Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegli sądowi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegli sądowi. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2013

Tok-Fm, wywiad z dr. Tomaszem Witkowskim autorem Zakazanej Psychologii

"W psychologii jest mnóstwo szarlatanerii, wróżenia z fusów. Trzeba zdemaskować niecne praktyki"

"Trafia do mnie mnóstwo ludzi skrzywdzonych przez psychologów biegłych sądowych. Podstawowym problemem są metody diagnoz stosowane przez tych psychologów. Poza tym mamy do czynienia z piłatowym umyciem rąk: jako sędzia nie jestem w stanie ocenić wiarygodności świadka, więc powołuję psychologa, ale to ja-sąd stwierdzam, czy ten psycholog jest kompetentny.

Decyzja jest doskonale rozproszona. Jako sędzia nie czuję się w pełni odpowiedzialny za decyzję, bo wsparłem się biegłym, a biegły zupełnie nie czuje się odpowiedzialny za wyrok, bo to przecież decyzja sędziego. I w ten sposób jesteśmy w magicznym kręgu paragrafu 22 [...]

- W 1974 r. bardzo znany fizyk, noblista, Richard Feynman wygłosił wykład, w którym porównał nauki społeczne, a szczególnie psychologię, właśnie do kultów cargo. Jego zdaniem, przedstawiciele nauk społecznych naśladują pewne zachowania przedstawicieli nauk ścisłych, ale robią to podobnie do tego, jak wyspiarze naśladują działania białych ludzi. Widać staranność, zaangażowanie, ale to nie ma prawa działać..."

wtorek, 4 grudnia 2012

Wrobiony w psychopatę

Mąż oskarżający żonę o nielegalne operacje finansowe spędził siedem lat w bawarskim psychiatryku. Sędzia, nie wnikając w sprawę, uznał go za wariata. W Niemczech wybuchł sądowy skandal. "Ta sprawa upodabnia nas do Rosji" - pisze prasa. 

W tej historii są chciwi bankierzy i sprawiedliwy, który chce pokrzyżować im plany. Ale to z niego sędziowie i biegli - naginając prawo - zrobili niebezpiecznego szaleńca. Na podstawie dramatu, który przeżył Gustl Mollath z Norymbergi, 56-letni inżynier z branży samochodowej, można by nakręcić porządny thriller. Czytaj całość

Zobacz też:


środa, 14 marca 2012

List otwarty do Prezydenta RP

Polecam zapoznać się z listem pani Renaty Ramos wystosowanym 15 lutego 2012 roku do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. 

W przedstawionym dokumencie czytamy m.in.:
Zapewniono mi stosowne artykuły KK, celem pozbawienia mnie dobrego imienia, usiłowano zamknąć w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, aby łatwą droga pozbawić mnie wiarygodności, usiłowano zastosować 3-miesięczny areszt itd. Tylko przy ogromnej pomocy praworządnych Obywateli tego demokratycznego Państwa, nie skończyłam, jak roślinka, po aplikacji stosownych leków, które miały spowodować, że zapomniałabym, iż miałam Dziecko, jakiekolwiek życie, że mnie pobito, i okradziono (…)

Biegły, który wydawał opinie na temat zdrowia psychicznego na zlecenie sędziów i prokuratorów ma ich poparcie, natomiast my nie możemy dochodzić swoich praw ze względu na ograniczenia finansowe (...)

Po pobiciu przez byłego małżonka pozostały mi trwałe i przewlekłe schorzenia, ale niestety nie pozwolono mi się leczyć, ale z premedytacją walczono o moje zdrowie psychiczne.


Renata Ramos jest ofiarą wymiaru sprawiedliwości oraz biegłych psychiatrów, którzy do dziś dnia nie ponoszą konsekwencji za jawne nadużycia i fałszywe opinie... Więcej informacji na na ten temat Kliknij

Pobierz na dysk lub przeglądaj Kliknij

niedziela, 4 marca 2012

Paragraf dwieście trzy

Sądy zamykają w szpitalach psychiatrycznych zupełnie zdrowych ludzi. Na badania. Niektórzy za pobyt w szpitalu muszą jeszcze zapłacić.

