Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Rosenhan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Rosenhan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2013

Ciemna strona psychiatrii

"Jeśli masz młotek, wszystko wygląda na gwóźdź. Jeśli masz DSM, każde zachowanie odbiegające od przyjętej normy wygląda na zaburzenie psychiczne."

David Rosenhan chciał sprawdzić, w jaki sposób psychiatrzy diagnozują pacjentów i czy na pewno robią to dobrze.

David Rosenhan wybrał się do szpitala psychiatrycznego, bo coś go niepokoiło. Dyżurującemu lekarzowi opowiedział, że na ogół czuje się w porządku, ale od czasu do czasu słyszy w głowie głos, który mówi: „Łup”. Psychiatra obdarzył go profesjonalnym spojrzeniem i przeprowadził zwyczajowy wywiad. Rosenhan zachowywał się całkowicie normalnie, odpowiadał rozsądnie oraz ze spokojem. Ale to „łup” wystarczyło, żeby psychiatra zdiagnozował u niego schizofrenię (głosy!) i skierował go do szpitala, gdzie podano mu silne leki neuroleptyczne.

Tak naprawdę doktor David Rosenhan w ogóle nie przejmował się tym, co działo się w jego głowie, i tak nie słyszał w niej żadnych głosów poza własnym. Niepokoiło go co innego: chciał sprawdzić, w jaki sposób psychiatrzy diagnozują pacjentów i czy na pewno robią to dobrze. W tym celu poprosił grupę osób, m.in. studenta psychologii, troje psychologów, gospodynię domową, malarza, i pediatrę, by wybrali się do 12 szpitali psychiatrycznych i opowiedzieli w nich tę samą historię co on. Zdarzały się drobne odstępstwa, jedni słyszeli „łup”, inni „pusty” albo coś podobnego. Jedno się nie zmieniało: po przyjęciu do szpitala ci fałszywi pacjenci zaczynali zachowywać się całkowicie normalnie. Mimo to każdy z nich spędził na oddziale średnio 19 dni, najdłuższy pobyt trwał zaś prawie dwa miesiące. Jednak najciekawsza rzecz dopiero przed nami: często to współpacjenci stawiali o wiele lepsze diagnozy niż psychiatrzy. To na ogół oni orientowali się, że coś jest nie tak. Fałszywi pacjenci dość często musieli tłumaczyć się, że nie są dziennikarzami ani profesorami.

 

Czytaj całość: http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/ 

Pobierz/czytaj online: Cienma strona psychiatrii

Zobacz też:

- Nowe wymysły psychiatrów - Zapomnij o ADHD, teraz dzieci mają DMDD
- Opis eksperymentu Davida Rosenhana
- Racjonalnie o psychiatrii - lek. med. Krzysztof Chudziński
- Lot nad kukułczym gniazdem książka i film
- Michel Foucault - Historia Szaleństwa w dobie klasycyzmu
- Pseudopacjenci Rosenhana - jak łatwo zostać schizofrenikiem
- Lot nad kukułczym gniazdem psycho-pharmy

poniedziałek, 9 stycznia 2012

I Kto tu Zwariował...

Zazwyczaj jesteśmy przekonani, że potrafimy odróżnić osobę zdrową od chorej psychicznie. Przekonanie to podziela wielu psychiatrów i psychologów – przyjmują oni, że u pacjentów występują pewne objawy, które można zkategoryzować, a tym samym można odróżnić chorych psychicznie od całej reszty. Na tej zasadzie oparte są kolejne klasyfikacje chorób psychicznych (amerykańska DSM – czyli Diagnostic and Statistical Manual i europejska ICD – International Classification of Diseases). Czy jednak cechy, na których opiera się diagnoza, są atrybutem samych pacjentów, czy też wynikają z kontekstu, w jakim widzą ich obserwatorzy? Czy patologia tkwi w pacjentach, czy też w sytuacji, w jakiej się znaleźli? 

Pytanie o granice normy i patologii jest zasadne z kilku powodów, z których wybijają się sprzeczne diagnozy specjalistów. Po pierwsze, jak zauważyła, w wydanej w 1934 roku książce 'Wzory kultury' antropolog Ruth Benedict, pojęcie normalności bądź nienormalności nie jest uniwersalne. To, co w jednej kulturze uznaje się za całkiem normalne, w innej takie nie jest. Po drugie, zdarza się, że sami specjaliści spierają się, gdzie przebiega ta granica, co jest wskaźnikiem zdrowia i na ile przydatne są takie pojęcia, jak: „choroba psychiczna”, „schizofrenia”, „paranoja”. Co więcej, raz postawiona diagnoza zaczyna żyć własnym życiem i stygmatyzuje pacjenta, szczególnie sądowego, ale także dzieci jako autystyczne czy z ADHD. Jak zauważa dr hab. Bogdan de Barbaro, „gdy coś nazwiemy, jesteśmy gotowi przyjąć, że to coś obiektywnie istnieje. Bywa, że psychiatra wpada w tę pułapkę. Mówi: trzeba to leczyć, bo to jest schizofrenia. A przecież obiektywnie nie istnieje schizofrenia czy anankastia – natręctwa, ale osoba, która jakoś się zachowuje i czegoś doświadcza.”

środa, 4 stycznia 2012

I Ty możesz zostać psychiatrą lub jego pacjentem

 W kontekście skierowania przez sąd Jarosława Kaczyńskiego na badania psychiatryczne, sam zainteresowany, jego poplecznicy oraz zwykli ludzie mówią o nadużyciach, które mają na celu wyeliminowanie z życia publicznego niewygodnej osoby. Przypominają czasy stalinizmu i „psychuszek”, gdzie zamykano przeciwników „jedynej słusznej” władzy. Czasy się zmieniły, ale i dziś zdarza się, że niewinni ludzie są skazywani na przymusowe leczenie w zakładach psychiatrycznych. W przypadku Kaczyńskiego, chodzi podobno o ustalenie, czy jest poczytalny, bo gdyby to się potwierdziło, nie mógłby być sądzony. Zapewne orzeczenie o chorobie psychicznej otwiera drogę do zamknięcia człowieka w szpitalu psychiatrycznym…


 Polacy zgodnie z Ustawą o ochronie zdrowia psychicznego, mogą być wysyłani na przymusowe leczenie w zakładach zamkniętych. Tym, który "wsadza" do nich "skazanych" jest zwykle biegły lekarz sadowy, wydający opinię o konkretnej osobie. Sędziowie, jeśli się dobrze orientuję, zdają się na opinie specjalistów, bo, jak słusznie mniemają, kończyli prawo, a nie medycynę. I nic nie byłoby w tym złego, gdyby w prosty sposób można było stwierdzić chorobę psychiczną. Jest jednak inaczej. Podam dwa przykłady.

sobota, 12 listopada 2011

Opis eksperymentu Davida Rosenhana

Książka : Philipa Zimbardo -  Psychologia i życie
 

Czy można być zdrowym w chorym otoczeniu? Fragment książki Philipa Zimbardo Psychologia i Życie:







Czy można być zdrowym w niezdrowych miejscach?

„Czy normalna, „zdrowa psychicznie” osoba, u której nigdy nie występowały poważne objawy zaburzeń psychicznych, może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego i nie zostać zdemaskowana tam od razu jako zdrowa? Jest to coś więcej niż tylko zagadnienie akademickie; jest to wyraz obaw, odczuwanych przez wielu ludzi, którzy odwiedzają szpitale psychiatryczne lub pracują w nich. Zgodnie z wynikami najbardziej znanych badań, przeprowadzonych przez Davida Rosenhana (1973), objawy te są częściowo uzasadnione. Gdy dana osoba została raz określona jako „chora psychicznie” i przyjęta do szpitala, wówczas niczego, co ta osoba robi, nie uznaje się już za normalne.

Zaprzyjaźnione strony:

Wolne Media - Toplistaopsychiatrii.pl

Najlepsze Blogi Katalog Stron Katalog Stron Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe Katalog stron katalog stron katalog.budzyk


Jeśli zgadzasz się z przesłaniem i tematyką tej strony, jesteś ofiarą psychiatrów, lub nie są Ci obce problemy ludzi borykających się z przymusem psychiatrycznym, dyskredytacją, nadużyciami, pomóż w promocji tej strony: skopiuj kod poniżej i wklej go na swoją stronę lub fora. Z góry serdeczne dziękuję.

anty-psychiatria.blogspot.com

http://anty-psychiatria.blogspot.com/

Skopiuj pasek mikro kodu (Html): <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank"><img src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhnASQcXBsX79OM2Scg5mzCoQe3QMDmRNj__HdqRE-1TtIJmYy0nsEh8XFVdauOw86_f80Lasr6nG54x4Z2SP-EWNZ-55HNcHpCB1leTfP3w4sRGe35BGpbFXDe0G2VDFRZy2SDzxhPzkA/s154/anty-psychiatria.blogspot.com.jpg" alt="anty-psychiatria.blogspot.com" /><p style="font-family:Times new roman; font-size:10px;">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</p></a>

lub kod zwykły link: <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</a>

KOD QR - ZESKANUJ STRONĘ I PRZEKAŻ DALEJ

Etykiety bloga: