Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczny wzrost zaburzeń psychicznych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuczny wzrost zaburzeń psychicznych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2012

Psychiatrzy cenzurują niewygodny blog!

Polecam!
Zdjęcie


"Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (American Psychiatric Association, APA) znalazło nowy sposób, by chronić się przed naukowcami krytykującymi nadchodzące piąte wydanie ich leciwej krowy mlecznej, DSM. Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń umysłowych pojawił się pierwszy raz w 1952 roku i od tego czasu stał się jednym z podstawowych narzędzi psychiatrów, najpierw w Stanach Zjednoczonych, a następnie w całym świecie zachodnim. W 2013 roku ma się pojawić kolejne wydanie. DSM jest powszechnie wykorzystywaną publikacją — co roku sprzedaje się co najmniej 100,000 egzemplarzy — ale narastające wokół podręcznika kontrowersje sugerują, że należy do niego podchodzić z pewną dozą ostrożności.

Jednym z objawów, że coś jest nie tak, są podpisywane z psychiatrami pracującymi nad podręcznikiem klauzule poufności. Oznacza to, że nie mogą oni się swobodnie wymieniać informacjami z innymi specjalistami, a przez to ogranicza się możliwość osiągnięcia szerszego konsensusu, a także wyłapania błędów i nieścisłości."




Całość artykułu dostępna pod adresem: http://szescstopni.wordpress.com/


Zobacz też:
Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym
Nieśmiałym dzieciom grozi leczenie psychiatryczne
- Myślisz samodzielnie, kreatywnie ?Mogą Cię z tego leczyć!



Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: Kliknij

piątek, 13 stycznia 2012

Nowa definicja żałoby – Na wniosek chorych psychiatrów żal będzie zaburzeniem psychicznym

ZdjęcieZgodnie z nowym wnioskiem ludzki żal może być wkrótce rozpoznawany jako choroba psychiczna. Krytycy obawiają się, że może to prowadzić do wmuszania w „żałobników” pigułek na poprawę nastroju.









Psychiatrzy wyznaczeni do zrewidowania oficjalnej „biblii” chorób psychicznych zalecają zmiany, które ułatwiłyby lekarzom diagnozowanie poważnej depresji u osób świeżo pogrążonych w smutku.
Zamiast czekać miesiącamidiagnoza mogłaby być postawiona już dwa tygodnie po utracie bliskiej osoby.

Według aktualnego wydania Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – wpływowego tomiska wykorzystywanego na całym świecie – nie diagnozuje się poważnej depresji u osób, które niedawno poniosły stratę, chyba że objawy utrzymują się przez ponad dwa miesiące. Wyłączenie to znane jest pod nazwą „grief exclusion” (wyjątek żałoby) i teoria mówi, że „normalny” żal nie powinien otrzymywać metki zaburzenia psychicznego.

Ale zgodnie z tym, co krytycy nazywają potencjalnie katastrofalną sugestią, ukrytą wśród proponowanych zmian w podręczniku, „wyjątek żałoby” zostanie usunięty z DSM.

Zwolennicy zmiany twierdzą, że depresja to depresja i nie ma większego znaczenia, czy pojawia się po stracie bliskiej osoby, utracie pracy, rozpadzie małżeństwa czy w następstwie innych, poważnych życiowych stresorów. Wyeliminowanie „wyjątku żałoby” pomogłoby ludziom wcześniej skorzystać z możliwości leczenia.


Krytycy obawiają się jednak, że ci, którzy doznają zupełnie przewidywalnych objawów żalu, będą napiętnowani jako psychicznie „chorzy”. Dr Allen Frances mówi, że propozycja ta patologizuje normalne ludzkie uczucie i może prowadzić do jeszcze powszechniejszego przepisywania pigułek na poprawę nastroju.

- To katastrofa – mówi Frances, sławy amerykański psychiatra, który przewodniczył grupie, która sporządziła bieżącą wersję DSM, poddaną obecnie piątej edycji. – Powiedzmy, że stracisz kogoś, kogo kochasz, i po dwóch tygodniach ciągle jest ci smutno, masz problemy ze snem, spadło ci zainteresowanie i poziom energii, zmniejszył się apetyt. Jest to pięć objawów typowych dla normalnego żalu, ale DSM-5 przypnie ci łatkę zaburzenia psychicznego.


Strona publikacji: http://pracownia4.wordpress.com/

Zobacz też:
Nowy Przewodnik psychiatryczny zawęża zakres normalności.

Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: Kliknij

czwartek, 29 grudnia 2011

Stygmatyzacja psychiatryczno - psychologiczna i jej skutki

Jak podaje Wiki:


"Stygmatyzacja może stanowić skutek ujemny diagnozy psychiatrycznej lub psychologicznej polegająca na klasyfikowaniu ludzi według procedury zerojedynkowej. Źródłem negatywnego myślenia o jednostce może być osobowość diagnosty, jego wcześniejsze kontakty z osobami z danej grupy i oficjalne stereotypy.


Stygmatyzacja jest procesem, w którym etykietę nadaje się osobom nie spełniającym oczekiwań innych - nietypowym w wyglądzie, zachowaniu, poglądach, odmiennym kulturowo lub rasowo, niechętnym lub nieumiejącym zachowywać się zgodnie z przyjętymi normami (osoby należące do subkultur).

A jakie są jej skutki?

- Etykietowanie wpływa zwrotnie na sposób myślenia "chorego" o sobie w kategoriach zawartych w stygmacie, jednostka zaczyna wierzyć w dysponowanie przypisywanymi właściwościami, utożsamiać się z nimi i zachowywać zgodnie z treścią stygmatu, spełniając oczekiwania społeczne.


następują:

1) Delegacja najsłabszego członka rodziny do integracji systemu rodzinnego przez manifestację jego patologii zaburzeniem psychicznym. "Chory" czuje się bezradny i bezsilny z powodu braku wsparcia dla jego działań antystygmatyzujących.


2) Zmiana pozycji społecznej. Jednostka otrzymuje komunikaty o nieufności, strachu, podejrzliwości.


3) Odrzucenie przez otoczenie społeczne.


4) Obniżenie poczucia własnej wartości, poczucia bezpieczeństwa i zaufania do siebie i innych, wzrost poczucia zagrożenia. Prowadzi to do zachowań, mających na celu pokazanie się z innej strony, tym bardziej wzrasta podejrzliwość otoczenia, co jednostka interpretuje w kategoriach "wszystko co robię jest złe".


5) Wyuczona bezradność - myślenie o sobie i swoim zachowaniu w kategoriach braku wpływu staje się regułą. Dochodzi do izolacji społecznej, obniżenia nastroju i motywacji do zmiany sytuacji.


6) Efekt Golema - samospełniające się proroctwo dotyczące negatywnych wartościowań własnej osoby. Jednostka zaczyna myśleć o sobie jako "chorym psychicznie".

piątek, 16 września 2011

Kilka słów o szkodliwości postępowania psychologów i psychiatrów

 Szeroka głoszona przez różnego rodzaju „specjalistów” propaganda na temat „promocji zdrowia psychicznego” i kwestii zapobiegania zaburzeniom psychicznym, skłania mnie do pewnych rozważań na ten temat, co jest dobre, bezpieczne, a co wręcz szkodliwe.

Wynikiem tej interwencji psychiatrów ma być szeroko zakrojona „edukacja społeczeństwa”, jak się okazuje bardzo jednokierunkowa, nastawiona raczej na potrzeby zarobkowe samych psychiatrów i psychologów, a niemająca wiele wspólnego z pomocą. Ponieważ owa „pomoc” sprowadza się do medykalizacji większości aspektów życia ludzkiego, czyli do sztucznego tworzenia „chorób”.

Ostatnio unikanie czy nawet niechęć do owej pomocy psychologiczno- psychiatrycznej, różnie zresztą rozumianej, jest postrzegana wyłącznie przez pryzmat uprzedzenia do tematu zdrowia psychicznego, niechęci, stereotypu wiążącego się z lecznictwem psychiatrycznym.

Jednakże, być może nie wiele osób zdaję sobie sprawę z tego, że nawet sama psychoterapia stosowana niewłaściwie, może, uwaga : doprowadzić do uszkodzeń w ośrodkowym układzie nerwowym. Prowadząc tym samym do trwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Psychoterapia, czyli głęboka manipulacja psychiką drugiego człowieka. Ostrzegają o tym sami psychiatrzy oraz psychologowie kliniczni.