Hanna Różańska z Poznania boi się otwierać drzwi własnego domu. Bo nie wie, czy ten, kto do nich puka, to nie listonosz. Wie za to, że na poczcie czeka list, który zrujnuje jej życie: skierowanie na zamknięte badania psychiatryczne. Wie też, że po takich badaniach, choć jest całkiem zdrowa, dostanie etykietkę wariatki.

Alicja Grynia z Zamorza (mała, drobna, oskarżona o to, że w 2002 roku "naruszyła nietykalność cielesną dwóch policjantów") i Marian Orzałkiewicz z Przeźmierowa (sądził się z sąsiadem), oboje z Wielkopolski, odbiór listu mają już za sobą. Po otwarciu koperty dowiedzieli się, że muszą poddać się badaniom w szpitalu psychiatrycznym.

Po Grynię policjanci przyjechali do pracy. - Byłam w szoku - mówi. - Gdy dowiedziałam się, że spędzę tam miesiąc, zaczęłam się wyrywać. Lekarze na całą noc zostawili mnie przypiętą pasami do łóżka.

Orzałkiewicz zgłosił się na badania sam. Okazało się, że jest zdrowy. - Ale wolałbym wylądować w więzieniu niż tam - stwierdza. Jak opowiedzieć to, co przeżył? Ten widok twarzy chorych, wykrzywionych lekami psychotropowymi, ze strużkami śliny cieknącej z ust? Boże, jak on się bał, że zostanie tam na zawsze. A potem, już po powrocie, znaczące spojrzenia ludzi. Był w psychiatryku, więc pewno nie bez powodu. Teraz na dodatek musi zapłacić za pobyt w "wariatkowie" 5,6 tys. zł w ramach kosztów sądowych. Bo przegrał sprawę z sąsiadem.

Artykuł 203 kodeksu postępowania karnego zezwala sądom i prokuratorom na kierowanie podejrzanych i oskarżonych na badania psychiatryczne, jeśli są podejrzenia co do ich poczytalności. Bez względu na wagę sprawy. W większości przypadków taką

ekspertyzę wykonuje biegły psychiatra podczas jednorazowego, ambulatoryjnego badania. Ale może stwierdzić, że to za mało, i wnioskować o umieszczenie w szpitalu. Co roku na oddziałach psychiatrycznych internowane są w ten sposób 3-4 tysiące osób, przebywają tam nawet po 6 tygodni. Obok brutalnych morderców i gwałcicieli - rozwodzące się żony, pechowi biznesmeni, a nawet ofiary przestępstw. Czasem ma to wymiar zwyczajnej szykany - tak jak w przypadku Zbigniewa Osewskiego.



Pobierz artykuł w PDF: Kliknij

środa, 22 lutego 2012

Polskie psychuszki

Uwaga komunikat:  Zapraszam na rozprawę w Poznaniu ,24.02.2012, właśnie z biegłym psychiatrą. Tel. 600273934 Renata Ramos


Obrońcy praw człowieka alarmują: do szpitali psychiatrycznych trafia dziś więcej zdrowych osób niż w czasach PRL. Prokuratury i sądy wysyłają na obserwację psychiatryczną ludzi, zbadanych przez biegłych w sposób skandalicznie niezgodny z lekarską rzetelnością i etyką zawodową. Dwie, trzy minuty badania – i sześć tygodni pobytu w zamkniętej celi z agresywnymi chorymi. Taki los może spotkać każdego, kto bierze udział w sprawie karnej. Polski wymiar sprawiedliwości nad wyraz chętnie korzysta z opinii biegłych o niskich kwalifikacjach zawodowych i lekceważących etykę lekarską. Dlaczego?

W domu pani Renaty Ramos z Poznania od lat trwał konflikt rodzinny. Kobieta wiele razy składała na policji doniesienia o znęcaniu się nad nią i wynoszeniu przez męża rzeczy ze wspólnego domu. Każda z tych spraw została umorzona. Trzy lata temu jej mąż wyprowadził się z domu, złożył pozew o rozwód. Zabrał ze sobą jedyne dziecko, 13-letnią Olę. Zeznał w prokuraturze, że jego żona może być niepoczytalna. Twierdził, że pani Renata kłamie, wpada bez powodu w histerię, a nawet kiedyś pomazała mu samochód ketchupem i majonezem.

Prokurator wszczął śledztwo przeciwko Renacie Ramos. Uznał, że składa fałszywe zeznania. Dał za to wiarę zeznaniom męża i nakazał przeprowadzenie badań psychiatrycznych.

- To było przerażające. Ciężko mi uwierzyć, że taka sytuacja może mieć miejsce – mówi Renata Ramos. – Zakład psychiatryczny był dobrym miejscem, by się mnie pozbyć. Poddano mnie krótkiemu badaniu psychologicznemu. Pokazano jakieś rysunki, potem doktor zapytał o kilka szczegółów z życia – czy piję, palę, jak się czują rodzice, czy mam rodzeństwo, i to wszystko.

Lekarz nie potrafił jednoznacznie stwierdzić, czy Renata Ramos jest chora. Zalecił więc obserwację psychiatryczną. Od tego czasu, od dwóch i pół roku, z powodu postępowania karnego i kolejnych badań psychiatrycznych, wciąż nie może zapaść wyrok w sprawie rozwodowej pani Renaty. Nie może się też zakończyć konflikt o dziecko. Ona sama nie może znaleźć pracy. Podjęła walkę o swoje prawa. Pisała odwołania do Prokuratury Krajowej, do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdobyła kontropinie innych biegłych, według których jest zdrowa.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Psycholog, czy aby biegły?

ZdjęcieBywa, że uzasadnienia sądowych wyroków są żywcem przepisane z opinii biegłych psychologów. Dotyczy to zwłaszcza spraw dzieci.


Niewinny człowiek latami żył z oskarżeniem o seksualne wykorzystywanie 14-letniej córki. Opinie w tej sprawie wydało aż trzech biegłych psychologów, nim akta trafiły do Marii Grčar, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Psychologów Sądowych. – Te opinie nic nie wnosiły, nie odpowiadały na pytania sądu, oskarżony powinien być uniewinniony już osiem lat temu – zżyma się prezes, której ekspertyza pomogła sądowi wydać wyrok. Korzystała tylko z akt. Bo co może wyniknąć z badania świadków po ośmiu latach?

Na listach prezesów sądów okręgowych figuruje obecnie około 900 zaprzysiężonych biegłych z psychologii (na ponad 14 tys. biegłych ze wszystkich dziedzin). W razie potrzeby sąd może powoływać też biegłych ad hoc, spoza listy. Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi żadnych kontroli jakości pracy biegłych. Zasłania się tym, że „nadzór nie może wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli”.

Sądy sięgają po psychologa nie tylko w sprawach karnych, ale także cywilnych, w tym zwłaszcza rodzinnych. Jego opinia liczy się w sądach pracy, gdzie toczą się procesy o mobbing, w sprawach spadkowych, także podczas procesów o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Wartość dowodowa zeznań świadków zależna jest bowiem od stanu ich zdrowia psychicznego, poziomu rozwoju, zdolności postrzegania, zapamiętywania i odtwarzania zapamiętanych faktów.


W 2007 r. prof. Ewa Gruza z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziła wśród prezesów sądów okręgowych ankietę – okazało się, że większość z nich ma zastrzeżenia do procedury rekrutacji biegłych. Aż 96 proc. ankietowanych opowiedziało się za tym, by wpis na listę poprzedzało sprawdzenie fachowości biegłego. I sędziowie, i sami biegli mówią o zasadzie pięciu „b”: opiniować dla sądu może byle kto, byle jak, pisząc byle co, za byle jakie pieniądze, byle szybko, bo dla sądów najbardziej liczy się dotrzymanie terminu.

Czytaj całość: http://www.polityka.pl/

Przeglądaj lub pobierz na dysk cały artykuł: Kliknij

środa, 21 grudnia 2011

Psychiatryczne opinie lekarskie są manipulowane - kolejne dowody oszustwa lekarzy psychiatrów.

Sprawę bezprawnego aresztowania Pani Mieczysławy opisaliśmy w artykule: Prokurator Adam Sawicki skazuje bez wyroku chorą staruszkę ma ciężkie więzienie  - z cyklu patologiczne organy wymiaru (nie)sprawiedliwości.

Tak w skrócie: zaczęło się wszystko od faktu, że sąsiad który znalazł sobie żonę o 20 lat młodszą poskarżył się jej, że jest psychicznie i fizycznie gnębiony przez swoją żoną, mówił o znęcaniu się nad nim, że żona ukradła mu oszczędności życia. Niedługo po tym fakcie już nie żył. Pani Mieczysława z obywatelskiego obowiązku złożyła doniesienie do prokuratury o swych podejrzeniach co do sąsiadki. Prokuratura zawiadomienie olała, ale takim postępowaniem zrobiła sobie wroga za ścianą. Sąsiadka wiele razy obiecała jej że ją załatwi i przy współudziale prokuratury już jej się to praktycznie udało. Pani Mieczysława też nie pozostawała jej dłużna, ale ona mieszka sama, za to sąsiadka ma bliskiego znajomego i sporą rodzinę. Jedno słowo przeciw wielu gębom i w świecie chorej władzy nie trudno domyśleć się finału tego spektaklu.

Starą metoda prokuratorską jest tzw. "numer na wariata". Pani Mieczysława całe pracowite życie spędziła jako nauczycielka i nie zdawała sobie sprawy jak oszukują sędziowie i funkcjonariusze władzy, nie wiedziała że skorumpowani biegli lekarze ściśle współpracują z funkcjonariuszami prokuratur z prostej przyczyny - za łapówki i "lewe" zwolnienia" powinni siedzieć za kratkami, a tak dzięki współpracy z równie skorumpowanymi urzędnikami wspólny interes kręci się. Dopiero teraz, jak Ziobro zabrał się za te oszustwa, lekarze nagle zaczęli strajkować, ponieważ zaczęto ich sprawdzać i zaplanowano wprowadzenie kas fiskalnych, co oprócz kolejnych oszustów - adwokatów wszyscy usługodawcy od dawna musieli wprowadzić. Podobnie "poszkodowani" postępowaniami PiS czują się sędziowie i prokuratorzy których pracę i przekręty w końcu zaczęto kontrolować.


Pani Mieczysława z uwagi na swoją wiedzy i doświadczenia traktowała sąsiadów, oraz młodszych znacznie od siebie funkcjonariuszy i lekarzy jak szkolnych uczniaków - do niej musiało należeć ostatnie zdanie - i to ją zgubiło.  Za pyskówkę z sąsiadką i funkcjonariuszami władzy stalinowskim zwyczajem skierowano ja na badania psychiatryczne.
- Czemu nie, pomyślała, w końcu ja jestem jak najbardziej normalna - i pierwszy raz w 1998r poszła na badania do psychiatryczne, gdzie mając jeszcze zaufanie do lekarzy, jak każdy człowiek zwierzyła się ze swych problemów z funkcjonariuszami. Był to przełomowy etap jej emerytalnego życia.
Publikujemy poniżej w całości kit wytworzony przez udających lekarzy psychiatrów:


1/ Anna Mierzwińska - Obara,
2/ Krzysztof Woźniak
3/ Grażyna Reguła





...ponieważ ta opinia "powlekana jest" do dnia dzisiejszego w jej sprawach, gdzie pseudobiegli stwierdzają u Mieczysławy"chorobę psychiczną pod postacią zespołu urojeniowego"... - oczywiście nie dokumentując to żadnymi faktami, tylko ulotnymi słowami.


Dowód oszustwa biegłych i manipulacji polega na fakcie, że Pani Mieczysława mieszkając wtedy w Dębicy udaje się tak do szpitala na badania - i kolejni lekarze psychiatrzy wydają jej opinie, że nie ma objawów psychozy... 


I zaczyna się typowa zabawa z ograniczonymi umysłowo funkcjonariuszami, oraz chorymi psychiatrami.  Ponieważ Pani Mieczysław walczy o swoje, za pyskówkę w kolejnych latach 2002, 2003, 2004, 2006 prokuratura kieruje p. Mieczysławę na badania - kolejno na zlecenie funkcjonariuszy badają ją znani już wcześniej czytelnikom skorumpowani biegli: Adam Dreher, Paweł Hejnar, Jolanta Szczerba - Per, przypisując p. Mieczysławie zespół urojeniowy, ewentualnie paranoidalny - poniżej przykłady:

piątek, 9 grudnia 2011

Ofiary poznańskiego psychiatry

Byli pacjenci poznańskiego psychiatry pozwali go do sądu. Twierdzą, że jako sądowy biegły skrzywdził wiele osób, kierując około 200 zdrowych ludzi na badania w zakładach psychiatrycznych.


Byli pacjenci poznańskiego psychiatry pozwali go do sądu. Twierdzą, że jako sądowy  biegły skrzywdził wiele osób, kierując około 200 zdrowych ludzi na badania w zakładach  psychiatrycznych. Teraz sprawie przygląda się prokuratura.

Wczoraj poznański sąd rozpatrywał sprawę wytoczoną medykowi przez ofiarę jego lekarskiej praktyki i odroczył ją do 6 czerwca.
– To moja pierwsza, ale nie ostatnia, sprawa przeciwko dr Włodzimierzowi C., któremu zarzucam popełnienie przestępstwa przeciwko moje osobie – relacjonuje Wiesław Nowicki, niedoszły pacjent oddziału psychiatrycznego, który dzięki prywatnej walce z biegłymi, uniknął przymusowego badania.
– Ja nie zostałam pacjentem psychiatrii, bo pomogła mi interwencja mediów i posłów, prokuratora krajowego, Fundacji Helsińskiej – wylicza Renata Ramos, która przeszła piekło, żeby uniknąć kaftana bezpieczeństwa.

środa, 26 października 2011

Problem nierzetelności diagnostycznej w opiniach biegłych psychologów i innych specjalistów

Przedstawiam list jaki wystosowało Stowarzyszenie: Stop Manipulacji do Ministra Czumy w sprawie nierzetelności biegłych z zakresu psychologi i innych specjalności :

Problem jest wciąż aktualny , wiec warty uwagi:


Stowarzyszenie naukowo-społeczne posiadające status organizacji  pożytku publicznego. Sekcja ds. Zagrożeń Psychologicznych i Psychomanipulacji



dr Barbara Gujska   

Prowadząc od kilku lat niezależne badania naukowe nad zagadnieniami związanymi z zagrożeniami psychologicznymi i psychomanipulacją, zauważamy, na podstawie zgłaszanych problemów, pojawienie się nowego, bardzo niebezpiecznego zjawiska w postaci wykorzystywania nierzetelnych opinii jako dowodów w sprawach sądowych dotyczących:

 ustalenia opieki nad małoletnimi dziećmi,

 oskarżeń o stosowanie tak zwanej „przemocy domowej”,

 oskarżeń o tak zwane „molestowanie seksualne”,

 władzy rodzicielskiej, kontaktów z dzieckiem, oraz miejsca zamieszkania dziecka.


W niektórych badanych przez nas przypadkach, dokumentacja sądowa zawierała nawet 20 różnego rodzaju, nie rzadko sprzecznych ze sobą, a nawet wzajemnie wykluczających się opinii, wykonanych przez biegłych z zakresu psychologii, seksuologii, pedagogiki i medycyny. Szczególnie rażące nieprawidłowości z naukowego (empirycznego) punktu widzenia uchwycono w opiniach psychologicznych dotyczących tzw. molestowania seksualnego dzieci.


Istotne jest zaznaczenie, że prawie we wszystkich analizowanych  tego typu sprawach, opinie psychologiczne stanowiły najważniejszy dowód, i  na  ich podstawie  zapadały  wieloletnie,  nawet 9-letnie  kary więzienia.  Zwrócenie uwagi na te właśnie opinie ma znaczenie szczególne.  Przeprowadzona analiza kilkudziesięciu opinii wykazała, że charakteryzuje je:


- wybiórcze podejście do badanego problemu i tworzenie opinii pod z góry założoną tezę;


- niewłaściwe metodologiczne  podejście do badanego problemu, polegające na wykorzystaniu nierzetelnych, pseudonaukowych narzędzi diagnozy, zwłaszcza  metod  projekcyjnych, oraz zadawaniu pytań sugerujących i naprowadzających w badaniach dzieci, potencjalnych ofiar wykorzystywania seksualnego;


- kierowanie się założeniami ideologicznymi  oraz posługiwanie się teoriami  nieweryfikowalnymi naukowo przy formułowaniu wniosków;


- przekraczanie uprawnień poprzez dokonywanie  subiektywnych, bez uwzględniania przekonań światopoglądowych  osoby badanej,  osądów moralnych jej zachowań;


- bezpodstawne, z uwagi na brak zweryfikowanych naukowo narzędzi badawczych,  stawianie diagnozy w zakresie oceny wiarygodności zeznań i podatności na sugestie;


- przyklejanie stygmatyzujących  etykietek w rodzaju „niedojrzały emocjonalnie”, „sprawca regresywny”, bez podania ścisłych, naukowo (empirycznie) weryfikowalnych, kryteriów postawienia takiej diagnozy;


- stereotypowe,  dyskryminujące mężczyzn, zajmowanie stanowiska w kwestiach modelu   sprawowania opieki nad małoletnimi dziećmi;


- posługiwanie się zawiłym i niezrozumiałym dla osoby bez przygotowania psychologicznego językiem i sformułowaniami,  oraz zastępowanie pojęć kodeksowych nacechowaną ideologicznie nowomową.

niedziela, 16 października 2011

Psychiatryczne opinie są manipulowane - kolejne dowody oszustwa psychiatrów.

Na wariata!


Czy można być zarazem zdrowym i chorym psychicznie? Według logiki nie. Ale według psychiatrów biegłych sądowych z Rzeszowa jak najbardziej. Zapraszam do poczytania jak na usługach prokuratorskich biegli sądowi psychiatrzy wydają opinie  nie tylko nie  zgodne z prawdą, ale również z etyką lekarską.

Dla zainteresowanych polecam ciąg dalszy postępowania tych psychiatrów sposobem sowieckich metod wyjętych z pod prawa. ↔ Psychiatrzy - łowcy skór




Wydrukuj i / lub  ściągnij na dysk cały artykuł: Kliknij

niedziela, 9 października 2011

Pseudonauka w opiniowaniu psychologicznym tzw. molestowania seksualnego.cz1



Dr.Gujska przedstawia zagadnienie powstawania opinii biegłych psychologów np. dla potrzeb sądów w oparciu o pseudonaukowe metody. Gdzie często wynik nie da się powtórzyć przy np.powtórnym badaniu przez innego psychologa. Opinie psychologiczne często oparte wyłącznie na własnej ideologii i interpretacji.

Wykład Dr.Gujska na temat pseudonauki w opiniach psychologicznych.Wygłoszony w dniu 22 maja 2009 na konferencji naukowej nt. Pseudonauka jako zagrożenie dla rozumu, nauki i cywilizacji na Katedrze Socjologii Wydziału Nauk Humanistycznych SGGW pod patronatem Prof. dr. hab. Alojzego Szymańskiego.uczestnicy konferencji Prof. dr.hab. R.Stachowski, Prof. dr. hab Jerzy Szacki, Prof. dr hab. A. Szymański Dr. Tomasz Witkowski Dr. Tomasz Terlikowski i inni.


Dla zainteresowanych tą tematyką pozostałe części:

środa, 5 października 2011

Diagnoza uliczna i jej cel

Istnieje pojęcie tak zwanej strassen diagnose . Jest to niemiecki sposób diagnozowania psychiatrycznego ludzi na podstawie dokumentów, opinii itd.

Jej charakterystyczną cechą jest właśnie to, że psychiatra czy psycholog powoływany na „biegłego sądowego” nie ma nawet kontaktu z pacjentem, a diagnoza wystawiana jest tylko i wyłącznie na podstawie opinii o danej osobie, różnorakich świadectw i dokumentów.
O skutkach takiego postępowania i głupocie wynikającej z takich praktyk, przedstawię na przykładzie opisu znalezionego w sieci:


Wysyłanie na przymus na rentę, czyli ekonomia w medycynie:

„ ... diagnozy padają bardzo szybko gdyż efektem jest dzwonienie po znajomych i rodzinie, co ma efekt w szybkim ich reagowaniu?

Człowiek żyje normalnym życiem a w pewnej chwili dowiaduje się, iż ma się przebadać i iść na rentę. Zupełnie z niczego. Najgorzej, że w wolnym kraju gdzie jest tak duży deficyt budżetowy i brak pieniędzy tak cenne rady daje się pacjentom, którzy dobrze zarabiają, iż mają przejść na rentę i pewnie bez prawa do pracy.

 Za 500 zł spadek z zarobionych 2000 złotych to na pewno duży spadek. Czy jest to, zatem myślenie ekonomiczne? To pytanie warto postawić tak samo jak wtrącanie się w czyjeś prywatne życie. To pacjent wybiera sobie lekarza. Jednak w naszym kraju jest inaczej gdyż koleżanka koleżankę z pracy pyta czy ma mieszkanie. Potem za leczenie to mieszkanie pewnie ma być jej. Polacy mają państwową służbę zdrowia i leczą się na ubezpieczalni. Po co wydawać tak ogromne sumy i tracić swoje miejsce zamieszkania na leczenie, o które się wcale nie prosi a potem dogorywać na jakiejś 5-ce, czy 9-ce?

Inna kwestia to poruszanie obcych osób i informowanie ich o stanie zdrowia kogoś, gdy on sobie tego nie życzy. Robienie zamieszania wokół czyjejś osoby? Co to za zwyczaje? Wyjęte spod prawa. Czy lekarze zapomnieli o tym, iż obowiązuje ich tajemnica lekarska? Czy z prawnikami i sąsiadami pacjenta omawiają sobie przy kawce sposoby leczenie bez ich wiedzy i zgody?

 Może to polskie biesiady z wysyłaniem do szpitali na przebadanie osób, które leczą się gdzie indziej i mają napisane, że nie są w stanie jakiejkolwiek psychozy. Jakże w tym przypadku diagnozy są podyktowane katatymicznym myśleniem. Lekarka chce byś się badała to jesteś chora. Pomimo tego, że prawda jest zupełnie inna. Jaki ma, więc sens odbieranie komuś pracy i wysyłanie go na rentę? Tego nie wiem. Przykro jednak stwierdzić ze prawdy medyczne są tak bardzo nieekonomiczne.

Ale uwaga! Jak się dowiedziałem większość sądów polskich domaga się od psychologów i psychiatrów wystawiania takich „diagnoz”!

 Do czego to zmierza? Do zwykłych pomówień danej osoby… Ma też jeden cel - przymuszenia jej na podstawie fałszywych, niczym nie popartych, osądów, do czegoś nie zgodnego z jej interesem. W tym przypadku o przymusowe wysłanie na rentę

środa, 28 września 2011

Bielska psychuszka. Psychiatryczni łowcy skór


ZdjęcieW celu przypomnienia chciałbym przedstawć wam artykuł, dosyć stary bo z kwietnia ubiegłego roku, ale warty uwagi. Kieruję go do osób które jescze się z nim się nie zetknęły.


"Jak załatwić osobę sprzeciwiającą się błędom i nadużyciom policji i wymiaru sprawiedliwości? Zgodnie z sowieckimi standardami, należy jej przypisać "żółte papiery ..."


"Polecam zainteresowanie się sprawą nadużyć psychiatrycznych w polskich szpitalach i wśród biegłych sądowych psychiatrów. W Polsce istnieją psychuszki dla niepokornych, wzorowane na szpitalach sowieckich. Nie mogłyby one działać bez "psychiatrycznych łowców skór", takich jak lekarze Zając i Jurczyk."

Polecam również: Zatrzymanie i psychiatryk




Zaprzyjaźnione strony:

Wolne Media - Toplistaopsychiatrii.pl

Najlepsze Blogi Katalog Stron Katalog Stron Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe Katalog stron katalog stron katalog.budzyk


Jeśli zgadzasz się z przesłaniem i tematyką tej strony, jesteś ofiarą psychiatrów, lub nie są Ci obce problemy ludzi borykających się z przymusem psychiatrycznym, dyskredytacją, nadużyciami, pomóż w promocji tej strony: skopiuj kod poniżej i wklej go na swoją stronę lub fora. Z góry serdeczne dziękuję.

anty-psychiatria.blogspot.com

http://anty-psychiatria.blogspot.com/

Skopiuj pasek mikro kodu (Html): <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank"><img src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhnASQcXBsX79OM2Scg5mzCoQe3QMDmRNj__HdqRE-1TtIJmYy0nsEh8XFVdauOw86_f80Lasr6nG54x4Z2SP-EWNZ-55HNcHpCB1leTfP3w4sRGe35BGpbFXDe0G2VDFRZy2SDzxhPzkA/s154/anty-psychiatria.blogspot.com.jpg" alt="anty-psychiatria.blogspot.com" /><p style="font-family:Times new roman; font-size:10px;">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</p></a>

lub kod zwykły link: <a href="http://anty-psychiatria.blogspot.com/" target="_blank">http://anty-psychiatria.blogspot.com/</a>

KOD QR - ZESKANUJ STRONĘ I PRZEKAŻ DALEJ

Etykiety bloga: