, czy opinie odrębne, rozstrzyga tenże organ procesowy (art.193§3 k.p.k.). O dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego wydaje się postanowienie, w którym należy wskazać: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) imię, nazwisko i specjalność biegłego lub biegłych, a w wypadku opinii instytucji, w razie potrzeby, specjalność i kwalifikacje osób, które powinny wziąć udział w przeprowadzeniu ekspertyzy, &lt;br /&gt;2) przedmiot i zakres ekspertyzy ze sformułowaniem, w miarę potrzeby, pytań szczegółowych, &lt;br /&gt;3) termin dostarczenia opinii. &lt;br /&gt;Widła T. artykuł Palestra 2002/3-4/66 - t.2 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opiniowania nie można podzlecić. Dowód z opinii biegłego może pochodzić tylko od osoby imiennie wskazanej, a w przypadku instytucji od wyznaczonego przez kierownika pracownika danej instytucji (przy czym zawarowano dla organu procesowego prawo wskazania specjalności i kwalifikacji osób z tej instytucji biorących udział w opiniowaniu). Ekspertyzę podzleconą należy traktować nie jako dowód z opinii, lecz jako informację głoszącą, że istnieje specjalista mający w danej kwestii zdanie wyrażone w przedłożonym tekście (Widła T.- artykuł).&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kryteria jakie musi spełniać opinia: &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W zależności od polecenia organu procesowego biegły składa opinię ustnie lub na piśmie. &lt;br /&gt;Opinia powinna zawierać: &lt;br /&gt;1) imię, nazwisko, stopień i tytuł naukowy, specjalność i stanowisko zawodowe biegłego, &lt;br /&gt;2) imiona i nazwiska oraz pozostałe dane innych osób, które uczestniczyły w przeprowadzeniu ekspertyzy, ze wskazaniem czynności dokonanych przez każdą z nich, &lt;br /&gt;3) w wypadku opinii instytucji - także pełną nazwę i siedzibę instytucji, &lt;br /&gt;4) czas przeprowadzonych badań oraz datę wydania opinii, &lt;br /&gt;5) sprawozdanie z przeprowadzonych czynności i spostrzeżeń oraz oparte na nich wnioski, &lt;br /&gt;6) podpisy wszystkich biegłych, którzy uczestniczyli w wydaniu opinii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby, które brały udział w wydaniu opinii, mogą być, w razie potrzeby, przesłuchiwane w charakterze biegłych, a osoby, które uczestniczyły tylko w badaniach - w charakterze świadków (art.200 §1,§ 2, § 3 k.p.k.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinia o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Obowiązujące przepisy prawne w pewnych przypadkach wymagają, aby jednocześnie wystąpiło więcej biegłych niż jeden. Taką sytuację przewiduje art.202 k.p.k. Według niego w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, powołuje co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów. Na oskarżonym ciąży obowiązek poddania się badaniom psychiatrycznym (art.74§2pkt2 k.p.k.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinia biegłych jest jedynym dowodem, który może kształtować ocenę sądu w przedmiocie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, bowiem stan zdrowia psychicznego należy do okoliczności mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i jego stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych (art. 176 § 1 k.p.k. i art. 183 k.p.k.- postanow.SN-3). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badanie psychiatryczne oskarżonego, w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym (art. 203. § 1 k.p.k.). Obserwacja w zakładzie leczniczym nie powinna trwać dłużej niż 6 tygodni; na wniosek zakładu sąd może przedłużyć ten termin na czas określony, niezbędny do jej zakończenia. O zakończeniu obserwacji biegli niezwłocznie zawiadamiają sąd. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;OPINIA BIEGŁEGO W PROCESIE CYWILNYM &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Biegli swoje sądy i wyniki myślenia komunikują sądowi czym pomagają w ustaleniu lub ocenie okoliczności sprawy; są niejako pomocnikami sędziego. Biegły nie rozstrzyga wiarygodności dowodów, gdyż taka ocena należy do kompetencji sądu (art.233 k.p.c.). Ocena opinii biegłego obejmuje zarówno zgodność i zupełność z wymaganiami formalnymi jak i moc przekonywania. Sąd nie jest związany opinią biegłego i ocenia ją według reguł dowodowych tzn. swobodnej oceny dowodów (patrz słownik). &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wydanie Opinii &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeżeli [...] rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości wykraczających poza zakres wiadomości ogółu osób inteligentnych i ogólnie wykształconych, dowód z opinii biegłych jest konieczny, choćby ktokolwiek ze składu orzekającego takie wiadomości posiadał. Odmienne stanowisko pozbawiłoby strony możności stawiania pytań i krytyki określonego poglądu, a nadto prowadziłoby do niedopuszczalnego połączenia funkcji sędziego i biegłego (tak Turek J. artykuł). Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii a także zażądać opinii odpowiedniego instytutu naukowego lub naukowo-badawczego (art. 278§1 k.p.c. i art. 290. § 1 k.p.c.). Do istotnych spraw związanych z treścią opinii należy kwestia opinii kategorycznych i alternatywnych. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Najbardziej pożądaną jest opinia kategoryczna, zwłaszcza jeżeli jest przekonywująca. Pozwala sądowi określoną okoliczność uznać za wyjaśnioną i zwalnia sąd od obowiązku dopuszczenia dowodu z dalszej opinii biegłych (tak- Zieliński A. artykuł). Sytuacja w której biegły styka się z wieloma dowodami, odmiennie i najczęściej przeciwstawnie postrzegającymi zaistniałe fakty, zmusza do wydania tzw. opinii alternatywnej. Najczęściej dzieje się tak w przypadku sprzecznych zeznań świadków. Wówczas biegli lub biegły wydaje opinię w odniesieniu do kilku wersji zdarzenia, pozostawiając sądowi wybór najbardziej dla niego przekonywującej i wiarygodnej wersji. Biegły nie powinien wypowiadać się, która – jego zdaniem – wersja jest najbardziej prawdopodobna, bowiem przekroczyłby wówczas swoje kompetencje. (tak- Heitzman J. artykuł). &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Kryteria jakie musi spełniać opinia biegłych&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Sąd oznaczy, czy opinia ma być przedstawiona ustnie, czy na piśmie (art.278§3 k.p.c.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinia biegłego powinna zawierać: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.część opisową a w niej: &lt;br /&gt;- wskazanie, czy jest stałym biegłym sądowym, czy też został powołany tylko do danej sprawy oraz podanie swojej specjalności, &lt;br /&gt;- wskazanie podstawy prawnej obowiązującej do wydania opinii i jej zakres wynikający z treści postanowienia dowodowego o powołaniu biegłego oraz ewentualnych pytań postawionych przez sąd biegłemu, &lt;br /&gt;- podanie stanu faktycznego, który posłużył do wydania opinii, &lt;br /&gt;- opis metody i sposobu prowadzenia badań (w tym informacja o wykorzystanych materiałach naukowych); &lt;br /&gt;2. właściwą opinię a w niej: &lt;br /&gt;- jasno sformułowane wnioski wynikające logicznie z części opisowej &lt;br /&gt;- uzasadnienie powyższych wniosków w sposób, który pozwoli sądowi na sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania biegłego (tak- Zieliński A. artykuł). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinia biegłego powinna zawierać uzasadnienie (art. 285. § 1. k.p.c.) i powinna być uzasadniona w sposób umożliwiający jej sądową kontrolę. Kontrola opinii biegłego powinna polegać na sprawdzeniu prawidłowości - z punktu widzenia wymagań logiki i zasad doświadczenia życiowego - rozumowania przeprowadzonego w uzasadnieniu opinii, które doprowadziło do wydania przez biegłego takiej a nie innej opinii. Jeżeli opinie dwóch lub więcej biegłych są ze sobą sprzeczne, ocena i ewentualne przyznanie przewagi jednej z opinii nad drugą powinno być oparte na gruntownej i wnikliwej analizie treści uzasadnienia każdej z tych opinii, nie może opierać się wyłącznie na przewadze autorytetu jednego z biegłych nad drugim (wyrok SN- 4). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli sąd wyznaczył kilku biegłych, mogą oni wydać łączną opinię jeżeli są ze sobą zgodni, w przeciwnym bowiem razie muszą wydać opinię oddzielnie (Siedlecki W. Świeboda S. książka). &lt;br /&gt;Opinia instytutu wydana na żądanie sądu (art. 290 § 1 k.p.c.) powinna być podjęta kolektywnie, po wspólnym przeprowadzeniu badania oraz powinna wyrażać stanowisko nie poszczególnych osób, lecz instytutu, który te osoby reprezentują. W opinii powinny być wskazane nie tylko imiona i nazwiska osób, które przeprowadziły badania i wydały opinie (art. 290 § 2 k.p.c.), lecz również ich stopnie naukowe i stanowiska służbowe, ze wskazaniem dziedziny wiedzy, w której są specjalistami (wyrok SN- 5). &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Opinia biegłego co do dowodów o wątpliwej wiarygodności &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rola biegłego psychiatry w cywilnym postępowaniu sądowym- to wielokrotnie diagnostyczne „balansowanie” między „zdrowiem” a „chorobą”. Rozstrzyganie pomiędzy dowodami budzącymi wątpliwości „czy są prawdziwe” stanowi bardzo często dylemat psychiatry. Biegły psychiatra stając wobec konieczności wydania opinii, zwłaszcza w sprawach odszkodowawczych, bada ofiary przestępstw, które doznały szczególnych urazów psychicznych jak i fizycznych. Stoi przed surowym egzaminem swych umiejętności w zakresie różnicowania symulacji- będącej świadomym produkowaniem objawów choroby psychicznej przez osoby nie ujawniające zaburzeń, symulacji nałożonej na faktycznie istniejące objawy stanów reaktywnych, zwłaszcza o charakterze depresyjnym, neurotycznym czy związanym ze stresem pourazowym, metasymulacji- tzn. podtrzymywania wygasłych już zaburzeń reaktywnych i agrawacji- tj. wyolbrzymiania i przejaskrawiania rzeczywistych zaburzeń i anomalii psychicznych (tak- Uszkiewiczowa L.- książka). &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;SŁOWNIK: zasada swobodnej oceny dowodów&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;- należy do naczelnych zasad procesowych. Materiał dowodowy gromadzony w postępowaniu cywilnym przez podmioty biorące udział w tym postępowaniu polega sprawdzeniu i ocenie sądu. Kodeks stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (art.233§1 k.p.c.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PODSTAWA PRAWNA: &lt;br /&gt;k.p.c.- Kodeks postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. (Dz.U.64.43.296 ze zm.). &lt;br /&gt;k.p.k.- Kodeks postępowania karnego dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz.U.97.89.555 ze zm.). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ORZECZNICTWO: &lt;br /&gt;1. 1998.04.23 wyrok SN III KKN 110/98 Prokuratura i Prawo 1998/10/9 &lt;br /&gt;2. 1998.02.25 wyrok s.apel. II AKa 12/98 Prok.i Pr. 1999/3/28 &lt;br /&gt;3. 1998.06.17 postanow.SN II KKN 311/97 Prok.i Pr. 1998/11-12/16 &lt;br /&gt;4. 1970.06.15 wyrok SN I CR 224/70 LEX nr 6750 &lt;br /&gt;5. 1965.09.28 wyrok SN II PR 321/65 OSNC 1966/5/84 &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;BIBLIOGRAFIA:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Paprzycki L.K.artykuł Prok.i Pr. 1997/11/127 - t.1 &lt;br /&gt;Artykuł: &lt;br /&gt;1. Wojskowy Przegląd Prawniczy (WPP) 1999/3-4/65 - t.3 &lt;br /&gt;Cioch K., Mierzejewski P.: Opinia biegłych psychiatrów w procesie karnym w świetle kodeksu postępowania karnego. &lt;br /&gt;2. Palestra 2002/3-4/66 - t.2 &lt;br /&gt;Widła T. Uwagi o przeprowadzaniu dowodu z opinii biegłego. &lt;br /&gt;3. Monitor Prawniczy 2000/7/462 - t.2 &lt;br /&gt;Turek J.: Opinie biegłych w zakresie wycen majątkowych. &lt;br /&gt;4. Postępy Psychiatrii i Neurologii 2000/ tom 9: &lt;br /&gt;Zieliński A.: Teoretyczne i praktyczne aspekty dowodu z opinii psychiatrycznej w postępowaniu cywilnym. &lt;br /&gt;Heitzman J.: Biegły psychiatra wobec dowodów o wątpliwej wiarygodności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka: &lt;br /&gt;1. Siedlecki W. Świeboda S.: Postępowanie cywilne zarys wykładu. Warszawa, PWN 2000, &lt;br /&gt;242-246. &lt;br /&gt;2.Uszkiewiczowa L.: Zaburzenia reaktywne i symulacja w praktyce sądowo- psychiatrycznej. Warszawa, PZWL 1966, 52-56. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tym samym przechodzimy do meritum - publikacji na temat warunków jakie powinna spełniać opinia lekarska dla sądu, kulisy i przykłady mataczenia biegłych i ich wpadki, wyjaśnienie faktów - przebiegłych biegłych, matactwach z rentami biegłego lekarza psychiatry Antoniego Ferenca z Jarosławia i na koniec raportu:  "siedem grzechów głównych organów sprawiedliwości", &lt;br /&gt;Koszty tych przekrętów ponosi całe społeczeństwo. To wyjaśnia, dlaczego służba zdrowia jest niedofinansowana...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na stronie aferyprawa.com jest taka notka: &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;strong style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH JEST W ZGODZIE z Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ! &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Art. 54.1&lt;br /&gt;2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.&lt;br /&gt;ponadto Art. 31.3&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;__________________________________________&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Linki - Bibliografia&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;b style="font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.aferyprawa.eu/" target="_blank"&gt;http://www.aferyprawa.eu/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.psychiatric-abuse.org.uk/" target="_blank"&gt;http://www.psychiatric-abuse.org.uk/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.antipsychiatry.org/" target="_blank"&gt;http://www.antipsychiatry.org&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Michorzewski; Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii; Oficyna Wydawnicza Finna, ISBN 83-89929-20-1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roy Porter, Szaleństwo. Rys historyczny, tłum. Jan Karłowski, seria "Biblioteczka człowieka myślącego", Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2003. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opracowanie i redakcja tematu, z wykorzystaniem często powtarzanych krótkich informacji prasowych, radiowych, tv i PAP:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Autor: Prema Dharmin&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: transparent;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Artykuł&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;pochodzi ze strony:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: transparent;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt; &lt;a href="http://www.eioba.pl/a/1rgb/psychiatria-afery-korupcja-i-dewiacja-xxi-wiek" target="_blank"&gt;http://www.eioba.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/6h04jfjzt38qjr064l1i" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-8815191258012790549?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/8815191258012790549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psychiatria-patologie-naduzycia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8815191258012790549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8815191258012790549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/02/psychiatria-patologie-naduzycia.html' title='Psychiatria -  patologie, nadużycia i zagrożenia'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-3463616612440162761</id><published>2012-01-31T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-31T11:30:00.989+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marcii Angell'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DSM-5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antydepresanty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzetelność diagnoz psychiatrycznych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='produkcja chorób umysłowych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='epidemii chorób psychicznych'/><title type='text'>Lot nad kukułczym gniazdem psycho-pharmy</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;i&gt;Opracowanie tekstu&amp;nbsp;Marcii Angell  o&amp;nbsp;„epidemii chorób psychicznych”. Z tych  badań wynika, że placebo jest prawie tak samo skuteczne jak antydepresanty. Jest tu też &amp;nbsp;omówienie skutków "poszerzenia" kategorii "chorób" przez psychiatrów w nowym DSM-V. Wygląda na to, że mamy poważny problem...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;"&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Jak doszło do nadużyć w przepisywaniu leków przez psychiatrów?&lt;br /&gt; Wyjaśnień jest kilka. Podajmy trzy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1)&lt;/b&gt; korumpujący wpływ koncernów farmaceutycznych, &lt;br /&gt;&lt;b&gt;2)&lt;/b&gt; poczucie psychiatrów, że są tylko ubogimi krewnymi prawdziwych lekarzy i że dzięki podawaniu prawdziwych leków stają się prawdziwszymi lekarzami, &lt;br /&gt;&lt;b&gt;3)&lt;/b&gt; wiara pacjentów w magiczną moc tabletki.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;... choroby psychiczne stwierdza się i leczy nawet u dwulatków! Powody są różne: czasem rodzic po prostu jest idiotą, innym razem jest idiotą, który chce mieć dziecko z ADHD, bo tak jest modnie, a jeszcze innym razem jest idiotą i liczy na kaskę z opieki społecznej. …ale dzieci (a raczej zastępy naszprycowanych psycho-zombie) to temat drugiej części tekstu, który tutaj pomijam, bo dzieci i tak są na straconej pozycji."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Czytaj całość:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://wojtekwalczak.wordpress.com/2011/06/20/lot-nad-kukulczym-gniazdem-psycho-pharmy/" target="_blank"&gt;&lt;i&gt;http://wojtekwalczak.wordpress.com/&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- &lt;/i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/leki-na-depresje-dziaaja-tak-samo-jak.html" style="font-style: italic;" target="_blank"&gt;Leki na depresję działają tak samo, jak placebo&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/nowa-definicja-zaoby-na-wniosek-chorych.html" target="_blank"&gt;Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatrzy-cenzuruja-niewygodny-blog.html" target="_blank"&gt;Psychiatrzy cenzurują niewygodny blog!&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/wasciwie-nie-ma-ludzi-bez-depresji.html" target="_blank"&gt;Właściwie nie ma ludzi bez depresji&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/efqj4hh1gqhdh2ii2crm" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-3463616612440162761?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/3463616612440162761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/lot-nad-kukuczym-gniazdem-psycho-pharmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/3463616612440162761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/3463616612440162761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/lot-nad-kukuczym-gniazdem-psycho-pharmy.html' title='Lot nad kukułczym gniazdem psycho-pharmy'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-1289826431075915970</id><published>2012-01-30T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T11:30:01.773+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezwłasnowolnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dyskryminacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='diagnoiza psychiatryczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nierzetelność psychiatryczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzetelność diagnoz psychiatrycznych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia psychiatryczne'/><title type='text'>Dyskryminująca instytucja ubezwłasnowolnienia</title><content type='html'>&lt;i&gt;Zebrałem już sporo artykułów ukazujących czym w praktyce jest instytucja  ubezwłasnowolnienia oraz z jakich powodów powinna być zniesiona. ( zobacz tag: &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/ubezw%C5%82asnowolnienie" target="_blank"&gt;ubezwłasnowolnienie&lt;/a&gt;&amp;nbsp;)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TVP7A5NxNxU/Tk_QR-0b1QI/AAAAAAAAAnI/KinIHCAo4qU/Nowy%252520Obraz%252520-%252520mapa%252520bitowa.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://3.bp.blogspot.com/-TVP7A5NxNxU/Tk_QR-0b1QI/AAAAAAAAAnI/KinIHCAo4qU/Nowy%252520Obraz%252520-%252520mapa%252520bitowa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Po za tym w &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/rownosc-wobec-prawa-polska-droga-do.html" target="_blank"&gt;przedstawionym dokumencie&lt;/a&gt;&amp;nbsp;na jaki ostatnio zwróciłem  uwagę wynika że przepisy te są w rzeczywistości przepisami wykluczającymi i dyskryminującymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Art. 5 Konwencji potwierdza wobec osób niepełnosprawnych podstawową (obok zasady wolności) zasadę równości wszystkich wobec prawa, jak również zakaz dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność w każdej dziedzinie życia. "&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Fakt pozbawienia zdolności do czynności prawnych powoduje również dyskryminację ubezwłasnowolnionych osób z niepełnosprawnościami na polu innych dziedzin prawa, np. „...osoba fizyczna nie mająca zdolności procesowej może podejmować czynności procesowe tylko przez swego przedstawiciela ustawowego”…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam zapoznać się w całości tym dokumentem:&lt;/i&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.box.net/shared/kslodnyvg5xtyj9b0u9b" target="_blank"&gt;Równość wobec prawa - Polska droga do konwencji&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-1289826431075915970?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/1289826431075915970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/dyskryminujaca-instytucja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/1289826431075915970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/1289826431075915970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/dyskryminujaca-instytucja.html' title='Dyskryminująca instytucja ubezwłasnowolnienia'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TVP7A5NxNxU/Tk_QR-0b1QI/AAAAAAAAAnI/KinIHCAo4qU/s72-c/Nowy%252520Obraz%252520-%252520mapa%252520bitowa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-5444892665036595334</id><published>2012-01-28T12:35:00.001+01:00</published><updated>2012-01-31T22:13:02.167+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nazizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III rzesza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='morderstwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eutanazja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hitler'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ipn'/><title type='text'>Eutanazja – ukryte ludobójstwo pacjentów szpitali psychiatrycznych w Kraju Warty i na Pomorzu w latach 1939 - 1945</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Tematem niniejszego referatu jest dokonane w okresie II Wojny Światowej ludobójstwo pacjentów Zakładów Psychiatrycznych znajdujących się na terenach wcielonych do III Rzeszy w Kraju Warty (Warthegau) oraz na Pomorzu.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Dla dokonywanych zbrodni hitlerowcy używali przewrotnie i bezprawnie określenia eutanazja. Pod tym terminem chcieli ukryć rzeczywiste pobudki i cel swoich działań. Celem tym było wyniszczenie ludzi określanych jako „niezdolnych do współżycia społecznego i wiodących żywot niegodny życia”. Naukowym uzasadnieniem unicestwiania chorych psychicznie były opracowania psychiatry Alfreda Hoche i prawnika Karla Bindinga, którzy w swojej pracy wydanej w 1922r. pt. „Wydanie zniszczeniu istot nie wartych życia”, twierdzili że śmierć takich osób może być uznana przez te osoby i społeczeństwo jako wyzwolenie, a dla państwa oznaczałoby to pozbycie się ciężaru utrzymania osób nie przedstawiających najmniejszej nawet użyteczności. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Tezy te przejął i uwypuklił Adolf Hitler w książce „Mein Kampf”, co stało się podstawą do wprowadzenia ich do programu partii NSDAP. W ten sposób koncepcja zagłady osób nieużytecznych społecznie została rozpowszechniona przez lekarzy SS i innych teoretyków zagłady.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Czytaj całość:&lt;a href="http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/730/Eutanazja_8211_ukryte_ludobojstwo_pacjentow_szpitali_psychiatrycznych_w_Kraju_Wa.html" target="_blank"&gt;&amp;nbsp;http://www.ipn.gov.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/lekarze-z-pod-znaku-swastyki-selekcja.html" target="_blank"&gt;Film - Lekarze z pod znaku swastyki. Selekcja  &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/akcja-t4-pamiec-i-protest.html" target="_blank"&gt;"Akcja T4" - pamięć i protest&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/szpital-przemienienia-film.html" target="_blank"&gt;Szpital przemienienia film&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatria-organ-kontroli-spoecznej.html" target="_blank"&gt;Psychiatria - organ kontroli społecznej&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/gdy-psychiatria-miaa-wolna-reke.html" target="_blank"&gt;Gdy psychiatria miała wolną rękę ...&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/9l2ejm734ybq51a0ldi1" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-5444892665036595334?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/5444892665036595334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/eutanazja-ukryte-ludobojstwo-pacjentow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5444892665036595334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/5444892665036595334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/eutanazja-ukryte-ludobojstwo-pacjentow.html' title='Eutanazja – ukryte ludobójstwo pacjentów szpitali psychiatrycznych w Kraju Warty i na Pomorzu w latach 1939 - 1945'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2804344077284580537</id><published>2012-01-27T11:41:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T11:41:08.019+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja T4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nazizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eutanazja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hitler'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eugenika'/><title type='text'>Gdy psychiatria miała wolną rękę ...</title><content type='html'>&lt;i&gt;Polecam Artykuł:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.. Dziś mówi się ogólnie, że autorami zbrodni i zbrodniczych eksperymentów byli „lekarze nazistowscy”. Nieprawda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Nie było wśród nich lekarzy dentystów, laryngologów, internistów, chirurgów, alergologów, kardiologów czy innych specjalistów reprezentujących nauki medyczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byli głównie psychiatrami ci, którzy decydowali, kogo będzie dotyczył wyrok śmierci.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byli rozmieszczeni od najbliższego otoczenia Hitlera (osobisty lekarz i zaufany Hitlera, profesor psychiatrii Karl Brandt), obecni na uniwersytetach wykładających ideologię nazistowską (Rudin, Villinger i inni), kierowali sztabem Aktion T4, i sami wykonywali wyroki, jak ten na pięciuset polskich dzieciach z Kocborowa... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  „Celem edukacji winno być wykorzenienie wolnej woli, tak aby uczniowie do końca życia nie byli zdolni do myślenia i działania innego niż to, jakiego by sobie życzyli ich szkolni wychowawcy….psycholog przyszłości będzie miał klasy uczniów, na których będzie mógł ćwiczyć różne techniki wytwarzania niezachwianego przekonania, że śnieg jest czarny….kiedy technika zostanie udoskonalona, każdy rząd będzie mógł kontrolować swoich poddanych bez potrzeby użycia policji czy wojska”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Johann Gottlieb Fichte&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;„Jeśli chcemy, możemy użyć naszej rosnącej wiedzy do zniewolenia ludzi metodami, o jakich nikomu się dotąd nie śniło, do pozbawienia ich osobowości, do kontrolowania ich sposobami tak wyrafinowanymi, że pewnie nigdy nie zauważą utraty swojego człowieczeństwa”&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Carl R.Rodgers, Prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego APA&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;„Zredukowanie inteligencji pacjenta jest istotnym czynnikiem procesu terapii.&lt;br /&gt;Faktem jest, że jednymi z najlepszych terapii są te, które redukują pacjenta niemal do poziomu warzywa”&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dr Abraham Myerson, psychiatra, Uniwersytet Harvarda&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Czytaj całość&lt;/b&gt;:&amp;nbsp;&lt;a href="https://eugenika.wordpress.com/" target="_blank"&gt;https://eugenika.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też :&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/lekarze-z-pod-znaku-swastyki-selekcja.html" target="_blank"&gt;Film - Lekarze z pod znaku swastyki. Selekcja&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/akcja-t4-pamiec-i-protest.html" target="_blank"&gt;"Akcja T4" - pamięć i protest&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/psychiatria-nienawisci.html" target="_blank"&gt;Psychiatria nienawiści&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/cb50f7467dnj4dejo8nn" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2804344077284580537?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2804344077284580537/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/gdy-psychiatria-miaa-wolna-reke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2804344077284580537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2804344077284580537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/gdy-psychiatria-miaa-wolna-reke.html' title='Gdy psychiatria miała wolną rękę ...'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-4879848956649638108</id><published>2012-01-26T10:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-26T10:30:00.601+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='władza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymus psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Werdykt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpitale psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowe leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uwięzienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='organ kontroli społecznej'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Michel Foucault'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krzywdy ludzkie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='błędy lekarskie'/><title type='text'>Psychiatria - organ kontroli społecznej</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Werdykt Trybunału im. M. Foucault&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Uzgodniliśmy, że psychiatria, która korzysta i nie zamierza zaprzestać używania systemu siły i przymusu, jest winna zbrodni przeciwko człowieczeństwu, niszczeniu ludzkiej godności, wolności i życia. Wszyscy, którzy noszą prawne piętno „psychiczne chorych”, pozbawiani są naturalnych ludzkich i cywilnych praw człowieka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Kontynuując – psychiatria nie może pretendować do miana sztuki leczenia, gdyż pogwałca przysięgę Hipokratesa i zmusza pacjentów do zażywania szkodliwych leków, powodujących na skalę światową masową epidemię zaburzeń, znaną pod nazwą „tardiva dyskinesa”, jak również stosując inne metody interwencji, które my określamy jako tortury, np.: odosobnienie, terapie lekową, związywanie, elektroszoki i wszystkie inne zabiegi chirurgii psychiatrycznej i leczenia ambulatoryjnego, wykonywane bez zgody pacjenta.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Powyższe praktyki i ideologia pozwoliły psychiatrom, w czasie ery narodowego socjalizmu III Rzeszy na stworzenie ekstremalnego systemu mordu pacjentów pod pretekstem leczenia.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Psychiatria nie potwierdza historycznej prawdy o sobie, nie tylko nie przyznając się do posiadanej władzy, dopuszczenia się gwałtu i przemocy w imieniu ówczesnego aparatu, lecz również dziś gra rolę wysoko opłacanego renomowanego organu kontroli społecznej i socjalnej, rodzaju policji, międzynarodowego przymusu, osądzającego zasady i obyczaje, piętnującego politycznie i społecznie różnice między ludźmi.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dlatego my, Jury, uznajemy psychiatrię winną stosowania kombinacji siły z nieobliczalnością, dla systemu totalitarnego.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Żądamy zniesienia prawnych środków przymusu, w stosunku do „psychicznie chorych”, jako pierwszego kroku psychiatrii w kierunku społeczeństwa, a kończąc, na całkowitej rekompensacie szkód, jakich się dopuściła.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Tym samym muszą się znaleźć państwowe fundusze pieniężne na alternatywne do psychiatrii, godne i humanitarne rozwiązania.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Uzasadnienie werdyktu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Obrona mówi o terapeutycznej konieczności psychiatrycznego przymusu, aż do przemocy fizycznej, zaznacza jednak, że w dobrej psychiatrii stosowany przymus ogranicza się do minimum.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przymus jest najwyraźniej nie terapeutyczny, ale zależy od „rodzaju” psychiatrii. Osądzamy każdą formę psychiatrycznego przymusu, jako pogwałcenie praw człowieka.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Prawo dla psychicznie chorych stosuje przymus psychiatryczny przy samozagrożeniu i zagrożeniu otoczenia. W praktyce posuwa się to jeszcze dalej. Chodzi tu o możliwość zagrożenia, w przypadku, kiedy nie doszło jeszcze do konkretnych czynów, a już stosuję się profilaktyczne uwięzienie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Obrona uważa że psychicznie chore osoby, które przez ograniczenie możliwości oceny własnych przeżyć i ograniczenie aktywności, zwolnione są od odpowiedzialności wobec społeczeństwa powodu niezdolności do samooceny i samopomocy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Uważamy to wyobrażenie o chorobach psychicznych za nieodpowiednie. Instytucja psychiatryczna nie może z tego powodu udzielić żadnej pomocy. Uważamy, że każda interwencja lekarska i leczenie powinny być dopuszczalne tylko za zgodą pacjenta.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Wyjątkowo niebezpieczne jest również to, że sędziowie są stronniczy i zgadzają się bez zastrzeżeń z diagnozami lekarzy. Ludzie, którzy przeżyli psychiatrię, mają prawo do odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.foucault.de/polishsprache.htm" target="_blank"&gt;Berlin 2.5.1998rok.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj, wydrukuj lub pobierz na dysk ten dokument: &lt;a href="http://www.box.net/shared/p4vdx68n69v845ny6o41" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Posłuchaj lub pobierz plik w &lt;a href="http://www.box.net/shared/ulp8rx1k4vbzebriq8ct" target="_blank"&gt;wersji do słuchania:&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=3210237632027787073" name="posłuchaj"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5MRiZgKVq1s&amp;amp;login=omvares&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-4879848956649638108?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/4879848956649638108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatria-organ-kontroli-spoecznej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/4879848956649638108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/4879848956649638108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatria-organ-kontroli-spoecznej.html' title='Psychiatria - organ kontroli społecznej'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-943115072680211333</id><published>2012-01-25T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T11:30:00.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawa rodzicielskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Renata Ramos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biegli psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowe badania psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fałszywe opinie psychiatryczne'/><title type='text'>Biegli zabrali dziecko</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ojciec wyprowadził się z domu wraz z dzieckiem i wyjeżdżał z nim za granicę bez zgody matki. A jednak to ona została ukarana ograniczeniem prawa do widywania córki.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;i style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 16px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Ojciec wyprowadził się z domu wraz z dzieckiem i wyjeżdżał z nim za granicę bez zgody matki. A jednak to ona została ukarana ograniczeniem prawa do widywania córki. Powód? Gdy trwały przepychanki z biegłymi, dziecko dorastało z ojcem... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta szukała sprawiedliwości u prokuratora krajowego i w Fundacji Helsińskiej, a teraz zamierza dochodzić swoich spraw w poznańskich sądach i przed Trybunałem w Strasburgu. Rozpoczynała walkę o prawo do opieki nad swoim małoletnim dzieckiem. W tym czasie jej córka stała się na tyle dorosła w świetle przepisów, że sama już może o sobie decydować. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zniknięcie męża &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Dobrze pamiętam dzień 19 lipca sprzed trzech lat. Wyjechałam do rodziców mieszkających we Wrocławiu, a kiedy wróciłam do poznańskiego domu, nie zastałam ani córki, ani męża – wspomina Renata Ramos, która wtedy na próżno przeszukała wszystkie zakamarki w poszukiwaniu jakiejś kartki: – Żadnej informacji, dokąd wyjechali.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Przyznaje, że w ich małżeństwie nie układało się najlepiej. Przed samymi wakacjami, w maju, zgłosiła pobicie przez męża. W tym samym czasie uznała potrzebę powiadomienia psychologów o dziwnym jego zachowaniu w stosunku do ich córki Oli. Jak twierdzi matka: był chorobliwie nadopiekuńczy. Na każdym kroku ją kontrolował, chciał wiedzieć, co robi w każdej minucie swojego życia: – Ola umawiała się z koleżankami, a po kilku minutach wracała na przykład do domu, bo tata, telefonując na komórkę, kazał jej pożegnać się z rówieśnikami – opowiada matka. Uznała, że takie zachowanie odbiega od postępowania nawet najbardziej kochającego rodzica: – Mąż również mnie nieustannie kontrolował, sprawdzając, czy jestem w domu. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;W przedsionku piekła &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;- Moja sprawa o pobicie przez męża została umorzona, ale ja sama w 2004 r. zostałam oskarżona o składanie fałszywych zeznań, gdy zawiadomiłam, że nie mieszkając już ze mną, ogołaca dom ze sprzętów i rzeczy – opowiada Renata Ramos, przeglądając gruby segregator wypełniony dokumentami związanymi z jej rozpadającym się małżeństwem. &lt;br /&gt;Zwrot sprawy nastąpił, gdy biegły psychiatra w połowie roku 2004 wydał opinię o... potrzebie przebadania Renaty Ramos w szpitalu psychiatrycznym. Sąd Rejonowy w Poznaniu podtrzymał taką potrzebę, ale oddalił ją poznański Sąd Okręgowy. Sąd Rejonowy pozostał niewzruszony i ponownie wrócił do badania psychiatrycznego. W tym czasie mąż oskarżył swoją małżonkę o znęcanie się psychiczne i fizyczne (m.in. bicie mopem po głowie). &lt;br /&gt;W grudniu 2004 roku Sąd Okręgowy ograniczył matce kontakty z córką do SMS-ów i telefonów. Stało się tak, co znalazło się w sądowym uzasadnieniu, na życzenie dorastającego dziecka przebywającego od dwóch lat z ojcem: – Mogę na palcach policzyć, ile razy widziałam Olę w tym czasie – żali się matka. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gorzkie zwycięstwo&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 16px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kto ostatecznie ma rację w tym sporze – i tak rozstrzygnie sąd. Jednak pozbawiona praw matka uważa, że najgorszy w tej sprawie jest czas. &lt;br /&gt;Dopiero miesiąc temu Sąd Okręgowy w Poznaniu zwolnił Renatę Ramos z obowiązku badania psychiatrycznego: – Cieszę się z tego, ale nie czuję satysfakcji, ponieważ ta nierówna walka bardzo oddaliła ode mnie moją córkę znajdującą się pod wpływem ojca – mówi z goryczą kobieta, która zamierza domagać się wyciągnięcia konsekwencji wobec prokurator prowadzącej jej sprawy. Przygotowuje też złożenie oficjalnego pozwu przeciwko biegłym psychologom, którym zarzuca niekompetencję, bo potrzebowali aż dziewięciu miesięcy na sformułowanie opinii. I planuje oficjalnie domagać się bardziej starannego wydawania opinii przez biegłych lekarzy, którzy wskazują na potrzebę badania w szpitalu psychiatrycznym.&lt;/i&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 16px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Piotr Górecki, Krajowa Rada Sądownicza &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Biegli przechodzą weryfikacje i może się zdarzyć, że przez to sito przejdzie jakaś osoba nieodpowiednia. Kilka osób, z różnych powodów, prezes skreślił z listy biegłych. Jeżeli obrońca kwestionuje opinię, a zawsze w takich sprawach połowa będzie kwestionowała, może wnieść zażalenie. Jednak zawsze opinia jest tylko pomocą, dowodem w sprawie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dr Włodzimierz Cierpka, lekarz psychiatra, biegły sądowy, który wydał opinię o potrzebie badania Renaty Ramos&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ja nie wiem, czy ta pani jest osobą zdrową, czy chorą. Nie widzę powodów, żeby czuć się winnym, ponieważ postąpiłem zgodnie z przepisami, więc niech ma pretensje do przepisów. &lt;/i&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Arial, Helvetica, Verdana, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dr med. Krzysztof Kordel, rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Biegły na podstawie jednorazowego badania nie jest w stanie ocenić czyjegoś zdrowia. Każdego jednak lekarza, również lekarza biegłego, niezależnie od pełnionej funkcji, obowiązują zasady etyki lekarskiej.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Artykuł pochodzi ze strony:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://poznan.naszemiasto.pl/archiwum/1113950,biegli-zabrali-dziecko,id,t.html" target="_blank"&gt;http://poznan.naszemiasto.pl/archiwum/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="tresc_0" style="border-bottom-style: none; border-color: initial; border-image: initial; border-left-style: none; border-right-style: none; border-top-style: none; border-width: initial; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/vmx1ixeop1rp9m98p9kk" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-943115072680211333?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/943115072680211333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/biegli-zabrali-dziecko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/943115072680211333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/943115072680211333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/biegli-zabrali-dziecko.html' title='Biegli zabrali dziecko'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-132536234309115772</id><published>2012-01-24T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T11:44:18.148+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sąd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowe leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polskie psychuszki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie pod przymusem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='NFZ'/><title type='text'>Szpital złapie i nie puści</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Czy w Branicach przetrzymuje się pacjentów do kilku miesięcy, żeby wyłudzić pieniądze z NFZ?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="content" style="background-color: white; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Czy można przetrzymywać ludzi na przymusowym leczeniu odwykowym w szpitalu psychiatrycznym po decyzji sądu, że już powinni z niego wyjść? - pyta mnie Grzegorz Kurczyński i odpowiada sobie sam: - Można. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A gdzie? - dopytuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tu, gdzie jestem, w Samodzielnym Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach, województwo opolskie, na oddziale D1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kogo się przetrzymuje? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przymusowo leczonych alkoholików i narkomanów, umieszczonych na podstawie art. 96 kodeksu karnego. Na leczenie trafiają osoby skazane na karę do dwóch lat pozbawienia wolności bez zawieszenia, za przestępstwo dokonane pod wpływem alkoholu czy narkotyków i gdy "zachodzi wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przestępstwa związanego z tym uzależnieniem". Wtedy sąd może zdecydować o konieczności leczenia odwykowego przed odbyciem kary albo zamienia więzienie na odwyk - Grzegorz Kurczyński świetnie zna zapis kodeksu karnego. - Leczenie może trwać od trzech miesięcy do dwóch lat. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;I od razu podaje kilka przypadków przetrzymywania na oddziale w Branicach pacjentów, co do których sąd wydał już decyzję o zakończeniu terapii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właściwie nie ma pacjenta, który nie czekałby tu tygodniami na terapię, a po jej zakończeniu na wyjście. Tu łamane są prawa człowieka. Bardzo dokładnie zbadałem sytuację na oddziale. Będę walczył, gdyby próbowano i mnie tak potraktować. Studiuję przepisy. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Jestem trzeźwiejącym alkoholikiem&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Mam 47 lat. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą. Pracowałem jako dyrektor Ząbkowickiego Ośrodka Kultury. Mieszkam w Ząbkowicach Śląskich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa razy byłem skazany za jazdę po pijanemu. Ostatnio na pięć miesięcy, które sąd zamienił mi na przymusowe leczenie. Wyrok skończył mi się już 4 czerwca - gdyby liczyć od dnia przywiezienia mnie do szpitala w Branicach. Terapię skończyłem 17 czerwca. Gdybym siedział w więzieniu, byłbym już w domu. A ile czasu tu naprawdę będę? Nie wiadomo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej sam próbowałem uciec od wódki. Nie udawało się. Teraz, kiedy zakończę leczenie, chcę zostać instruktorem terapii uzależnień. Nie ma lepszego terapeuty niż alkoholik - wyjaś-nia.- Jeśli mi się to uda, wiem na pewno, że nigdy nie będę pracował na sądowym oddziale odwykowym, czyli w takim miejscu jak tutaj.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pełna konspiracja&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;O tym, co się dzieje na oddziale D1 szpitala w Branicach, rozmawialiśmy kilkadziesiąt razy przez telefon. Początkowo nie było to łatwe. Kurczyński wprowadził do naszych kontaktów ścisłe zasady konspiracji. Nikt nie może zauważyć, że ma przemyconą komórkę. One są tu zakazane, choć to nie jest więzienie. Taki jest regulamin. Nie można także korzystać z internetu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest na oddziale ogólnodostępny telefon, ale nie chcę, żeby ktoś się zorientował, że rozmawiam z dziennikarką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dlaczego? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niedługo kończę terapię. A jak dostanę negatywną opinię, to stąd nie wyjdę. Mogą mnie tu trzymać nawet dwa lata. Wystarczy, że napiszą do sądu: terapia nie przynosi rezultatów. Można też pacjenta zapiąć w pasy lub dać mu środki psychotropowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak się robi w Branicach? - pytam, bo wydaje mi się, że przesadza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- O tym tu się mówi. Ale może to tylko plotka przekazywana od pacjenta do pacjenta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A jak się udaje panu ze mną rozmawiać, by nikt nie zauważył? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Leżę na łóżku. Jestem sam. Mam przed nosem gazetę. Zakrywam się. Zrobiłem w niej dziurkę i patrzę, czy ktoś nie nadchodzi. Widać to przez szyby w drzwiach. Jak ktoś się pojawi, szybko się rozłączę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia dostaję SMS: "Była u mnie rewizja. Telefonu nie znaleźli. Będę ostrożniejszy". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Resztę zdobytych przez siebie informacji przesłał mi już listem na prywatny adres. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku dniach postanowił, że podpisze się imieniem i nazwiskiem: - W ten sposób to, co powiem, będzie więcej warte i bardziej wiarygodne. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;podzial_strony&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Trzy miesiące lub dwa lata &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/podzial_strony&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tyle pacjent może przebywać na przymusowym leczeniu. O zwolnieniu z ośrodka decyduje sąd na podstawie opinii wydanej przez ordynatora oddziału po konsultacji z terapeutami. W Branicach grupa terapeutyczna działa cztery miesiące. - Po tym okresie szpital powinien niezwłocznie wysłać do sądu opinię zawierającą rokowania dotyczące trzeźwości pacjenta oraz tego, czy będzie przestrzegał norm prawnych - wyjaśnia Kurczyński. - Wtedy sąd decyduje lub nie o zakończeniu przymusowego leczenia. Jeśli uzna, że pacjent dobrze rokuje, wysyła list zawierający tzw. postanowienie o zniesieniu środka zabezpieczającego. Siedem dni trwa uprawomocnienie się decyzji. Po nim, w dniu otrzymania przez sąd potwierdzenia odbioru, tak zwanej zwrotki, do szpitala jest wysyłany "nakaz zwolnienia". I pacjent niezwłocznie powinien być wypuszczony na wolność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To określenie "od 3 miesięcy do 2 lat" dla nas, pacjentów, brzmi zawsze jak groźba - dodaje pan Grzegorz. - Często jest wykorzystywane przez personel, czasami jako żart, a czasami jako próba "zdyscyplinowania" pacjenta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prywatne śledztwo Grzegorza K. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez kilkanaście tygodni Kurczyński zbierał informacje: kto kiedy zakończył terapię, kiedy dostał postanowienie sądu, co działo się ze zwrotką i kiedy wyszedł do domu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wynik moich dociekań jest powalający. Właściwie nie ma pacjenta, który nie byłby przetrzymywany chociaż kilka tygodni przed i po zakończeniu terapii. A nawet po postanowieniu sądu o końcu leczenia - mówi. I podaje przykłady. Pierwszy to on sam. W szpitalu jest od 4 stycznia 2010. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Policjanci przyszli po mnie o 6.45 i przywieźli do Branic. Nie rozumiem, dlaczego. Wiedziałem, że mam pójść na leczenie. Sam się chciałem stawić. Tylko terminu sąd nie określił. A tu nagle takie przedstawienie. Czy to nie jest łamanie moich praw? Na terapię czekałem od 4 stycznia do 22 lutego. Mogłem w domu. W połowie czerwca czekało tu na zajęcia siedem osób, które przyjechały pod koniec kwietnia - dodaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi przypadek dotyczy pacjenta, który trafił do Branic z więzienia. - Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku dzwonił i pytał, kiedy może dostać się na terapię. Powiedziano mu, że nie ma miejsc. Aż nagle 16 grudnia został przewieziony na oddział. Grupa terapeutyczna rozpoczęła się w połowie listopada, więc nie mógł na nią trafić. Następna zaczynała się dopiero w lutym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne przypadki to ci, którzy powinni po zakończeniu terapii wyjść na wolność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pacjent nr 1: zakończył leczenie 11 lutego, wyszedł na wolność 4 kwietnia 2010. Formalności trwały 54 dni. Pacjent nr 2, rekordzista: zakończył terapię w październiku 2009 roku, na oddziale był aż do 8 marca 2010. W sumie pięć miesięcy bezproduktywnego pobytu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odszukałam go. - Do Branic trafiłem na początku grudnia 2007 - opowiada. - Czyli spędziłem tu prawie dwa i pół roku. Podobno nie było miejsca w innych placówkach, żeby leczyć mnie psychiatrycznie. A przecież przymusowe leczenie alkoholika powinno zakończyć się po dwóch latach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pacjent nr 3: zakończył terapię 29 kwietnia tego roku - kontynuuje Kurczyński. - Do 10 czerwca szpital nie wysłał do sądu opinii. Dlatego nie odbyła się zaplanowana na 27 maja rozprawa w sprawie zakończenia odwyku. Musiał czekać na kolejną. I jeszcze pacjent nr 4: terapię ukończył 11 lutego 2010. 22 marca sąd podjął decyzję o zwolnieniu. Odbiór pisma pacjent pokwitował 30 marca. Jak zwykle przyniosła je sekretarka ordynatora i zabrała zwrotkę. Ale sąd tę zwrotkę dostał dopiero 14 kwietnia. Pacjent wyszedł ze szpitala 20 kwietnia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Do jakich wniosków pan doszedł po zakończeniu swojego śledztwa? - pytam Kurczyńskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W szpitalu przetrzymuje się pacjentów, a za ich "hotelowy" pobyt płaci Narodowy Fundusz Zdrowia. Drugi wniosek: czas oczekiwania na wyjście wydłuża obieg dokumentów sądowych. Za to też płaci NFZ, a nie wymiar sprawiedliwości. A gdyby założyć, że działanie szpitala jest zamierzone, owe zwrotki, potwierdzenia odbioru, nakazy zwolnienia ułatwiają szpitalowi "zarabianie" pieniędzy. Każdy pacjent to pieniądze.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pacjent na wagę złota&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;W oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu dowiedziałam się, ile kosztuje zgodnie z kontraktem utrzymanie i leczenie pacjenta na oddziale detencyjnym - 180 zł za tzw. osobodzień. To więcej o jakieś 40-60 zł niż za leczenie na "normalnym" oddziale psychiatrii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczyński: - Terapia prowadzona przez terapeutę uzależnień odbywa się tu w grupie 12-15 osób. Oddział liczy 30 łóżek, z dostawkami 34. Zlikwidowano nawet izolatkę. Jest tam normalna sala dwuosobowa. Ostatnio łóżka pojawiają się również w sali terapeutycznej. Ci, co tam śpią, muszą się wynosić, gdy terapeuta pracuje z innymi. Tak być nie powinno. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Policzył koszt swojego oczekiwania na terapię: 9 tys. złotych. W połowie czerwca takich "gości hotelowych" było siedmiu. Czekali około półtora miesiąca. Siedem razy po ok. 8 tys. to 56 tys. zł z NFZ - wylicza. - Tyle samo kosztują NFZ osoby oczekujące na wyjście. Na pacjencie, który czekał 54 dni na wyjście, szpital zarobił prawie 10 tys. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Odliczając koszty - precyzuję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wyżywienie każdego z nas kosztuje około 11 zł dziennie. Są oczywiście i inne koszty, ale niezwiązane z terapią, bo jej się wtedy nie prowadzi - zapewnia pan Grzegorz. - Jak przyszedłem tu, to któregoś dnia zawołał mnie terapeuta i dał mi do wypełnienia ankietę. To uznano za działanie terapeutyczne? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Człowiek po prostu pęta się po oddziale. Czasami każą mu coś posprzątać. Owszem, można wejść do terapeuty pogadać. Czasami organizują zajęcia plastyczne. Składamy papierki i robimy z nich zwierzątka - potwierdza inny były pacjent szpitala w Branicach. - Ale to nie jest jakaś zorganizowana terapia.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Za co płaci NFZ&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Maria Pisula, naczelniczka wydziału świadczeń opieki zdrowotnej NFZ w Opolu, sprawdza, jakie świadczenia wykazuje w raporcie szpital w Branicach. Znajdujemy dokumenty dotyczące pacjenta, który na wyjście czekał od października 2009 do 8 marca tego roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Według dokumentów ze szpitala pacjent był poddawany cały czas procedurom leczniczym. Nawet 7 marca i 8, czyli w dniu, kiedy wychodził. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A gdy pan Grzegorz Kurczyński od 4 stycznia do 22 lutego czekał na terapię? Twierdzi, że nie korzystał z żadnych zajęć terapii uzależnień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Został przyjęty na oddział 4 stycznia. Od tego dnia stosowane są w jego przypadku procedury medyczne i terapeutyczne. Pierwsze już w dniu przyjęcia - Maria Pisula odczytuje z dokumentów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komisja psychiatryczna do spraw środków zabezpieczających przy ministrze zdrowia, która decyduje o umieszczeniu pacjenta na odwyku, potwierdza: to szpital wysyła do sądu informację, że kolejny pacjent z listy może zostać przywieziony na leczenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczyński ma swoją teorię, jak to wszystko się odbywa. - Po pierwsze, opinię o tym, czy pacjent jest już wyleczony, szpital wysyła do sądu w czasie wygodnym dla placówki. Jeśli jest sygnał ze strony policji lub sądów, że w określonym terminie będzie kolejna grupa pacjentów, to trzeba zrobić im miejsce. Wtedy szybko po ukończeniu terapii wysyła się do sądu opinię o obecnych pensjonariuszach. Ale jeśli nie ma widoków na kolejnych pensjonariuszy, nie warto pozbywać się obecnych. Po drugie, imienna korespondencja sądowa jest dostarczana pacjentowi przez sekretarkę oddziału, mimo że codziennie przychodzi do nas listonosz. Sekretarka zabiera także zwrotkę i pacjent nie ma żadnej gwarancji, że zwrotka zostanie szybko odesłana. Co innego, gdyby zabierał ją listonosz. Bywają więc przypadki, że potwierdzenie odbioru dokumentów trafia do sądu po kilkudziesięciu dniach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie, wygląda na to, że szpital może przetrzymywać sądowe nakazy zwolnienia, bo docierają one do placówki bez odpisu dla pacjenta. Nie wiadomo kiedy. My dostajemy jedynie informację, że mamy wyjść.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;I procedurą łamią prawa człowieka&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jeszcze raz prześledziłam losy pacjenta nr 4. Korzystałam z informacji od prezes Sądu Rejonowego w Toruniu Hanny Cackowskiej-Frank. 14 listopada 2008 sąd skazał pacjenta na rok pozbawienia wolności i orzekł umieszczenie go w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego. 19 lutego 2009 roku odbyło się w IX Wydziale Wykonywania Orzeczeń Karnych posiedzenie i postanowiono umieścić go w Branicach. Trafił tam w połowie sierpnia 2009. Po czterech miesiącach, w połowie stycznia 2010, szpital przesłał do sądu opinię, że pacjent powinien być nadal leczony. Dlatego 22 lutego 2010 sąd uznał, że ma pozostać w szpitalu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale następnego dnia, czyli 23 lutego, do tego samego sądu wpływa kolejna opinia z Branic. Zupełnie inna - pacjentowi terapia już nie jest potrzebna. Więc po miesiącu sąd wydaje "Postanowienie o odstąpieniu od stosowania w dalszym ciągu środka zabezpieczającego". Odpis postanowienia wysłano do skazanego 25 marca. Pacjent potwierdził odbiór dokumentu i po dwóch tygodniach zwrotka dotarła do sądu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie koniec. Dopiero 19 kwietnia pacjent dowiaduje się, że decyzja sądu uprawomocniła się już 7 kwietnia, czyli tak naprawdę mógł wyjść ze szpitala o 12 dni wcześniej. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pani podchwytliwie pyta&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Sekretarce dyrektora szpitala tłumaczę przez telefon, o co mi chodzi. - Nie mają co robić, to się skarżą - rzuca cierpką uwagę o pacjentach oddziału D1 i łączy z szefem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dlaczego pacjent przywieziony przez policję na oddział musi czekać nawet kilka tygodni na terapię? Nie jest wtedy leczony, a za jego pobyt hotelowy płaci NFZ. Nie szkoda pieniędzy? - pytam Krzysztof Nazimka, dyrektora szpitala w Branicach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie rozumiem - odpowiada. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Z informacji, które otrzymałam, wynika, że można zostać przyjętym na oddział D1 na przykład 4 stycznia i czekać do 22 lutego na rozpoczęcie terapii grupowej - wyjaśniam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Terapia ma swój początek i zakończenie. Jeśli pacjent jest przyjęty w trakcie, to nie można go dołączyć do grupy terapeutycznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tylko po co go wtedy trzymać w szpitalu? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- O umieszczeniu na terapii decyduje sąd. O dacie przyjęcia decyduje sąd. I o zakończeniu detencji też decyduje sąd. Pani prowadzi jakiś egzamin czy teleturniej? Umawialiśmy się na rozmowę. A pani zadaje jakieś podchwytliwe pytania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Próbuję zrozumieć mechanizm przyjmowania i przede wszystkim wypuszczania pacjentów z oddziału D1. Znalazłam w szpitalu przypadki, które można określić mianem przetrzymywania pacjentów. Po uprawomocnieniu się decyzji sądu, co trwa siedem dni, tkwią w szpitalu, bo potwierdzenie odbioru dokumentów trafia do sądu po kilku tygodniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To nie musi być wina szpitala. Mogło zostać przetrzymane przez pocztę. To są Branice, 80 kilometrów od Opola. Jest tu obok mnie pan doktor Mrowiec. On udzieli informacji na tematy medyczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyrektor przekazuje słuchawkę doktorowi Waldemarowi Mrowcowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niech pan mi powie, dlaczego pacjent może czekać na terapię nawet siedem tygodni. Fundusz wydaje na to około 9 tys. A on siedzi u was jak w hotelu. Pacjenci twierdzą, że nie mają zajęć terapeutycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nieprawda. Mają różnego rodzaju zajęcia: psychologiczne, terapeutyczne i spacerowe - zaprzecza Mrowiec. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A pacjent, który już zakończył terapię, a sąd uznał, że może wyjść, co robi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest zwalniany. Następnego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mam przykład, że pacjent po decyzji sądu odsiedział na oddziale jeszcze co najmniej cztery tygodnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Po decyzji sądu? Niemożliwe. Mógł dostać informację o decyzji sądu, ale szpital jej jeszcze nie miał. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To niemożliwe, przecież pismo z sądu przynosi sekretarka i zabiera zwrotkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Trudno mi o tym mówić. Niech pani wyśle list i poda dane pacjenta, to odpowiemy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Dwa ośrodki, dwie rzeczywistości&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W Polsce są dwa zakłady leczenia odwykowego przeznaczone do wykonywania środka zabezpieczającego - detencji. Jeden w Branicach, drugi w Toszku w woj. śląskim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytam Annę Rusek, dyrektorkę szpitala w Toszku, w jaki sposób przyjmowani są na leczenie pacjenci w jej placówce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- U nas czeka 14 pacjentów w kolejce na przyjście. Jeśli zwolni się miejsce, to od razu powiadamiamy sąd, że możemy przyjąć kolejnego pacjenta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czyli dziś przychodzi na oddział i jutro rozpoczyna leczenie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak. Grupy są otwarte i pacjent może w każdej chwili dołączyć. Chodzi o to, by jak najszybciej zacząć i zakończyć terapię, bo czekają następni.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Obnażanie obłudy&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Ta sprawa ma też aspekt etyczny. Działanie szpitala jest wyjątkowo perfidne. Z jednej strony na terapii mówi się chorym: "Alkoholizm to choroba kłamstw". Alkoholik żyje, oszukując siebie i innych. A co go spotyka ze strony tych, co mu to mówią? Oszustwo, pozbawienie wolności dla pieniędzy - kończy Kurczyński. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wyłudzaniu środków pan Grzegorz napisał do NFZ w Opolu. Pacjent, który niedawno opuścił szpital, przemycił list do NFZ. Rozmawiał także z prawnikami z Biura Rzecznika Praw Pacjenta. Prawnicy skierowali do dyrekcji szpitala zapytanie w sprawie obiegu korespondencji sądowej. Sprawą ma się także zająć Ministerstwo Sprawiedliwości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W więzieniu nakaz zwolnienia jest rzeczą świętą - zapewnia Luiza Sałapa, rzeczniczka służby więziennej. - Jeśli zdarzyłaby się taka sytuacja, że aresztant wyszedłby później, ma to konsekwencje dyscyplinarne. Każdy osadzony, który zostałby przetrzymany, ma prawo wystąpić o odszkodowanie za bezpodstawne pozbawienie wolności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczyński zastanawia się, czy także przetrzymywani pacjenci nie powinni wstąpić na drogę sadową. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22 czerwca Sąd Rejonowy w Ząbkowicach podjął decyzję o zakończeniu przymusowego leczenia Grzegorza Kurczyńskiego. Teraz czeka on na moment, kiedy będzie mógł wyjść ze szpitala. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pewnie będą chcieli jak najszybciej pozbyć się takiego zadymiarza jak ja. Już wiedzą, że jestem autorem wszystkich skarg. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Artykuł pochodzi ze strony:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,76842,8111510,Szpital_zlapie_i_nie_pusci.html" target="_blank"&gt;http://wyborcza.pl/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="artykul" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="artykul" style="font-style: italic; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="artykul" style="display: inline !important; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/yap4tip0nm0fsrbbygtv" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-132536234309115772?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/132536234309115772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/szpital-zapie-i-nie-pusci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/132536234309115772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/132536234309115772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/szpital-zapie-i-nie-pusci.html' title='Szpital złapie i nie puści'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-7677588718847550744</id><published>2012-01-23T16:39:00.001+01:00</published><updated>2012-01-23T16:44:56.501+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cenzura internetu'/><title type='text'>Stop cenzurze internetu !!!</title><content type='html'>&lt;img alt="Zdjęcie" height="244" src="https://fbcdn-profile-a.akamaihd.net/hprofile-ak-snc4/174893_294600610434_8008962_n.jpg" width="320" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-size: 26px;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://stopacta.pl/" target="_blank"&gt;http://stopacta.pl/&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-7677588718847550744?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/7677588718847550744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/stop-cenzurze-internetu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7677588718847550744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7677588718847550744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/stop-cenzurze-internetu.html' title='Stop cenzurze internetu !!!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-7802644442964887259</id><published>2012-01-23T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-23T14:17:50.111+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezwłasnowolnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sąd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawa rodzicielskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='depresja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia psychiatryczne'/><title type='text'>Ubezwłasnowolnienie przykrywką dyskryminacji i łamania praw człowieka</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Aresztowana matka dwójki dzieci podjęła głodówkę&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Jest ubezwłasnowolniona, ale już trzeci miesiąc siedzi w areszcie. Teraz próbowała się zagłodzić. Jej dwoje dzieci trafiło do domu dziecka. Wcześniej przez pięć lat ukrywała się, by nie odebrano maluchów.&lt;br /&gt;Pani Małgorzata ma 36 lat. Od prawie 10 lat jest ubezwłasnowolniona, m.in. dlatego, że miała stany depresyjne i przyjmowała dużo leków. W decyzji sądu jest mowa o "innych zaburzeniach psychicznych". - Ale nigdy nie stwierdzono u niej choroby psychicznej - podkreśla jej matka, pani Teresa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo ubezwłasnowolnienia, kobieta została zatrzymana razem z dziećmi, na przełomie października i listopada: one trafiły do domu dziecka, ona do aresztu. Całą historię opisywaliśmy w grudniu&amp;nbsp;- (&lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,10799080,Ukrywala_dzieci__bo_sie_bala__ze_je_zabiora_do_domu.html" target="_blank"&gt;Ukrywała dzieci, bo się bała, że je zabiorą do domu dziecka. I zabrali&lt;/a&gt;)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Dlaczego aresztowana?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez kilka lat 36-letnia kobieta nie stawiała się na wezwania sądu. Ukrywała się z dziećmi i swoją matką przed policją. Nie chciała, by maluchy (dziś mają 6 i 10 lat) trafiły do domu dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa miesiące temu pani Małgorzata została zatrzymana przez policję. Funkcjonariusze ustali, że kobieta 10 lat wcześniej znieważyła funkcjonariuszy. W aktach miała też historię wyłudzenia z banku 5 tys. złotych. Kobieta nigdy do winy się nie przyznała. Zapewniała, że została wrobiona przez znajomą, który użyła jej dokumentów. Prokurator w to jednak nie uwierzył i skierował sprawę do sądu.&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: white; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Czytaj całość:&lt;/b&gt; . &lt;a href="http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,11003822,Rozdzielona_rodzina__Matka_probowala_sie_zaglodzic.html#ixzz1k1ywxIUj" target="_blank"&gt;http://lublin.gazeta.pl/&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/10/rownosc-wobec-prawa-polska-droga-do.html" target="_blank"&gt;Równość wobec prawa - Polska droga do konwencji&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/ubezw%C5%82asnowolnienie" target="_blank"&gt;Tag: ubezwłasnowolnienie&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/ustawa%20o%20ochronie%20zdrowia%20psychicznego" target="_blank"&gt;&lt;i&gt;Tag: Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego - konsekwencje dyskryminujących ustaw, nadużycia&lt;/i&gt;.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-7802644442964887259?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/7802644442964887259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/ubezwasnowolnienie-przykrywka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7802644442964887259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7802644442964887259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/ubezwasnowolnienie-przykrywka.html' title='Ubezwłasnowolnienie przykrywką dyskryminacji i łamania praw człowieka'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-8311997703548637437</id><published>2012-01-21T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-29T11:22:17.697+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dyskryminacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sąd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rzecznik praw obywatelskich'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='związek małżeński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Helsińska Fundacja Praw Człowieka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='badania psychiatryczne'/><title type='text'>Sąd wreszcie zgodził się na ślub. Po 9 miesiącach</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wreście dobtre zakończenie sprawy. Smutne jest jednak to, że tyle trudu zadali tej kochającej i chcącej wziąść ślub parze durnowaci urzędnicy, wymiar sprawiedliwości, oraz psychiatrzy przed którymi  ludzie ci musieli się spowiadać i poddawawać przymusowym oraz poniżającym w tej sytuacji, badaniom psychiatrycznym.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Czyżby&amp;nbsp;nasze prawo było wyznacznikiem uprzedzeń tych, którzy je tworzyli?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #1d1d1d; font-family: Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 14px; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #1d1d1d; font-family: Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 14px; line-height: 19px;"&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;Sąd wydał w poniedziałek zgodę na zawarcie ślubu pomiędzy dwojgiem niepełnosprawnych. Sprawa ciągnęła się od kwietnia ubiegłego roku.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div id="gazeta_article_body" style="background-color: white; clear: both; margin-bottom: 20px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;div id="art" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;div id="banP34" style="color: #0f0f0f; font-family: Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0px; margin-left: auto; margin-right: auto; margin-top: 10px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art2" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;O parze, której sąd odmówił prawa do zawarcia małżeństwa pisaliśmy wielokrotnie. Na dzisiejszej rozprawie sąd zgodził się, żeby Katarzyna Barszczewska i Andrzej Duda pobrali się. Katarzyna Łakoma z biura Rzecznika Praw Obywatelskich powiedziała, że rzecznik ma wątpliwości co do konstytucyjności polskich przepisów w tej sprawie i rozważa skierowanie ich do Trybunału Konstytucyjnego. Tym bardziej, że Polska podpisała kartę praw osób niepełnosprawnych, według której każdą osoba ma prawo do zawarcia związku małżeńskiego i do posiadania potomstwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narzeczeni po ogłoszeniu wyroku byli bardzo szczęśliwi. Katarzyna Barszczewska uparła się i doprowadziła sprawę do końca. - Czułam się upokorzona, ale teraz jestem już spokojna. Mamy już wyznaczoną datę ślubu - na 18 lutego - powiedziała po wyroku. Narzeczeni zastanawiają się też nad tym, czy nie walczyć w sądzie o zadośćuczynienie w tej sprawie od skarbu państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Koman z Fundacji Pomocy Ludziom Niepełnosprawnym, który był obecny na każdej rozprawie w tej sprawie przyznał w sądzie, że w jego fundacji było kilka takich przypadków. Przeważnie ludzie rezygnują z batalii sądowych i żyją w wolnych związkach."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="art2" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Całość&amp;nbsp;Artykułu dostępna:&amp;nbsp;&lt;a href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11003728,Sad_wreszcie_zgodzil_sie_na_slub__Po_9_miesiacach.html" target="_blank"&gt;http://warszawa.gazeta.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="artykul" style="color: #0f0f0f; font-family: Arial, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 19px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art2" style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,10431789,Sad_bez_serca__Narzeczony_do_psychiatry_przed_slubem.html" target="_blank"&gt;Sąd bez serca: Narzeczony do psychiatry przed ślubem&lt;/a&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/ustawa%20o%20ochronie%20zdrowia%20psychicznego" target="_blank"&gt;Ustawy dyskryminujące i ich konsekwencje&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-8311997703548637437?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/8311997703548637437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/sad-wreszcie-zgodzi-sie-na-slub-po-9.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8311997703548637437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8311997703548637437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/sad-wreszcie-zgodzi-sie-na-slub-po-9.html' title='Sąd wreszcie zgodził się na ślub. Po 9 miesiącach'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-6697260121214245458</id><published>2012-01-20T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-20T11:30:01.653+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezwłasnowolnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sąd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łamanie praw człowieka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sterylizacja w zakładzie psychiatrycznym'/><title type='text'>Sterylizacja w uralskich szpitalach psychiatrycznych</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Pracownicy jednego ze szpitali psychiatrycznych na Uralu poddawali młode pacjentki przymusowej sterylizacji, "by nie rodziły więcej psycholi".&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;&amp;nbsp;Dziennik "Nowyje Izwiestia" opublikował wczoraj omówienie raportu regionalnego rzecznika praw człowieka, według którego w domu opieki w Oziorsku przez ostatnie 15 lat doszło do 14 przypadków przymusowej sterylizacji dwudziesto- i trzydziestokilkuletnich kobiet. Taki zabieg można wykonać tylko za zgodą samej kobiety. A jeśli ona jest &lt;b&gt;ubezwłasnowolniona, decyzję podejmuje komisja lekarska i zatwierdza ją sąd.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="gazeta_article_body" style="background-color: white; clear: both; margin-bottom: 20px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;- Tymczasem w domu opieki sterylizację stosowano po prostu jako środek antykoncepcyjny - mówi "Gazecie" urzędniczka biura rzecznika praw człowieka w Kraju Permskim. I dodaje: - Pracownicy domu w Oziorsku trochę żartem mówili nam,&lt;b&gt; że przeprowadzają zabiegi po to, by ich podopieczne "nie rodziły kolejnych psycholi".&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;span style="color: #1e1e1e;"&gt;&lt;i&gt;Jurij Sawienko, psychiatra, ekspert kontrolujący placówki psychiatryczne w całej Rosji na polecenie federalnego rzecznika praw człowieka, powiedział nam, że spotykał się z przypadkami stosowania przymusowej sterylizacji bez wyroku sądowego i w innych regionach, ale dochodzi do nich "sporadycznie".&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Natomiast adwokat Igor Rachmiłow, którego cytują "Nowyje Izwiestia", uważa, że praktyki stosowane w Oziorsku to nie wyjątek, lecz powszechnie stosowana praktyka. - W jednym tylko obwodzie moskiewskim w ostatnich latach wykryto około dziesięciu takich przypadków. &lt;b&gt;Przymusowa sterylizacja, dziedzictwo radzieckiej psychiatrii karnej,&lt;/b&gt; powinna zostać w Rosji prawnie zakazana - domaga się prawnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z raportu permskiego rzecznika praw człowieka wynika, że &lt;b&gt;pacjenci domów opieki są na co dzień krzywdzeni na wiele różnych sposobów&lt;/b&gt;. Placówki nie mają zezwolenia na wykonywanie zabiegów medycznych i nie mają umów z pobliskimi szpitalami czy pogotowiem w sprawie opieki nad swoimi podopiecznymi. W rezultacie pacjenci są pozbawieni pomocy lekarskiej i zdarza się, że umierają na niegroźne choroby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W raporcie jest mowa o pacjencie F. z domu opieki w Aleksandrowie, który zmarł na banalne zapalenie górnych dróg oddechowych. Chorował przez pięć dni, nie dostał lekarstw. Pogotowia do niego nie wezwano, bo - jak wyjaśnili pracownicy domu - "karetka do nas i tak by nie przyjechała".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inspektorzy z biura rzecznika praw człowieka zainteresowali się też przypadkami pacjentów, którzy przenosząc się do domów opieki, wynajęli lokatorom swoje mieszkania. Okazało się, że pieniądze za wynajem nie trafiają na ich konta bankowe, lecz do kieszeni personelu domów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To, co widzieliśmy, &lt;b&gt;składa się na ponury obraz codziennej krzywdy, poniżenia ludzi chorych, ale często bardzo wrażliwych&lt;/b&gt;. Pracownikom placówek nawet nie przychodzi do głowy, że powinni szanować ich godność. Wpadają do ich pokoi bez pukania, drą się, wyzywają ordynarnie. W ogóle nie widzą w nich istot ludzkich, tylko jakieś stwory, których najlepiej byłoby się pozbyć - podsumowuje w rozmowie z "Gazetą" Julia Juszkietowa z biura permskiego rzecznika praw człowieka.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art" style="font: normal normal normal 14px/20px Arial, sans-serif; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Artykuł pochodzi ze strony:&amp;nbsp;&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,6288630,Sterylizacja_w_uralskich_szpitalach_psychiatrycznych.html" target="_blank"&gt;http://wiadomosci.gazeta.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px;"&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.box.com/s/9n3ou19y4vuirbl2jic4" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-6697260121214245458?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/6697260121214245458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/sterylizacja-w-uralskich-szpitalach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6697260121214245458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/6697260121214245458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/sterylizacja-w-uralskich-szpitalach.html' title='Sterylizacja w uralskich szpitalach psychiatrycznych'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2629371320852114948</id><published>2012-01-19T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-19T12:17:56.276+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpitale psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakład psychiatryczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znęcanie psychiczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='więzienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tortury'/><title type='text'>Pierwszy raport o torturach w Polsce</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Helsińska Fundacja Praw Człowieka dostaje setki skarg na policję, wiezienia i szpitale psychiatryczne. Tortury się ukrywa&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Takich przestępstw nie odnotowuje się w statystykach, a sposób badania doniesień i skarg nie prowadzi do uczciwego wyjaśnienia spraw.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Fundacja Helsińska od 2001 r. badała sprawę tortur, idąc tropem trafiających do niej skarg i próbując odnaleźć informacje w danych służby więziennej, szpitali psychiatrycznych i policji. Wyniki opublikowała w najnowszym raporcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ratyfikowanych przez Polskę międzynarodowych konwencjach przestępstwo tortur, okrutnego albo poniżającego traktowania lub karania określa się jako umyślne działania funkcjonariuszy władzy polegające na zadawaniu psychicznego lub fizycznego cierpienia&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Nie sposób stwierdzić, ile przypadków takich czynów trafiło do prokuratur i sądów, ponieważ polski kodeks karny nie zawiera odpowiedniego przestępstwa. Wytknął nam to już w 2000 r. ONZ-owski Komitet przeciwko Torturom. Od tamtego czasu prawo karne nowelizowano wielokrotnie, ale przestępstwa tortur i okrutnego albo poniżającego traktowania lub karania w nim nie umieszczono.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Dzięki temu ze statystyk wynika, że takich czynów nie ma. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Więzienia&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dane Centralnego Zarządu Służby Więziennej wskazują, że w wewnętrznym postępowaniu za uzasadnione uznawane jest tylko ok. 2 proc. skarg więźniów na zachowanie funkcjonariuszy (np. w 2004 r. uzasadnione było 308 z blisko 14 tys. skarg)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zakładzie karnym w Kaliszu pół roku temu kierowniczka działu penitencjarnego zgłosiła dyrektorowi przypadek pobicia więźnia przez pracowników ochrony - podobno nieodosobniony. Skutek: kierowniczka jest zawieszona i toczy się wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Funkcjonariusze ochrony nie są zawieszeni i wobec nich postępowania dyscyplinarnego nie wszczęto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Nie istnieje w pełni niezależny system badania skarg na działania funkcjonariuszy służby więziennej" - czytamy w raporcie Fundacji Helsińskiej. Chodzi o to, że skarga więźnia - obojętnie gdzie kierowana - trafia do rozpatrzenia do jednostki, na którą się skarży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Policja &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten sam mechanizm badania skarg jest w policji. Analiza skarg, jakie docierają do Fundacji od 2001 r., wskazuje, że najczęściej czynów, które można określić jako tortury lub poniżające traktowanie czy karanie, dopuszczają się policjanci. Na 46 skarg na pobicia aż 41 dotyczyło policji, służby więziennej pozostałe pięć. Poniżające traktowanie: na 23 skargi 18 dotyczyło policji, pięć personelu szpitali psychiatrycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postępowania o pobicie przez policję są najczęściej umarzane przez prokuraturę, głównie z powodu niezaistnienia przestępstwa. Ale bywa też, że nie ustala się sprawców. W jednej ze spraw - o pobicie zatrzymanego przez funkcjonariuszy Biura Operacji Antyterrorystycznych KG Policji - nie ustalono sprawców, bo bili w kominiarkach. "Dziwić musi łatwość, z jaką prokuratura umarza postępowania (...) Wśród 41 spraw dotyczących pobić zaledwie w jednej wniesiono akt oskarżenia" - pisą autorzy raportu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niepokojącym zjawiskiem jest to, że w ślad za skargą na pobicie przez policjanta idzie skarga policji - o czynną napaść na funkcjonariuszy: "Powstaje przypuszczenie, ze takie działanie policjantów ma na celu zdyskredytowanie skarżącego w ocenie sądu i organów ścigania" - czytamy w raporcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Psychiatryki"&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fundacja zbadała pięć oddziałów w szpitalach psychiatrycznych, w których umieszcza się na obserwację osoby podejrzane o popełnienie przestępstwa i gdzie internuje się osoby niepoczytalne, które popełniły przestępstwo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O przedłużeniu okresu internowania decyduje co roku sąd. Internowany ma prawo uczestniczyć w takim posiedzeniu i wypowiedzieć się co do swojego samopoczucia. Jednak żaden z ponad 70 pacjentów, których spytała Fundacja, nie miał nigdy takiej okazji. Żaden nie miał pojęcia, co piszą o nich w opiniach dla sądu lekarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastrzeżenia budzi też to, że pacjenci są często pozostawieni sami sobie, dostają jedynie leki, nie zabezpiecza się ich wystarczająco przed agresją ze strony innych pacjentów. Nie mają też możliwości skarżenia się - cała ich korespondencja jest kontrolowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie najlepiej jest na oddziałach z tzw. maksymalnym zabezpieczeniem, ale jest obawa, że wkrótce zabraknie tam miejsc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czy przeludnienie cel to poniżenie więźniów? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż w raporcie nie stwierdza się stosowania w Polsce tortur, to są sytuacje, które można określić jako poniżające lub nieludzkie traktowanie lub karanie. Sprzyja im przeludnienie w więzieniach. Samego przeludnienia nie można jeszcze uznać za naruszenie zakazu poniżającego lub nieludzkiego traktowania lub karania, jednak w niektórych przypadkach łamią ten zakaz konsekwencje przeludnienia: brak miejsc do spania (sienniki na podłodze), brak możliwości intymnego załatwiania potrzeb fizjologicznych, utrudniony dostęp do wody i świeżego powietrza (z powodu dodatkowych piętrowych łóżek nie można otwierać okien). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego dochodzi wzrost napięcia między więźniami w przeludnionych celach i między więźniami a funkcjonariuszami, których jest za mało i są przepracowani &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeludnienie więzień (siedzi ok. 15,5 tys. więźniów więcej niż jest miejsc) zostało "zalegalizowane" rozporządzeniem ministra sprawiedliwości z 2000 r., które przerzuca na kierujących poszczególnymi zakładami wygospodarowanie dodatkowych miejsc, bez obowiązku przestrzegania normy powierzchni na więźnia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To rozporządzenie zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego poprzedni rzecznik praw obywatelskich. Jutro Trybunał rozpatrzy tę skargę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,3290318.html" target="_blank"&gt;http://wyborcza.pl/&lt;/a&gt; © Agora SA&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/9pl79b0mozvygsxsg9ix" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2629371320852114948?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2629371320852114948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/pierwszy-raport-o-torturach-w-polsce.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2629371320852114948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2629371320852114948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/pierwszy-raport-o-torturach-w-polsce.html' title='Pierwszy raport o torturach w Polsce'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-9218060715290743997</id><published>2012-01-18T12:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-19T14:01:53.614+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dramat obyczajowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadużycia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korupcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszukana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='youtube'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Clint Eastwood'/><title type='text'>Film: Oszukana - Changeling</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-q_dh5XxK0Zk/TxVn5KuRatI/AAAAAAAABUo/gvbLSW1Bk3o/s1600/ok%2525C5%252582adka%252520filmu.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Zdjęcie" border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-q_dh5XxK0Zk/TxVn5KuRatI/AAAAAAAABUo/gvbLSW1Bk3o/s512/ok%2525C5%252582adka%252520filmu.JPG" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;hn title="Okładka filmu Oszukana - Changeling"&gt;&lt;/hn&gt;&lt;i&gt;Polecam film:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Oszukana -&amp;nbsp;Changeling&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Gatunek:&amp;nbsp;Dramat obyczajowy &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- Rezyseria: Clint Eastwood&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Wyst. m.in.: Angelina Jolie, John Malkovich&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Produkcja: 2007 - USA&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Czas trwania: 140 min.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Premiera: 2009-02-27&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Premiera światowa: 2008-05-20&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;Clint Eastwood kolejny raz nie oszukuje widzów i realizuje kino mroczne, pesymistyczne w wymowie, pozbawione tanich sztuczek oraz złudnego happy endu. Czyli zgodne z klimatem swych ostatnich filmów. Eastwood główną bohaterkę wrzuci w rwący nurt „Rzeki tajemnic" (2003), każe jej &lt;a href="http://www.kinoskop.pl/film/za-wszelka-cene-2004" target="_blank"&gt;Za wszelką cenę&lt;/a&gt; (2004) dążyć do prawdy, by w finale nie wywiesić &lt;a href="http://www.kinoskop.pl/film/sztandar-chwaly-2006" target="_blank"&gt;Sztandaru chwały&lt;/a&gt; (2006).&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Historia dzieje się w Los Angeles w 1928 roku. Angelina Jolie gra postać Christine Collins. Pewnego dnia jak zwykle Christie wychodzi do pracy zostawiając syna Waltera w domu. Gdy wraca, dziecka nie ma w domu. Po pewnym czasie synek się odnajduje, jednak jej serce podpowiada, że to nie jest jej dziecko.&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=3210237632027787073" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=3210237632027787073" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Najlepsze w Oszukanej (2008) są te liczne sceny, gdzie z Christine robią, mówiąc kolokwialnie, wariatkę. Także dosłownie - trafi w końcu do zakładu dla psychicznie chorych. Wcześniej spróbują jej wmówić, że jej syn za sprawą traumy uprowadzenia zmienił się nie do poznania (również dla matki!). W pewnym momencie zdezorientowany będzie nawet sam widz - czy wbrew tytułowi stwierdzić, że bohaterka nie jest oszukana, lecz zwyczajnie oszalała?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;„Oszukana" prezentuje się ciekawie nie tylko od strony fabularnej - warta uwagi jest także warstwa wizualna. Eleganckie, szlachetne zdjęcia, obfitują w dopracowane pod każdym względem, wycyzelowane kadry. Na uwagę zasługuje ponadto fantastyczna gra Angeliny Jolie, która skutecznie i kolejny już raz udowadnia, że dysponuje bogatymi środkami wyrazu i aktorskiej ekspresji, niepotrzebnie rozmieniając talent na drobne w podrzędnych sensacjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eastwood bardzo na czasie przypomina, że władzy, niezależnie od ustroju, należy patrzeć na ręce. Nadużycia, szantaż, prywata nie obce są także demokracji, co należy nieustannie powtarzać. Wszak „Doskonały świat" (1993) to groźna utopia.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Całość recenzji pod adresem&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.kinoskop.pl/film/oszukana-2008/recenzja" target="_blank"&gt;http://www.kinoskop.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&amp;amp;v=jWFbSlozVRI" target="_blank"&gt;Zobacz też zwiastun Filmu:&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Film:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://chomikuj.pl/Omvares/ANTYPSYCHIATRIA/Film+-+Oszukana+-+Changeling+*5b2008*5d/Oszukana+-+Changeling+*5b2008*5d+DVDRip+Lektor+PL,1340455011.rmvb" target="_blank"&gt;Jakość rmvb&lt;/a&gt;&amp;nbsp;[451,8 MB]&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;- &amp;nbsp;&lt;a href="http://chomikuj.pl/Omvares/ANTYPSYCHIATRIA/Film+-+Oszukana+-+Changeling+*5b2008*5d/Oszukana.2008.PL.DVDRip.XViD,1340455007.avi" target="_blank"&gt;Jakość avi&lt;/a&gt;&amp;nbsp;[780,0 MB]&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-9218060715290743997?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/9218060715290743997/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/film-oszukana-changeling.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9218060715290743997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9218060715290743997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/film-oszukana-changeling.html' title='Film: Oszukana - Changeling'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-q_dh5XxK0Zk/TxVn5KuRatI/AAAAAAAABUo/gvbLSW1Bk3o/s72-c/ok%2525C5%252582adka%252520filmu.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-8036310355661641146</id><published>2012-01-17T20:11:00.000+01:00</published><updated>2012-01-19T14:07:35.523+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='APA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatryzacja kultury'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CEZNURA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatrzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DSM-5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuczny wzrost zaburzeń psychicznych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyszywane zaburzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DSM-4'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medykalizacja'/><title type='text'>Psychiatrzy cenzurują niewygodny blog!</title><content type='html'>&lt;i&gt;Polecam!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="Zdjęcie" height="227" src="https://lh5.googleusercontent.com/-9obLqdfrAkg/TxajvLoq6yI/AAAAAAAABU8/TEX_rJeB7WI/s400/cenzura.gif" width="400" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (American Psychiatric Association, APA) znalazło nowy sposób, by chronić się przed naukowcami krytykującymi nadchodzące piąte wydanie ich leciwej krowy mlecznej, &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/DSM-IV" target="_blank"&gt;DSM&lt;/a&gt;. Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń umysłowych pojawił się pierwszy raz w 1952 roku i od tego czasu stał się jednym z podstawowych narzędzi psychiatrów, najpierw w Stanach Zjednoczonych, a następnie w całym świecie zachodnim. W 2013 roku ma się pojawić kolejne wydanie. DSM jest powszechnie wykorzystywaną publikacją — co roku sprzedaje się co najmniej 100,000 egzemplarzy — ale narastające wokół podręcznika kontrowersje sugerują, że należy do niego podchodzić z pewną dozą ostrożności.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Jednym z objawów, że coś jest nie tak, są podpisywane z psychiatrami pracującymi nad podręcznikiem klauzule poufności. Oznacza to, że nie mogą oni się swobodnie wymieniać informacjami z innymi specjalistami, a przez to ogranicza się możliwość osiągnięcia szerszego konsensusu, a także wyłapania błędów i nieścisłości."&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Całość artykułu dostępna pod adresem&lt;/i&gt;&lt;i&gt;:&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://szescstopni.wordpress.com/2012/01/16/psychiatrzy-cenzuruja-niewygodny-blog/" target="_blank"&gt;http://szescstopni.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/nowa-definicja-zaoby-na-wniosek-chorych.html" target="_blank"&gt;Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;-&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/09/niesmiaym-dzieciom-grozi-leczenie.html" target="_blank"&gt;Nieśmiałym dzieciom grozi leczenie psychiatryczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/04/myslisz-samodzielnie-kreatywnie-moga.html" target="_blank"&gt;Myślisz samodzielnie, kreatywnie ?Mogą Cię z tego leczyć!&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i style="font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/zespo-aroganckiego-opozycjonisty.html" target="_blank"&gt;Nowy Przewodnik psychiatryczny zawęża zakres normalności. &lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/jb2lg0ocv4uavdfgezs6" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-8036310355661641146?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/8036310355661641146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatrzy-cenzuruja-niewygodny-blog.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8036310355661641146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/8036310355661641146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/psychiatrzy-cenzuruja-niewygodny-blog.html' title='Psychiatrzy cenzurują niewygodny blog!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-9obLqdfrAkg/TxajvLoq6yI/AAAAAAAABU8/TEX_rJeB7WI/s72-c/cenzura.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2998675703620723985</id><published>2012-01-17T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T11:30:02.736+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='schizofrenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='leczenie psychiatryczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowe leczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='list do psychiatrów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paweł Stanisław Tomaszewski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='List otwarty'/><title type='text'>List Otwarty do Polskich Psychiatrów</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;i&gt;List pochodzi ze strony: Duchowość a schizofrenia - Twoja droga do zdrowia.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Drodzy Państwo&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Dostałem dziś maila od młodego człowieka opisującego swój koszmar na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego (list od Darka w załączniku), który stał się bezpośrednią przyczyną napisania do Państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy blisko 40 lat temu medycyna zdiagnozowała u mnie tzw. schizofrenię wiedziałem, że metody przez nią proponowane nie prowadzą do zdrowia, czyli są, mówiąc najdelikatniej, nieskuteczne, a o trwałych efektach ubocznych ich wieloletniego oddziaływania mogłem się przekonać po latach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś, mając za sobą doświadczenia 3 hospitalizacji, 22 lat zażywania środków psychotropowych doszedłem do smutnego przekonania, że lekarze psychiatrzy nie byli i nie są zainteresowani wyzdrowieniem swych pacjentów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero zastosowana wobec siebie „autoterapia”, wbrew opiniom psychiatrów, doprowadziła mnie, bez jakichkolwiek leków, do pełnego zdrowia. Zainteresowanych moją historią odsyłam do „Wiadomości Psychiatrycznych” nr 4 z 1999 roku, które zechciały ją opublikować pt. „Byłem schizofrenikiem” (znamienne, że w dziale „Twórczość Chorych”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem jako Polscy Psychiatrzy macie Państwo w aktualnej sytuacji do wyboru tylko dwie drogi :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza, to szczere przyznanie, że nikogo z tzw. choroby psychicznej, zwłaszcza „schizofrenii” nie wyleczyliście, gdyż nie było to możliwe, bez uprzedniego poznania jej przyczyn (a są one natury duchowo- emocjonalnej i indywidualne dla każdego). Tylko autentyczne zaangażowanie, oparte o empatię i zrozumienie drugiego człowieka, może na trwałe doprowadzić do tak długo wyczekiwanych rezultatów. Usilne próby znalezienia genu odpowiedzialnego za „schizofrenię” oraz leku, którym można by ją wyleczyć, są jedynie nieudolną racjonalizacją tezy sprowadzającej człowieka do jego fizycznej postaci. Duszy ani innych subtelnych energii nie da się zobaczyć pod mikroskopem!.. Podawanie neuroleptyków jest uzasadnione jedynie w bardzo ograniczonych okolicznościach.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Druga droga to kontynuacja wybranego przez Was dawno oszustwa polegającego na, świadomym lub nie, deklarowaniu przez Was oficjalnie intencji niesienia pomocy cierpiącym i ich bliskim oraz ukrywaniu prawdziwych motywów, mających mało wspólnego z dobrem i potrzebami tych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Listem tym pragnę pobudzić środowisko Psychiatrów Polskich do tak wyczekiwanych zmian, dać wyraz mojej głębokiej prawdzie oraz wesprzeć innych zwracających się do mnie o pomoc rozczarowanych metodami oficjalnej psychiatrii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siła zmian, napędzana przyspieszonym procesem poszerzającej się (m. in. dzięki nowym mediom) świadomości ludzi na całym świecie, będzie tak wielka, że wkrótce zmiecie dawno nie spełniające swej roli Struktury (z Psychiatrią włącznie) i możecie się niespodziewanie znaleźć obok innych odpowiedzialnych za świadome niszczenie ludzkiego zdrowia i życia (głównie przedstawicieli Koncernów Farmako- Chemicznych), nie przed Boskim Sądem, bo w niego nie wierzycie, lecz przed Trybunałem Ludzkiej Sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowodów Państwa nieetycznej działalności jest tak wiele, że niedostrzeganie ich może być jedynie tłumaczone ekonomiczną potęgą skutecznego „przekonywania” Was przez Kartele Farmaceutyczne (zatruwające przy okazji żywność, ziemię, wodę i powietrze dla celów, które wolę na potrzeby tego listu przemilczeć).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tysiącletnia Rzesza, Komunizm, Kościoły i Niepodważalne Doktryny Naukowe upadały, upadają i upadną ostatecznie pod naporem prawdy przyswajanej przez coraz tysiące, a może nawet już miliony ludzi podejmujących decyzje i działania zmierzające do zerwania z fikcją nieprawdziwej rzeczywistości, którą tworzycie Wy i Wam podobni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poparciu przytoczonych tu tez niech służą inne dostępne powszechnie dokumenty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1.&lt;/b&gt; List Dr Loren'a Mosher'a do Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) rezygnującego z wieloletniego w nim członkostwa,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; Opis znanego kompromitującego psychiatrię eksperymentu dr Rosenhana,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; Artykuł dr Daniela Fishera zamieszczony w Washington Post w 2000 r. pod znamiennym tytułem: "Zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez przemysł farmaceutyczny",&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz nieskończona ilość opinii i niezależnych wypowiedzi w internecie, których nie macie czasu czytać (jak powiedział mi kiedyś przepracowany psychiatra)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem już tak naiwny jak na początku mojej drogi (skutecznie mi w tym pomogliście) i nie wierzę, by ten list wywołał jakieś szczególne wrażenie w Waszych, Drodzy Psychiatrzy, sumieniach poddanych wieloletniemu praniu mózgów, dlatego upubliczniam go rozsyłając również do wiadomości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1.&lt;/b&gt; mediów prasa, radio, telewizja...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; moich wrażliwych przyjaciół uznanych przez „chore” społeczeństwo za „chorych” psychicznie,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; innych zainteresowanych tematem zmian „chorej rzeczywistości”, w której nic nie działa zgodnie z najlepszym naszym wyobrażeniem Zdrowia i Szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszukujących odmiennych jeszcze punktów widzenia w sprawie tzw. chorób psychicznych, a „schizofrenii” zwłaszcza, zachęcam do odwiedzania różnych forów temu tematowi poświęconych oraz witryn internetowych. Przykładowo kilka z nich, z którymi jestem zaprzyjaźniony:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.power2u.org/" target="_blank"&gt;www.power2u.org&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.successfulschizophrenia.org/" target="_blank"&gt;www.successfulschizophrenia.org&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.sensitiveservicesinternational.com/" target="_blank"&gt;www.sensitiveservicesinternational.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.anty-psychiatria.info/" target="_blank"&gt;www.anty-psychiatria.info&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ufam jednak, że pośród Polskich Psychiatrów są również szczerze oddani&amp;nbsp;pacjentom i pracujący ze szlachetnych pobudek lekarze i to głównie do&amp;nbsp;nich adresuję ten apel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyrazami prawdziwej troski o kondycję psychiczną Polaków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;mgr inż arch. Paweł Stanisław Tomaszewski &amp;nbsp;www.uzdrowionaschizofrenia.pl&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="mailto:pstomaszewski@gmail.com"&gt;pstomaszewski@gmail.com&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;List pochodzi ze strony: &lt;a href="http://www.uzdrowionaschizofrenia.pl/index.php?option=com_content&amp;amp;view=article&amp;amp;id=97:list-otwarty-do-polskich-psychiatrow&amp;amp;catid=35:moje-teksty&amp;amp;Itemid=55" target="_blank"&gt;http://www.uzdrowionaschizofrenia.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Zobacz też;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/02/14-lutego-2011-roku-sekcja-polska-iaapa.html" target="_blank"&gt;List Otwarty IAAPA do CPT&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;-&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/artykuy-w-wersji-do-suchania-sciagnij.html" target="_blank"&gt;Artykuły w wersji do słuchania&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/2l9ihozd0ybsg6bbg26v" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2998675703620723985?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2998675703620723985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/list-otwarty-do-polskich-psychiatrow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2998675703620723985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2998675703620723985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/list-otwarty-do-polskich-psychiatrow.html' title='List Otwarty do Polskich Psychiatrów'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-9071635221398164489</id><published>2012-01-16T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T13:08:35.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncerny farmaceutyczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tabletki szczęścia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przemysł lekowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medykalizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='youtube'/><title type='text'>Tabletki szczęścia</title><content type='html'>&lt;i&gt;Tak w skrócie to film jest chorym społeczeństwie zajadającym się lekami&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Tabletka na starzenie się, tabletka na seks, tabletka na to, że czegoś za dużo, tabletka na to, że czegoś za mało, tabletka na smutek, tabletka na radość, tabletka na... szczęście? Czy niepostrzeżenie następuje... farmakologizacja życia? Czy potrafimy jeszcze żyć, czuć i postępować zgodnie z naturą?"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/SMsoH_1HxNo" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/TNshLDSezSg" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/835XjkkUYY4" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8_YlzYMONUY" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/M8t7BApq5uY" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/faAeUjJygYk" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- &lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/youtube" target="_blank"&gt;YouTube&lt;/a&gt;&amp;nbsp;lub&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/search/label/film" target="_blank"&gt;Filmy z Bloga&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-9071635221398164489?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/9071635221398164489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/tabletki-szczescia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9071635221398164489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/9071635221398164489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/tabletki-szczescia.html' title='Tabletki szczęścia'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/SMsoH_1HxNo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2083579281644991074</id><published>2012-01-14T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T11:36:55.978+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skutki uboczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='depresja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='antydepresanty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='firmy farmaceutyczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skutki uboczne neuroleptyków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='youtube'/><title type='text'>Chemiczny spokój</title><content type='html'>&lt;i&gt;Chemiczny spokój to film dokumentalny o antydepresantach, które mogą powodować depresję. &lt;br /&gt;Tytuł oryginalny: Tranquilisants: l'overdose&amp;nbsp;Reżyseria: Philippe Bodet, Thierry Fournet&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/oRyy4FrRh6Y" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/3W5s4SM2mLw" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/0Ew9bpfSJu0" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Pd68-8QS-4I" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/I61hu8sLN2E" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/b2X5lyNXq70" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2083579281644991074?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2083579281644991074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/chemiczny-spokoj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2083579281644991074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2083579281644991074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/chemiczny-spokoj.html' title='Chemiczny spokój'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/oRyy4FrRh6Y/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-2460980055452185196</id><published>2012-01-13T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T13:02:21.783+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychiatryzacja kultury'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaburzenia depresyjne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DSM-5'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='depresja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuczny wzrost zaburzeń psychicznych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smutek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medykalizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żałoba'/><title type='text'>Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym</title><content type='html'>&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-hfaj_QHc5c0/Tw3YKH7AwOI/AAAAAAAABT0/79zkPva-GU4/s1600/dreamstime_11839213.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="Zdjęcie" border="0" height="213" src="https://lh6.googleusercontent.com/-hfaj_QHc5c0/Tw3YKH7AwOI/AAAAAAAABT0/79zkPva-GU4/s320/dreamstime_11839213.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Zgodnie z nowym wnioskiem ludzki żal może być wkrótce rozpoznawany jako choroba psychiczna. Krytycy obawiają się, że może to prowadzić do wmuszania w „żałobników” pigułek na poprawę nastroju.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;Psychiatrzy wyznaczeni do zrewidowania oficjalnej „biblii” chorób psychicznych zalecają zmiany, które ułatwiłyby lekarzom diagnozowanie poważnej depresji u osób świeżo pogrążonych w smutku.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zamiast czekać miesiącami&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;diagnoza mogłaby być postawiona już dwa tygodnie po utracie bliskiej osoby.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Według aktualnego wydania Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – wpływowego tomiska wykorzystywanego na całym świecie – nie diagnozuje się poważnej depresji u osób, które niedawno poniosły stratę, chyba że objawy utrzymują się przez ponad dwa miesiące. Wyłączenie to znane jest pod nazwą „grief exclusion” (wyjątek żałoby) i teoria mówi, że „normalny” żal nie powinien otrzymywać metki zaburzenia psychicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zgodnie z tym, co krytycy nazywają potencjalnie katastrofalną sugestią, ukrytą wśród proponowanych zmian w podręczniku, „wyjątek żałoby” zostanie usunięty z DSM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwolennicy zmiany twierdzą, że depresja to depresja i nie ma większego znaczenia, czy pojawia się po stracie bliskiej osoby, utracie pracy, rozpadzie małżeństwa czy w następstwie innych, poważnych życiowych stresorów. Wyeliminowanie „wyjątku żałoby” pomogłoby ludziom wcześniej skorzystać z możliwości leczenia.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;i&gt;Krytycy obawiają się jednak, że ci, którzy doznają zupełnie przewidywalnych objawów żalu, będą napiętnowani jako psychicznie „chorzy”. Dr Allen Frances mówi, że&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;propozycja ta patologizuje normalne ludzkie uczucie&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 21px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;i może prowadzić do jeszcze powszechniejszego przepisywania pigułek na poprawę nastroju.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: Verdana, Tahoma, Arial, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 21px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;- To katastrofa – mówi Frances, sławy amerykański psychiatra, który przewodniczył grupie, która sporządziła bieżącą wersję DSM, poddaną obecnie piątej edycji. – Powiedzmy, że stracisz kogoś, kogo kochasz, i po dwóch tygodniach ciągle jest ci smutno, masz problemy ze snem, spadło ci zainteresowanie i poziom energii, zmniejszył się apetyt. Jest to pięć objawów typowych dla normalnego żalu, ale DSM-5 przypnie ci łatkę zaburzenia psychicznego.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Strona publikacji:&amp;nbsp;&lt;a href="http://pracownia4.wordpress.com/2011/04/22/nowa-definicja-zaloby-%E2%80%93-na-wniosek-chorych-psychiatrow-zal-bedzie-zaburzeniem-psychicznym/#more-3235" target="_blank"&gt;http://pracownia4.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zobacz też:&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/09/niesmiaym-dzieciom-grozi-leczenie.html" target="_blank"&gt;Nieśmiałym dzieciom grozi leczenie psychiatryczne&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/04/myslisz-samodzielnie-kreatywnie-moga.html" target="_blank"&gt;Myślisz samodzielnie, kreatywnie ?Mogą Cię z tego leczyć!&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/2011/12/zespo-aroganckiego-opozycjonisty.html" target="_blank"&gt;Nowy Przewodnik psychiatryczny zawęża zakres normalności.&lt;/a&gt;  &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: &lt;a href="http://www.box.com/s/qsnqzqzuorqxetjfn3no" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-2460980055452185196?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/2460980055452185196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/nowa-definicja-zaoby-na-wniosek-chorych.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2460980055452185196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/2460980055452185196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/nowa-definicja-zaoby-na-wniosek-chorych.html' title='Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-hfaj_QHc5c0/Tw3YKH7AwOI/AAAAAAAABT0/79zkPva-GU4/s72-c/dreamstime_11839213.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-7011288093607785134</id><published>2012-01-12T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-12T11:30:00.299+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezwłasnowolnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='diagnoza psychiatryczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychuszka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zsrr'/><title type='text'>Zbrodnie psychiatryczne były bezkarne w reżimach totalitarnych!</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;Po 1989 roku nie przeprowadzono w Polsce lustracji, ani nie dokonano analizy, którzy psychiatrzy wydawali w okresie stalinizmu, oraz w czasach rządów PZPR „diagnozy” zgodne z interesem internacjonalizmu i z ideologią marksistowsko-leninowską.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&amp;nbsp;Morderstwo psychiatryczne polega na uznaniu człowieka za chorego psychicznie tylko dlatego, że prezentuje inne poglądy, aniżeli jego przełożeni lub prowadzi działalność opozycyjną wobec sprawujących władzę.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W ZSRR stalinowscy oprawcy mieli pod swoją komendą dobrze opłacaną grupę całkowicie podporządkowanych psychiatrów, którzy na rozkaz dyktatora potrafili uznać za niepoczytalnego każdego obywatela, któremu nie podobał się stalinizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Pierwszym przejawem wykorzystania psychiatrii do represji politycznych była próba umieszczenia w 1918 popularnej liderki lewicowych eserów Marii Spiridonowej w sanatorium – w tym celu władze zamówiły odpowiednią ekspertyzę. Pierwszy więzienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddziałem dla więźniów politycznych, nad którym pieczę objęło NKWD, powstał w 1939 w Kazaniu. Na tym oddziale umieszczano zarówno chorych psychicznie, jak i osoby zdrowe internowane na polecenie władz. Początkowo w ZSRR zamykanie zdrowych osób w szpitalach psychiatrycznych odbywało się na niewielką skalę, bowiem Stalin wolał metody bardziej „bezpośrednie” – rozstrzeliwania, długoletnie więzienia lub łagry, ale już po wojnie, wiele osób, którym radziecka władza nie odpowiadała, trafiało prosto do zakładów zamkniętych. A trzeba pamiętać, oddziały zamknięte w stalinowskich szpitalach psychiatrycznych były znacznie gorsze i bardziej poniżające godność ludzką, aniżeli najcięższe więzienia.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;Człowiek uznany za chorego psychicznie nawet nie miał się komu poskarżyć, bo reżimy totalitarne uznawały, że psychiatra zawsze ma rację i nigdy się nie myli.&lt;/i&gt;&lt;div style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 10px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 10px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gdy nie można było zamordować kogoś fizycznie, bo był zbyt znany lub powszechnie szanowany, to wzywano na pomoc uległą władzy grupę psychiatrów, którzy swoim „autorytetem” potwierdzali wcześniejsze diagnozy polityków dyktatora.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Uznawano, że  osoba ta wygłasza opinie antysocjalistyczne, ponieważ  „jest wariatem lub wariatką”  dlatego należy ją izolować od społeczeństwa w zakładzie zamkniętym, gdzie „lekarze psychiatrzy” zaordynują takie środki odurzające i psychotropowe, po których każdemu odechce się działalności opozycyjnej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli ktoś nie trafił do takiego zakładu, miał szanse na pośredni kontakt z jego pracownikami – zastrzyki psychotropowe były stosowane np. przez „śledczych” z Gestapo a później także spec -służb.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 10px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;i&gt;Na usługach SB&lt;/i&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Niestety po II Wojnie Światowej także w Polsce niektórzy sprawujący władzę politycy chętnie korzystali z usług takich „gotowych do tajnej współpracy (TW)” psychiatrów i psychologów. Nie wszyscy wiedzą o tym, że w SB psychologów i psychiatrów bardzo ceniono, gdyż po zbadaniu odporności psychicznej internowanych lub aresztowanych działaczy opozycji antysocjalistycznej, często podpowiadali esbekom, komu można zaproponować podpisanie lojalki, kto pójdzie na współpracę, a kto się zgodzi na wyjazd z rodziną na stałe na zachód, bo już jest na skraju wyczerpania psychicznego. Gotowych do ”zgodnej z interesem partii komunistycznej diagnozy” psychologów i psychiatrów używano czasem przy rekrutacji do ZOMO, gdyż tam potrzebowano ludzi agresywnych, pozbawionych skrupułów i o niskim ilorazie inteligencji.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Moralnie zepsutych psychiatrów, do dziś wykorzystują zbrodniarze i organizacje przestępców, aby uniknąć kary poprzez uzyskanie zaświadczenia o niepoczytalności w momencie dokonania zbrodni. Znane są przypadki, kiedy dzięki „opinii psychiatrycznej”, ktoś uniknął kary więzienia za popełnione przestępstwo.  Spektakularnym przykładem próby uniknięcia dzięki temu odpowiedzialności było udawanie załamania psychicznego przez jednego z morderców błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, po to, aby wzbudzić litość sądu, dokonane za poradą „dyżurnego” SB-eckiego psychiatry. Niestety, po 1989 roku nie przeprowadzono w Polsce ani lustracji, ani nie dokonano analizy, którzy psychologowie i psychiatrzy wydawali w okresie stalinizmu, oraz w czasach rządów PZPR „diagnozy” zgodne z interesem internacjonalizmu i  z ideologią marksistowsko-leninowską.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Warto zadać  jedno fundamentalne pytanie: Kto obecnie bada poczytalność psychiatrów, którzy decydują kogo można ubezwłasnowolnić?&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;Dużo się obecnie mówi i pisze o prawach człowieka, a równocześnie wielu dziennikarzom, politykom, a nawet prawnikom bezkarnie uchodzi nazywanie przeciwników politycznych: „wariatami” , „szaleńcami”, „ obłąkanymi”, „chorymi psychicznie”, „załamanymi nerwowo”, „nadającymi się do psychiatryka”…itd. itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież takie uwłaczające godności ludzkiej określenia są jawnym łamaniem podstawowych praw człowieka!&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Największą jednak nikczemnością i skrajną podłością jest sugerowanie, że człowiek, który przeżywa traumę po stracie najbliższej mu osoby, może z tego powodu utracić rozum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Godność człowieka wymaga współczucia i wyrozumienia dla każdego, kto stracił kogoś bliskiego, natomiast wykorzystywanie tragedii do eliminacji danej osoby z życia publicznego, stanowi zbrodniczą próbę pozbawienia bliźniego jego człowieczeństwa ! &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0cm; margin-right: 0cm; margin-top: 0cm; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana; font-size: 9pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0cm; margin-right: 0cm; margin-top: 0cm; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana; font-size: 9pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Rajmund Pollak&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0cm; margin-right: 0cm; margin-top: 0cm; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyżej zamieszczony artykuł wydrukowano w Numerze 26 ( 211) tygodnika „Warszawska gazeta” z 1-7 lipca 2011r &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0cm; margin-right: 0cm; margin-top: 0cm; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana; font-size: 9pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="color: #333333; font-family: Tahoma, Arial, verdana, arial, sans-serif; font-size: 13px; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0cm; margin-right: 0cm; margin-top: 0cm; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana; font-size: 9pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Artyluł pochodzi ze strony: &lt;a href="http://odwagacywilna.nowyekran.pl/post/20499,zbrodnie-psychiatryczne-byly-bezkarne-w-rezimach-totalitarnych" target="_blank"&gt;http://odwagacywilna.nowyekran.pl/&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="background-color: white; font-family: Arial, Tahoma, Helvetica, FreeSans, sans-serif; font-size: 15px; line-height: 20px;"&gt;Wydrukuj i / lub ściągnij na dysk cały artykuł:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.box.net/shared/xo1snu3jetqvpu9lht4f" style="color: blue; text-decoration: none;" target="_blank"&gt;Kliknij&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3210237632027787073-7011288093607785134?l=anty-psychiatria.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/feeds/7011288093607785134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/zbrodnie-psychiatryczne-byy-bezkarne-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7011288093607785134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3210237632027787073/posts/default/7011288093607785134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://anty-psychiatria.blogspot.com/2012/01/zbrodnie-psychiatryczne-byy-bezkarne-w.html' title='Zbrodnie psychiatryczne były bezkarne w reżimach totalitarnych!'/><author><name>Piotr (omvares)</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12311618247535418505</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/-5MUpO14tiKQ/TyQxXNaXeqI/AAAAAAAABVk/nhjwvN73YLE/s220/Zdzislaw_Beksinski_53_1600x1200.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3210237632027787073.post-5487598357763438456</id><published>2012-01-11T11:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T11:30:02.931+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='diagnoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pseudonauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strassen diagnose'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzetelność diagnoz psychiatrycznych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eksperyment Rosenhana'/><title type='text'>Pseudopacjenci Rosenhana - jak łatwo zostać schizofrenikiem</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;"Zdrowy w chorym otoczeniu'' - tak brzmiał tytuł pracy prof. Rosenhana, opublikowanej w magazynie naukowym "Science''. Mowa w niej o ośmiu uczestnikach niebywałego dotąd eksperymentu, który po opublikowaniu nieźle wstrząsnął psychiatrią.&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Prof. David Rosenhan był amerykańskim profesorem psychologiina Uniwersytecie Stanford i już w 1968 roku jako 40-latek zadał sobie pytanie, czy rzeczywiście istnieje różnica pomiędzy byciem ,,normalnym'' i kimś potocznie nazywanym ,,wariatem''. Aby poszukać odpowiedzi na to pytanie zorganizował on 4-letnie badania, które przeszły do historii psychologii, jako „Eksperyment Rosenhana”. W tej iście szerlokoholmskiej pracy towarzyszyło mu 7 osób (czterech mężczyzn i trzy kobiety): trzech psychologów, jeden lekarz pediatra, student psychologii, malarz i gospodyni domowa. Francuski filozof Michel Foucault po zakończeniu badań życzył Rosenhanowi ,,Nagrody Nobla za humor naukowy''...&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Plan Rosenhana wydawał się w miarę prosty i miał odpowiedzieć na pytanie, jak długo psychiatria będzie potrzebowała aby orzec, że w przypadku tej ósemki ma do czynienia z ,,normalnymi'' ludźmi, którzy faktycznie nigdy wcześniej nie mieli żadnych form tzw. zaburzeń psychicznych. ,,To pytanie nie jest ani niepotrzebne, ani zwariowane'' napisze on później we wspomnianej publikacji. ,,Nawet jeżeli jesteśmy osobiście przekonani, że potrafimy rozgraniczyć, co jest normalne, a co nienormalne, to nie ma na to przekonywujących dowodów.''&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Co prawda Księga Diagnostyczna (DSM) Zjednoczenia Psychiatrów Amerykańskich dzieli pacjentów na kategorie według symptomów, co ma umożliwić odróżnienie osoby zdrowej od ,,chorej psychicznie'', ale w Rosenhanie pojawiło i umocniło się zwątpienie w sens tak stawianych diagnoz. Stwierdził on, że ,,choroba psychiczna'' nie jest diagnozowana na bazie obiektywnych symptomów, a na subiektywnym postrzeganiu ,,pacjenta'' przez obserwującego lekarza. Wierzył, że do rozjaśnienia problemu przyczyni się właśnie jego eksperyment, w którym sprawdzone będzie, czy ludzie nigdy nie cierpiący na żadne ,,choroby psychiczne'' zostaną w szpitalu rozpoznane, jako zdrowe i jeśli tak, to na jakiej zasadzie to się odbędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowania do eksperymentu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyglądały zawsze tak samo: pan profesor oraz współuczestnicy projektu przez kilka dni nie myli zębów, panowie się nie golili, następnie pseudopacjenci ubierali się w nieco przybrudzone ciuchy, pod fałszywym nazwiskiem umawiali telefonicznie z wybraną kliniką psychiatryczną i krótko po tym pojawiali się tam twierdząc podczas przyjęcia, że... słyszą głosy. Było to oczywiście nieprawdą, tak jak nieprawdziwe były podane przez nich nazwiska i zawody. Mało tego, nawet opisywane przez pseudopacjentów ,,głosy'' nie miały odniesienia do znanych w psychiatrii opisów, gdyż nie ma głosów ,,pustych'', ,próżnych'' i ,,głuchych'', jak to z premedytacją przedstawili uczestnicy eksperymentu w pierwszej rozmowie z lekarzem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po diagnozie, która w siedmiu przypadkach brzmiała ,,schizofrenia'', a w jednym ,,zespół depresyjno-maniakalny'', nasi ,,pacjenci'' zaczynali zachowywać się już tak, jak na co dzień w normalnym życiu, o głosach więcej nie wspominali, przestrzegali regulaminu, byli kooperatywni wobec lekarzy i personelu oraz mili i rzeczowi w swoich wypowiedziach. Ich zadaniem było przecież jak najszybsze przekonanie lekarzy i personelu szpitalnego o swoim zdrowiu psychicznym i wyjście z kliniki bez pomocy z zewnątrz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się szybko okazało ich wzorowe zachowanie nie zmieniło niestety postaci rzeczy, a raz wypowiedziana diagnoza okazała się już nieodłączną i stygmatyzującą etykietą pacjenta. Naukowcy z niepokojem obserwowali nagminnie pojawiającą się psychiczną i fizyczną brutalność personelu wobec hospitalizowanych. Eksperyment okazał się więc już w początkowej fazie bardzo niebezpieczny, przez co część jego uczestników poczuła wyraźny strach ,,przed pobiciem lub gwałtem''. W efekcie tych pierwszych doświadczeń do projektu dokooptowano prawnika, z którym ustalono plan ewentualnego działania na wypadek okaleczenia lub śmierci któregoś z uczestników eksperymentu i dopiero wtedy grupa ,,ruszyła'' na kolejne kliniki. Ogólnie eksperyment przeprowadzono w 12 szpitalach, po części tych starszych, o ściśle konwencjonalnym podejściu do ,,pacjenta'', a po części w nowoczesnych, nastawionych badawczo.&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Nikogo nie rozpoznano, jako zdrowego&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 17px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br style="background-color: white;" /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;i&gt;A pobyt w szpitalach psychiatrycznych trwał średnio blisko 3 tygodnie (od 7 do 52 dni). W czasie eksperymentu pseudopacjenci otrzymali 2100 różnych leków antypsychotycznych, które po kryjomu wypluwali; były to różne preparaty na za każdym razem te same objawy. Grupie badaczy aż niewiarygodny wydawał się fakt braku zainteresowania ze strony lekarzy i personelu, którzy ,,przechodzą koło człowieka, jakby go nie było''. Okazało się, że po raz wypowiedzianej diagnozie nikt już nie traktuje pacjenta, jak człowieka, a jego zachowania, jakie by nie były, będą już zawsze odbierane, jako symptom ,,choroby psychicznej''. Notatki na przykład, które początkowo nasi pseudopacjenci robili w tajemnicy i szmuglowali poza szpital, już po krótkim czasie mogły być czynione bez kamuflażu, gdyż ani lekarze, ani obsługa szpitala się tym nie interesowali. Z raportów szpitalnych wynikało później, że ciągłe prowadzenie notatek było jednym z symptomów choroby psychicznej.&lt;/i&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; font-weight: bold; line-height: 17px;"&gt;&lt;i&gt;Nie wyjdziesz, aż się nie przyznasz!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;i&gt;Rosenhan w swoim eksperymencie podkreśla szczególny problem władzy psychiatrii nad ,,pacjentem''. Zdiagnozowanie u pseudopacjentów (w jednej rozmowie!) ,,schizofrenii'' oznaczało nieuchronne zaszufladkowanie ich, utratę podstawowych praw i od tego momentu nie tylko każde ich (bądź co bądź normalne) zachowanie było interpretowane już, jako choroba, ale do diagnozy dopasowywany był cały ich życiorys! Jeden z uczestników eksperymentu odnotował pół żartem pół serio, że w klinice miał poczucie ,,bycia niewidzialnym'', gdyż statystycznie 71 proc. psychiatrów i 88 proc. sióstr i sanitariuszy w ogóle nie reagowało na proste pytania, które zadawał im w ciągu dnia, jako ,,pacjent'', a jeśli była jakakolwiek reakcja to wyglądało to tak, jak w poniższym przykładzie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pacjent: Przepraszam, panie doktorze... Mógłby mi pan powiedzieć, kiedy będę mógł skorzystać z możliwości spaceru w ogrodzie?&lt;br /&gt;Lekarz: Dzień dobry Dave. Jak się pan dzisiaj czuje? (Lekarz odchodzi nie czekając na odpowiedź...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samo wyjście ze szpitala psychiatrycznego okazało się w każdym przypadku niemożliwe bez przyznania się ,,pacjenta'' do tego, że... jest chory. Dopiero po takim określeniu się nasi pseudopacjenci opuszczali szpitale. Dodajmy tylko, iż nie, jako ,,zdrowi'', ale ze zdiagnozowaną ,,schizofrenią w remisji'' (czyli zaleczoną na pewien czas)...&lt;/i&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; font-weight: bold; line-height: 17px;"&gt;&lt;i&gt;Wielkie oburzenie psychiatrii konwencjonalnej&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;" /&gt;&lt;i&gt;Jakie wybuchło po upu