Drugi aspekt, myślę że istotny, to niedostrzegany problem promocji owej „pomocy”czytaj medykalizacji wszystkich aspektów życia ludzkiego,  za cenę pewnych wartości.

Myślę, że taką jedną z wartości ludzkich, jest indywidualizm człowieka, niepowtarzalność i wyjątkowość każdego z nas. To dzięki niej rodzą się genialne umysły, ludzie tworzący przecież nie tylko naszą historię, ale… przyszłość.

Niebezpieczeństwo kryje się w tym, że często wśród różnych psychologów panuje wewnętrzne przekonanie, że tu należy się ingerencja. Gdyż ten często młody człowiek różni się od reszty ( więc w pewnym sensie niespełna norm).  A nie ma przecież niczego gorszego!
Również szereg „etykiet” – upośledzonego intelektualnie, w ciasno pojmowanych przez psychologów wynikach testów na inteligencję, stosowanych w stosunku do dzieci, oraz pochopnym umieszczaniu ich w szkołach specjalnych, jest krzywdą na całe życie!

Jeśli chodzi o dzieci przestaję się wymagać od nich odpowiedzialności za siebie, samodzielności, wreszcie samodzielnego myślenia. Odnoszę wrażenie, że szczególnie teraz zaczyna nam wyrastać społeczeństwo niesamodzielne i w pewien sposób upośledzone - przekonane o swojej „chorobie”. Wmawianie dzieciom różnych chorób, zaburzeń, z kręgu ICD 10 (F00-F99 zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania), powoduję, że one same tak się postrzegają. Osoby te już jako dorośli stają się swojej ocenie„gorsze” - bo „chore”, nie samodzielne, niepodejmujące w życiu wyzwań.

Posługując się ową diagnostyką zaburzeń psychicznych, można dojść do wniosku, że praktycznie już każdy jest „chory” lub niedostosowany i należy się mu leczenie, lub przynajmniej - drobna „korekta”. A przecież jak wiemy, są to tylko ustalenia umowne i względne. Szereg owych „zaburzeń” to tylko teorie mające również powiązanie z funkcjonowaniem w danym środowisku społecznym, wpływu itd.

 Na przykład dziewczynka w pewnym środowisku szkolnym jest postrzegana jako osoba niespełniająca norm, również intelektualnych. Natomiast w innej szkole, środowisku, pod opieką innego z rodziców jest wręcz chwalona przez nauczycieli jako miłe, zdolne i urocze dziecko.

 W zaburzeniach typu „z pogranicza” nie można ustalić nawet tej (umownie) granicy „zdrowia” czy „choroby”.

Polecam niedawno otworzą prze zemnie stronę tego bloga po tytułem „ czytelnia”, na której udostępniam (również do druku), różne ciekawe artykuły o tej i tym podobnej tematyce. Strona będzie poszerzana w czasie o nowe artykuły i prace pochodzące z sieci, ale nie tylko.

Zapraszam: Czytelnia

Zaprzyjaźnione strony:

Wolne Media - Toplistaopsychiatrii.pl

Najlepsze Blogi Katalog Stron Katalog Stron Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe Katalog stron katalog stron katalog.budzyk


Jeśli zgadzasz się z przesłaniem i tematyką tej strony, jesteś ofiarą psychiatrów, lub nie są Ci obce problemy ludzi borykających się z przymusem psychiatrycznym, dyskredytacją, nadużyciami, pomóż w promocji tej strony: skopiuj kod poniżej i wklej go na swoją stronę lub fora. Z góry serdeczne dziękuję.

anty-psychiatria.blogspot.com

http://anty-psychiatria.blogspot.com/

Skopiuj pasek mikro kodu (Html): <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank"><img src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhnASQcXBsX79OM2Scg5mzCoQe3QMDmRNj__HdqRE-1TtIJmYy0nsEh8XFVdauOw86_f80Lasr6nG54x4Z2SP-EWNZ-55HNcHpCB1leTfP3w4sRGe35BGpbFXDe0G2VDFRZy2SDzxhPzkA/s154/anty-psychiatria.blogspot.com.jpg" alt="anty-psychiatria.blogspot.com" /><p style="font-family:Times new roman; font-size:10px;">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</p></a>

lub kod zwykły link: <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</a>

KOD QR - ZESKANUJ STRONĘ I PRZEKAŻ DALEJ

Etykiety bloga: